Reklama

Relikwie Męczenników z Pariacoto w Pałacu Prezydenckim

2018-04-10 14:53

jms, franciszkanie.pl / Warszawa (KAI)

O. Jan Hruszowiec

Prezydent Andrzej Duda otrzymał relikwie pierwszych polskich błogosławionych misjonarzy-męczenników: Zbigniewa Strzałkowskiego i Michała Tomaszka. Bezcenny dar ofiarowali mu krakowscy franciszkanie w Dzień Świętości Życia, w poniedziałek 9 kwietnia, podczas specjalnej Mszy św. w Pałacu Prezydenckim. Świadkami tego wydarzenia było m.in. rodzeństwo Błogosławionych zakonników.

Relikwie w uroczystej procesji do kaplicy prezydenckiej wnieśli: br. Jan Hruszowiec, promotor kultu Męczenników z Pariacoto oraz rodzeni bracia Błogosławionych: Marek Tomaszek i Bogdan Strzałkowski.

Na zakończenie Eucharystii o. prof. Zdzisław Gogola, który posyłał na misje do Peru o. Zbigniewa Strzałkowskiego i o. Michała Tomaszka, odmówił modlitwę o pokój i zachowanie od terroryzmu za ich wstawiennictwem - tę samą, którą wcześniej kierował do Boga papież Franciszek podczas Światowych Dni Młodzieży w Bazylice Franciszkanów w Krakowie.

O. Jan Hruszowiec

Po błogosławieństwie wikariusz krakowskiej prowincji franciszkanów o. Mariusz Kozioł obecnym na Mszy św. podał do ucałowania relikwie bł. Zbigniewa i bł. Michała.

Reklama

We mszy, której przewodniczył abp Henryk Hoser, uczestniczyli: Prezydent RP z Małżonką, doradcy i pracownicy Kancelarii Prezydenta, franciszkanie, rodzina błogosławionych misjonarzy-męczenników oraz przedstawiciele parafii posiadających relikwie św. Joanny Beretty Molli, matki, która oddała życie za swoje dziecko.

Franciszkańscy misjonarze: o. Zbigniew Strzałkowski i o. Michał Tomaszek ponieśli śmierć męczeńską z rąk komunistycznych terrorystów w Pariacoto w Peru 9 sierpnia 1991 r. Decyzją papieża Franciszka 5 grudnia 2015 r. zostali wyniesieni na ołtarze - beatyfikowani. W liturgii Kościoła wspominani są 7 czerwca.

Tagi:
relikwie

Mają świętą orędowniczkę

2018-04-25 11:32

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 17/2018, str. I

W parafii Piłatka odbyło się wprowadzenie relikwii św. Marii De Mattias, patronki parafialnych wspólnot związanych z kultem i duchowością Krwi Pańskiej

Ks. Adam Stachowicz
Uroczyste wniesienie relikwii św. Marii De Mattias do kościoła parafialnego w Piłatce przez proboszcza ks. Piotra Kulitę

Bardzo cieszy nas, że w tej parafii jest dużo czcicieli Krwi Chrystusa, którzy działają w stowarzyszeniu współpracującym z naszym zgromadzeniem. Dlatego postanowiłyśmy ofiarować tej wspólnocie parafialnej relikwię pierwszego stopnia naszej Matki Założycielki św. Marii De Mattias – zaznacza s. Krystyna Kusak, ze Zgromadzenia Sióstr Adoratorek Krwi Chrystusa.

– W parafii działa bardzo prężnie wspólnota Adoratorów Krwi Chrystusa. Jest dokładnie siedem kół po siedem osób, co stanowi ewenement jak na taką małą, zaledwie 340. osobową parafię. W ubiegłym roku stowarzyszenie Adoratorów Krwi Chrystusa świętowało jubileusz 15-lecia swojego istnienia – poinformował proboszcz ks. Piotr Kulita, który wniósł do kościoła relikwiarz.

Uroczystościom przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz. Biskup Sandomierski powiedział w homilii, że kult Krwi Chrystusa, którego propagatorką była św. Maria De Mattias, powinien rozpalać miłość podobną do miłości Boskiego Zbawiciela. Duchowni będą stawali się w ten sposób dobrymi pasterzami, gotowymi oddać życie za powierzone sobie owce. Z kolei przynależność wiernych świeckich do Chrystusowej owczarni nabierze konkretnych kształtów określonych słowem Bożym i nauką Kościoła. – Na tym polega piękno chrześcijanina i piękno Kościoła, które papież Franciszek nazywa świętością. Wyciągnijmy po nią rękę. Spróbujmy jej! – zachęcał Ordynariusz Sandomierski.

Zaznaczył, że taka postawa będzie wsparciem dla tych, którzy usłyszeli głos powołania do służby Bożej. Biskup zachęcił jednocześnie zgromadzonych w świątyni do większego zaangażowania na rzecz powołań kapłańskich. Po Eucharystii wszyscy zebrani mieli możliwość uczcić relikwie św. Marii De Mattias podczas osobistej adoracji.

Maria De Mattias urodziła się 4 lutego 1805 r. w Vallecorsa na pograniczu Państwa Kościelnego. Pochodziła z rodziny o głębokich tradycjach i wierze chrześcijańskiej. W sercu Marii dojrzewała konfrontacja pomiędzy krwią ludzką przelewaną z nienawiści i zemsty, a Krwią Chrystusa, która została przelana z miłości dla zbawienia całego świata. Po przeżyciu głębokiego nawrócenia, w wieku 16-17 lat, zaczęła szukać sensu życia i odczuła potrzebę bezgranicznej miłości wobec każdego człowieka. 4 marca 1834 r. założyła Zgromadzenie Sióstr Adoratorek Krwi Chrystusa. Maria gromadziła kobiety i dziewczęta, aby je katechizować, rozkochać w Jezusie i nauczyć żyć po chrześcijańsku. Stała się kaznodziejką pociągającą dzieci i młodzież, dorosłych, ludzi prostych i wykształconych, świeckich i księży. Przemierzała obszary Włoch, dzieląc się Ewangelią o Jezusie Chrystusie i chlebem. Maria De Mattias zmarła w Rzymie 20 sierpnia 1866 r.

1 października 1950 r. została beatyfikowana, a 18 maja 2003 r. kanonizowana.

W Polsce siostry Adoratorki Krwi Chrystusa posługują od 1946 r. Pierwszy dom otworzyły w Bolesławcu. Obecnie mają swoje placówki w ośmiu miastach na terenie kraju.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

CitizenGo: ponad 200 tys. podpisów w obronie Alfiego Evansa

2018-04-25 17:35

abd / Warszawa (KAI)

Już ponad 200 tys. osób podpisało petycję w obronie Alfiego Evansa, przygotowaną przez CitizenGo. Jej autorzy zachęcają do dalszego składania podpisów pod apelem adresowanym do władz szpitala Alder Hey, w którym przebywa chłopiec. CitizenGo Polska zaprasza też do wyrażenia solidarności z Alfiem i jego rodzicami poprzez zapalenie świecy przed jedną z ośmiu brytyjskich placówek konsularnych w Polsce.

Catholic News Agency
Alfi Evans

Publikujemy treść petycji CitizenGo w obronie Alfiego Evansa, adresowanej do dyrekcji szpitala Alder Hey, w którym przebywa 2-letni chłopiec z poważnym uszkodzeniem mózgu.

Szanowni Państwo,

domagamy się zaprzestanie łamania praw człowieka w przypadku Alfie'go Evans'a. Brak planów na leczenie chłopca, domaganie się sądowej zgody na odłączenie go od aparatury przy jednoczesnym blokowaniu rodzicom możliwości przetransportowania ich dziecka do innego szpitala, który podjąłby próbę ratowania go, uważamy za niedopuszczalne.

Wzywamy do wycofania przez Państwo w sądzie wniosku o odłączenie chłopca od aparatury oraz umożliwienie podjęcia próby leczenia go w innym miejscu.

Wraz z całą międzynarodową społecznością domagam się szacunku dla niepełnosprawnego dziecka i szacunku dla jego życia.

Petycję można podpisać wirtualnie na stronie: http://www.citizengo.org/pl/lf/148038-ratujmy-alfiego-evansa?m=5&tcid=47649769

Członkowie CitizenGo Polska zachęcają też by wyrazić solidarność z Alfiem i jego rodzicami, poprzez zapalenie świecy przed jedną z ośmiu brytyjskich placówek konsularnych w Polsce. Placówki te znajdują się w Warszawie, Poznaniu, Krakowie, Szczecinie, Wrocławiu, Łodzi, Katowicach i Lublinie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Częstochowa: 2 maja otwarcie wystawy o jasnogórskich drogach do wolności

2018-04-26 12:16

mir/Radio Jasna Góra / Częstochowa (KAI)

Nowa okolicznościowa wystawa wpisująca się w obchody 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości zostanie otwarta 2 maja w Arsenale. Ekspozycja ukazuje dzieje Jasnej Góry jako miejsca zmagań Polaków o odzyskanie wolności i utrzymanie narodowej tożsamości. Wśród eksponatów takie pamiątki jak m.in. fotogramy z unikatowych zdjęć wydobytych z jasnogórskich archiwów, sybirackie kajdany czy melonik i podróżna walizka prezydenta Ignacego Mościckiego. Wystawę otworzy przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki.

Bożena Sztajner/Niedziela

„Rola Jasnej Góry polegała na przygotowaniu polskiego społeczeństwa do odzyskania niepodległości, pielęgnowaniu uczuć religijnych i budzeniu ducha narodowego” - wyjaśnia o. Stanisław Rudziński, kustosz Zbiorów Wotywnych Jasnej Góry.

Zdaniem paulina, zasadnicze znaczenie miało przywrócenie w wielkiej skali ruchu pielgrzymkowego, odbudowa charakteru Jasnej Góry jako sanktuarium narodowego oraz przywrócenie do powszechnej świadomości tytułu matki Bożej jako Królowej Korony Polskiej. - I ta historia została ukazana w fotogramach z archiwalnych zdjęć oraz zebranych pamiątkach – zapowiada o. Rudziński.

Niektóre z pamiątek są prezentowane po raz pierwszy, m.in. fotografie pokazujące Jasną Górę końca XIX w. i noszące ślady po wielkim pożarze wieży, który wybuchł w nocy z 15 na 16 sierpnia 1900 r.

Fotogramy pokazują także zmiany jakie zachodziły w architekturze Jasnej Góry pod wpływem poszukiwań stylu narodowego w Polsce przed 1918 r. i tuz po odzyskaniu niepodległości, szczególnie dzięki działaniom znakomitego architekta Stefana Szyllera.

Jasna Góra jest prawdziwym skarbcem pamiątek, które noszą wyraźne ślady martyrologii polskiego narodu – zauważa o. Rudziński.. Do tych szczególnych darów należy duża grupa tzw. biżuterii patriotycznej. Biżuteria ta ze względu na występujące na niej symbole i hasła ma charakter specyficznie polski nieznajdujący precedensu w dziejach biżuterii innych krajów. Odgrywała ona rolę i znaczenie symbolu demonstracji uczuć patriotycznych i religijnych.

Do rzadkich i cennych pamiątek należy tzw. krzyżyk Olszynki Grochowskiej. W polskich kolekcjach muzealnych znajduje się tylko kilka podobnych krzyżyków. Jest wykonany z gałązek olszyny i oprawiony w złoto. Na środkowym złotym okuciu łączącym ramiona krzyża ma wygrawerowany napis: „25 lutego 1831, z Olszynki", czyli datę bitwy pod Olszynką Grochowską w czasie powstania listopadowego 1831 r.

Ich powstanie wiązane jest z postacią znanej z działalności dobroczynnej i patriotycznej Klaudyny z Działyńskich Potockiej, która zainicjowała wykonanie krzyżyków w Dreźnie, gdzie przebywała po upadku powstania listopadowego opiekując się polskimi wychodźcami. Było ich, jak się przypuszcza, około 200. Przez wiele lat po upadku powstania listopadowego były niemal patriotyczną relikwią.

Kolejna grupa biżuterii patriotycznej pochodzi z lat z 1860-1861 r. z okresu żałoby narodowej, kiedy to Polki nosiły czarną, żałobną biżuterię z symbolami męczeństwa i niewoli. W zbiorach jasnogórskich z tego czasu zachowało się kilka charakterystycznych obiektów. Z chwilą wybuchu powstania w 22 stycznia 1863 r. obok żałobnych elementów pojawiły się ozdoby z trójpolowym herbem polskim (Orzeł, Pogoń, Archanioł), a na wielu z nich występował symbol nadziei — kotwica. Często występowało godło Polski — orzeł.

Z tego okresu w zbiorach jasnogórskich znajduje się m.in. duża srebrna brosza w formie krzyża, na którym jest umieszczona kotwica z orłem polskim i palmą męczeńską w otoku wieńca cierniowego, a także kilkanaście pierścieni o tej samej symbolice. Wśród tego okresu są także srebrne brosze z charakterystycznym dla biżuterii patriotycznej napisem: „Boże zbaw Polskę". Niektóre z nich będzie można zobaczyć na wystawie.

Z jasnogórskich zbiorów wydobyte zostały również na ekspozycję oryginalne kajdany, w które zakuwani byli Sybiracy, także fragmenty odzieży zesłańców.

Wśród wyjątkowych znaków ducha religijno-patriotycznego Polaków czasów II wojny światowej zobaczyć można np. obozowy różaniec z medalikiem wyrzeźbionym przez więźnia w kawałku szczoteczki do zębów.

Uroczystego otwarcia wystawy jasnogórskich drogach do niepodległości dokona 2 maja o godz. 12.00 w Arsenale abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

Przesłanie wystawy brzmi: „Tu zawsze byliśmy wolni. Jasnej Góry droga do niepodległości 1882-1918”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem