Reklama

Aspekty

Rokitno

Oaza Ewangelizacji

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 7/2019, str. VIII

[ TEMATY ]

rekolekcje

ferie zimowe

Archiwum DDE

Uczestnikom przez pięć dni rekolekcji towarzyszą różne postaci biblijne

Uczestnikom przez pięć dni rekolekcji towarzyszą
różne postaci biblijne

Diecezjalne rekolekcje podczas ferii zimowych są kłopotliwe dla młodzieży spoza województwa lubuskiego ze względu na różny rozkład roku szkolnego. Diecezjalna Diakonia Ewangelizacji postanowiła stawić czoła temu problemowi i 4 lutego w Rokitnie rozpoczęła się Oaza Ewangelizacji dla młodzieży z Dolnego Śląska.

– To prawda, że młodzież z południa diecezji była zawsze poszkodowana, jeśli chodzi o terminy zimowych rekolekcji – uważa moderator ks. Tomasz Westfal. – Aktualnie jestem na parafii w Przemkowie i też mam ferie dolnośląskie, dlatego postanowiłem wyjść im naprzeciw.

Reklama

Oaza Ewangelizacji nazywana jest przedsionkiem Ruchu Światło-Życie, ponieważ skierowana jest nie tylko do oazowiczów. Mogą w niej wziąć udział wszyscy, którzy pragną spotkania z Bogiem, nieważne czy już są w jakiejś wspólnocie, czy jeszcze nie. Uczestnikom przez pięć dni rekolekcji towarzyszą różne postaci biblijne. Każdego dnia konfrontują życie jednej postaci ze swoim. Codziennie omawiane są też poszczególne kroki kerygmatu, Bożej prawdy o zbawieniu.

W ramach przybliżania uczestnikom Ruchu Światło-Życie program dnia nie odbiega od typowych rekolekcji dla oazowiczów. – Jest Liturgia Godzin, chociaż w okrojonym kształcie, bo odmawiamy hymn i jeden psalm, poza tym jest Słowo Życia, są precesy, Modlitwa Pańska. Mamy spotkania w grupach, jest Euchartystia, każdego wieczoru mamy nabożeństwa, które są podsumowaniem całego dnia w kontekście towarzyszącej nam postaci – wymienia ks. Tomasz.

W rekolekcjach bierze udział młodzież z dwóch miast – Głogowa i Przemkowa. Kadra składa się z pięciu osób. – Zastanawialiśmy się, jak duże grupy stworzyć. W liczniejszej grupie bardziej się ubogacamy, a w mniejszej łatwiej się otworzyć. Ostatecznie mamy grupy czteroosobowe. I uważam, że to dobre rozwiązanie, bo chodzi też o to, żeby uczestnicy mieli szansę jak najszybciej się przełamać i zacząć relację: i tę ludzką, i tę z Panem Bogiem. Dzisiaj ludzie mają naprawdę różne historie, różne rodziny, w szkole też różnie może to wyglądać i często młody człowiek jest z tego powodu zamknięty i nie chce się uzewnętrzniać z tym, co przeżywa. Małe grupy ułatwiają przełamanie – podkreśla ks. Tomasz.

2019-02-13 07:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Parafia na deskach

Niedziela bielsko-żywiecka 7/2019, str. V

[ TEMATY ]

ferie zimowe

Ks. Jerzy Gibas

Ferie na nartach

Ferie na nartach

Na szkolnych korytarzach pusto. Znacznie tłoczniej zrobiło się za to na trasach zjazdowych, lodowiskach i w przeróżnych centrach rozrywki. Z feryjnej oferty w pełnym zakresie korzystają dzieci i młodzież. Dobrze się dzieje, że od czasu do czasu z ich ust padają dwa słowa: „Proszę księdza”

Ferie z parafią lub przy parafii to dla wielu rodziców wyjątkowa dogodność. Nie dość, że dzieci mają co robić, to jeszcze można być pewnym tego, iż są w pełni bezpieczne. Pomysły na ferie dotyczą zajęć w salkach, inne wiążą się z wielkimi projektami wyjazdowymi. I tak w bielskiej „Luce Arena”, którą prowadzi ks. Mateusz Dudkiewicz, postawiono na lokalne atrakcje, których wspólnym łącznikiem jest sport i zabawa. Przez osiem godzin w ramach „Zimowiska” nieletni szlifują jazdę na rolkach, uczą się gry w squasha, badmintona, hokeja i unihokeja. Do tego dochodzą jeszcze zabawy i programy edukacyjne oraz wyżywienie. – „Półkolonie 2018 na sportowo” wybrało w sumie 500 dzieci. Te liczby świadczą o najwyższej jakości naszych zajęć oraz o zaufaniu, którym obdarowują nas rodzice – tak promują swoje „Zimowisko” w „Luce Arena”.

CZYTAJ DALEJ

Prenumerata Tygodnika Katolickiego "Niedziela"

JAK ZAMÓWIĆ PRENUMERATĘ „NIEDZIELI”

CZYTAJ DALEJ

Cimanouska: cieszę się, że jestem bezpieczna. Jestem wdzięczna polskim służbom dyplomatycznym i rządowi

2021-08-05 14:29

[ TEMATY ]

Białoruś

PAP/Radek Pietruszka

Kiedy byłam na terenie wioski olimpijskiej ludzie z naszego zespołu przyszli do mnie i kazali powiedzieć, że jestem kontuzjowana i chcę wrócić do domu, a w razie odmowy mogę mieć problemy na Białorusi - mówiła podczas czwartkowego briefingu w Warszawie białoruska sprinterka Kryscina Cimanouska.

W środę wieczorem samolot z Wiednia z białoruską sprinterką Krysciną Cimanouską na pokładzie wylądował na warszawskim lotnisku Chopina.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję