Reklama

Benedyktynki z Drohiczyna

2016-12-15 10:01

S. Zofia Agata Latała OSB
Edycja podlaska 51/2016, str. 4-5

Archiwum zakonu
m. Magdalena Mortęska

Życie w klasztorach benedyktyńskich toczy się według głównej myśli zawartej w regule św. Benedykta: „Aby Bóg był we wszystkim uwielbiony” (RB57). Realizowane to było prze wieki poprzez całą wychowawczo-oświatową działalność zakonu benedyktyńskiego. Nauczanie w tradycji benedyktyńskiej miało istotne znaczenie. Choć można by raczej mówić o pracy wychowawczej, gdyż pierwotna szkoła benedyktyńska uczyła postawy życiowej i nie miała nic wspólnego ze zwykłym widmem współczesnej szkoły. Była to praktyka oddawania dzieci na wychowanie do klasztorów. Tam zdobywały potrzebne im wykształcenie czy raczej umiejętności i wracały do swoich domów lub też wybierały życie zakonne i pozostawały w klasztorze. Przykładem mogą być tutaj święci Maur i Placyd czy też św. Gertruda, św. Mechtylda czy wreszcie św. Hildegarda. Od wczesnego średniowiecza kto chciał się kształcić, uczęszczał do szkoły benedyktyńskiej. Z biegiem czasu benedyktyni założyli wiele szkół, które były prowadzone wzorowo.

Matka Mortęska

Renesans przyniósł potrzebę oświaty i kultury wśród kobiet. Zasługi na tym polu odniosła m. Mortęska, która żyła w latach 1554 – 1631. To ksieni klasztoru chełmińskiego i wielka reformatorka oraz odnowicielka życia zakonnego po Soborze Trydenckim. Kładła ona ogromny nacisk na wartość wykształcenia zarówno sióstr, jak i świeckich dziewcząt, dla których zakładała szkoły. Stworzyła ona kongregację zakonną, która zajmowała się wychowaniem dziewcząt. Kierunek wychowania był przede wszystkim religijny i moralny. Uczono w szkołach benedyktynek czytać, pisać i rachować oraz robót ręcznych. Magdalena Mortęska prowadziła także działalność wydawniczą. Podjęła się również odnowy klasztoru w Toruniu i Żarnowcu a także fundowała nowe klasztory. „Reforma chełmińska” m. Mortęskiej przekształciła benedyktynki z zakonu kontemplacyjnego w nauczający.

Działalność taką kontynuował także i nasz klasztor w Drohiczynie, który należał do Kongregacji Chełmińskiej. W pierwszej ekipie zakonnej przybyłej do Drohiczyna z Torunia w 1623 r. była s. Katarzyna Dębicka – mistrzyni świeckich. Wiązało się to z obowiązkiem czuwania tej zakonnicy nad nauczycielską i wychowawczą działalnością zespołu szkolnego. Należy jednak pamiętać, że wówczas była inna metoda nauki – nauczanie indywidualne; dziewczęta siedziały każda nad swoją książką, zeszytem czy robótką, a nauczycielka krążyła od jednej do drugiej, wyjaśniając, poprawiając i napominając każdą według potrzeby. Dopiero pod koniec XVIII wieku, jako rewolucyjne ulepszenie metody nauczania, wprowadzono naukę grupową, nazwaną współuczeniem, czyli że dzieci nie pojedynczo, ale wszystkie razem i w jednym czasie się uczą.

Reklama

Praca u podstaw

Benedyktynki drohiczyńskie oddziaływały nie tylko na polskie środowisko kobiet, ale także na najbardziej zamknięte środowisko żydowskie. Przyciągała je edukacyjna działalność tutejszych zakonnic. Wiadomo, że tylko w drugiej połowie XVIII wieku przyjęło chrzest w kościele pw. Wszystkich Świętych w Drohiczynie ok. 10 dziewcząt i kobiet żydowskich. Siostry prowadziły także działalność opiekuńczo-dobroczynną wśród chorych i biednych. Wzmianki o szpitalu przy klasztorze pochodzą już z XVII wieku. Również w czasie epidemii w 1709 i 1714 r. benedyktynki pielęgnowały chorych. Szpital funkcjonował dalej i w latach porozbiorowych przy coraz trudniejszych warunkach egzystencji samych mniszek.

Warto jeszcze wspomnieć o reedukacyjnej działalności benedyktynek. Siostry podejmowały wysiłki nad przywróceniem społeczności rodzinnej kobiet, które naruszały zasady wierności małżeńskiej i popadały w grzech jawnej rozpusty. Klimat ciszy klasztornej, modlitwy, pracy, umartwienia i odgrodzenie od gorszącego środowiska – to wszystko dawało okazję do nawrócenia.

Siostry nie ustawały w swoich działaniach również w trudnych czasach rozbiorów Polski. Z zachowanych dokumentów wiadomo, że jeszcze w warunkach zaboru pruskiego w 1801 r. aż 9 osób wchodziło w skład ekipy odpowiedzialnej za kształcenie dziewcząt. Również po kasacie klasztoru w 1856 r. siostry nielegalnie powróciły do Drohiczyna i w czasie powstania styczniowego prowadziły działalność edukacyjną – tajne nauczanie. Po wykryciu ich działalności spadły na nie kolejne represje – z aresztowaniem i wywózką do Wilna na wymarcie włącznie. Klasztor w Drohiczynie definitywnie zamknięto.

Powstanie z popiołów

Na herbie benedyktyńskim z Monte Cassino widnieje napis: „Succisa virescit”, tzn. ścięte odrasta. Siostry w Wilnie faktycznie zmarły. Jednak klasztor w Drohiczynie się odrodził. 8 listopada 1957 r. przybyły do Drohiczyna benedyktynki – repatriantki z Nieświeża. Rozpoczął się kolejny okres w historii konwentu drohiczyńskiego. Klasztor został odbudowany i na nowo zaczął tętnić życiem benedyktyńskim i działalnością na rzecz tutejszego środowiska. Siostry zorganizowały bezpłatne kursy kroju, szycia i gotowania dla młodzieży żeńskiej. W 2017 r. będziemy przeżywały jubileusz 60-lecia odnowienia fundacji, tylko szkoda, że żadnej z tej pierwszej ósemki sióstr, które przybyły w 1957 r., nie dane było tego doczekać.

7 września 2014 r. Kapituła Nagrody im. Papieża Jana Pawła II Drohiczyńskiego Towarzystwa Naukowego przyznała Zakonowi Sióstr Benedyktynek w Drohiczynie medal im. Jana Pawła II za realizację wartości, które wynikają z wielokulturowej tradycji. W laudacji zostało podkreślone ogromne oddziaływanie prowadzonej działalności wychowawczo-oświatowej konwentu drohiczyńskiego. Możemy tam przeczytać: „Jakkolwiek nie da się ustalić danych statystycznych, które odpowiedzia­łyby na pytanie, ile dziewcząt w ciągu wieków czy też w poszczególnych okresach korzystało z nauczania i wychowania w klasztorze benedyktynek drohickich, to jednak bez ryzyka można stwierdzić, że musiało być ich wiele i że to dzięki mniszkom podlaskie dziewczęta zdobyły wykształcenie umożliwiające im korzystanie z dorobku kultury polskiej. Wiele światłych i głęboko religijnych kobiet podlaskich w klasztorze benedyktynek drohickich zdobyło swoją duchową formację i kwalifikacje dobrych gospodyń i matek. Tego wpływu zakonnic na atmosferę rodzin podlaskich nie można przecenić. Przecież jak zawsze tak i wtedy matki były głównymi wychowawczyniami kolejnych pokoleń Polaków”.

Plany i zaproszenie

Otrzymana nagroda to nie tylko dar – wyróżnienie, ale przede wszystkim zadanie, by kontynuować działalność naszych poprzedniczek tak pięknie wpisaną w historię tutejszego środowiska. Pragniemy to dzieło realizować poprzez organizowanie rekolekcji. Z bogatej spuścizny benedyktyńskiej wybrałyśmy tę, którą pozostawiła św. Hildegarda. Pozwala nam ona na traktowanie tej świętej jako towarzysza drogi. W tak wielu sytuacjach to właśnie od niej możemy oczekiwać wsparcia i konkretnej podpowiedzi: w kryzysach, osamotnieniu, trudnych relacjach, braku pojednania, duchowym strapieniu, walce wewnętrznej czy chorobie. Czyli w tym wszystkim, co jest brakiem harmonii w duszy człowieka.

Św. Hildegarda przypisuje duszy ludzkiej niezwykle piękny i muzyczny atrybut symfoniczności. W powrocie do harmonii pomoże uczestnikom rekolekcji muzyka tej wielkiej benedyktynki. Ubiegłoroczne rekolekcje cieszyły się ogromnym powodzeniem. Kolejne rekolekcje w połączeniu z warsztatami śpiewu odbędą się w lipcu 2017 r. Mamy nadzieję, że nasza działalność na stałe wpisze się w krajobraz tutejszego podlaskiego środowiska, tak „aby Bóg był we wszystkim uwielbiony”.

Tagi:
zakon benedyktynki

Reklama

O. Janusz Sok ponownie przewodniczącym Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich w Polsce

2019-10-15 15:20

dg / Warszawa (KAI)

Prowincjał redemptorystów o. Janusz Sok podczas pierwszego glosowania został wybrany na kolejną 3-letnią kadencję przewodniczącym Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich w Polsce. Wiceprzewodniczącym wybrano generała paulinów o. Arnolda Chrapkowskiego. Głosowanie odbyło się podczas 143. Zebrania Plenarnego Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich w Polsce w siedzibie Sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie.

Bożena Sztajner/Niedziela

O. dr Janusz Sok urodził się 20 września 1966 r. w Dębicy. Po ukończeniu szkoły średniej studiował na kierunku filozofii przyrody na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.

W 1986 roku wstąpił do Zgromadzenia Redemptorystów, a pierwszą profesję zakonną złożył 2 lutego 1988 r. Po ukończeniu studiów filozoficzno-teologicznych w WSD Redemptorystów w Tuchowie uzyskał stopień magistra teologii i przyjął święcenia kapłańskie 30 maja 1993 roku.

Następnie rozpoczął studia na kierunku muzykologii kościelnej na ATK (obecnie UKSW) w Warszawie, uzyskując w 1998 r. stopień magistra muzykologii. Ukończył także Podyplomowe Studium Dyrygenckie na Akademii Muzycznej w Bydgoszczy.

W latach 1998-2002 wykładał muzykę w WSD Redemptorystów w Tuchowie. W 2004 roku uzyskał doktorat z muzykologii na UKSW w Warszawie na podstawie rozprawy Graduał ms. 2a z Biblioteki Sióstr Klarysek ze Starego Sącza w świetle tradycji polskiej i europejskiej. Jest członkiem honorowym Stowarzyszenia „Musica Sacra”.

W latach 2002-2005 był radnym nadzwyczajnym w Zarządzie Prowincji, drugim dyrygentem chóru na UKSW i duszpasterzem akademickim w Warszawie. W latach 2004-2005 był przełożonym wspólnoty redemptorystów w Lublinie.

Od roku 2005 pełnił urząd ekonoma Prowincji. Podejmował także posługę misjonarza-rekolekcjonisty oraz koordynował akcję pomocy Kościołowi na Wschodzie „Mission Apeal”, prowadzoną przez polskich redemptorystów w USA.

Od 2011 r. jest przełożonym Prowincji Warszawskiej Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rzecznik Episkopatu: różaniec nie może wywoływać sporów

2019-10-21 18:25

BP KEP / Warszawa (KAI)

"Różaniec jednoczy z Bogiem i bliźnimi, nie może wywoływać sporów. Od wieków łączy wierzących, prowadzi do Boga i jest modlitwą niosącą pokój" – przypomina rzecznik Episkopatu ks. Paweł Rytel-Andrianik w kontekście dyskusji na temat logo Marszu Niepodległości 2019.

stock.adobe.com

Rzecznik Episkopatu podkreślił, że różaniec stał się najbardziej powszechną modlitwą na świecie. „To modlitwa dla każdego. Na różańcu modlą się ludzie różnych kultur i narodów na wszystkich kontynentach – powiedział ks. Paweł Rytel-Andrianik. Dodał, że różaniec zobowiązuje do podążania za Maryją i życia wg Ewangelii.

Zaznaczył też, że św. Jan Paweł II zwracał uwagę na fakt, że modlitwa różańcowa rodzi pokój w naszych sercach i w konsekwencji – między ludźmi. Papież Polak mówił: „Odmawiajmy wytrwale różaniec we wspólnotach kościelnych i naszych rodzinach. W trakcie powtarzanych wezwań zjednoczy on serca, doprowadzi do zgody, ożywi nadzieję i obdarzy nas wszystkich pokojem i radością Chrystusa, który dla nas się narodził, umarł i zmartwychwstał”.

Rzecznik Episkopatu przypomniał, że tradycyjnie w październiku wierni modlą się na nabożeństwach różańcowych. „Niech nasza modlitwa przyniesie jak najlepsze owoce. Módlmy się o pokój na całym świecie, w intencji naszej ojczyzny i nas samych” – powiedział ks. Rytel-Andrianik.

Plakat zapowiadający tegoroczny Marsz Niepodległości przedstawia zaciśniętą pięść trzymającą różaniec. Grafice towarzyszą słowa "Miej w opiece naród cały".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Arcybiskup Paryża z nietypowym zaproszeniem dla dzieci na całym świecie

2019-10-21 21:17

azr (KAI) / Paryż

Arcybiskup Paryża Michel Aupetit zachęca dzieci z całego świata do udziału w konkursie na rysunek przedstawiający paryską katedrę Notre-Dame. Najlepsze prace zostaną wydrukowane na osłonie rusztowań, ustawionych wokół remontowanej świątyni.

pixabay.com

Konkurs przygotowany przez arcybiskupa Paryża z myślą o dzieciach ze wszystkich krajów na świecie potrwa do 1 marca. Do tego czasu dzieci mogą nadsyłać rysunki, przedstawiające katedrę "jaką znają i jaką sobie wyobrażają". Najlepsze spośród nadesłanych prac, zostaną wydrukowane na osłonie rusztowań, a także w specjalnej publikacji, przygotowanej z okazji rocznicy tragicznego pożaru paryskiej świątyni.

"Wasza dzisiejsza refleksja jest dla nas ważna, ponieważ to wy będziecie w przyszłości tymi młodymi i dorosłymi, którzy przybędą do tej odnowionej katedry, której drzwi będą dla was szeroko otwarte" - mówi w imieniu metropolity Paryża wikariusz generalny stołecznej diecezji, bp Benoist de Sinety.

Prace konkursowe można nadsyłać na adres: Opération “Dessine-moi Notre-Dame” 10 rue du Cloître Notre-Dame 75004 Paris Francja

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem