Reklama

Spór o prawdę czy zgoda na kłamstwo?

2018-03-14 11:07

Andrzej Tarwid
Edycja warszawska 11/2018, str. IV

Andrzej Tarwid
Spotkanie z prof. Janem Żarynem pt. „Relacje polsko-żydowskie... wczoraj, dziś, jutro”, zorganizowało Stowarzyszenie „Marki-Pustelnik-Struga”

Ani w Izraelu, ani w krajach zachodnich elity nie wiedzą, co działo się na ziemiach polskich w czasie II wojny światowej. To jedna z przyczyn obecnego konfliktu wokół nowelizacji ustawy o IPN – uważa prof. Jan Żaryn

Nieprawdą jest twierdzenie, że to, co było kiedyś jest zamkniętą kartą dla kolejnych pokoleń. To one badając przeszłość, nadają jej nowy sens. Przykładem tego są zmiany w opisywaniu historii Holokaustu.

Po wojnie Zagłada przedstawiana była głównie jako dzieło zaplanowane i wykonane przez Niemców. We wspomnieniach ocalonych nie brakowało informacji o Żydach, którzy w gettach dopuszczali się agresji wobec współbraci. Od lat 60. XX wieku obraz ten zaczął się zmieniać.

Niemców zaczęli zastępować nieznani z narodowości naziści. O Żydach współpracujących ze zbrodniarzami przestano mówić, uznając, że do złych czynów zmuszały ich okoliczności. Za to coraz częściej pisano o rządach i narodach europejskich kolaborujących z Niemcami w dziele eksterminacji. Wyjaśniano, że tam, gdzie nie było struktur państwowych, w ludziach nastąpił zanik zasad moralnych, co prowadziło do współpracy z Niemcami lub do pogromów. Coraz częściej zaczęto też twierdzić, że to chrześcijaństwo było jednym z ogniw w łańcuchu przyczyn prowadzących od antysemityzmu do Zagłady. I właśnie taki obraz Shoah dominuje obecnie na Zachodzie.

Reklama

– Jako Polacy nie mieścimy się w żadnej definicji przebiegu Zagłady. A ustawa o IPN została odebrana jako podważanie kanonicznego, a więc niedyskutowalnego, obrazu Holokaustu – wyjaśnił prof. Jan Żaryn, historyk i senator RP na spotkaniu w podwarszawskich Markach.

Od innych okupowanych krajów odróżnia nas to, że w Polsce nie było rządu kolaboracyjnego, jak np. we Francji czy na Węgrzech. Jednocześnie nie było tak, że w społeczeństwie nastąpiło całkowite rozprężenie moralne. To na etykę wypływającą z Ewangelii powołała się Zofia Kossak-Szczucka, która w „Proteście” napisała: „Świat patrzy na tę zbrodnię, straszliwszą niż wszystko, co widziały dzieje i milczy. (...) Zabieramy przeto głos my, katolicy-Polacy...”.

– Zofia Kossak-Szczucka myślała jedynie o samopomocy. Ale w te plany włączyło się Polskie Państwo Podziemne (PPP), dla którego od 1942 r. jednym z celów wojennych było niesienie pomocy Żydom – powiedział prof. Żaryn.

O tym, czym podczas wojny zajmowała się „Żegota”, słyszała większość Polaków. Podobnie o zabiegach dyplomatycznych Jana Karskiego, który poinformował aliantów o Holokauście. Ale już pewnie niewiele osób wie, że także inne komórki PPP były zaangażowane w ratowanie Żydów.

Kierownictwo Walki Cywilnej w biuletynach pisało, jak Polacy powinni się zachować. Drukowano informacje o wyrokach śmierci wykonanych na szmalcownikach. Wcześniej każdą taką sprawę rozpatrywał podziemny sąd.

Uciekinierzy z gett byli wycieńczeni. Struktury podziemnego państwa organizowały więc dla nich lekarzy i lekarstwa.

W budżecie PPP wyodrębniono specjalną pozycję. Każdy ukrywający się Żyd, tak jak Polak, miał dostawać 500 zł miesięcznej pomocy. Okazało się, że pieniędzy jest za mało, bo liczba ukrywanych szybko rosła.

Szwedzki historyk szacuje, że tylko w Warszawie schronienie przed Niemcami znalazło ok. 23 tys. Żydów. Wśród nich był Władysław Szpilman. Wybitny pianista mówił, że pomagało mu ponad 20 osób. Ale on wiedział tylko o tych, którzy się z nim spotykali. Ile osób działało na zapleczu, pozostało tajemnicą. Dlatego dzisiaj nie sposób dokładnie ustalić, ile Warszawiaków było zaangażowanych w niesienie pomocy.

Zachodnie elity nie znają naszej historii z czasów wojny. – W połowie lat 80. rozmawiałem z francuskim historykiem, autorem podręczników. Nawet on nie wiedział o działaniach PPP na rzecz Żydów – powiedział prof. Żaryn.

Jego zdaniem, ta niewiedza ma dwie przyczyny. Pierwsza, to żelazna kurtyna, która na dziesięciolecia odseparowała polskich badaczy od prowadzonych na Zachodzie debat o Holokauście. Druga wynika ze słabości naszej nauki, co skutkuje m. in. śladową wymianą naukową, nielicznymi tłumaczeniami polskich prac itd.

Pracujący na zagranicznych uczelniach naukowcy mówią, że Polacy wyłapywali Żydów ukrywających się w lasach. W tym kontekście często mówi się o mieszkańcach wsi, zapominając, że Niemcy zmuszali do tego chłopów. A przecież w archiwach zachowały się stanowcze protesty, które w tej sprawie kard. Stefan Sapieha kierował do samego Hansa Franka.

Z prowadzonych na Zachodzie analiz na temat tego, ilu Żydów uratowali Polacy – wypada także grupa ok. 200 tys. osób zasymilowanych. Tymczasem Emanuel Rigelblum – m.in. twórca archiwum getta warszawskiego – pisał, że jak Żyd należał do polskiej rodziny, to ona na pewno go nie wydała.

– Zachód oczekuje od nas prostej historii. Ale ona taka nie jest, ponieważ pomoc niesiona Żydom była zarówno spontaniczna, jak i zorganizowana przez PPP – powiedział prof. Żaryn i podkreślił: – Musimy zdawać sobie sprawę, że skoro ustawa o IPN otworzyła puszkę, to znaczy, że ta puszka była. I jeśli nie będziemy korygować nieprawdziwych opinii o Polakach, to ten fałszywy obraz będzie powiększany.

Tagi:
IPN Żydzi

II Wieluńskie Dni Kultury Żydowskiej ”Szalom w Korczaku”

2018-06-15 11:53

Zofia Białas

W dniach 13-14 czerwca można było w Wieluniu poznać historię wieluńskich Żydów i otrzeć się o kulturę żydowską w ramach II Wieluńskich Dni Kultury Żydowskiej, których organizatorami było II LO im. Janusza Korczaka w Wieluniu oraz działająca w szkole grupa Szkoły Dialogu Szlakiem Wieluńskich Żydów (opiekun Agnieszka Mysakowska).

Zofia Białas

Patronat nad imprezą sprawowali: Starosta Wieluński, Burmistrz Miasta Wielunia i Forum Dialogu między Narodami. Uroczyste otwarcie odbyło się 13 czerwca w auli budynku II LO. Przewidziano na ten dzień wykład inauguracyjny „Dzieje społeczności żydowskiej Wielunia”, który wygłosił prof. dr hab. Tadeusz Olejnik, Bieg pamięci „Jestem. Pamiętam” połączony z zapaleniem znicza i złożeniem kamieni Pamięci pod pomnikiem upamiętniającym żydowskich mieszkańców miasta Wielunia oraz zwiedzanie Izby Pamięci Września 1939.

Zofia Białas

Wykład profesora Tadeusza Olejnika zapoznał uczestników spotkania z pojęciem „diaspora żydowska”, z historią Żydów w Polsce, na ziemi wieluńskiej w szczególności. Wspomniany został edykt wydany przez księcia Bolesława Pobożnego w 1264 r., ułatwiający osiedlanie się prześladowanych na Zachodzie Żydów na ziemiach polskich, potwierdzony później przez króla Kazimierza Wielkiego oraz zupełnie inne przywileje nadawane mieszkańcom miast królewskich, zabraniające osiedlania się w nich Żydów (tak było w Wieluniu) zniesione dopiero przez Prusaków po II rozbiorze Polski, kiedy Wieluń znalazł się w granicach zaboru pruskiego i rok 1862, kiedy w Królestwie Polskim margrabia Wielopolski wprowadził równouprawnienie Żydów. Wcześniej, bo w roku 1842 Żydzi wieluńscy uzyskali zgodę na budowę synagogi (otwarta w 1843r.) W wykładzie wspomniane zostały także relacje polsko – żydowskie w Wieluniu w latach 1918 – 1939, kiedy Żydzi stanowili ponad 33% mieszkańców, i tyleż samo mieli swoich przedstawicieli w Radzie Miasta. Historia wieluńskich Żydów, mówił profesor, zakończyła się w latach II wojny światowej. Żydzi wieluńscy umierali w gettach, obozach pracy, a po ogłoszeniu dokumentu o ostatecznym rozwiązaniu kwestii żydowskiej, w obozie zagłady w Chełmnie n. Nerem, miejscu gdzie historia Żydów wieluńskich się zakończyła.

Zofia Białas

W drugim dniu II Wieluńskich Dni Kultury Żydowskiej w szkolnej Izbie Pamięci odbywały się warsztaty dla dzieci szkół podstawowych nt. kultury żydowskiej „W królestwie Korczaka”, wystawiono dwukrotnie spektakl „Z drugiej strony muru” autorstwa i w reżyserii dr Doroty Eichstaedt (sala widowiskowa WDK godzina 12.00 i aula w budynku II LO im. Janusza Korczaka godzina 14.00) oraz wykład dra Adama Sitarka z Centrum Badań Żydowskich Uniwersytetu Łódzkiego „Zagłada społeczności żydowskiej w regionie łódzkim”, który tak naprawdę pokazał ewolucję myśli niemieckiej na temat Żydów aż do planu ich eksterminacji.

Zofia Białas

Spektakl „Z drugiej strony muru” wygrany przez aktorów Teatru „Post Scriptum” działającego od września 2017 roku w II LO im. Janusza Korczaka pod kier. dr Doroty Eichstaed to pełne empatii spojrzenie na wojnę i holocaust, na zło, które z sobą przyniosły. Był to wielki protest przeciw złu, nienawiści, wrogości, zazdrości, zabitej miłości, przedmiotowemu traktowaniu człowieka, podziałom na nacje lepsze i gorsze, choć tak naprawdę pod dachem nieba wszyscy jesteśmy dziełem Stwórcy i nie ma tu podziału na Greka, Żyda, Polaka…

Zofia Białas

Przejmująca, pełna emocji gra aktorów, uzupełniona muzyką żydowską, wzruszyła widzów. Obecny na spektaklu Zenon Kołodziej - naczelnik Wydziału Edukacji w Starostwie Wieluńskim, wzruszony spektaklem, dziękując artystom, powiedział: termin holocaust został w Polsce i Europie upolityczniony. Wy pokazaliście nam coś głosem, który był głosem serca, rzeczywistości. Tu nie chodzi o dobro, zło, lepszych i gorszych, ale o to, czym ludzie żyli, czego się bali. Uczucia, które pokazaliście: nienawiść, zazdrość, wrogość – to wszystko było. Tego nie powinniśmy oceniać, bo nikt z nas w tym czasie nie żył. Mam nadzieję, że to, co pokazaliście zostanie przeniesione na życie społeczne …

Zofia Białas

CZYTAJ DALEJ

Reklama

26 czerwca papież przyjmie prezydenta Francji

2018-06-18 12:18

st (KAI) / Watykan

Środowisko, migranci, Europa to zdaniem radia Europe 1 tematy, jakie podejmie Ojciec Święty przyjmując 26 czerwca prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Podczas swego pobytu w Rzymie szef państwa francuskiego przyjmie także tytuł honorowy kanonika kapituły laterańskiej.

wikipedia.org

Oczekuje się, że Emmanuel Macron podczas swych rozmów w Watykanie poruszy także kwestię miejsca duchowości w Republice i laickości państwa. Przy tej okazji radio Europe 1 przypomina, że przewodniczący francuskiego episkopatu, abp Georges Pontier, stwierdził w marcu br., że przewidywana jest wizyta Franciszka we Francji, ale Ojciec Święty musi jeszcze "znaleźć miejsce w swoim kalendarzu". W wywiadzie dla katolickiego dziennika La Croix w 2016 roku, papież zasugerował, że jednym z możliwych miejsc jego wizyty mogła by być Marsylia, a także Paryż czy Lourdes.

Po raz pierwszy honorowym kanonikiem kapituły laterańskiej został w roku 1604 Henryk IV. Nawrócony na katolicyzm z protestantyzmu, korzystał on z pomocy kanoników tej bazyliki. Wynagrodził za to kapitułę dochodami z opactwa benedyktyńskiego w Clairac w południowej Francji. Ona zaś przyznała pierwszemu francuskiemu monarsze z dynastii burbońskiej tytuł honorowego kanonika. Zobowiązała się też odprawiać co roku 13 grudnia – czyli w dniu jego urodzin – Mszę w intencji Francji. Tradycję kontynuowano również wówczas, gdy głowami państwa byli cesarze i prezydenci.

Z czasem jednak przysługujący im tytuł kanonika honorowego w praktyce popadł w zapomnienie. Dopiero w 1957 r. zwyczaj uroczystego objęcia kanonii w rzymskiej bazylice wznowił prezydent René Coty. Podobnego aktu dokonali też jego następcy, poczynając od gen. Charlesa de Gaulle’a – z wyjątkiem prezydentów Georgesa Pompidou, Françoisa Mitteranda i Françoisa Hollanda.

Ostatnim szefem państwa francuskiego, który przyjął ten tytuł 20 grudnia 2007 r. był Nicolas Sarkozy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Kraków: „Wędrowanie nie dla mięczaków” – bogata oferta wakacyjna zakonów

2018-06-19 10:12

led / Kraków (KAI)

„Wędrowanie nie dla mięczaków”, międzynarodowy obóz wolontariacki w opactwie w Tyńcu, rekolekcje franciszkańskie „Come & See”, górskie wędrówki, mazurskie rejsy, rekolekcje pod żaglami i na rowerze, indywidualne i w grupie – to tylko niektóre z propozycji jakie na wakacje przygotowały dla dzieci i młodzieży krakowskie zgromadzenia zakonne.

congerdesign/pixabay.com

Propozycje wypoczynku z Bogiem skierowane są dla tych, którzy chcą w czasie wakacji nie tylko odpocząć, ale również pogłębić swoją wiarę. Podczas wyjazdów dzieci i młodzież nie tylko zwiększają swoją aktywność fizyczną, ale przede wszystkim doświadczają spotkania z Bogiem. Zdaniem organizatorów, wakacje to dobry czas, aby więcej czasu poświęcić na modlitwę, dlatego oprócz tradycyjnego plecaka i śpiwora obowiązkowo należy wziąć ze sobą różaniec i Pismo Święte.

Benedyktyni z Tyńca zapraszają młodych na międzynarodowy obóz wolontariacki zorganizowany w ramach sieci European Heritage Volunteers. To wyjątkowa okazja, by doświadczyć bliskiego kontaktu z dziedzictwem kulturowym i tematyką jego ochrony. Przez dwa tygodnie wolontariusze będą pracować na terenie opactwa tynieckiego, najstarszego istniejącego klasztoru w Polsce. Obóz będzie prowadzony w całości w języku angielskim. Wolontariusze będą zaangażowani w prace wspierające właściwą konserwację barokowego wyposażenia z marmuru dębnickiego w kościele opactwa.

Wszystkie działania będą odbywać się pod opieką dyplomowanych konserwatorów. Wolontariusze będą pracować 6 godzin dziennie, a pozostały czas będzie podzielony między czas wolny a wycieczki poświęcone dziedzictwu kulturowemu regionu. Osoby pełnoletnie zainteresowane programem proszone są o przesłanie CV i listu motywacyjnego na adres kultura@benedyktyni.com do 25 czerwca.

Na „Wakacje z Bogiem” zapraszają także bracia kapucyni. Jedną z ich interesujących propozycji wakacyjnych jest „Wędrowanie nie dla mięczaków”. - Bez pieniędzy... bez prądu... bez zasięgu... bez bieżącej wody... bez pewnego noclegu... Ale na pewno wraz z Opatrznością Bożą, która zadba o wszystkie braki – zachęcają organizatorzy. - Jeżeli jesteś gotowy iść w Boże Imię, przerzucać 19 ton miału do piwnicy, (nie)przypadkowo napotkanym ludziom, prosić o chleb, kiełbachę i kawałek podłogi pod dachem. To na pewno nie jesteś mięczakiem i to na pewno będą rekolekcje dla Ciebie! - zachęcają kapucyni. Podkreślają, aby na czas wędrówki wziąć tylko to, co niezbędne do przeżycia i zapomnieć o telefonie komórkowym, pieniądzach, zegarku i tonach książek.

Kapucyni zapraszają także na warsztaty modlitwy, dni rozeznania powołania, wakacje z Bogiem w Pyzówce k. Nowego Targu, męskie wyzwania, warsztaty modlitwy oraz spotkanie „Jaki ojciec taki syn” - spływ kajakowy ojca i syna na Mazurach. Szczegłówe informacje znajdują się na stronie kapszlak.pl.

Program wakacyjnych rekolekcji jest dostosowany nie tylko do wieku uczestników, ale także ich zaangażowania w sprawy wiary. Wśród propozycji są zarówno rekolekcje zamknięte (np. ignacjańskie, powołaniowe), jak i obozy wędrowne czy rekolekcje pod żaglami. Podczas rekolekcji odbywa się codzienna Msza św., konferencje duchowe, rozważania Pisma św., ale jest też sporo czasu na wypoczynek, pływanie, chodzenie po górach i rozgrywki sportowe.

Tradycyjnie bogatą ofertę na lato przygotował Salezjański Ruch Troski o Młodzież "Saltrom”. W ramach „Salezjańskiego Lata 2018” organizowane są obozy rekreacyjne nad morzem, w górach, a także za granicą. Odbędą się także rejsy mazurskie i obozy sportowe. Dzieci będą mogły także skorzystać z półkolonii organizowanych w Krakowie.

Natomiast księża sercanie zapraszają na rekolekcje młodzieżowe pod żaglami, na rowerze, wędrowne oraz za granicą, m.in. do Chorwacji, Macedonii i Austrii. Z kolei propozycja „Z misjami i językami” to zdaniem księży sercanów, czas pozytywnie intensywny, rozwijający duchowo, bogaty w rekreację na świeżym powietrzu, pomysłowe animacje oraz edukację językową poprzez zabawę. - W ramach programu turystyczno-wypoczynkowego odbywać się będą zajęcia i animacje sportowo-rekreacyjne, wycieczki fakultatywne, ognisko, dyskoteka warsztaty językowe w formie zabawy. W ramach programu religijnego: codzienna Msza św. i katecheza, formacja warsztatowa w duchu misyjnym – inspirowanie ideą pomocy potrzebującym z krajów misyjnych oraz przybliżenie działalności sercańskich misjonarzy – zachęcają księża.

Pod hasłem „Walka o pokój serca” odbędą się w lipcu w Czernej k. Krakowa XIV Karmelitańskie Dni Młodych. Będzie to także okazja do świętowania przypadającego w tym roku jubileuszu 450-lecia istnienia karmelitów bosych. W trakcie wydarzenia młodzi będą poznawali na czym polega i jak uzyskać pokój serca. Uczestnicy spotkają się m.in. z Adamem Woronowiczem, aktorem, który zagrał pierwszoplanowe role w filmach „Popiełuszko” i „Dwie korony”.

Wiele interesujących możliwości na spędzenie wolnego czasu w wakacje przygotowali pijarzy. Zaplanowano m.in. rekolekcje formacyjne dla świeckich współpracowników, dla nauczycieli szkół pijarskich oraz dla osób związanych z pijarami, zajmujących się wychowaniem dzieci i młodzieży – zaangażowanych w świetlicach, parafiach, fundacjach czy wydawnictwie. Na wyjazd zapraszane są całe rodziny. W lipcu odbędzie się PYM2018 - to międzynarodowe spotkanie młodzieży pijarskiej, będące wydarzeniem inspirującym młodych do życia pełnego chrześcijańskiej radości, zachęcającym do działania, odkrywania i realizowania powołania.

Spotkanie odbędzie się w Nagykanizsa na Węgrzech od 23 do 29 lipca. Według organizatorów w wydarzeniu udział weźmie ok. 300 młodych ludzi z Austrii, Białorusi, Czech, Węgier, Włoch, Polski, Rumunii, Słowacji i Hiszpanii.

Natomiast na wakacje pod hasłem „Oderwij się” zapraszają ojcowie franciszkanie. Dla młodych przygotowali spotkanie Come&See – czyli rekolekcje dla młodych chłopaków rozeznających swoje powołanie oraz tych, którzy chcieliby zobaczyć jak wygląda franciszkańskie życie. Wśród propozycji są spotkania w parafiach czy wędrówki górskie i spływy kajakowe dla studentów.

Młodzi ludzie mogą skorzystać także z bogatej oferty rekolekcji i sesji przygotowanych przez jezuitów w ramach „Szkoły Kontaktu z Bogiem”. Są to rekolekcje oparte na medytacji ignacjańskiej. - Posmakuj milczenia. Zostaw na trzy dni cały swój świat – zachęcają organizatorzy.

Ciekawą ofertę indywidualnych spotkań powołaniowych dla dziewczyn tradycyjnie przygotowały siostry albertynki. Spotkanie odbędą się pod hasłem „Otwórz serce”. Na rekolekcje powołaniowe zapraszają także siostry sercanki, kanoniczki Ducha Świętego oraz szarytki. Z kolei Zgromadzenie Braci Albertynów zaprasza młodzież męską w wieku od 16 lat, zainteresowaną charyzmatem św. Brata Alberta na dni skupienia, które odbędą się w Pustelni Braci Albertynów na Kalatówkach.

Szczegółowe informacje na temat wakacyjnych propozycji znajdują się na stronach internetowych poszczególnych zgromadzeń.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem