Reklama

Felieton Matki Polki

Dla większej miłości

2018-10-10 11:21

Wanda Mokrzycka
Edycja wrocławska 41/2018, str. VIII

R. Mokrzycki

Średnio raz w tygodniu ustawiamy się w kolejce. To tu, to tam; z tymi czy z innymi ludźmi. W zależności od miejsca podejmowane są tematy rozmów. A reszta jest niezmienna: długość ogonka, zniecierpliwienie, głód i osoba z drożdżowymi rogalikami, która z serca częstuje wszystkich dookoła, szczypta narzekania i dużo, bardzo dużo historii na śmierć i życie. I okazuje się, że opowieści, na oko podobne, różnią się od siebie epikryzą.

Czekamy już trzecią godzinę. Opóźnienie jest spore, bo operacja się przedłużyła i doktor nie przyszła na czas. Większość pacjentów wybaczy – sami byli w podobnej sytuacji jeszcze niedawno. Ci cieszą się, że ich roczny syn wagi piórkowej żyje. Operacja wady wrodzonej miała być nieskomplikowana, udała się, ale serce przestało współpracować w nowej sytuacji...

Czekać pod salą operacyjną po raz drugi? Nie tak miało wyglądać ich życie z pierworodnym! Tym bardziej, że prócz serca, zbuntował się wzrok. Trzeba jednak walczyć, rehabilitować, kontrolować w odległym o blisko sto kilometrów szpitalu. Teraz rozumieją, że czas, nawet w kolejce, jest na wagę złota, jest podarowany. Dlatego rozmawiają ze sobą, recytują wierszyki synkowi, ćwicząc z nim zginanie kolan, uśmiechają się i służą innym doświadczeniem i pogodą ducha.

Reklama

Tamci też już nie myślą kim córka będzie, gdy dorośnie. Może wcale nie dorośnie? Raz już przecież odchodziła. Niezrozumiała, lecz trafna decyzja lekarza i kilka tygodni, w czasie których maszyny podtrzymywały jej podstawowe funkcje życiowe, sprawiły, że dziś, za rękę, idzie z nimi. Na bok odstawili marzenia o dobrej uczelni, ważne jest, czy zjedzą razem obiad i co poczytają wieczorem. „W pewnych momentach życie trzeba przewartościować. Zostawić pracę, przestać planować...” – słyszę.

Natura nie lubi próżni. Nieliczni „grzebią” w telefonach, szukają kreskówki dla małego pacjenta. Większość wie, że teraz trzeba się przytulać i szeptać do ucha o miłości. Podać szklankę wody i mieć nadzieję, ufność...

W życiu nic nie jest pewne. Nieznane są losy rodzin, które poznaję, ani te wcześniejsze, ani te co nadejdą. Oczekujący na wizytę lekarską podzielą się jedynie troską, którą omówią i z lekarzem. Czuję jednak, że ich historie o cierpieniu są dla większej miłości. A osobiście: kolejka do specjalisty to lekcja pokory i wdzięczności.

Wanda Mokrzycka żona Radka, mama dziewięciorga dzieci. Należy do wspólnoty Duży Dom i pisze dla Aleteia Polska

Tagi:
Felieton Matki Polki

Reklama

Piękna różnorodność

2019-08-27 12:56

Wanda Mokrzycka
Niedziela Ogólnopolska 35/2019, str. 53

Małe paluszki splatają się z męską dłonią. Odruchowo. Trochę zapobiegawczo. Dobrze czuć czyjąś obecność, zwłaszcza gdy światła już zgasną. Komuś innemu wystarczy zmrużyć oczy. Zmarszczyć czoło. ściskać niebieską pacynkę lub też rozsiąść się wygodnie w pluszowym fotelu i ewentualnie podkurczyć bose nogi, by objąć je rękami, tudzież przyjąć na kolana trzylatkę, żeby tulić czule i ku pokrzepieniu (może bardziej własnego) serca.

Oczy szeroko otwarte obserwują bieg wydarzeń. Do uszu z każdej strony dochodzi dźwięk. A to ciepły, radosny – wtedy struny głosowe i całe ciała drżą od śmiechu, a twarze zdobią wszystkie zęby (w kilku przypadkach szczerby po mleczakach), a to niepokojący – wtedy ciała drętwieją w bezruchu, a dziewięć par oczu, utkwione w ekran, otwiera się jeszcze szerzej i z napięcia bije rekord niemrugania. No, w jednym przypadku oczęta są schowane za „płotkiem” z dłoni. Podglądają. Czekają na zwrot w akcji.

Ktoś rozdziawił ze strachu buzię. Dłonie mocniej ścisnęły to, co w ich zasięgu. Nie! Ktoś nie wytrzymał napięcia i odwrócił twarz, zatkał uszy. Jedynie trzylatki nic nie rusza. W kulminacyjnym momencie filmu animowanego postanawia wyrazić swoje znudzenie, zawarte w pytaniu: „Kiedy wyjdziemy z tego kina?”

No i wreszcie akcja się rozwiązuje. Nadszedł czas wzruszeń. Ktoś pociąga nosem, ktoś szuka chusteczek dla sąsiada, szklą się oczy. Wszystkie. Nawet te męskie, dojrzałe. Na twarz ciśnie się uśmiech. U jednych wyraża ulgę, u innych radość, zadumę nad niezwerbalizowaną treścią filmu.

Siedzę kilka rzędów niżej, obserwuję niemal całą swoją rodzinę i zastanawiam się, co jest ciekawsze: długo oczekiwany film animowany czy obserwacja reakcji bliskich?

Ów rozczulający obrazek był mi bardzo potrzebny.

To niesamowite, jak różnie reagujemy na to samo, i niewiarygodne, z jakimi pięknymi ludźmi, o bogatej osobowości, obcuję na co dzień. Delikatnymi, czułymi, zatroskanymi o los drugiego człowieka, wrażliwymi na krzywdę.

To, że są ludzie mniej sentymentalni, o innej predylekcji – również widzę. Ot, kilka rzędów wyżej, kilka niżej...

I zachwyca mnie fakt, że każdy człowiek, bez wyjątku, wnosi swoim istnieniem coś cennego i niepowtarzalnego dla świata.

* * *

Wanda Mokrzycka
Żona Radka, mama dziewięciorga dzieci. Należy do wspólnoty Duży Dom i pisze dla Aleteia Polska

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jasna Góra: biskupi uczestniczą w rekolekcjach nt. Eucharystii

2019-11-19 12:46

it / Jasna Góra (KAI)

Na Jasnej Górze trwają doroczne rekolekcje polskich biskupów. Uczestniczy w nich niemal cały Episkopat Polski. To, jak podkreślają biskupi, bardzo ważny czas nawrócenia i refleksji nad swoim życiem. Temat dni skupienia brzmi: „Eucharystia radosnym udziałem w ofierze Chrystusa”.

Marek Kępiński /BPJG

- Rekolekcje to bardzo ważny czas w życiu każdego - powiedział KAI kard. Stanisław Dziwisz. Podkreśla, że „to zatrzymanie się w obliczu Chrystusa i spojrzenie na swoje życie”. - To refleksja nad tym, co było dobrego, a co trzeba zmienić, to wielka modlitwa, zanurzenie w tajemnicy Bożej – mówi krakowski arcybiskup senior.

Kard. Kazimierz Nycz odnosząc się do tematu rekolekcji o Eucharystii przypomina, że to także temat nowego roku duszpasterskiego. - To sprzyja refleksji nad tą tajemnicą naszej wiary - jak sam przeżywam Eucharystię, jak odprawiam Mszę św., to jest niesłychanie ważne - powiedział metropolita warszawski.

Abp Wiktor Skworc z Katowic wyznał, że „z radością czekał na te rekolekcje, by się wyciszyć, by nabrać dystansu od spraw bieżących i zbliżyć się do Boga”. Także dla niego temat rekolekcji o Eucharystii jest bardzo ważny. - Jeśli chcemy realizować program duszpasterski, to powinniśmy również na nowo pogłębić tę eucharystyczną świadomość, tę wielką tajemnicę naszej wiary, jeszcze bardziej poznać, odkryć dla siebie, żeby potem móc dzielić się z innymi – powiedział metropolita katowicki.

Jeszcze przed rozpoczęciem dni skupienia odbyła się I sesja Zebrania Plenarnego Episkopatu, w czasie której biskupi omawiali przygotowania do ważnych uroczystości związanych z postaciami kard. Stefana Wyszyńskiego i Jana Pawła II z okazji 100. rocznicy urodzin Karola Wojtyły i beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia.

Bp Artur Miziński, sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski podkreślił, że za ich przyczyną biskupi proszą o siły do tego, by przetrwać trudny czas kryzysu i proszą o wzrost świętości dla Kościoła i każdego, kto ten Kościół tworzy.

- Wierzymy głęboko w świętych obcowanie, w skuteczność modlitwy, są dani jako wzory do naśladowania, ale przede wszystkim jako orędownicy u Boga wypraszający potrzebne łaski dla Kościoła w Polsce, którego byli ostoją – powiedział KAI bp Miziński. Dodał, że „modlitwa za ich wstawiennictwem bardzo leży nam na sercu, ale myślę, że także wszystkim wiernym Kościoła w naszej Ojczyźnie”.

Kard. Stanisław Dziwisz zauważył, że „setna rocznica urodzin Jana Pawła II to wielkie poruszenie dla całego Kościoła”. - Byłem w Rzymie, spotykałem różnych ludzi z różnych krajów i wszyscy mówili, że trzeba wykorzystać ten czas, by pogłębić życie religijne w Kościele - mówił kardynał. Dodał, że „o to musimy dbać, bo życie religijne słabnie, a teraz jest kolejna okazja, by popatrzeć na sylwetkę Jana Pawła II, człowieka świętego, który ma zawsze coś do powiedzenia każdemu z nas, ponieważ jego nauczanie było ponadczasowe”.

Rekolekcje dla polskich biskupów prowadzi w tym roku o. Wojciech Giertych, dominikanin, teolog Domu Papieskiego i wykładowca na Papieskim Uniwersytecie Angelicum w Rzymie.

Dni skupienia potrwają do najbliższego czwartku. W ich programie jest osiem konferencji i nauki głoszone podczas Mszy św. celebrowanych w Kaplicy Matki Bożej, jest adoracja Najświętszego Sakramentu, spowiedź, udział w Apelu Jasnogórskim. Dziś zaplanowano także projekcję filmu „Nieplanowane”.

Biskupi zgromadzeni są w Domu Pielgrzyma, który na czas ich skupienia zostały wyłączony dla wiernych przybywających na Jasną Górę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kolumbia: trwa proces restrukturyzacji CELAM

2019-11-19 21:48

pb (KAI/prensacelam.org), ts / Bogota

Prezydium Latynoamerykańskiej Rady Biskupiej (CELAM) zbiera się dziś na trzydniowym posiedzeniu, którego głównym tematem jest restrukturyzacja tego „organu kościelnej komunii” w krajach Ameryki Łacińskiej i na Karaibach.

Wiesław Ochotny
„Jezus, chcąc zdobyć człowieka, oddał wszystko, co miał: pozbawił się bóstwa i poświęcił się aż do śmierci krzyżowej”

W odbywającym się w Bogocie spotkaniu uczestniczy też dziewięciu biskupów - doradców, wybranych w tym celu przez zgromadzenie ogólne CELAM, oraz dziewięciu ekspertów. Przeanalizują oni propozycje poszczególnych konferencji biskupich, ekspertów oraz sugestie papieża Franciszka. Pozwoli to na wypracowanie trzeciej już wersji projektu zmian organizacyjnych.

O zamiarze dokonania poważnych zmian w swojej pracy i strukturze mówił w październiku przewodniczący CELAM abp Miguel Cabrejos Vidarte. Metropolita Trujillo, a zarazem przewodniczący Konferencji Biskupów Peru tłumaczył, że istniejące już od niemal 60 lat struktury Rady nie odpowiadają już współczesnym czasom. Ujawnił, że w przyszłości CELAM będzie się organizowała w „sieci”, aby w sposób bardziej elastyczny móc reagować na wyzwania społeczne i duchowe w Ameryce Łacińskiej. Dodał, że wzorem jest tu założona w 2014 r. w ramach CELAM Panamazońska Sieć Kościelna (REPAM), która uczestniczyła w przygotowaniach do niedawnego zgromadzenia Synodu Biskupów dla Amazonii.

Jako pierwsza powstała Środkowoamerykańska Kościelna Sieć Ekologiczna (REEMAN). REEMAN ma działać w Meksyku, Hondurasie, Nikaragui, Salwadorze, Gwatemali, Kostaryce i Panamie. Jej założycielskie odbyło się w dniach 29 września - 3 października w Mieście Meksyk. Abp Cabrejos Vidarte wyjaśnił, że nowa organizacja jest wyrazem niezbędnej współpracy w regionie w kontekście nowych wyzwań związanych ze zmianami klimatycznymi.

Latynoamerykańska Rada Biskupów, mająca swoją siedzibę w stolicy Kolumbii, Bogocie, w powstała w 1955 r. Koordynuje prace 22 konferencji episkopatów krajów Ameryki Łacińskiej i Karaibów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem