Reklama

Biskup Gurda apeluje o oddawanie krwi

2014-08-07 13:14

eł / Siedlce / KAI

ARCHIWUM NIEDZIELI WROCŁAWSKIEJ

Na stale rosnące zapotrzebowanie na krew służącą ratowaniu zdrowia i życia ludzkiego, zwraca uwagę biskup siedlecki i apeluje do diecezjan o gotowość do podzielenia się tym cennym darem. Biskup Kazimierz Gurda kieruje „Słowo w sprawie krwiodawstwa” w związku z organizowaną w najbliższą niedzielę, 10 sierpnia akcją poboru krwi podczas odpustu parafialnego w Mokobodach – Budziszynie w diecezji siedleckiej.

W opublikowanym na stronie diecezji siedleckiej dokumencie, biskup przypomina, że krwi nie można niczym zastąpić, nie można jej wyprodukować. „Tylko człowiek może ją podarować drugiemu człowiekowi, może uczynić dar ze swojego życia” – czytamy.

Ksiądz biskup zaprasza jednocześnie do oddawania krwi podczas uroczystości odpustowej w Mokobodach – Budziszynie, w niedzielę 10 sierpnia.

Reklama

Akcja organizowana jest od kilku lat przez diecezję siedlecką we współpracy z siedleckim Oddziałem Terenowym Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Warszawie. Ambulans podstawiony będzie w Budziszynie od godz. 09.00 do godz. 14.00.

Bp Gurda przypomina, że krew można oddać bez żadnego uszczerbku dla o zdrowia i życia. „Może to uczynić każdy zdrowy dorosły człowiek w wieku od 18 do 60 roku życia. Fachowy personel medyczny gwarantuje dobrą obsługę. Należy pamiętać, by mieć przy sobie dokument stwierdzający tożsamość.” – napisał. „Niech uroczystość w Budziszynie będzie okazją, aby uczynić ten gest i stać się honorowym dawcą krwi” – zachęca biskup siedlecki. „Słowo biskupa siedleckiego Kazimierza Gurdy” zostało odczytane w wielu kościołach diecezji siedleckiej, jest też opublikowane na stronie internetowej diecezji.

Tagi:
apel

Sięgać głębiej i patrzeć dalej – Redaktor Naczelny „Niedzieli” u Matki Słowa

2019-09-16 12:04

Damian Krawczykowski / Niedziela

Światowy Dzień Środków Masowego Przekazu przypadł w tym roku na niedzielę 15 września – z tej okazji rozważanie apelowe przed cudownym obrazem Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze poprowadził przedstawiciel świata mediów katolickich – ks. dr Jarosław Grabowski - Redaktor Naczelny ogólnopolskiego Tygodnika Katolickiego „Niedziela”.

Mariusz Książek

Podczas rozważania Ksiądz Redaktor przypomniał wiernym zgromadzonym w Kaplicy Cudownego Obrazu, na czym polega dobre dziennikarstwo, które zawsze powinno służyć prawdzie. Przytoczył on także cenne wskazówki, jak w dzisiejszych trudnych czasach być dobrym dziennikarzem oraz jak łączyć wiarę z nowymi mediami, aby skutecznie docierać do współczesnego człowieka z orędziem ewangelizacji.

Na zakończenie modlitewnego przemówienia ks. dr Jarosław Grabowski prosił Panią Jasnogórską - Matkę Słowa, aby udzielała ludziom mediów łaskę zrozumienia, czego w danej sytuacji oczekuje od nas Bóg.

Poniżej prezentujemy zapis całości rozważania ks. Redaktora z okazji Światowego Dnia Środków Masowego Przekazu:

Matko Boża Częstochowska, w dzisiejszym apelowym czuwaniu zawierzamy Ci tych, którzy mają ogromną władzę. Tych, którzy kształtują znaczenie wielu pojęć, którzy tworzą komunikaty, którzy komentują naszą codzienność. Tych, od których oczekuje się prawdomówności, rzetelności, niezależności, otwartości, skuteczności. Matko Słowa zawierzamy Ci ludzi mediów. Dziennikarzy, redaktorów, publicystów, komentatorów, reporterów i całe środowisko medialne.

Tegoroczny dzień środków masowego przekazu, przypomina nam o odpowiedzialności za słowo. Słowo wypowiadane i pisane. Papież Franciszek w swoim orędziu na tegoroczny Światowy Dzień Mass mediów, przypomina nam o odpowiedzialnym używaniu języka. Wiemy, że zły język, złe słowa – mogą nie tylko ranić, ale i zabić. Słowo ma przeogromną moc. Słowa to ślad, który pozostawiamy po sobie, ale słowa trzeba ważyć, a nie liczyć.

Dobry dziennikarz to człowiek odpowiedzialny i wrażliwy, który usiłuje zrozumieć innych – ich intencje, ich wiarę, ich zainteresowania, ich tragedie. Dobry dziennikarz posiada umiejętność słuchania i dyskusji, ale bez atakowania rozmówcy. Dziennikarz to ten, który bacznie obserwuje ludzi i tematy do rozmów. Nie pozostaje biernym powielaczem treści. Dobry dziennikarz nie ma łatwo, on ma zawsze pod górę, tym bardziej dziennikarz katolicki, dlatego, że media katolickie mają ważne zadanie, muszą zawsze sięgać głębiej i zawsze patrzeć dalej. Skupiają się na wyjaśnianiu i pogłębianiu zjawisk, zawsze w duchu i w prawdzie. Podają do wiadomości to co inne odrzucają.

Dla nas, dla ogólnopolskiego Tygodnika Katolickiego „Niedziela”, jego 19 edycji diecezjalnych, to bardzo ważne wyzwanie. Przychodzimy dziś do Ciebie Matko Słowa, aby Ci podziękować. Podziękować za Twoją opiekę i prosić o łaskę trwania w wyznawaniu prawdy i pisaniu bez zachwiania. Zawierzamy Ci ludzi mediów, szczególnie odpowiedzialnych za media katolickie, które w swym przekazie nie ograniczają się tylko do ciemnej strony życia, bo przecież media katolickie nie mogą odbierać nadziei, nie mogą tworzyć atmosfery bezsilności i narzekania. Piszemy o tym, w co wierzą katolicy, ale też dlaczego w to wierzą. Bo przecież trudno jest żyć w zgodzie z wiarą, jeśli się jej nie zna. Pokazujemy wzorce wzięte z życia, by udowodnić, że można żyć zgodnie z zasadami wiary w dzisiejszych czasach, nawet gdy nas, ludzi wiary, atakują bo nienawidzą. Wiem że powinniśmy być jeszcze bardziej skuteczni, jeszcze bardziej przekonywający, by dotrzeć do współczesnego czytelnika, a nie wystarczy jak wiemy sam papier.

Główne medialne uderzenie odbywa się dziś w Internecie. Mocna i czytelna obecność tygodnika w przestrzeni bez granic, jaką jest Internet, a szczególnie w mediach społecznościowych, które stały się już głównym kanałem wymiany informacji – jest konieczna. Papież Franciszek przestrzega nas dziennikarzy, przed zagrożeniami, wypływającymi ze złego korzystania z sieci społecznościowej. Sieć, Internet, przypomina figurę wspólnoty, wymaga ona wzajemnego słuchania i dialogu, opartego na odpowiedzialnym używaniu języka. Sam Kościół – mówi Ojciec Święty – jest siecią utkaną przez komunię Eucharystyczną, w której jedność, nie opiera się na polubieniach, lecz na prawdzie, na amen, z którym każdy przylgnął do Ciała Chrystusa, przyjmując innych. W świecie wielopoziomowej komunikacji musi z jeszcze większym zaangażowaniem Kościół wykorzystywać wszystkie dostępne środki przekazu, by z odwagą głosić Ewangelię. Matko Najświętsza ufnie oddajemy się Tobie, chcemy być skutecznym i dobrze wykorzystanym narzędziem ewangelizacji. Matko Dobrej Rady, ponieważ wola Boża nie zawsze jest dla nas jasna, dlatego prosimy Cię o łaskę zrozumienia tego, czego Bóg od nas żąda.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Obraz Matki Bożej Częstochowskiej w S. Giovanni Rotondo

2019-11-14 11:15

Jasna Góra

W poniedziałek 11 listopada rozpoczęła się peregrynacja kopii Jasnogórskiej Ikony we włoskim Sanktuarium św. Ojca Pio w San Giovanni Rotondo.

youtube.com

Na lotnisku Matka Boża została uroczyście powitana nie tylko przez gospodarzy Sanktuarium, ale także przez władze miejskie, o czym dowiadujemy się z relacji Beaty Grzyb, Polki pracującej w Sektorze Biura Pielgrzyma przy Sanktuarium św. Ojca Pio.

„Dzisiaj mamy trzeci dzień obecności Matki Bożej w San Giovanni Rotondo – opowiada Beata Grzyb - Kiedy 11 listopada na naszym lotnisku wylądował helikopter byliśmy z delegacją: burmistrz miasta, bracia kapucyni, prowincjał, nasz ojciec rektor i inna znacząca grupa braci. Czekaliśmy wzruszeni, ja z bukietem biało-czerwonych róż, z kokarda i polską flagą”.

Obecnie jak przyznaje pani Beata trwają modlitewne spotkania mieszkańców miejscowości i pielgrzymów z wizerunkiem 'Madonna Nera' - jak nazywają Ją Włosi. I choć znają Ją przede wszystkim dzięki postaci papieża Polaka - św. Jana Pawła II, relacje Włochów z Częstochowską Madonną mają charakter bardzo indywidualny i intymny.

„Spoglądałam na włoskich ludzi, byli wzruszeni, płakali. Spojrzałam na matkę z dzieckiem, która tam bardzo długo siedziała jeszcze po różańcu. Obraz był już zasłonięty, wszyscy mieli wychodzić a ona pozostała, by kontynuować modlitwę” – mówi Beata Grzyb.

Obraz Matki Bożej do S. Giovanni Rotondo dotarł dzięki kapucynowi o. Romanowi Ruskowi. W czwartek 7 listopada Moderator Grup Modlitwy św. Ojca Pio w Polsce zabrał go z Jasnej Góry, by przewieźć na włoską ziemię. Peregrynacja zakończy się 25 listopada.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Ryś: czyny miłosierdzia są pozyskiwaniem swojej duszy

2019-11-17 17:00

xpk / Łódź (KAI)

Każdy czyn miłosierdzia, każdy czyn miłości jest pozyskiwaniem swojej duszy – mówił arcybiskup Grzegorz Ryś podczas łódzkich obchodów III Światowego Dnia Ubogich.

Ks. Paweł Kłys

Już po raz trzeci archidiecezja łódzka włączyła się w obchody Światowego Dnia Ubogich, który został zainaugurowany z inicjatywy Ojca Świętego Franciszka w 2017 roku. Centralne obchody odbyły się w niedzielę 17 listopada, a poprzedzone zostały wieloma inicjatywami towarzyszącymi, które skierowane były do wszystkich najbardziej potrzebujących mieszkańców Łodzi.

Mszy świętej celebrowanej w łódzkiej katedrze o godz. 12:30 przewodniczył abp Grzegorz Ryś, a uczestniczyli w niej podopieczni różnych instytucji charytatywnych archidiecezji, a także ci, którzy z potrzeby serca przybyli do świątyni, aby modlić się za potrzebujących i ubogich miasta Łodzi oraz tych, którzy im posługują.

Rozważając słowo Boże łódzki metropolita zwrócił uwagę na to, że "prawdziwa bieda człowieka polega na tym, że nie ma w nim pragnienia do nieskończoności, albo gdy chce człowiek w sobie to pragnienie zagłuszyć, zabić lub sprzedać. (…) To jest rzeczywista bieda. Możesz wszystko mieć, a być biedakiem, bo nie masz duszy. Niczego co jest duchowe. Wszystko w sobie wyeliminowałeś, zagłuszyłeś, sprzedałeś - jesteś nikim".

Kaznodzieja zauważył, że prawdziwa ekonomia polega na używaniu pieniędzy dla ludzi, a nie dla pieniędzy. "Co więcej, jestem przekonany, że używanie pieniędzy dla ludzi jest o wiele bardziej ekonomiczne, niż używanie pieniędzy dla pieniędzy" - dodał.

- Dzisiejsze słowo stawia nam dwa pytania. Pierwsze: każdy powinien siebie zapytać – czy nie jest biedakiem? Drugie: ile potrafię z siebie wykrzesać, żeby pomóc ludziom, którzy są w biedzie – rozmaitej biedzie. To jest jasne, że każdy czyn miłosierdzia, każdy czyn miłości jest pozyskiwaniem swojej duszy, bo katechizm powie, że dusza jest zalążkiem wieczności, a wieczność to jest życie w Bogu, którzy jest miłosierdziem – zaznaczył hierarcha.

Po komunii abp Ryś udzielił specjalnego błogosławieństwa wolontariuszom, którzy po Mszy świętej wyszli na ulice miasta Łodzi, aby podzielić się z mieszkańcami chlebem.

Przed katedrą łódzką znajdowały się stoiska przygotowane przez wolontariuszy i pracowników Caritas Archidiecezji Łódzkiej, Towarzystwa Pomocy im. Brata Alberta, Ojców Bonifratrów, Wyższego Seminarium Duchownego oraz Zupy na Pietrynie. Każdy mógł tam otrzymać zupę, gorąca herbatę i ciasto.

Owocem tegorocznych obchodów łódzkiego Światowego Dnia Ubogich jest akcja Zupa na Pietrynie. Od dziś - co tydzień w niedzielę o godz. 16:00 na skrzyżowaniu ulicy św. Stanisława Kostki i ul. Piotrkowskiej będzie wydawana gorąca zupa. Każdy będzie mógł przyjść i skorzystać z ciepłego posiłku, ale także zaangażować się jako wolontariusz lub sponsor w przygotowanie Zupy na Pietrynie.

Światowy Dzień Ubogich ustanowiony został przez papieża Franciszka i jest owocem Roku Miłosierdzia, który obchodzony był w całym Kościele powszechnym w 2017 roku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem