Reklama

Arche Hotel

Atak aborcjonistów na kościoły

2018-07-10 14:48

Artur Stelmasiak
Edycja warszawska 28/2018, str. III

Artur Stelmasiak
2 lipca pod Sejmem protestowała niewielka grupka zwolenników aborcji. W nocy feministki zaatakowały i zdewastowały zabytkowe budynki kościelne

Zwolennicy zabijania nienarodzonych dzieci zdewastowali budynki kościelne. Skandaliczne napisy pojawiły się w nocy na bramie Domu Arcybiskupów Warszawskich, Kurii warszawsko-praskiej oraz na domu parafialnym katedry św. Jana na Starym Mieście

Wszystko wydarzyło się jednej nocy. Wandale podeszli pod budynki kościelne, wyciągnęli spreje i zaczęli pisać po ścianach wulgaryzmy. Nie ma wątpliwości, jakie środowiska stoją za aktem wandalizmu, bo ich treść wprost nawiązywała do haseł feministycznych czarnych protestów. Ci, którzy domagają się zabijania nienarodzonych dzieci, na budynkach kościelnych pisali m.in. „mordercy”.

Zdaniem proboszcza parafii katedralnej ks. Bogdana Bartołda, wandalizmu dopuścili się przeciwnicy obywatelskiego projektu ustawy „Zatrzymaj Aborcję”. Projekt zakłada zniesienie możliwości aborcji eugenicznej, czyli zabijania dzieci z powodu podejrzenia choroby lub niepełnosprawności. – Nie ulega wątpliwości, że te napisy odnoszą się do tej ustawy. Wygląda to na zorganizowaną akcję przeciwko nauczaniu Kościoła, który broni życia od poczęcia do naturalnej śmierci i przypomina, że życie jest święte – podkreśla ks. Bartołd i dodaje: – Możemy się różnić w poglądach, ale nie jest do zaakceptowania forma niszczenia obiektów zabytkowych należących do wspólnoty Kościoła. To jest po prostu wandalizm i barbarzyństwo.

Reklama

O tym, że za aktem wandalizmu stoją skrajnie lewicowe środowiska proaborcyjne, świadczy fakt, że chwalą się tymi dokonaniami masowo na portalach społecznościowych. Zdjęcia budynków trafiły do internetu jeszcze tej samej nocy, gdy zostały pomazane. „Wygląda na to, że w Polsce zaczyna się Irlandia:) Jesteśmy antykościelne, bo kościół jest antykobiecy!” – czytamy na Facebooku „Codziennika Feministycznego”. Natomiast „Warszawski Strajk Kobiet” udostępnił zdjęcia Aleksandry Perzyńskiej, na których widać pomazaną Kurię warszawsko-praską, Kurię archidiecezji warszawskiej oraz budynki katedralne. Fotografie zostały wykonane ok. godz. 4 nad ranem w nocy z 2 na 3 lipca w różnych częściach, co świadczy, że za akcją feministek stoi ta sama grupa osób dokonujących wandalizmu oraz dokumentująca swoje dokonania. Szczególnie zdjęcia z Kurii warszawsko-praskiej jednoznacznie dowodzą, że Aleksandra Perzyńska była przynajmniej świadkiem przestępstwa.

Tagi:
protest

Ks. Isakowicz-Zaleski po zakończeniu protestu w Sejmie: wszelkie zarzuty pod adresem Kościoła są niesprawiedliwe

2018-05-27 19:08

dg / Warszawa (KAI)

Nie jest tak, że Kościół nie zabierał głosu. Ks. kard. Kazimierz Nycz był obecny na strajku, przyszedł z własnej woli. Wypowiadali się różni duchowni i z tego co wiem, byli gotowi być pośrednikami w tych rozmowach – powiedział KAI ks. Tadeusz Isakowicz Zaleski. – Niestety ten protest został upolityczniony. Dodam, że wszelkie zarzuty pod adresem Kościoła są niesprawiedliwe, bo Kościół od zarania swoich dziejów prowadzi działalność charytatywną – zaznaczył założyciel i prezes fundacji im. Brata Alberta i duszpasterz osób niepełnosprawnych, komentując zakończenie w Sejmie protestu w sprawie osób niepełnosprawnych a także wypowiedzi ks. Wojciecha Lemańskiego.

TER
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski

– Przyjąłem jako dobrą wiadomość to, że protest został zawieszony, czyli nie zakończony, ale zmieniła się jego forma. Apelowałem o to już od kilku dni, bo uważałem, że to się odbija ogromnie negatywnie na zdrowiu fizycznym i psychicznym tych osób niepełnosprawnych, które przeżywają straszliwą traumę – powiedział ks. Tadeusz Isakowicz Zaleski.

Komentując sam protest, dodał: "uważam, że rodzice wykazali ogromną determinację, z większością ich postulatów się zgadzam. Niepokoiły mnie natomiast sytuacje, kiedy politycy, którzy nic do tej pory nie zrobili, podpinali się pod ten protest. Moim zdaniem to właśnie oni dobili ten protest – takie występy niektórych osób, które 'z troską' się pochylały nad niepełnosprawnymi, a do tej pory były obojętne. Uważam, że dobrze się stało, że część postulatów osób niepełnosprawnych została spełniona, a teraz jest okazja do dialogu, do rozmowy, do wywierania presji na rząd, żeby zrealizował te postulaty. Musi się to jednak odbywać w całkowicie innej atmosferze i to jest rola dla organizacji pozarządowych, dla środowisk osób niepełnosprawnych i wielu ludzi dobrej woli".

– Jeżeli chodzi o ks. Lemańskiego, to ja nigdy się nie spotkałem, aby kiedykolwiek pomagał niepełnosprawnym. Cztery lata temu ja uczestniczyłem w podobnym proteście rodziców w Sejmie i ks. Lemański się tym kompletnie nie interesował, nie było go tam. Prowadzę wiele akcji charytatywnych, nigdy go nie widziałem, żadnego zaangażowania z jego strony. On jest skłócony z hierarchią kościelną, ale uważam, że to jest jedna z osób, która się stara podpiąć – powiedział, odnosząc się do dzisiejszych wypowiedzi suspendowanego kapłana.

Ks. Isakowicz zaznaczył, że Kościół w Polsce nie był bierny wobec protestu: "Nie jest tak, że Kościół nie zabierał głosu. Ks. kard. Kazimierz Nycz był obecny na strajku, przyszedł z własnej woli. Wypowiadali się różni duchowni i z tego co wiem, byli gotowi być pośrednikami w tych rozmowach. Natomiast niestety ten protest został upolityczniony. Dodam, że wszelkie zarzuty pod adresem Kościoła są niesprawiedliwe, bo Kościół od zarania swoich dziejów prowadzi działalność charytatywną. Obecnie prowadzi bardzo wiele dzieł charytatywnych. Jest wiele fundacji i stowarzyszeń, tak jak moja fundacji Brata Alberta, która nie jest fundacją kościelną, ale jest związana ze środowiskiem kościelnym. Nie można powiedzieć, że Kościół nic nie zrobił. Kościół nie był stroną tego sporu. Natomiast słowa ks. Lemańskiego są skandaliczne, krzywdzą i tylko podpalają cały problem".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Kapłan został ekskomunikowany m.in. za oskarżenia papieża Franciszka

2018-11-15 11:14

kg (KAI) / Palermo

Grzechy herezji i schizmy zarzucił metropolita Palermo abp Corrado Lorefice jednemu z miejscowych kapłanów, ks. Alessandro Marii Minutelli, nakładając nań ekskomunikę „latae sententiae” (czyli z samego faktu popełnienia tych czynów) ze wszystkimi wypływającymi stąd skutkami. Powołał się przy tym na kanon 1364 par. 1 Kodeksu Prawa Kanonicznego, który mówi o "przestępstwach przeciwko religii i jedności Kościoła". Według mediów sycylijskich kara ta od dłuższego czasu „wisiała w powietrzu” i sam duchowny liczył się z nią.

Grzegorz Gałązka

Podjęte surowe środki są odpowiedzią władzy diecezjalnej na liczne wcześniejsze publiczne wypowiedzi duchownego, który w kazaniach i za pośrednictwem portali społecznościowych mówił o „obłudzie fałszywego Kościoła”, o „wielonarodowym Kościele kłamstwa i fałszu”, będącym „bezwstydną prostytutką, zaprzedaną możnym tego świata”. Towarzyszyły temu liczne oskarżenia pod adresem papieża Franciszka i abp. Lorefice.

Arcybiskup, a także inni księża i przyjaciele kapłana wielokrotnie próbowali go przekonać i nakłonić do porzucenia takich metod działania. Dodatkowym powodem interwencji były głosy wewnętrzne i nadprzyrodzone oraz objawienia Maryi Panny, aniołów i niektórych świętych, których ks. Minutella miał doświadczać. O tym wszystkim informował on szeroko w internecie, co – zdaniem władz kościelnych – stanowiło poważne ryzyko wywołania zamieszania w sumieniach i prawdziwej ludowej pobożności maryjnej oraz w pojmowaniu kultu aniołów i świętych.

Mniejszym, ale też w sumie istotnym problemem była cudowna woda, która pojawiła się ponoć koło Palermo i miała rzekomo właściwości nadprzyrodzone i lecznicze.

Ponadto kapłan założył w swej parafii i prowadził duchowo żeńską wspólnotę zakonną, której Kościół nie zatwierdził. Początkowo gromadziła się ona w innej archidiecezji sycylijskiej – Monreale i to tamtejszy arcybiskup jako pierwszy wystąpił przeciw temu duchownemu, nakazując mu opuszczenie jej.

W tej sytuacji arcybiskup Palermo zwolnił buntowniczego księdza z obowiązków proboszcza jednej z parafii w stolicy Sycylii, ostrzegając jednocześnie wiernych przed stosowanymi przezeń niektórymi praktykami. Podkreślił, że są one sprzeczne z miłością do Kościoła i istnieje poważne niebezpieczeństwo, że służą manipulowaniu sumieniami.

W czerwcu br. ks. Minutella przewodniczył zebraniu około tysiąca wiernych z różnych regionów Włoch, ale istnieje podejrzenie, że wkrótce potem spotkanie to nie przyniosło oczekiwanych przezeń owoców. W każdym razie w październiku na swej stronie internetowej duchowny wyraził rozgoryczenie, że został sam, zapowiadając jednocześnie, że nie będzie już przedstawiał swych projektów za pośrednictwem sieci i że „na pewien czas zawiesza” swą działalność. Skarżył się przy tym, że „prawdziwy Kościół postanowił, że nie ma obowiązku działać ze mną”.

Oznajmił również, że wysłał dwa listy do Benedykta XVI i prośbę o spotkanie do kard. Raymonda L. Burke’a, ale na żadne z tych pism nie otrzymał odpowiedzi. Jego zdaniem bojkotują go również środki przekazu „prawdziwego Kościoła”. „Jeśli zatem także z tej strony panuje milczenie, to istnieje ryzyko stwierdzenia, jakobym zmierzał do [utworzenia] własnego Kościoła, że tworzę sektę. Ale ja nie robię niczego takiego. Bronię tylko Świętej Matki Kościoła” – zapewnił ekskomunikowany duchowny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prezydent Duda podpisał ustawę o Narodowym Dniu Pamięci Duchownych Niezłomnych

2018-11-15 19:44

prezydent.pl, kos / Warszawa (KAI)

Prezydent Andrzej Duda podpisał 13 listopada ustawę ustanawiającą dzień 19 października Narodowym Dniem Pamięci Duchownych Niezłomnych. Ma on być wyrazem hołdu „dla kapłanów i innych osób duchownych, które swoją postawą dawały świadectwo męstwa i niezłomnej postawy patriotycznej oraz niejednokrotnie przelewały krew w obronie Ojczyzny”.

prezydent.pl

Sejm uchwalił ustawę ustanawiającą Narodowy Dzień Pamięci Duchownych Niezłomnych 4 października. Za jej przyjęciem głosowało 356 posłów, przeciwko 39, a 21 się wstrzymało. Następnie ustawa została przesłana do Senatu i po dalszych pracach przekazana Marszałkowi Sejmu, który przedstawił ją do podpisania prezydentowi. Prezydent Andrzej Duda złożył swój podpis pod ustawą 13 listopada o czym poinformowało Biuro Prasowe Kancelarii Prezydenta.

Narodowy Dzień Pamięci Duchownych Niezłomnych obchodzony będzie 19 października każdego roku w rocznicę porwania bł. ks. Jerzego Popiełuszki – Kapłana Niezłomnego, „który stał się symbolem męczennika wśród duchowieństwa, zamordowanego z nienawiści do wiary i do ludzkiej godności”, czytamy w informacji zamieszczonej na stronie prezydenta RP (prezydent.pl).

W ustawie podkreślono, że idea ustanowienia Narodowego Dnia Pamięci Duchownych Niezłomnych podyktowana jest „chęcią docenienia postawy osób duchownych, które w okresie, gdy Polska utraciła wolność i zniknęła z map Europy, były depozytariuszami utraconej państwowości i wychowywali do wolności poszczególne pokolenia”. Dlatego wśród osób duchownych wymienionych w tekście ustawy znajdują się duchowni żyjący w czasach odległych, jak i współczesnych, m.in.: św. abp. Zygmunt Szczęsny Feliński, św. Andrzej Bobola, św. Maksymilian Kolbe, bł. ks. Jerzy Popiełuszko, ks. Stanisław Brzóska, ks. Ignacy Skorupka, ks. Zygmunt Kaczyński, kard. Stefan Wyszyński, abp. Antoni Baraniak, ks. Wacław Karłowicz, ks. Władysław Gurgacz, ks. Stanisława Suchowolec i ks. Stefan Niedzielak.

Ustawa wejdzie w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem