Reklama

Nadzieja na wielkich skrzyżowaniach Kościoła

2014-02-05 12:12

Ks. Ireneusz Skubiś
Niedziela Ogólnopolska 6/2014, str. 6-7

ks. Paweł Rytel-Andrianik/BPKEP/Niedziela.pl
Biskupi Polscy na spotkaniu w kongregacji z kard. nominatem Beniamino Stella

W ostatnim czasie często słyszało się rozmowy i wypowiedzi polskich biskupów na temat wizyty „Ad limina apostolorum”, o tym, że trzeba się do tej wizyty przygotować. Poprzednia taka wizyta miała miejsce za papieża Benedykta XVI w 2005 r. Jako bardzo głęboką wspominają biskupi także wizytę za czasów Ojca Świętego Jana Pawła II. I oto dzisiaj jesteśmy świadkami wizyty polskich hierarchów Kościoła już za pontyfikatu papieża Franciszka – wizyty bardzo oczekiwanej.

Do jakiego Papieża pojechali polscy biskupi?

Zapewne wielu stawiało sobie pytania, jak będzie wyglądać to spotkanie z Papieżem niedawno przybyłym do Rzymu z końca świata, który swą postawą, sposobem bycia od początku zaskakuje i budzi komentarze. Jedno wszakże stało się jasne: papież Franciszek cieszy się niezwykłą popularnością wśród wiernych. Oni naprawdę słuchają tego, co ma do powiedzenia. Na spotkania, na audiencje przybywają ogromne rzesze ludzi, cieszących się obecnością Ojca Świętego, każdym jego słowem, każdym uśmiechem przyjmowanym z przyjaźnią i życzliwością. Mieści się w tym pewnie tajemnica papieża Franciszka, jeszcze niezupełnie odkryta. Przybył z Ameryki Łacińskiej, z Argentyny, przyniósł ze sobą wiarę żywą i oczywistą, wlewa w ludzi nadzieję, budzi wielkie zaufanie. Zastanawiające jest jego spojrzenie na Kościół powszechny, na modlitwę Kościoła wyrażoną w światowym nabożeństwie eucharystycznym i światowym Różańcu. Byliśmy przyzwyczajeni przede wszystkim do długiego pontyfikatu Jana Pawła II, do którego się szło „jak w dym” – tak zresztą mówił sam Papież Polak. Po nim przyszedł wielki papież Benedykt XVI, człowiek niedościgły w znajomości nauk teologicznych i silnie wrośnięty w nauczanie i postawę Jana Pawła II. Dla naszych biskupów i dla nas był kimś bardzo bliskim i serdecznym.

Nawiedzenie grobów apostolskich i rzymskich bazylik

I oto polscy biskupi przybywają do papieża Franciszka, żeby zobaczyć osobiście i spotkać Piotra naszych czasów. Przypominamy sobie św. Pawła, który przyjechał do Jerozolimy, aby spotkać się z Piotrem – i spędził tam dwa tygodnie. Wizyta biskupów polskich trwała od 1 do 8 lutego br. Pierwszy dzień – to biskupi metropolii gnieźnieńskiej, poznańskiej, łódzkiej i biskupi rytu bizantyjsko-ukraińskiego z archidiecezji przemysko-warszawskiej i diecezji wrocławsko-gdańskiej. Doświadczenia biskupów są wyjątkowo pozytywne. Poznają Papieża, który jest im bardzo bliski, rozumie ich, rozmawia z nimi jak brat z braćmi, jest przejrzysty w rozmowach. Być może przed spotkaniem u niejednego z biskupów pojawiał się niepokój, ale rzeczywistość to wszystko rozwiała. Papież Franciszek jest człowiekiem jasnym i każdy, kto jest blisko niego, również staje się klarowny. Ta przejrzystość bierze się z sedna wizyty „Ad limina apostolorum”, bo jest to pielgrzymka do grobów Apostołów, to wielka modlitwa biskupów przy grobach męczenników za wiarę. Trzeba zwrócić uwagę na to, że wszystkie spotkania biskupów rozpoczynają się od Mszy św. sprawowanych w bazylikach: Matki Bożej Większej, św. Jana na Lateranie, św. Pawła za Murami i św. Piotra w Watykanie. U św. Piotra przy grobie bł. Jana Pawła II biskupi polscy sprawowali wspólną Eucharystię pod przewodnictwem kard. Stanisława Dziwisza.

Reklama

To jest spotkanie z ojcem

Są już pierwsze wrażenia po spotkaniu z papieżem Franciszkiem, na które wszyscy bardzo czekają. Papież Franciszek daje się poznać jako ojciec i człowiek niezwykłej klasy. Oto, co mówi prymas Polski abp Józef Kowalczyk na temat spotkania grupy polskich biskupów z Ojcem Świętym: – Przede wszystkim bardzo się cieszę, że Ojciec Święty stwarza klimat ojcowski, jak to czynił Jan Paweł II. Bez dystansu, bez tremy, bez bizantynizmu. Kiedy przedstawiałem grupę, Ojciec Święty mówił: – Usiądź, usiądźmy sobie wszyscy spokojnie, tu nie ma się czym denerwować ani wpadać w emocje. Mówmy o rzeczach konkretnych, które nas interesują.

Ojciec Święty zapytał m.in. o katechezę dorosłych, o sprawowanie sakramentu pojednania. Wyznał też, że jego ukazywanie miłosierdzia jest związane ze św. s. Faustyną Kowalską. Na ręce Prymasa Polski złożył podziękowanie za dar Papieża Polaka dla całego świata.

To bardzo ważne stwierdzenie polskich biskupów, że nie przybywają do Ojca Świętego na przysłowiowy dywanik, ale przychodzą jak do ojca, z którym mogą rozmawiać i który ich rozumie, wykazuje się znajomością sytuacji w Polsce, daje przykłady rozumienia polskiego społeczeństwa. Papież Franciszek ma świadomość, z jakimi trudnościami boryka się Kościół w Polsce.

Tematy rozmów

Ojciec Święty ucieszył się z informacji biskupów, że w Polsce ludzie często się spowiadają, że korzystają z sakramentu pojednania, że księża mają tutaj, szczególnie w Wielkim Poście, dużo pracy. To było przez Ojca Świętego bardzo dobrze przyjęte. Warto zwrócić uwagę na pytanie Ojca Świętego o media, o stosunek Kościoła do nich. Papież Franciszek ma świadomość największych grzechów mediów. Po pierwsze – mówią często tylko połowę prawdy, a więc wprowadzają niekiedy dezinformację; po drugie – rzucają na ludzi kalumnie; i po trzecie – atakują tych, którzy zasługują na szacunek, po to, aby odebrać im autorytet. A to – jak relacjonował abp Marek Jędraszewski – stwarza chaos w życiu międzynarodowym, ale także w poszczególnych społeczeństwach, narodach czy państwach. Jak stwierdzali biskupi, którzy rozmawiali z Papieżem, tematów było wiele.

Biskupi greckokatoliccy podziękowali za pomoc Kościoła rzymskokatolickiego na rzecz Kościoła greckokatolickiego w czasach komunizmu oraz za słowa wsparcia dla Ukrainy. Biskup pomocniczy archidiecezji przemysko-warszawskiej Eugeniusz Popowicz poprosił Papieża o modlitwę w intencji narodu ukraińskiego.

Wdzięczność za Jana Pawła II

Abp Józef Kowalczyk po pierwszych spotkaniach Ojca Świętego z polskimi biskupami w ramach wizyty „Ad limina apostolorum” 2014 w wypowiedzi dla „Niedzieli” stwierdził, że jest to obecność na wielkich skrzyżowaniach Kościoła, który jest Kościołem powszechnym. Każde spotkanie z Kościołami partykularnymi – zarówno dla Kościoła powszechnego, jak i dla każdego z Kościołów partykularnych, w tym przypadku dla Kościoła partykularnego w Polsce – przynosi bardzo dużo doświadczeń, a przez ich wymianę wszyscy stają się coraz bogatsi.

Wizyty w poszczególnych kongregacjach są z kolei bardzo ważnymi spotkaniami biskupów z urzędnikami watykańskimi. To właśnie tam dokonują się pewne szczegółowe omówienia konkretnych spraw, z którymi spotyka się każdy biskup. Polscy biskupi mają okazję przedstawić Stolicy Apostolskiej swoje problemy, to także pytania o ważne kwestie kanoniczne oraz odpowiedzi na pytania i kwestie, którymi interesuje się Kuria Rzymska.

Biskupi są przyjmowani przez Ojca Świętego w duchu wdzięczności Kościoła powszechnego za Kościół w Polsce oraz za świętego polskiego papieża Jana Pawła II. Przyjmują także wyrazy wdzięczności za polskich świętych, za św. Faustynę, która przez ideę Bożego Miłosierdzia, którą szerzyła w Ojczyźnie Jana Pawła II, stała się umiłowaną świętą w całym Kościele powszechnym, czego świadectwo wypłynęło także z ust Ojca Świętego Franciszka.

– Im więcej czasu upływa od przejścia bł. Jana Pawła II do domu Ojca, tym bardziej odkrywamy głębię i ducha jego nauczania – powiedział metropolita gnieźnieński abp Józef Kowalczyk podczas pierwszej Mszy św. celebrowanej wspólnie przez polskich biskupów podczas „Ad limina”. Eucharystia była sprawowana 3 lutego w rzymskiej bazylice Santa Maria Maggiore.

„Ad limina” stanowi przeżycie wielkiej nadziei i radości. Być może media, które wszędzie węszą zło i brak wartości, wpływały niejednokrotnie na świadomość wielu środowisk w Polsce, umniejszając znaczenie Kościoła polskiego. Okazuje się jednak, że ten Kościół jest piękny i ma wielkie zakorzenienie w kulturze Kościoła powszechnego. Właśnie to piękno i ta wielkość są bardzo cenione przez obecnego Papieża, przedstawicieli Kurii Rzymskiej. I to jest wielka radość i nadzieja na skrzyżowaniu wielkiego Kościoła powszechnego.

Tagi:
ad limina

Reklama

Białoruscy biskupi u papieża: Franciszek dał nadzieję, że przyjedzie

2018-02-01 17:59

RV / Watykan (KAI)

Episkopat Białorusi rozpoczął wizytę ad limina. Dziś białoruscy biskupi byli u papieża Franciszka. Czuliśmy się, jakby ojciec rozmawiał ze swymi dziećmi – powiedział po audiencji abp Tadeusz Kondrusiewicz metropolita mińsko-mohylewski.

ACKI/pixabay.com

„Trzeba było przedstawić informacje, osiągnięcia, problemy. Jak powiedzieliśmy, co było 25 lat temu, a co jest dzisiaj, że było 60 księży, a dziś jest 500, że są nowe struktury, parafie, silne media, to papież tylko kiwał z podziwu głową. A potem papież powiedział: «Zadawajcie pytania, ja będę zadawał pytania». I w ten sposób minęły dwie godziny jakby to było 15 minut. Było to bardzo ciekawe. Papież najbardziej interesował się duszpasterstwem, duszpasterstwem młodzieży i rodzin. Interesował się formacją duchowieństwa, stałą formacją, a także w seminariach. Po prostu powiedział nam: «Bądźcie bliżej księży!». Oczywiście, rozmawialiśmy o relacjach Kościół-państwo. Z jednej strony, te relacje są poprawne, bo otrzymujemy pozwolenie na budowę kościołów, na pielgrzymki i nabożeństwa, choć trzeba pochodzić za tym. Ale są też problemy, problemy przede wszystkim z księżmi z zagranicy, z pozwoleniami na pobyt.

Papież był bardzo zdziwiony. Powiedział: «To jak w Chinach! A przecież świat jest zglobalizowany, Kościół się wzbogaca, gdy ktoś przyjedzie z zagranicy». A dla nas jest to wielki problem. Oczywiście, zapytaliśmy, kiedy wreszcie noga Następcy św. Piotra stanie na ziemi białoruskiej. Papież odpowiedział, że w tym roku jest to niemożliwe, bo planu są już zaklepane. «Ale bardzo bym chciał nawiedzić tę ziemię. Prezydent mnie zaprosił» – powiedział Franciszek. Dał nadzieję, że przyjedzie. Bez żadnych uwarunkowań. Bardzo ciekawiły go też relacje z innymi wyznaniami, szczególnie z Kościołem prawosławnym. Pojawiają się niekiedy jakieś małe problemy, ale trzeba powiedzieć, że większych problemów nie mamy. Bardzo był z tego zadowolony” – powiedział Radiu Watykańskiemu abp Kondrusiewicz.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Małe zwycięstwo Węgrów nad lobby LGBT

2019-08-22 17:25

vaticannews / Budapeszt (KAI)

Węgrzy odnieśli małe zwycięstwo nad lobby homoseksualnym w Budapeszcie, po tym, jak środowiska broniące małżeństwa i rodziny oprotestowały kontrowersyjną kampanię reklamową firmy Coca-Cola.

wikipedia.org

Wcześniej w tym miesiącu największy producent napojów na świecie rozpoczął kampanię promującą LGBT. Na dworcach i przystankach autobusowych zawisły plakaty przedstawiające pary jednopłciowe pijące popularny napój oraz hasła: „Miłość to miłość”, „Zero cukru, zero uprzedzeń”, czy „Bez cukru, bez przesądów”. Kampania spotkała się z szerokim protestem ze strony społeczeństwa i polityków.

Ponad 41 tys. podpisów pod petycją na stronie CitizenGO, a także bojkot produktów firmy Coca-Cola w sklepach spowodowały, że międzynarodowa firma wycofała się z tej kampanii reklamowej w stolicy Węgier. Prezes CitizenGO na Węgrzech, Eszter Zaymus, wzywa do dalszego bojkotowania Coli, która nie przestaje lobbować na rzecz LGBT. Podobny apel, w mediach społecznościowych, skierował premier Victor Orbán.

Petycja obywateli Węgier podkreślała, że instytucja małżeństwa zakłada się na nierozerwalnym związku kobiety i mężczyzny oraz że rodzina jest jednostką fundamentalną dla przetrwania narodu. Wzywała ona władze do „trzymania w ryzach lobby LGBT, aby nie narażać na szwank publicznych morale”. Petycja dotyka również tematu prawa rodziców do decydowania o tym, kiedy i jak będą edukować swoje dzieci w temacie ludzkich relacji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

„Baon Stołeczny w obronie Warszawy w 1939 roku”

2019-08-23 14:04

Informacja prasowa

Muzeum Niepodległości w Warszawie przygotowało wyjątkową wystawę w związku z 80. rocznicą wybuchu II wojny światowej. Miłośnicy historii będą mogli od 30 sierpnia do 6 października poznać losy jednej z najbardziej elitarnych jednostek piechoty przedwojennego garnizonu warszawskiego.

Informacja prasowa

Przez cały wrzesień w Galerii Brama Bielańska w Muzeum X Pawilonu Cytadeli Warszawskiej oglądać można, otwartą 30 sierpnia, wystawę „Baon Stołeczny w obronie Warszawy w 1939 roku”. Wystawie towarzyszy katalog, który prezentuje zbiory udostępnione publiczności oraz opisuje historię Baonu Stołecznego.

Wyjątkowym wydarzeniem będzie także przedstawienie szerszej publiczności sztandaru Baonu Stołecznego. Nad jego rekonstrukcją pracowało Stowarzyszenie Historyczne „Cytadela”, które przez lata szukało źródeł pozwalających na odtworzenie tej wyjątkowej chorągwi, która spłonęła w czasie Powstania Warszawskiego.

Baon Stołeczny był elitarną jednostką piechoty przedwojennego garnizonu warszawskiego. Pełnił służbę na najbardziej znaczących posterunkach w mieście. Był tworzony przez strzelców piechoty wybieranych spośród niemal wszystkich garnizonów.

We wrześniu 1939 roku Baon Stołeczny stał się punktem najmocniejszej obrony odcinka Warszawa-Zachód pod przywództwem pułkownika Porwita. Był czołowym oddziałem zgrupowania podpułkownika Okulickiego walczącego na pierwszej linii wzdłuż osi obrony Blizne-Babice. W czasie walk stracił przeszło połowę swojej liczebności swoich żołnierzy, by w końcu opuścić stolicę 5 października 1939 roku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem