Reklama

Myśl na tydzień - kard. Kazimierz Nycz

27.07.2020 – 03.08.2020
Bóg nie działa obok naszego życia (…), ale w swojej opatrzności rządzi i kieruje światem przez człowieka.

06.07.2020 – 13.07.2020
Obowiązkiem chrześcijanina jest dawanie świadectwa prawdzie. Złem jest bowiem nie tylko kłamstwo, ale również przemilczanie prawdy.

25.05.2020 – 31.05.2020
Nie ma innej drogi przemiany życia, jak tylko przez przemianę człowieka. Dopiero człowiek zewangelizowany poradzi sobie z obroną życia.

11.05.2020 – 17.05.2020
Nie pozwólmy sobie przyzwyczaić się do tego, co jest tylko przejściowe i niekoniecznie najważniejsze. Rozbudzajmy w sobie głęboką tęsknotę za prawdziwym przeżyciem Eucharystii.

6.04.2020 – 13.04.2020
Przez mękę, śmierć, i zmartwychwstanie przeszliśmy ze śmierci do życia. To jest Jego Pascha, Pascha Pana i nasza Pascha. To jest źródło naszej wiary, źródło nadziei i miłości.

16.03.2020 – 22.03.2020
Gdybyśmy naszą relację z Jezusem ograniczyli tylko do Mszy św., mogłoby nam grozić zapomnienie o Jego obecności w pozostałym czasie i przestrzeni.

09.03.2020 – 15.03.2020
Każde życie jest święte, ponieważ jest darem od Boga. A równocześnie dla tego życia i jego świętości Chrystus oddał swe życie na krzyżu.

10.02.2020 – 16.02.2020
W bracie obok mieszka Chrystus. I to Jego mogę spotkać w nim przez miłość, poświęcenie, panowanie nad złymi emocjami.

27.01.2020 – 02.02.2020
Obowiązkiem chrześcijanina jest dawanie świadectwa prawdzie. Złem jest bowiem nie tylko kłamstwo, lecz także przemilczanie prawdy.

17.12.2019 – 24.12.2019 Proszę, aby ludzie, którym przeszkadza religijny wymiar Bożego Narodzenia, uszanowali ludzi, którzy lubią te święta i chcą je przeżywać na głębokim poziomie przywiązania do Kościoła, do religii.

04.12.2019 – 10.12.2019
Zadaniem współczesnego świata jest ciągłe podejmowanie trudu przyprowadzania do Jezusa.

09.09.2019 – 16.09.2019 Przeciętny dorosły Polak wypija ponad 12 litrów czystego alkoholu rocznie. Tego nigdy wcześniej nie było.

02.09.2019 – 09.09.2019 Rodzice mają prawo i obowiązek wiedzieć, czego nauczane jest dziecko na przedmiotach dodatkowych

22.07.2019 – 29.07.2019 Powstanie Warszawskie stało u podstaw tego, co później pozwoliło nam przetrwać czasy komunistyczne i wrócić do wolnej Ojczyzny.

03.05.2019 – 10.06.2019 Pielgrzymka Jana Pawła II w 1979 r. miała ogromny wpływ na cały późniejszy pontyfikat Papieża, ale też na całą późniejszą historię naszego kraju.

28.01.2019 – 04.02.2019 Jest czas na rachunek sumienia, a Kościół powinien go zrobić jako pierwszy.

24.09.2018 – 01.10.2018 Rok 1918 oraz to, co nastąpiło przedtem i potem, ma duży związek z wami, Polakami mieszkającym poza granicami naszej Ojczyzny.

10.09.2018 – 17.09.2018 Kościół musi powiedzieć i będzie mówił „nie”, ponieważ małżeństwo ustanowione przez Boga jest i będzie zawsze związkiem mężczyzny i kobiety

16.07.2018 - 23.07.2018
Kościół nie może być tam, gdzie dokonuje się jakiekolwiek jątrzenie, stawianie ludzi przeciwko sobie. Kościół jest i powinien być wszędzie tam, gdzie trzeba ludzi jednać z Bogiem i między sobą.

02.07.2018 - 09.07.2018
Kościół zawsze się włączał w debatę o człowieku i jego godności. Takich dziedzin jest bardzo dużo, a należy do nich także troska o zdrowie każdego człowieka.

30.04.2018 - 07.05.2018
Współczesny świat zabija w imię tego, że nie akceptuje chrześcijaństwa i nauki Jezusa.

09.04.2018 - 16.04.2018
Kościół nigdy nie zrezygnuje z głoszenia świętości życia; będzie to robił zawsze – czy to się podoba, czy nie.

03.04.2018 - 10.04.2018
Musimy się modlić, aby pamięć o Janie Pawle II i o jego dziele na przełomie tysiącleci była trwała i wzrastała w następnym pokoleniu.

29.01.2018 - 05.02.2018
Gospodarka nie może działać w oderwaniu od ludzi, a sam rozwój gospodarczy nie może być jedynym wyznacznikiem dobrobytu.

15.10.2017 - 22.10.2017
Życie każdego człowieka, także życie człowieka, który może się urodzić niepełnosprawny jest wielką, niezbywalną i niepowtarzalną wartością.

23.10.2017 - 30.10.2017
Dobra, święta, kochająca się i wychowująca dzieci rodzina nadaje życiu ludzkiemu najgłębszy sens.

21.08.2017 - 28.08.2017
Media nie pokazują normalnego, pełnego miłości, pięknego życia, które mogłoby budować swoim przykładem oraz pociągać innych.

10.07.2017 - 17.07.2017
Współcześni męczennicy w najwyższym stopniu wypełniają przykazanie miłości Boga i bliźniego.

30.01.2017 - 06.02.2017
Musimy uczyć młodych Polaków o Janie Pawle II i trzeba to robić w sposób dobry, mądry i interesujący.

12.09.2016 - 19.09.2016
Papież nas poznał, poznał Polskę, poznał polską młodzież, poznał Kościół w Polsce. Ale myśmy też poznali Papieża i myślę, że to poznanie jest nam jeszcze bardziej potrzebne niż Papieżowi.

16.05.2016 - 23.05.2016
Bóg oczekuje od nas, byśmy byli jednego Ducha, byśmy byli ludźmi pokoju, którzy potrafi ą przyjąć Boże miłosierdzie i którzy potrafi ą nieść je dalej.

08.02.2016 - 15.02.2016
Powinniśmy się zastanowić i w pewnym sensie wstydzić za to, że tak mało w sobie odwzorowujemy to miłosierdzie Boga, na które liczymy.

18.01.2016 - 25.01.2016
My, Polacy, nie musimy szukać fundamentu religijnego, kulturowego i tożsamościowego. Tylko nie bardzo wiadomo dlaczego zaczynamy wstydzić się tego fundamentu.

21.09.2015 - 05.10.09. 2015
Niesienie dobrej nowiny wszystkim, niezależnie od tego kim są, jest próbą dla chrześcijaństwa i naszej miłości.

14.09.2015 - 21.09. 2015
Bycie biskupem sprawia, że będąc z ludu, jeszcze bardziej mamy być dla ludzi, do których nas posyła Chrystus.

10.08.2015 - 17.08.2015
Im bardziej jesteśmy przygnieceni do ziemi, przybici cierpieniem, grzechem, chorobą - tym bardziej Bóg przychodzi i chce nas podnosić. I podnosi nas, jeśli tylko człowiek podnieść się pozwoli.

27.07.2015 - 03.08.2015
Stosunek do Powstania, do tamtych ponad 200 000 ludzi (...), którzy oddali życie, wypowiadane przez nas sądy, zarówno ich treść jak i forma, osądzają tak naprawdę nas samych - przede wszystkim pokazują, czy jesteśmy „uczestnikami” czy też wyłącznie „widzami” i „krytykami”

13.07.2015 - 20.07.2015
Zmartwychwstanie Chrystusa jest największym objawieniem Bożego miłosierdzia.

22.06.2015 - 29.06.2015
Przebaczenie i modlitwa za prześladowcę wcale nie przekreśla sprawiedliwości.

15.06.2015 - 22.06.2015
Kościół musi być misyjny. To jest znakiem jego żywotności, (…) to jest powołanie każdego z nas.

01.06.2015 - 08.06.2015
Wiara nie może być jedynie deklarowana, ale powinna być również praktykowana. Owa praktyka powinna objąć życie osobiste, jak też rodzinne, zawodowe i społeczne.

04.05.2015 - 11.05.2015
Trzeba wołać do wszystkich osób zatroskanych o Polskę, aby nie dopuścić do zasypania źródła europejskiej kultury i tożsamości śmieciami współczesności.

07.04.2015 - 13.04.2015
Kościół ma dziś do spełnienia wielką rolę w wychowaniu młodego pokolenia. Przede wszystkim przez katechezę w parafiach, ale także przez prowadzenie szkół katolickich.

23.03.2015 - 30.03.2015
Bóg będzie sądzi człowieka, bo jest miłosierny i jednocześnie sprawiedliwy. Osądza nasze czyny i ma do tego prawo.

09.02.2015 - 16.02.2015
Świeccy mają prawo, a nawet obowiązek bezpośredniego uczestniczenia w życiu politycznym.

12.01.2015 - 19.01.2015
Wybiła godzina świadectwa i rodziny powinny same pokazać, że można prowadzić piękne, wspaniałe życie rodzinne zakotwiczone w Panu Bogu.

01.12.2014 - 08.12.2014
Myśląc poważnie o naszym życiu musimy zastanowić się nad tym jak wygląda świątynia naszego serca. To miejsce także wymaga porządkowania.

24.11.2014 - 01.12.2014
Świat czeka na ludzi, którzy przemieniają świat zaczynając od siebie.

03.11.2014 - 10.11.2014
Świętość jest najlepszym sposobem rozwiązania problemów życia rodzinnego, zawodowego oraz społecznego.

20.10.2014 - 27.10.2014
Po świętych papieżach XX wieku: Piusie X, Janie XXIII i Janie Pawle II, Kościół wynosi na ołtarze papieża II Soboru Watykańskiego. Jest to także znak, że na trudny czas Bóg daje Kościołowi świętych papieży.

06.10.2014 - 12.10.2014
To nie nauczanie Kościoła dopasowuje się do życia, ale życie do nauczania Chrystusa.

22.09.2014 - 19.09.2014
Tym, co odróżnia działalność charytatywną Kościoła od filantropii i pomocy społecznej jest świadectwo spotkania z Bogiem.

08.09.2014 - 15.09.2014
Najpierw trzeba przyprowadzić siebie, zbliżyć się do Boga, do Jezusa Chrystusa, po to, żeby potem przyprowadzać innych.

2014-09-09 08:29

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy potrafisz dziękować?

Obyś żył w ciekawych czasach!” – to życzenie niejeden raz każdy z nas usłyszał. I nagle okazało się, że żyjemy w świecie, o którym nawet nam się nie śniło...

Ludzki „wynalazek”, kara Boża, koniec świata, wojna gospodarcza, dopust Boży, eksperyment globalny, teatr III wojny, to tylko niektóre określenia odnoszące się do nowej rzeczywistości. Nagle ten „rozpędzony” świat – zatrzymał się i zapewne dla wielu był to „koniec świata”. Starsi często powtarzają, że nawet w czasie wojny i okupacji mogli uczestniczyć w liturgii świąt Wielkiej Nocy. Tym razem i to nie było możliwe.

Należę do tych, którzy wierzą, że to trudne doświadczenie będzie początkiem zmiany nastawienia do Boga, Kościoła i nawrócenia. I pewnie takie przypadki mają miejsce. Jednak czytając komentarze pod tematami religijnymi, poruszanymi w internecie, trudno znaleźć potwierdzenie dla takich zachowań. Z drugiej strony czas pandemii uświadomił nam, jak bardzo siebie potrzebujemy, jak trudno jest żyć samemu.

W tej nowej rzeczywistości łatwo także dostrzec, że wiara to ogromny dar. „Z wiarą góry przenosimy, a bez wiary o źdźbło się przewracamy” – stwierdza Soren Aabye Kierkegaard. Nam, wierzącym wiara daje poczucie Opatrzności Bożej. Pomaga na co dzień normalnie żyć. Ukierunkowuje na życie wieczne. Pozwala wreszcie z dystansem podchodzić do tej trudnej i niezrozumiałej rzeczywistości. I dlatego w czerwcu, w miesiącu w sposób szczególny poświęconym Sercu Jezusowemu, jeszcze bardziej pragniemy zbliżyć się do Jezusa, który zapewnia podstawową potrzebę każdego człowieka – potrzebę miłości – „Moje Boże Serce płonie tak silną miłością ku ludziom…” – czytamy w pierwszym objawieniu Jezusa św. Małgorzacie Marii Alacoque.

Człowiek, który jest kochany, więcej dostrzega, rozumie i potrafi za wszystko dziękować. Dzisiaj, kiedy przeżywamy kolejne Święto Dziękczynienia, zadajmy sobie pytania; czy ja mam za co Bogu dziękować, czy dostrzegam sens okazywania wdzięczności, przekazywania podziękowań? Bo jako naród dziękujemy na pewno za: wiarę i chrzest, wolność, świętych rodaków, codzienny chleb, Opatrzność Bożą... A czy potrafię, zgodnie z przesłaniem: „Bogu dziękujcie (…). Ducha nie gaście” (por. 1 Tes 5,18-19), dziękować za doświadczenie pandemii?

CZYTAJ DALEJ

On przemawia

Poruszył serca i umysły ludzi na całym świecie, zaskoczył młodych i starszych. Mówiono i pisano o nim w różnych zakątkach świata. Swoją dojrzałością zadziwił wszystkich. W dziejach historii Polski nie było dotąd nikogo, kto byłby tak popularny jak on. Spośród polskich świętych sławą mogą jedynie porównywać się z nim św. Jan Paweł II i św. Faustyna Kowalska.

Mimo że od jego śmierci upłynęły ponad cztery wieki, wciąż fascynuje kolejne pokolenia. Św. Stanisław Kostka, bo o nim mowa, urodził się 28 grudnia 1550 r. w rodzinie arystokratycznej. Jego ojciec, Jan Kostka, był kasztelanem zakroczymskim – ważną osobą w strukturach państwa polskiego, a dziadek – sekretarzem króla. Także inni jego krewni zajmowali eksponowane stanowiska w państwie polskim. Jednym słowem, była to zamożna, wpływowa rodzina magnacka.

Rodzina

II połowa XVI wieku to czas, w którym na ziemiach polskich dynamicznie rozwijał się protestantyzm i reformacja, prądy dążące do przeciwstawienia się Kościołowi katolickiemu oraz papieżowi. Działaniom reformatów towarzyszyło podsycanie nastrojów niezadowolenia wśród szlachty i magnaterii, co nieraz prowadziło do przejmowania siłą kościołów i ich grabienia.

Stanisław Kostka miał trzech braci i dwie siostry. Rodzicom zależało na dobrym wychowaniu i wykształceniu dzieci. Pierwsze nauki Stanisław pobierał w domu rodzinnym pod okiem Jana Bilińskiego. W wieku 14 lat wraz ze starszym bratem Pawłem udał się do Wiednia do renomowanej, znanej szkoły, prowadzonej przez jezuitów. Początkowo musiał zmierzyć się z tym, aby odnaleźć się z powodu oddzielenia od rodziny oraz konieczności uzupełnienia braków w edukacji, bowiem szkoła jezuicka w Wiedniu była na bardzo wysokim poziomie. Stanisław stosunkowo szybko nadgonił zaległości, tak że pod koniec trzeciego roku nauki należał do grona najlepszych uczniów.

Choroba

W tym samym czasie w jego życiu zaszła kolejna zmiana – musiał wyprowadzić się z domu przynależącego do zakonu jezuitów i przenieść wraz z bratem i wychowawcą Janem Bilińskim na kwaterę prywatną wynajmowaną u protestanta, gdyż władze państwowe wymówiły zakonowi budynki.

Niedługo później w grudniu 1565 r. Stanisław zapadł na bardzo poważną chorobę. Był przekonany, że umrze, a zarazem bolało go to, że nie mógł przyjąć Komunii św., gdyż najemca mieszkania nie chciał wpuścić do budynku katolickiego księdza. W nocy Stasiowi Kostce ukazała się św. Barbara w towarzystwie aniołów i udzieliła mu Komunii św. Niedługo potem objawiła mu się Najświętsza Maryja Panna, która złożyła w jego dłonie Dzieciątko Jezus, mówiąc, by wstąpił do zakonu jezuitów.

Stał się cud – następnego dnia rano Stanisław Kostka wstał zdrowy i jak gdyby nic podjął swoje wcześniejsze obowiązki, co wywołało zaskoczenie otoczenia, gdyż jeszcze niedawno wydawało im się, że nie przeżyje najbliższej doby. Niedługo później Stanisław postanowił wstąpić do Towarzystwa Jezusowego. Napotkał jednak na opór ze strony najbliższych, którzy nie aprobowali jego decyzji. W tamtych czasach jezuici nie przyjmowali nikogo bez zgody rodziców. Stanisław Kostka udał się osobiście do prowincjała zakonu w Wiedniu, prosząc o przyjęcie, lecz nic nie osiągnął. Doświadczając przykrości ze strony rodziny, szczególnie starszego brata, postanowił uciec z domu i wstąpić do zakonu jezuitów.

Realizacja marzeń

Pokonał 650 km w przebraniu żebraka. Dotarł do Dylingi, gdzie poprosił o przyjęcie do Towarzystwa Jezusowego. Został przyjęty na próbę. Jezuici obawiali się, że wstąpienie w ich szeregi młodego arystokraty bez zgody rodziców może przysporzyć im problemów. Mimo to uszanowali jego decyzję i skierowali go do Rzymu, gdzie rodzina Kostków nie miała już tak silnych wpływów. W październiku 1567 r. Stanisław został przyjęty w Rzymie do Towarzystwa Jezusowego, gdzie rozpoczął dalszą naukę i złożył śluby zakonne. Był gorliwym czcicielem Najświętszej Maryi Panny, głęboko przeżywał relację z Jezusem Eucharystycznym.

Przepowiedział swoją chorobę. 10 sierpnia 1568 r. napisał list do Najświętszej Maryi Panny, prosząc, by mógł dostąpić łaski śmierci w dniu Jej Wniebowzięcia. Był to akt niezrozumiały dla wielu, ponieważ w tamtym czasie Stanisław nie miał problemów zdrowotnych. Zakonnicy uznali to za przejaw młodzieńczej egzaltacji i nie wzięli na poważnie jego słów. Gdy 10 sierpnia, w dniu napisania listu, poczuł się źle, jeden ze współbraci powiedział, że trzeba by większego cudu, by zmarł z powodu tak błahej choroby. Tymczasem pięć dni później Stanisław Kostka już nie żył. Osoby, które były świadkami jego śmierci, zeznawały później, że było to nadzwyczajne wydarzenie, o czym świadczył nie tylko jego spokój, ale też to, iż jego twarz promieniowała nieznanym światłem. Umierający Stanisław wyznał im, że właśnie widzi Najświętszą Maryję Pannę w gronie dziewic, która przychodzi, by go zabrać.

Po śmierci

Krótko po śmierci Stanisława Kostki – nieświadomy tego – przybył do Rzymu jego brat Paweł, wysłany tam przez ojca, by zabrać go do domu. Na miejscu przeżył zaskoczenie, widząc tłumy przybywające do miejsca, gdzie mieszkał, przebywał i zmarł jego brat.

W tym czasie prowincjałem zakonu był św. Franciszek Borgiasz, który przezornie nakazał mistrzowi nowicjatu spisać życiorys Stanisława Kostki i rozesłać go po całym świecie. Tym sposobem niedługo po jego śmierci życiorys Stasia był dostępny w języku angielskim, francuskim, włoskim, niemieckim, a nawet chińskim. Nigdy wcześniej w historii Kościoła nie powstało tak wiele dzieł – obrazów, fresków, rzeźb i figur – przedstawiających jakiegoś świętego i wydarzenia z jego życia, jak w przypadku Stanisława Kostki.

Jednocześnie miały miejsce liczne cuda za wstawiennictwem młodego jezuity. Jego orędownictwu przypisywano wygranie bitwy z Turkami pod Chocimiem w 1621 r. Jak zaświadczył o. Oborski, widział go wtedy na obłokach, jak błagał Maryję o pomoc i zwycięstwo. Także Jan Kazimierz uznał, że bitwa pod Beresteczkiem została wygrana dzięki wstawiennictwu św. Stanisława. W 1674 r. Stasiu Kostka został ogłoszony patronem Korony Polskiej i Litwy. Jego śmierć wpłynęła także pozytywnie na przemianę rodziny. Jego brat Paweł był później świadkiem beatyfikacji swojego brata.

W kolejnych odcinkach przedstawimy bliżej jego sylwetkę.

CZYTAJ DALEJ

Jubileuszowy rok łaski Katolickiego Liceum

2020-09-18 16:23

[ TEMATY ]

Jasna Góra

jubileusz

Liceum Katolickie

BPJG

Jubileusz 30-lecia świętuje Katolickie Liceum Ogólnokształcącą im. Matki Bożej Jasnogórskiej w Częstochowie. Z tej okazji przed Cudownym Obrazem Matki Bożej odprawiona została Msza św., której przewodniczył bp Andrzej Przybylski, biskup pomocniczy arch. częstochowskiej.

„Tu zaczynaliśmy szkołę, tu, Mszą św. na Jasnej Górze 30 lat temu i dzisiaj świętujemy tu również nasz jubileusz, jak i wszystkie jubileusze i wszystkie ważniejsze wydarzenia w historii tej szkoły – mówi Grzegorz Nawrocki, dyrektor Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego – Nasza patronka Matka Boża Jasnogórska nie tylko zobowiązuje nas do tego, ale my wiemy, gdzie szukać pomocy, gdzie dziękować”.

„Cieszy to, że nie tylko ci uczniowie tu przychodzą, którzy są w tym momencie w szkole, ale przychodzi wielu absolwentów i to też świadczy o tym, że w jakiś sposób czują się związani nie tylko ze szkołą ale i z tym miejscem, z Jasną Górą – podkreśla dyrektor szkoły - Dla nas obecność absolwentów jest barometrem nie tylko jakości szkoły ale i tego, czy ta szkoła w jakiś sposób oddziałuje na ich życie już po zakończeniu szkoły. Nie ma tygodnia, żeby nie było absolwenta w szkole. Wszystkie uroczystości bez względu na to czy na te uroczystości zapraszamy absolwentów czy nie, zawsze ci absolwenci są. Absolwenci do dzisiaj kształtują także naszą szkołę na różne sposoby. Uczniowski Klub Sportowy ‘Katolik’ prowadzony jest przez absolwentów, nasze rekolekcje wyjazdowe, szczególnie wielkopostne, praktycznie prowadzone są przez absolwentów, wiele wydarzeń w szkole, które są organizowane dla obecnych uczniów, współorganizowanych jest przez absolwentów. Absolwentów spotykamy również na wywiadówkach dla rodziców, dlatego, że wielu z nich przysłało do nas swoje dzieci”.

„Wybrałem tę szkołę, bo wiem jakie jest ukierunkowanie nauki w tej szkole. Chodziło do niej wielu moich znajomych i bardzo polecają tą szkołę – mówi Karol Duber z klasy 1c - Oczekuję od tej szkoły wiedzy takiej, jaka oferowana jest w innych szkołach, ale także przekazywania wartości katolickich”.

Mszy św. dla wspólnoty Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego im. Matki Bożej Jasnogórskiej, przewodniczył o godz. 9.30 bp Andrzej Przybylski z Częstochowy.

„Słowo jubileusz, najpierw wzięło się od takiego baraniego rogu, żeby w momencie świętowania rozdzwonił się taki dźwięk rogu, żeby słyszano go od domu do domu, od synagogi do synagogi, żeby wszyscy się zatrzymali, dziękowali i świętowali - mówił w homilii bp Andrzej Przybylski - Trochę tak, jak wasza szkoła dzisiaj, zatrzymaliście się trochę w swoim normalnym cyklu bycia w szkole na lekcjach i przyszliście tutaj. Może idąc nie trąbiliście w jakieś rogi i nie wołaliście na ulicy ‘oto Katolik w Częstochowie obchodzi swój jubileusz’, ale to jest powód do radości”.

Bp Przybylski podkreślał, że jubileusz to powrót: „Dzisiaj jako wspólnota wracacie do tej chwili sprzed 30. lat i do każdego roku z tych 30. lat funkcjonowania szkoły. Przypominamy sobie najpierw ten początek 1990 rok, taką niesłychaną potrzebę i intuicję katolików świeckich, żeby w Częstochowie, w duchowej stolicy Polski, zaistnała szkoła katolicka. To wcale nie było wtedy takie proste i takie oczywiste. Wiecie że w 1989 r. nastąpił taki przełomowy moment transformacji, skończyły się czasy komunizmu, a w tamtych czasach nie wolno było tworzyć szkół katolickich, nie wolno było wprost, nawet w szkołach publicznych, nawiązywać do nauki Kościoła. I kiedy tylko stworzyła się nowa możliwość, nowa sytuacja, to wasze liceum, tu w Częstochowie, było u początków tej wielkiej fali powstawania szkół samorządowych, społecznych, ale co dla nas ważne, przede wszystkim, katolickich. Jesteście u początku, jako szkoła, odradzania się całego nurtu szkół katolickich”.

„Kiedy jest mowa o jubileuszu takiej szkolnej społeczności, to przecież wracamy nie tylko do takich wspomnień instytucjonalnych, ale to jest powrót do historii życia wszystkich uczniów waszej szkoły - zwracał uwagę bp Przybylski - Bo tak naprawdę jest jakiś taki paradoks, sam go pamiętam, że kiedy się chodzi do szkoły, to się czasem na tę szkolę narzeka, raz się ją chwali, widzi się jej wszystkie blaski i cienie, czasem się mówi, będąc w tej szkole, że jak już ją opuszczę, to może do niej nie wrócę, rzadko będę o niej wspominał. Ale my, którzy jesteśmy absolwentami, pewnie również absolwenci waszej szkoły, kiedy z tej szkoły odeszli, to dopiero zaczęli wspominać. Nawet jeśli w szkole mówili, że za bardzo o tej szkole i o tych ludziach nie będą pamiętać, to wraca, bo przecież wszyscy wiemy, że ci ludzie, z którymi Opatrzność Boża złączyła nas w tej szkole, w tej klasie, stali się naszymi dobrymi przyjaciółmi, stali się świadkami naszych sukcesów i upadków, naszych młodzieńczych problemów. Potem się do tego bardzo często wraca, tak jak wracają ciągle kolejne grupy absolwentów waszego liceum. Jubileusz to powrót do źródeł, powrót do wspólnej historii powstania tej szkoły, ale to powrót do historii każdego ucznia, każdej uczennicy, to powrót do historii i dziejów konkretnej klasy, bo ta historia pójdzie za nami. Nawet sobie to pewnie za mało uświadamiamy, że, tak jak w ziarnie, tak w czasach szkolnych, wszystkie te zdatności, możliwości, które może jeszcze się nie objawiają, już się kształtują. Dopiero pewnie na zjazdach absolwentów ci, którzy zostali różnymi specjalistami, wspominają, każdy z nas, kiedy spotykamy się z absolwentami to mówimy, to dzięki tej nauczycielce, temu nauczycielowi, to dzięki takim a nie innym okolicznościom, potrafimy to, umiemy zrozumieć różne rzeczy”.

Mszę św. zakończył Akt Zawierzenia Liceum Katolickiego Matce Bożej Jasnogórskiej

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję