Reklama

Poświęcenie Sanktuarium Dzieci Fatimskich

2017-08-30 12:21

Ks. Robert Gołębiowski
Edycja szczecińsko-kamieńska (Kościół nad Odrą i Bałtykiem) 36/2017, str. 1

Ks. Robert Gołębiowski
Kopia Kaplicy Objawień z Fatimy w Szczecinie

Trwa bogaty w swojej treści modlitewnej jubileuszowy Rok Fatimski, w czasie którego oddajemy nie tylko hołd Maryi za dar, jaki przekazała światu sto lat temu podczas objawień w Fatimie. Czynimy to w różnorodny sposób, dziękując za wskazanie dróg przemiany ludzkiego serca, za troskę i opiekę nad światem, abyśmy nie zagubili najważniejszego celu, jakim jest zbawienie człowieka. Odbywają się chociażby w naszych parafiach Misje Fatimskie, fundowane są figury Matki Bożej, organizowane są pielgrzymki do miejsca objawień. Wydarzeniem na skalę całego świata będzie jednak konsekracja pierwszego w świecie Sanktuarium Dzieci Fatimskich z wierną repliką Kaplicy Fatimskiej w parafii pw. św. Tomasza Apostoła na os. Kasztanowym w Szczecinie, która odbędzie się w najbliższą sobotę 9 września o godz. 12. Odwiedziłem budujące się sanktuarium, a także zapracowanego, ofiarnie zabiegającego o wszystkie szczegóły ks. kan. Marka Maciążka, proboszcza i kustosza sanktuarium. Usiedliśmy na chwilę na zapleczu dotychczasowej kaplicy, aby porozmawiać o zbliżającej się konsekracji i o wielu wzruszających doświadczeniach łask, które już są widoczne i które złożyły się na to, że w tym pięknym zakątku na obrzeżach Szczecina dokonują się prawdziwe cuda.

Zostałem zauroczony opowieścią ks. Marka, który z pasją, temperamentem i z ogromną radością opowiadał o dotychczasowej historii, a zarazem o wszystkich ważnych kwestiach związanych z sanktuarium i jego późniejszym funkcjonowaniem.

– Historia parafii św. Tomasza Apostoła na os. Kasztanowym w Szczecinie i powstania jedynego na świecie Sanktuarium Dzieci Fatimskich z wierną repliką kaplicy Fatimskiej jest wyjątkowym zbiegiem Bożej Opatrzności.

Reklama

Miejsce, czas i okoliczności nie sprzyjały duszpasterstwu. Osiedle było mocno zlaicyzowane, pozbawione przez dziesiątki lat miejsca sakralnego. Widoczna i wyraźna w różnych formach walka dobra ze złem, wyrażana znakiem nienawiści do Kościoła, jako materialnego znaku tymczasowej kaplicy (pożar budynków gospodarczych, tarcicy przygotowanej na nową świątynię, obrzucanie kamieniami z wybijaniem szyb) oraz braku szacunku dla sprawowania Najświętszej Ofiary. Wobec tak wielkiej nienawiści do Boga i kapłana udałem się do Rzymu w lipcu 2005 r., by przy grobie Jana Pawła II prosić o owoce w prowadzeniu tej parafii.

Powiedziałem tak po synowsku: „Ojcze Święty, proszę cię, pomóż mi prowadzić tę wspólnotę parafialną, bo szatan zatacza coraz większe kręgi, a ja już nie mam sił”. Już wtedy pierwszą myślą i głosem było w sercu wołanie: Fatima, choć wtedy jeszcze tam nigdy nie byłem. Głos duszy nasilał się, dlatego tego samego roku udałem się do Fatimy, by polecić Matce Bożej całą wspólnotę parafialną i przywieźć do parafii figurę Matki Bożej, którą poświęcił w czasie głównych uroczystości 13 października 2005 r. obecny w Fatimie arcybiskup Sewilli kard. Carlos Amigo Vallejo. Następnego dnia podczas Mszy św. celebrowanej w Kaplicy Objawień dotknąłem zakupioną figurą o cudowną figurę Pani Fatimskiej. Figura została uroczyście wprowadzona do parafii 21 października 2005 r. i od tego dnia rozpoczęliśmy odmawiać codziennie Różaniec św. i czuwać całą noc do godz. 6. Od 13 maja 2006 r. rozpoczęliśmy uroczyste obchody kolejnych objawień fatimskich. Obecność figury Matki Bożej i nieustanna modlitwa zapoczątkowały wśród wiernych potrzebę zbiórki złota na koronę i różaniec dla Pani Fatimskiej. Starania parafian docenił abp Zygmunt Kamiński, który poparł inicjatywę, aby Ojciec Święty Benedykt XVI pobłogosławił wota w Rzymie. To ważne wydarzenie miało miejsce 8 września 2008 r., gdy Ojciec Święty wypowiedział po polsku słowa: „Pozdrawiam Polaków, witam pielgrzymów ze Szczecina, którzy przygotowują się do koronacji figury Matki Bożej Fatimskiej. Jej opiece zawierzam wszystkich obecnych, wasze rodziny i cały Kościół w Polsce”.

Ale szatan nie odpuszczał – kontynuuje swą opowieść ks. Marek. – W dalszym ciągu bluźniono przeciw Bogu i Kościołowi. W czasie Misji Świętych ojcowie franciszkanie za pozwoleniem dokonali egzorcyzmu miejsca i parafii. Postanowiliśmy, że najlepszą formą zadośćuczynienia będzie post ścisły w parafii przy szklance wody i suchego chleba. Wierni wraz ze mną zobowiązali się przez 40 dni pościć, przyjąć Komunię św. i modlić się na Różańcu za grzeszników.

Postanowiliśmy, że momentem zakończenia postu będzie koronacja figury Matki Bożej i nałożenia różańca, której dokonał abp Andrzej Dzięga 3 października 2009 r. Zostały wprowadzone również pierwsze soboty miesiąca jako wynagrodzenie za grzechy parafii, archidiecezji, Polski i świata. Szczególnego znaczenia – dodaje ks. Marek – nabierają nabożeństwa do dzieci fatimskich.

Od 2009 r. odbywają się systematycznie katechezy dla dzieci. Kult i modlitwa do już św. Franciszka i Hiacynty nastąpił po tym, jak 9 września 2012 r. bp Fatimy Antonio Marto uroczyście wprowadził relikwie błogosławionych pastuszków do naszej parafii. Wydarzenie to było jednym z przejawów coraz liczniejszego nawiedzania kaplicy przez indywidualne i zorganizowane grupy wiernych, co świadczyło o rosnącym kulcie Matki Bożej i Dzieci Fatimskich. Dlatego też po rozmowie z bp. Antonio Marto i z sekretarzem w Fatimie otrzymaliśmy pozwolenie na wybudowanie wiernej kopii Kaplicy Objawień z Fatimy. Będzie to druga na świecie wierna kopia wykonana z tego samego materiału obok już istniejącej kopii w Brazylii. Pani Isaura Lalanda, projektantka wnętrz z Portugalii, podjęła się objęcia nadzoru nad projektem i wykonaniem wnętrza kościoła. Jestem jej niezmiernie wdzięczny, gdyż wykonała kolosalną pracę z niezwykłą wrażliwością serca i dokładnością.

Abp Andrzej Dzięga, obserwując wydarzenia związane z tym miejscem, na moją prośbę ustanowił 9 października 2014 r. pierwsze na świecie Sanktuarium Dzieci Fatimskich. Uroczysta konsekracja nowo wybudowanej świątyni będzie miała miejsce w sobotę 9 września 2017 r. o godz. 12. Na tę uroczystość serdecznie zapraszamy wszystkich archidiecezjan, czcicieli Niepokalanego Serca NMP oraz Dzieci Fatimskich. Głównym konsekratorem będzie abp Andrzej Dzięga, współkonsekratorem bp Antoni Marto z Fatimy. Swoją obecność zapowiedział także bp Antoni Długosz z Częstochowy – przyjaciel dzieci.

Przygotowaniem do samej konsekracji będą Misje Fatimskie, które potrwają od 1 do 8 września. Będą one miały specyficzny charakter, gdyż każdego dnia Słowo Boże głosić będzie inny kapłan, przybliżając kolejne ważne treści orędzia fatimskiego. Homiletami będą: bp prof. Henryk Wejman, ks. dr Paweł Płaczek, ks. Kazimierz Kotlarz TChr, ks. Gwidon Ekiert SDB, ks. kan. Józef Dudek, ks. kan. Robert Gołębiowski, ks. prał. Andrzej Buczma i ks. Marek Maciążek – kuzyn z Radomia.

Podczas uroczystości konsekracji nastąpi uroczyste otwarcie drzwi sanktuarium, następnie konsekracja wnętrza świątyni, konsekracja ołtarza, ambonki, tabernakulum, zacheuszków, po czym z niezwykłym namaszczeniem wprowadzona zostanie figura Matki Bożej Fatimskiej i umieszczona na postumencie, wiernie tak jak w Fatimie.

Po Mszy św. konsekracyjnej na placu przy świątyni odbędzie się także festyn dla wszystkich pielgrzymów. – Z głębi serca – mówi ks. kan. Marek Maciążek – pragnę podziękować wszystkim ludziom dobrego serca, moim parafianom, przyjaciołom, darczyńcom, wszystkim, którzy ofiarowali swe serce, czas i pracę, abyśmy wspólnie mogli cieszyć się tą podniosłą uroczystością. W intencji wszystkich ofiarodawców od września odprawiane będą Msze św. wieczyste, a w sposób szczególny zawsze będą oni polecani w każdy pierwszy wtorek miesiąca.

Kiedy pytam ks. Marka o przyszłość sanktuarium, uśmiecha się i odpowiada: – Duch Święty, Niepokalane Serce Maryi i Dzieci Fatimskie doskonale poprowadzą całe dzieło. To, co najbardziej przyciągnie wiernych do tego sanktuarium, i w to głęboko ufam, to przesłanie nadziei.

Po wizycie razem z ks. Markiem w budującym się sanktuarium głęboko w to wierzę. Widząc rozmach budowli, mądrość koncepcji wyposażeniowej, głęboki przekaz orędzia fatimskiego ukazany we wnętrzu świątyni, a nade wszystko charyzmat samego ks. Marka oraz zapał parafian, którzy przez całą naszą rozmowę przychodzili, by jeszcze w czymś pomóc dostrzegłem to, o czym powiedział ks. Marek: – To miejsce naprawdę wybrała sobie Matka Najświętsza!

Zapraszamy więc raz jeszcze wszystkich na os. Kasztanowe do Szczecina na historyczną uroczystość konsekracji Sanktuarium Dzieci Fatimskich.

Tagi:
sanktuarium Szczecin dzieci fatimskie

Reklama

Do Dzieci Fatimskich z potrzeby modlitwy

2019-10-29 12:48

Adam Szewczyk
Edycja szczecińsko-kamieńska (Kościół nad Odrą i Bałtykiem) 44/2019, str. 4, 7

Adam Szewczyk
Dzieci z figurkami Dzieci Fatimskich

Na coś więcej niż prasową notatkę zasługuje wydarzenie, którego byłem świadkiem w tegoroczną drugą niedzielę października. W sanktuarium Dzieci Fatimskich na os. Kasztanowym w sposób szczególny traktuje się zdarzenia stanowiące o jego charakterze i duchowości. Do takich bez wątpienia należą kolejne rocznice objawień fatimskich. 13 października 1917 r. to data ostatniego ukazania się Najświętszej Maryi Panny trójce portugalskich pastuszków. Choć jest jednym z sześciu, jakiego doświadczyły wspólnie Łucja, Hiacynta i Franciszek, to jednak to ostatnie jest w pewnym sensie szczególne. To podczas niego „Dobra Pani” przedstawiła się dzieciom jako Matka Boża Różańcowa i potwierdziła to znakiem z nieba, tzw. cudem słońca – zaczęło ono wirować wokół własnej osi, rzucać kolorowe promienie światła na ziemię, następnie pędzić z wielką prędkość w kierunku ziemi, wzbudzając lęk w ok. 70-tysięcznym tłumie zebranym w pobliżu miejsca objawień i ok. 20-tysięcznym, znajdującym się w promieniu ok. 40 km od Fatimy, iż może dojść do kataklizmu, po czym zatrzymało się tuż nad ziemią i wróciło na swoje miejsce. Dzieci widziały jednak coś więcej. „Kiedy Nasza Pani – relacjonowała później s. Łucja – znikła w nieskończonej odległości firmamentu, zobaczyliśmy po stronie słońca św. Józefa z Dzieciątkiem Jezus i Naszą Dobrą Panią ubraną w bieli, w płaszczu niebieskim. Zdawało się, że św. Józef z Dzieciątkiem błogosławi świat ruchami ręki na kształt krzyża. Krótko potem ta wizja znikła i zobaczyliśmy Pana Jezusa z Matką Najświętszą. Miałam wrażenie, że jest to Matka Boska Bolesna. Pan Jezus wydawał się błogosławić świat w ten sposób jak św. Józef. Znikło i to widzenie i zdaje się, że jeszcze widziałam Matkę Boską Karmelitańską”. W 2017 r. przeżywaliśmy 100. rocznicę objawień fatimskich, zatem dla wielu owo przypomnienie jest pewnie dobrze znane. Na czym więc polega wyjątkowość rocznicowego wydarzenia, celebrowana tym razem w sanktuarium Dzieci Fatimskich? Śpieszę wyjaśnić.

Żywe pragnienie modlitwy

13 października br. odbywały się w naszym kraju wybory parlamentarne. Wydarzenie wielce istotne ze społecznego punktu widzenia, absorbujące uwagę nie tylko samych kandydatów do Sejmu i Senatu Rzeczypospolitej, ich sztabów i rodzin, ale także wszystkich, którym leży na sercu dobro kraju. Pośród tego zabiegania i wyczuwalnego społecznego podenerwowania, religijny akt świętowania rocznicy ostatniego z fatimskich objawień. A warto jeszcze wspomnieć, iż wieczorem tego dnia polską reprezentację piłki nożnej czekało ważkie spotkanie z reprezentacją Macedonii Północnej w ramach eliminacji do Mistrzostw Europy, czego z niecierpliwością wyglądały rzesze kibiców. Któż w tej sytuacji przyjedzie do położonego na obrzeżach szczecińskiej metropolii fatimskiego sanktuarium na os. Kasztanowym? Pewnie grupa miejscowych wiernych, ewentualnie sąsiedzi z Załomia… Jak srodze się w swych prognozach myliłem. Spore zdziwienie na mej twarzy wywołał obraz, który ujrzałem mimo zmroku już wokół rozświetlonego napisem sanktuarium Dzieci Fatimskich. Wiele samochodów, dwa autokary, natomiast wewnątrz wypełniona świątynia. Pielgrzymi, bo oni stanowili znaczną część przybyłych, przyjechali tam z własnej duchowej potrzeby, z zapatrzenia w Maryję, tak cierpliwie i zarazem dobitnie wskazującą drogę do swego Syna. Widziałem modlących się starszych, małżeństwa, rodziny z dziećmi. A rodzinie i potrzebie jej obrony w dzisiejszym świecie poświęcił znaczną część kazania przewodniczący eucharystycznej celebracji ks. prof. US dr hab. Grzegorz Wejman.

Nauka. Zachęta. Refleksja

Nawiązując do fatimskich wydarzeń z 13 października 1917 r., przeprowadził on zgromadzonych wiernych drogą rozważań nad rangą rodziny w świetle wskazań Bożych i jej roli, tak ważnej współcześnie oraz konieczności zdecydowanej obrony rodziny. „Matka Boża chce, aby orędzie fatimskie szło przez rodzinę, żeby w rodzinie dojrzewało, by w rodzinie się modlono” – wskazywał ks. Wejman, przytaczając jednocześnie przykład Jana Pawła II, odważnie wołającego o konieczności obrony rodziny jako naturalnego, uświęconego środowiska z miłością przyjmującego każde nowe życie i współpracującego z Bożą łaską. Obecnie trudno nie dostrzec narastających ataków na małżeństwo, stanowiące jądro rodziny, będące pod ochroną prawa i promowane nauką Kościoła. Próbuje się dyskredytować jego istotę, lansując przekaz alternatywnych rozwiązań, by w skutku wyrugować tenże naturalny model ze świadomości społeczeństwa. Dzieje się to – ze smutkiem stwierdzić należy – także za przyzwoleniem katolików. „Przymykamy oko na takie zjawiska w naszych rodzinach” – stwierdza ks. Wejman. Zachęca, by każdy zrobił rachunek sumienia, by odpowiedzieć, czy stawiamy opór złemu. Wskazuje modlitwę (także, a może szczególnie modlitwę różańcową odmawianą w rodzinach, w domach) jako wyraz pragnienia głębokich więzi z Bogiem, prawdziwie czyniących szczęśliwymi. Za wzór życia wypełnionego modlitwą stawia najmłodszych ze świętych – dzieci Hiacyntę i Franciszka Marto, które wraz z nieco tylko starszą Łucją dos Santos bez wahania zgodziły ofiarować się Bogu, aby znosić wszystkie cierpienia, które On na nie ześle jako zadośćuczynienie za grzechy, którymi jest obrażany i jako prośba o nawrócenie grzeszników. „Będziecie musieli wiele cierpieć, ale łaska Boża będzie waszą siłą” – odpowiedziała na ich gotowość Przenajświętsza Maryja Panna. To tak naprawdę odnosi się do każdego z nas.

Świadectwo wiary

Widok wypełnionej świątyni w ten szczególny niedzielny wieczór daje powody, by stwierdzić, że jest potrzeba modlitwy. Różańcowa procesja po zakończonej Eucharystii pełniej to jeszcze uzasadnia. Ks. Wejman zachęca, by z odwagą sięgać wyżyn relacji z Panem Bogiem, dążąc do trwania w łasce uświęcającej, by Boże życie było w nas. Także gorąco apeluje, by podejmować wysiłek ciągłej troski o najbliższe więzi ze Stwórcą: „Dziś najtrudniej żyć ludziom w łasce uświęcającej. Trzeba nam strzec tego skarbu. Do tego potrzeba wiary. Przez wiarę człowiek jest wielki, a nie mały. Przez wiarę jest człowiek w prawdzie, a nie w kłamstwie. Przez wiarę jest człowiek w miłości, a nie w nienawiści”. Do sanktuarium Dzieci Fatimskich, bez względu na okoliczności jak widać, przybywają pielgrzymi. Jestem przekonany, że dzieje się tak właśnie przez wiarę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

50. rocznica święceń kapłańskich papieża Franciszka

2019-12-13 08:23

KAI

13 grudnia papież Franciszek będzie świętował 50. rocznicę przyjęcia święceń kapłańskich w stopniu prezbiteratu. Z tej okazji mieszkańcy diecezji Rzymu będą modlić się specjalną modlitwą.

Grzegorz Gałązka

“Módlmy się za papieża Franciszka, który 13 grudnia będzie obchodził 50. rocznicę święceń kapłańskich. Niech Pan, który powołał go do bycia szafarzem Świętych Misteriów i biskupem Rzymu, prowadzi go i wspiera łaską Swego Ducha oraz obdarza pociechą, pochodzącą z modlitwy całego Kościoła” – tak brzmi specjalna intencja modlitwy wiernych, którą w najbliższą niedzielę 8 grudnia będą modlić się wierni we wszystkich kościołach rzymskiej diecezji.

Vatican.news

Poczta Watykańska uczciła dwoma znaczkami przypadającą 13 grudnia 50. rocznicę święceń kapłańskich Jorge Mario Bergoglio – papieża Franciszka.

Pierwszy znaczek, o wartości 1,10 euro, przedstawia młodego Bergoglio w czarnej sutannie na tle jego parafialnego kościoła św. Józefa w Buenos Aires i wizerunku Matki Bożej Rozwiązującej Węzły, który odkrył w Niemczech i upowszechnił w stolicy Argentyny. Drugi znaczek, o wartości 1,15 euro, przedstawia Franciszka w białej sutannie na tle bazyliki św. Piotra w Watykanie i wizerunku Jezusa Miłosiernego (z wizji św. Faustyny Kowalskiej), przypominającego słowa papieża, że „kapłan, na wzór Dobrego Pasterza, jest człowiekiem miłosierdzia i współczucia, bliski swojemu ludowi i sługą wszystkich. Kapłan jest tym, kto leczy rany”.

Autorem wykorzystanych na znaczkach obrazów jest malarz Raúl Berzosa z Malagi w Hiszpanii. Jest on autorem m.in. portretu Benedykta XVI.

Z okazji jubileuszu 50-lecia święceń kapłańskich papieża Franciszka, wikariusz generalny Rzymu kard. Angelo de Donatis, napisał do wiernych list, w którym zachęca do wspólnego dziękczynienia za posługę kapłańską obecnego papieża. Wspomina też dzień wyboru kard. Bergoglio na Stolicę Piotrową i przypomina o nieustającej prośbie papieża Franciszka o modlitwę w jego intencji.

Papież Bergoglio przyjął święcenia kapłańskie w stopniu prezbiteratu 13 grudnia 1969 r. z rąk abp. Ramón José Castellano. Z okazji jubileuszu Poczta Watykańska wprowadziła do obiegu pamiątkowe znaczki pocztowe o nominale 1,10 oraz 1,15 euro.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież do francuskich apostołów miłosierdzia: Bóg chce podźwignąć z każdej ludzkiej nędzy

2019-12-13 16:59

Krzysztof Bronk/vaticannews.va / Watykan (KAI)

Nie ma takiej ludzkiej nędzy, do której Bóg nie chciałby dotrzeć, której nie chciałby dotknąć i podźwignąć – powiedział papież, przyjmując w Watykanie przedstawicieli francuskich ruchów i stowarzyszeń, które zajmują się głoszeniem Bożego miłosierdzia. Przedstawiając ich Franciszkowi, kard. Philippe Barbarin zaznaczył, że odkrycie Bożego Miłosierdzia jest dla Kościoła ogromnym darem. Zawdzięczamy to Janowi Pawłowi II i jego następcom – przypomniał arcybiskup Lyonu.

Vatican Media
Papież do francuskich apostołów miłosierdzia

Franciszek zauważył, że tym, co jednoczy wszystkie te ruchy jest głoszenie światu radości miłosierdzia. „Miłosierdzie jest bowiem ostatecznym i najwznioślejszym aktem, poprzez który Bóg wychodzi na spotkanie i w którym otwiera nasze serca na nadzieję bycia kochanymi na zawsze, bez względu na naszą nędzę i nasz grzech – podkreślił Ojciec Święty. - Miłość Boża nie jest dla nas słowem abstrakcyjnym. Stała się widzialna i dotykalna w Jezusie Chrystusie. Podobnie też, «na tej samej częstotliwości», musi być ukierunkowana miłosierna miłość chrześcijan. Jak kocha Ojciec, tak też kochają Jego dzieci. Jak miłosierny jest On, tak też i my mamy być miłosierni”.

Papież wskazał na istotne miejsce miłosierdzia w nowej ewangelizacji. Od niego zależy wiarygodność Kościoła. Ważne jest jednak, aby ten, kto głosi miłosierdzie, sam go doświadczał w swoim sercu, aby trudy działalności dobroczynnej nie przytłumiły w nas czułości i współczucia.

„Autentycznym apostołem miłosierdzia można być, jak sądzę, tylko wtedy, kiedy samemu ma się głęboką świadomość tego, że się jest przedmiotem miłosierdzia ze strony Ojca i że sami z pokorą doświadczamy tego miłosierdzia, kiedy je praktykujemy – zaznaczył papież. - Św. Jan Paweł II napisał: «Musimy stale oczyszczać wszelkie nasze działania i wszelkie intencje działań, w których miłosierdzie bywa rozumiane i praktykowane w sposób jednostronny: jako dobro czynione drugim. Tylko wówczas bowiem jest ono naprawdę aktem miłości miłosiernej, gdy świadcząc je, żywimy głębokie poczucie, iż równocześnie go doznajemy ze strony tych, którzy je od nas przyjmują. Jeśli tej dwustronności, tej wzajemności brak, wówczas czyny nasze nie są jeszcze prawdziwymi aktami miłosierdzia»”.

Na zakończenie Ojciec Święty zachęcił francuskich apostołów miłosierdzia Bożego do kontemplacji żłóbka. Stanowi on bowiem zaproszenie do poczucia i dotknięcia ubóstwa, które Syn Boży wybrał dla siebie. Pośrednio jest to też wezwanie do naśladowania Go na drodze uniżenia, ubóstwa i ogołocenia, która ze stajni w Betlejem zaprowadzi Go na Krzyż – dodał Franciszek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem