Reklama

zmarła najstarsza zakonnica klauzurowa na świecie

S. Cecylia Maria Roszak: Życie jest piękne, ale zbyt krótkie

Niedziela Ogólnopolska 47/2018, str. 7

[ TEMATY ]

zakon

Piotr Jantos

Medal Sprawiedliwy wśród Narodów Świata dla s. Cecylii M. Roszak

Medal Sprawiedliwy wśród Narodów Świata dla s. Cecylii M. Roszak

W klasztorze klauzurowym Sióstr Dominikanek Na Gródku w Krakowie 16 listopada 2018 r. zmarła s. Cecylia Maria Roszak. Przeżyła 110 lat i 7 miesięcy, w profesji zakonnej – 87 lat.

Reklama

S. Cecylia przyszła na świat 25 marca 1908 r. w Kiełczewie w Wielkopolsce. Skończyła Państwową Szkołę Handlową i Przemysłową Żeńską w Poznaniu. W wieku 21 lat wstąpiła do dominikanek klauzurowych w Krakowie. W klasztorze poznała s. Magdalenę Marię Epsein OP, obecnie kandydatkę do chwały ołtarzy. Odbyła z nią nowicjat. W 1938 r., po uroczystych ślubach wieczystych, wyjechała na nową fundację do Wilna. Optymizm, modlitwa i wiara w opiekę Bożą pozwoliły wileńskim siostrom przetrwać gehennę II wojny światowej. Siostry z narażeniem życia ukrywały Żydów, w tym żydowskich harcerzy. Jednym z nich był harcmistrz Adam Kowner. Po wojnie szukał on zakonnic, które ocaliły mu życie. Dotarł do klasztoru Na Gródku, żeby osobiście podziękować s. Cecylii. Zakonnica została też odznaczona medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata.

Po wojnie s. Cecylia wróciła do Krakowa, ale siostry zostały wysiedlone z klasztoru Na Gródku. Zamieszkały wspólnie z siostrami klaryskami przy ul. Grodzkiej. Po żmudnych staraniach oraz trudnościach niemal nie do przezwyciężenia (klasztor był zajęty przez szpital) siostry mogły wrócić do swojego klasztoru w latach 1946-47.

S. Cecylia była wieloletnią przełożoną we wspólnocie, organistką, kantorką, prowadziła także korespondencję zagraniczną, gdyż znała kilka języków. Gdy miała już 100 lat, mówiła: „Życie jest piękne, ale zbyt krótkie”. S. Cecylia zawsze czuła się strzeżona przez Boga, zawsze ufała Jego miłosierdziu.

2018-11-21 10:42

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Włochy: po trzęsieniu ziemi benedyktynki wracają do Nursji

[ TEMATY ]

zakon

wikipedia.org

W niemal trzy lata od tragicznego trzęsienia ziemi w środkowych Włoszech siostry benedyktynki powoli powracają do swego klasztoru w Nursji. Jak poinformował arcybiskup Spoleto-Nursji, Renato Bocardo, 10 lutego siostry klauzurowe zamieszkają w kontenerach w pobliżu swego dawnego klasztoru.

W 2016 r. miasto Nursję we włoskiej Umbrii zrujnowało trzęsienie ziemi. Klasztor sióstr benedyktynek został tak mocno uszkodzony, że zakonnice trzeba było przenieść do ich sióstr w Trevi. Z bazyliki św. Benedykta pozostała tylko fasada. Nursja jest rodzinnym miastem św. Benedykta i jego bliźniaczej siostry św. Scholastyki. Po trzęsieniu ziemi nie ma już bazyliki wzniesionej nad rodzinnym domem Benedykta (ok. 480-547) i Scholastyki. Cudem ocalała jedynie na centralnym placu figura świętego, założyciela zachodniego monastycyzmu.

CZYTAJ DALEJ

Tokio/Kajakarstwo - Naja i Puławska zdobyły medal

2021-08-03 06:21

[ TEMATY ]

Tokio 2020

PAP

Karolina Naja i Anna Puławska zdobyły srebrny medal w konkurencji K2 500 m kajakarskich regat olimpijskich w Tokio. Zwyciężyły Nowozelandki Lisa Carrington, Caitlin Regal. Trzecie były Węgierki Danuta Kozak, Dora Bodonyi.

Polki przez długi czas wyścigu naciskały Nowozelandki, ale przed metą musiały się bronić przed ostro finiszującymi Węgierkami. Carrington zdobyła we wtorek drugi złoty medal, wcześniej triumfowała w jedynce na 200 m.

CZYTAJ DALEJ

Refleksje ojca Leona Knabita o alkoholizmie

2021-08-03 15:56

[ TEMATY ]

trzeźwość

alkoholizm

alkoholicy

Apostolstwo trzeźwości

Karol Porwich

Alkoholizm to jest plaga. Jak się z tym czegoś nie zrobi, to część społeczeństwa będzie zmarnowana. Już jest zmarnowana.

Wiemy o naszym Wielkim Bracie ze wschodu. Mówiło się kiedyś, czy oni sami mówili, że radością Rosji jest picie alkoholu. I tam pije się niezmierzone ilości. Kiedyś było spotkanie takiej grupy „ekumenicznej” różnych zakonów na terenie Białorusi. Więc to byli zakonnicy i zakonnice, dla których Grodno czy inne tamtejsze okolice to były miejsca bardzo egzotyczne. Kiedy goście z Zachodu weszli do swoich pokojów w rozmaitych hotelach, to podobno w każdym stała uczciwa butelka alkoholu – wódki chyba, nie czystego spirytusu. Goście patrzyli ze zdumieniem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję