Reklama

Czas dla Jezusa

2019-07-16 11:54

(buk)
Edycja lubelska 29/2019, str. 2

Paweł Wysoki
Przekazanie krzyża parafii w Józefowie

Wraz z początkiem wakacji kopia Krzyża Trybunalskiego dotarła do dekanatu opolskiego. Projekt ewangelizacyjny „Źródło” będzie gościł w nadwiślańskich parafiach przez najbliższe tygodnie

Do 6 lipca modlitwa u stóp krzyża, w który wkomponowana jest cząstka relikwii Drzewa Krzyża, trwała w parafii pw. Wszystkich Świętych w Rybitwach. – To był czas spotkania z Bogiem, czas odnowy naszej wiary, czas przeżywania tajemnicy krzyża, w której Bóg hojnie obdarzał nas łaskami – podkreślał proboszcz ks. Marek Romański. – Dziękuję wszystkim mieszkańcom Rybitw i sąsiednich miejscowości za skorzystanie z daru rekolekcji, słuchanie świadectw, modlitwę, szukanie obecności Boga – wyliczał. Dla wielu osób nie była to łatwa decyzja, ponieważ wierni musieli wybierać pomiędzy codzienną pracą w sadach i na polach, a kościołem. Jednak świątynia nigdy nie była pusta. – Każdego dnia o godz. 15.00 odmawialiśmy Koronkę do Miłosierdzia Bożego, a wieczorem proboszcz sprawował Mszę św. To był nasz czas dla Jezusa, który odwiedził nas w znaku krzyża. Nie mogło nas przy Nim zabraknąć – mówiła jedna z kobiet uczestniczących w zakończeniu peregrynacji. Wierni przywołują też nabożeństwo Drogi Krzyżowej, zorganizowanej na ulicach parafii. – Dziękuję wszystkim, którzy w różny sposób wsparli projekt; za rzeczy materialne, liczne prace przy kościele, a nade wszystko za obecność i modlitwę, czuwanie przy krzyżu, życzliwość wobec kapłanów – mówił ks. Romański, który dopiero od 3 miesięcy jest proboszczem w Rybitwach.

6 lipca w pięknym kościele pw. Wszystkich Świętych wraz ze wspólnotą parafialną modlił się bp Mieczysław Cisło. – Stoimy u stóp krzyża, który przemierza naszą archidiecezję. Ta obecność to wyznanie wiary. Zawierzmy Chrystusowi nasze życie, w które wpisany jest krzyż cierpienia, codziennych kłopotów, rozczarowań i lęków. Dziękujmy za dzieło odkupienia, przykazania, Ewangelię. Nieśmy światu dobrą nowinę o zbawieniu, zwycięstwie krzyża Chrystusa – mówił Ksiądz Biskup. W pasterskiej refleksji skoncentrował się na pierwszych słowach Chrystusa, jakie wypowiedział po zmartwychwstaniu do Apostołów: „Pokój wam”. Jak podkreślał, te słowa skierowane są również do nas. – Kto przyjmuje Chrystusowy dar pokoju, ma zadanie niesienia go innym ludziom. W świecie wojen, konfliktów i przemocy chrześcijanie mają być znakiem Chrystusowego pokoju, u podstaw którego leży przebaczenie – mówił. Bp Cisło zachęcał do modlitwy o pokój, do pojednania z Bogiem, do niesienia bliźnim daru przebaczenia. – Taka jest ekonomia krzyża: przebaczenie. Bądźmy apostołami pokoju i pojednania z Bogiem w naszym sercu, ale też w stosunku do bliźniego, który nas zranił. Módlmy się o pokój serc, o Boży pokój w rodzinach; upraszajmy pokój dla ojczyzny, by partyjne interesy nie były ważniejsze niż dobro wspólne – apelował.

Reklama

* * *

Projekt „Źródło”

Piotrawin
rekolekcje 18-21 lipca, peregrynacja krzyża 20-27 lipca

Zagłoba
rekolekcje 25-28 lipca, peregrynacja krzyża 27 lipca – 3 sierpnia

Tagi:
Krzyż Trybunalski

U stóp krzyża

2019-07-24 11:33

Anna Gliwa
Edycja lubelska 30/2019, str. 4

W bogatą historię parafii pw. Bożego Ciała w Józefowie n. Wisłą wpisała się peregrynacja kopii Krzyża Trybunalskiego, poprzedzona rekolekcjami ewangelizacyjnymi „Źródło”.

Paweł Wysoki
Uroczystościom przewodniczył bp Mieczysław Cisło

Na kartach historii

Miasteczko nad Wisłą powstało w XVII wieku dzięki fundacji kasztelana Andrzeja Potockiego. Magnat sprowadził do niego ojców bernardynów, dla których wybudował kościół i klasztor. Dzięki nim w Józefowie rozwinął się kult św. Antoniego Padewskiego. Podczas pożaru, jaki strawił kościół i klasztor w 1729 r., z płonącej świątyni zdołano uratować zaledwie 3 obrazy: św. Antoniego, św. Franciszka i Matki Bożej. Kilka lat później znalazły się one w odbudowanym kompleksie sakralnym; prace sfinansował Józef Potocki, spadkobierca dóbr nadwiślańskich.

Barokowa świątynia od 1733 r. służy miejscowej ludności. W ciągu niemal 3 stuleci przechodziła różne czasy, od bogatej w złocenia świetności, po zamianę na więzienie i stajnię dla koni. Bernardyni, obecni w Józefowie aż do 1865 r., troszczyli się o duchowy rozwój mieszkańców; zakładali bractwa modlitewne, dbali o ubogich i chorych. W czasach zaborów czynnie włączali się w działania mające na celu odzyskanie przez Polskę niepodległości, za co zostali ukarani konfiskatą mienia i wypędzeniem. Do Józefowa już nigdy nie wrócili. Kościół i zabudowania klasztorne podupadły, a kolejne wojny i pożary przyczyniły się do znacznej dewastacji budynków.

W 1946 r. decyzją bp. Stefana Wyszyńskiego przy kościele pw. Bożego Ciała została utworzona parafia (wcześniej Józefów należał do parafii Rybitwy). W ostatnich latach, dzięki dotacjom unijnym i samorządowym oraz ofiarności wiernych, nadwiślańska świątynia została odnowiona. W ołtarzu głównym znajduje się zabytkowy krzyż, ocalały z pożarów. W bocznym ołtarzu umieszczone są relikwie św. Antoniego Padewskiego, którego kult przetrwał w sercach kolejnych pokoleń mieszkańców Józefowa.

Zapatrzeni w Maryję

Do historii parafii przeszedł projekt ewangelizacyjny „Źródło”. Najpierw wierni wraz ze swoim proboszczem ks. Andrzejem Walencikiem uczestniczyli w rekolekcjach (4-7 lipca), a następnie gromadzili się w kościele na adoracji kopii Krzyża Trybunalskiego (6-13 lipca). – Otwieraliśmy nasze serca i umysły, by dobrze przeżyć ten czas. Ufamy, że Chrystus umocnił w nas wiarę, nadzieję i miłość – mówili parafianie. Ksiądz Proboszcz podkreślał, że mieszkańcy Józefowa i sąsiednich miejscowości przez cały tydzień trwali na modlitwie przy krzyżu. W organizację czasu adoracji zaangażowali się m.in. przedstawiciele Rady Duszpasterskiej i Liturgicznej Służby Ołtarza, organistka, kościelny oraz nadzwyczajni szafarze. – Za wspólną modlitwę i za wszelkie dobro z serca dziękuję – mówił ks. Walencik.

W ostatnim dniu nawiedzenia do nadwiślańskiej wspólnoty przybył bp Mieczysław Cisło, który przewodniczył Mszy św. i obrzędowi przekazania krzyża. W pasterskiej refleksji pochylił się nad osobą Matki Najświętszej, której wezwanie z Kany Galilejskiej: „Uczyńcie wszystko, cokolwiek wam powie mój Syn”, skierowane jest do ludzi wszystkich pokoleń. – Trwaniem u stóp krzyża przypieczętujmy naszą wiarę i miłość; prośmy Maryję, by Ona przedkładała Chrystusowi nasze troski, nadzieje i radości – apelował. Ksiądz Biskup przywołał objawienia Matki Bożej w Fatimie i cudowne ocalenie św. Jana Pawła II, a także znamiennie wydarzenia z Lublina: cud łez na obrazie Maryi w kościele pw. Świętego Ducha oraz w katedrze. – Łzy Maryi ożywiają wiarę, prowadzą do nawrócenia; są znakiem współczucia i solidarności Matki z cierpiącym ludem – mówił bp Cisło. – Przylgnijmy do Matki, która wciąż jest z nami; jest szczęśliwa naszą radością, ale też płacze z nami i zanosi nasze łzy Jezusowi. Słuchajmy wymagającej Matki, która uczy nas, jak oddawać siebie Bogu i bliźnim, jak być Mu posłusznym przez realizację przykazania miłości – apelował.

* * *

Projekt „Źródło”

Zagłoba
rekolekcje 25-28 lipca, peregrynacja krzyża 27 lipca – 3 sierpnia

Opole Lubelskie
rekolekcje 1-4 sierpnia, peregrynacja krzyża 3-10 sierpnia

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Chrześcijanie najbardziej prześladowaną grupą religijną na świecie

2019-08-21 17:07

tom, kg (KAI) / Warszawa

Jutro, 22 sierpnia po raz pierwszy będzie obchodzony Międzynarodowy Dzień Upamiętniający Ofiary Aktów Przemocy ze względu na Religię lub Wyznanie. Rezolucję w tej sprawie jednogłośnie przyjęło w maju br. Zgromadzenie Ogólne ONZ z inicjatywy polskiej dyplomacji. Od dawna już najbardziej prześladowaną grupą religijną na świecie są chrześcijanie, których - jak wynika z najnowszego raportu Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie (PKwP) - w 2018 zginęło co najmniej 4305 a ponad 1,8 tys. świątyń chrześcijańskich zniszczono lub przynajmniej zaatakowano. W sumie ponad 327 mln wyznawców Chrystusa w różnych częściach świata jest obecnie prześladowanych lub dyskryminowanych.

BP KEP

Najbardziej miarodajne, coroczne, raporty na temat prześladowań chrześcijan ogłaszają PKwP i Open Doors (Otwarte Drzwi), a także Departament Stanu USA.

Według najnowszego opracowania tej pierwszej organizacji w 2018 w 38 krajach dochodziło do „poważnych lub skrajnych przypadków łamania wolności religijnej”, a w 21 z nich – do prześladowań. Były to (w kolejności alfabetycznej): Afganistan, Arabia Saudyjska, Bangladesz, Birma (Mianmar), Chiny, Erytrea, Indie, Indonezja, Irak, Jemen, Korea Północna, Libia, Niger, Nigeria, Pakistan, Palestyna, Somalia, Sudan, Syria, Turkmenistan i Uzbekistan. Dalszych 17 państw uznano za miejsca dyskryminacji ze względu na religię: Algieria, Azerbejdżan, Bhutan, Brunei, Egipt, Iran, Katar, Kazachstan, Kirgizja, Laos, Malediwy, Mauretania, Rosja, Tadżykistan, Turcja, Ukraina i Wietnam.

Raport PKwP nie tylko przedstawia stan wolności religijnej na świecie, ale wskazuje też, jak zmieniała się pod tym względem sytuacja w różnych krajach i regionach w ostatnich dwóch latach. Okazuje się, że „najokrutniejsze oblicze” prześladowania mają niezmiennie w Korei Północnej, Arabii Saudyjskiej, Nigerii, Afganistanie i Erytrei. Natomiast niespodziewany spadek przemocy na tle religijnym odnotowano w Tanzanii i Kenii, które w poprzednim wydaniu raportu widniały jako „kraje prześladowań”, głównie z powodu aktów terroru, dokonywanych przez islamistów z somalijskiego ugrupowania al-Szabaab, działającego też w obu tych krajach.

Dokument zwraca uwagę na różne tła przemocy i prześladowań o podłożu religijnym. Mają one bardzo szeroki zakres: od agresywnego i wrogo nastawionego do „obcych” nacjonalizmu po ultranacjonalizm, ale w każdym takim przypadku mniejszości religijne są postrzegane jako zagrożenie dla państwa. Według PKwP jest to jedna z najbardziej niepokojących tendencji, występująca obecnie przede wszystkim w Indiach, Chinach, Korei Północnej, Pakistanie i Mianmarze.

Na przykład w Indiach w latach 2016-17 prawie podwoiły się, dochodząc do 736, ataki przeciw chrześcijanom, głównie ze strony ekstremistycznych wyznawców hinduizmu. PKwP przytacza w tym kontekście wypowiedź jednego z posłów do tamtejszego parlamentu, jakoby mniejszości (religijne) były „zagrożeniem dla jedności kraju”. Z kolei w Chinach skrajny nacjonalizm wyraża się jako „ogólna wrogość państwa wobec wszystkich wierzeń”; stąd biorą się działania restrykcyjne podejmowane tam przez reżym prezydenta Xi Jinpinga. Są to m.in. zakaz sprzedawania Biblii przez internet, zniszczenie lub poważne uszkodzenie 1,5-1,7 tys. kościołów w okresie 2014-15.

Władze Korei Północnej uważają wyznawców Chrystusa za wielkie zagrożenie dla „osobistego kultu” dynastii Kimów, rządzących tym dalekowschodnim państwem komunistycznym od początku jego powstania. Chociaż miejscowa konstytucja zapewnia formalnie wolność sumienia i religii, to w praktyce jej tam nie ma i ocenia się, że tysiące chrześcijan przebywają z powodu swej wiary w obozach pracy przymusowej.

W Pakistanie ekstremiści, dążący za wszelką cenę do przekształcenia go w państwo islamskie, sprzeciwiają się wszelkimi zmianom kontrowersyjnej ustawy o bluźnierstwie, zagrażającej szczególnie mniejszościom religijnym. W bardzo trudnej sytuacji są także mniejszości wyznaniowe w Erytrei, Iranie, Tadżykistanie i Turkmenistanie. W Mianmarze od września 2017 prawie 700 tys. muzułmanów, należących do grupy etnicznej Rohindża, uciekło przed prześladowaniami do Bangladeszu. Zjawisko to wysoki komisarz ONZ ds. praw człowieka określił mianem „podręcznikowej czystki etnicznej”.

Z kolei w Turcji nacjonalistyczny reżym prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana usiłuje utwierdzić islam sunnicki, wskutek czego umiarkowani muzułmanie-alawici szybko zaczęli doświadczać aktów przemocy, a ich świątynie zostały „przerobione” na meczety sunnickie.

Raport zwraca uwagę, że podczas gdy w niektórych krajach „zmalało łamanie wolności religijnej przez ugrupowania islamistyczne, to przypadki takie pojawiły się w wielu innych miejscach”. Podkreśla, że „wielką szansą” jest osłabienie tzw. Państwa Islamskiego na płaszczyźnie wojskowej w Iraku i w dużej części Syrii, ale istnieje ryzyko niedoceniania zagrożeń, jakie ciągle jeszcze stanowi to ugrupowanie, gdyż „nie musi to oznaczać zniknięcia go jako ruchu dżihadystowskiego”.

PKwP zauważa, że w Afryce, na Bliskim Wschodzie i w Azji pojawiają się nowe islamskie ruchy zbrojne. Podczas gdy w Nigerii Boko Haram zdaje się nieco słabnąć, to nasilają się akty przemocy ze strony islamskich pasterzy z plemienia Fulani wobec modlących się chrześcijan. W sąsiedenim Nigrze uaktywniły się grupy islamistyczne.

Fundamentalizm islamski daje też o sobie znać w Indonezji, gdzie np. 13 maja 2018 r. ataki na 3 kościoły w Surabayi 0spowodowały śmierć 13 osób, ale poszkodowanymi są tam również miejscowi buddyści i szyici. W Bangladeszu w wyniku zamachów zginęło co najmniej kilkadziesiąt osób.

Według opracowania PKwP dramatyczna sytuacja chrześcijan istnieje w Palestynie: w Strefie Gazy ich liczba w ciągu ostatnich 6 lat spadła z 4,5 tys. do 1 tysiąca, a więc o 75 proc. W Egipcie w latach 2016-18 odnotowano 5 dużych zamachów, z których ostatni (nie uwzględniony w raporcie) wydarzył się 2 listopada 2018: był to atak na autobus z pielgrzymami koptyjskimi, jadącymi do Minii. Inną plagą tamtejszych chrześcijan są porwania i siłowe nawracanie na islam młodych dziewcząt i kobiet – co najmniej 7 takich przypadków stwierdzono w kwietniu 2018. Co roku ten sam los spotyka średnio tysiąc dziewcząt chrześcijańskich i hinduskich w Pakistanie. Gwałt jako broń w czasie wojny i przymusowe nawrócenia występowały jeszcze w niedawnej przeszłości także w Iraku i Syrii.

Ponadto raport PKwP wspomniał o nasilającym się w Europie antysemityzmie z jednej strony i coraz częstszych atakach terrorystycznych na Zachodzie z drugiej. Zwrócił też uwagę na rozczarowanie chrześcijan bliskowschodnich, którzy po wyparciu z ich ziem Państwa Islamskiego wracają w swe strony rodzinne, do zniszczonych domów i miejsc pracy, ale często nie znajdują pomocy przy odbudowie ze strony państw zachodnich.

Z kolei według raportu Open Doors (Otwarte Drzwi) – organizacji protestanckiej, obecnej w ponad 60 krajach – w 2018 zginęło więcej wyznawców Chrystusa niż rok wcześniej: w sumie było ich co najmniej 3066. Liczba ta nie obejmuje tych, którzy zginęli w wyniku wojen czy klęsk żywiołowych jak susze czy powodzie, ale dotyczy wyłącznie zabójstw z powody wiary. Głównymi sprawcami pozostają niezmiennie od lat fundamentalizm islamski i nacjonalizm religijny. 61 proc. ludności świata żyje w krajach, których obywatele nie mogą w pełni swobodnie wyrażać swej wiary. Za większością przypadków łamania wolności religijnej stoją radykalizm islamski, państwa autorytarne i skrajne nacjonalizmy.

Według wydawanego od 15 lat przez Otwarte Drzwi Światowego Indeksu Prześladowań do pierwszej dziesiątki krajów, w których chrześcijanie są najbardziej prześladowani, należą Korea Północna, Afganistan, Somalia, Libia, Pakistan, Sudan, Erytrea, Jemen, Iran i Indie. Jako niechlubny przykład pogorszenia warunków życia dla chrześcijan ta międzynarodowa organizacja wymienia Chiny. Kraj ten „awansował” z 43 na 27 miejsce i jest „doskonałym przykładem coraz większego ograniczania wolności religijnej przez coraz bardziej represyjny reżim”. W ubiegłym roku więziono tam więcej chrześcijan niż w jakimkolwiek innym kraju.

Open Doors wymienia też problem forsowania religijno-nacjonalistycznej polityki w Indiach, Turcji, Mjanmarze, Laosie, Butanie czy Nepalu. Tamtejsze rządy chcą w ten sposób „zwiększyć nacisk na chrześcijan i inne mniejszości religijne”. Według najnowszego raportu „w coraz większej liczbie krajów chrześcijanie doświadczają wykluczenia społecznego i ucisku ze strony państwa, ponieważ nie chcą podążać za daną ideologią czy religią, lecz chcą wyznawać swoją wiarę". W Pakistanie, szczególnie na terenach wiejskich chrześcijanie są uważni za obywateli drugiej kategorii. Bardzo często ofiarami takiej postawy są dzieci, doświadczające różnych przejawów nietolerancji. "Molestowanie i inwigilacja coraz bardziej zmuszają ich do życia w podziemiu i poważnie ograniczają prawo do wolności religijnej” – stwierdza raport.

Organizacja wskazuje też na rosnące prześladowanie przez islamski ekstremizm, szczególnie w Azji i Afryce Subsaharyjskiej, np. w Libii czy Egipcie. W Nigerii za wiarę zamordowano 3 731 chrześcijan, więcej niż we wszystkich innych krajach razem wziętych. Według Open Doors doniesienia o tym, że terrorystyczna organizacja islamska „Boko Haram” została pokonana, okazują się bezpodstawne.

Szczególnie silne prześladowania spotykają kobiety i dzieci. Chrześcijanki w pewnym sensie w podwójny sposób doświadczają prześladowań. W wielu krajach na porządku dziennym są porwania, gwałty, zmuszanie ich do małżeństwa.

Z badań organizacji wynika, że na przykład w Korei Północnej wiele rodzin chrześcijańskich, u których zostanie odkryta Biblia lub które prywatnie wyznają swoją wiarę, trafia do specjalnych obozów reedukacyjnych, w których dzieci żyją jak niewolnicy. Łącznie zaś ocenia się, że z powodu wyznawanej wiary przebywa tam od 50 do 70 tys. chrześcijan.

W niektórych rejonach rolniczych Górnego Egiptu chuligańskie zachowania w stosunku do dzieci są bardzo rozpowszechnione. W czterdziestoosobowych klasach zajmują one ostatnie miejsca oraz są dyskryminowane nie tylko przez rówieśników, ale przez samych nauczycieli. Nasila się to szczególnie w takich okresach jak Boże Narodzenie. Dzieci są wyszydzane z powodu swojej wiary.

Z kolei w 2019 r. do najkrwawszych ataków na wyznawców Chrystusa doszło na Sri Lance, której ponad 75 proc. mieszkańców wyznaje buddyzm uznawany za bardzo agresywny i odmienny od ogólnie znanego pokojowego wizerunku tej religii. W wyniku zamachów na trzy kościoły (dwa katolickie i jeden protestancki) i cztery luksusowe hotele w kilku miastach Sri Lanki na Wielkanoc, do których przyznało się tzw. Państwo Islamskie (IS), zginęło 258 osób, a 600 zostało rannych. Były to największe ataki terrorystyczne na wyspie od zakończenia w niej w 2009 roku 30-letniej wojny domowej. Według władz Sri Lanki zamachy były odwetem za marcowy atak na meczety w Christchurch w Nowej Zelandii, gdzie zginęło 50 osób.

Na Sri Lance budddyzm ma bardzo radykalne nastawienie i jego wyznawcy byli odpowiedzialni za akty przemocy w ostatnich 3 latach wobec hinduistów, stanowiących 13,2 proc. ludności i muzułmanów – 8,6 proc. Takie organizacje jak Brygada Buddyjska czy „Sinha Lei” (Krew Lwa) od dawna szerzą swą ideę jednego „narodu syngaleskiego”. Dotychczas odnotowano 89 ataków na chrześcijan w 2016 i 36 – do maja 2017. Wyznawcom Chrystusa, stanowiącym 9,1 proc. mieszkańców wyspy, odmawia się ponadto m.in. prawa do grzebania swych zmarłych na cmentarzach publicznych, ich świątynie są niszczone i zamykane, ekstremiści buddyjscy dopuszczali się też wobec nich aktów przemocy fizycznej oraz grozili im śmiercią.

Papieże ostatnich pontyfikatów, począwszy od św. Jana Pawła II aż do Franciszka, wielokrotnie zwracali uwagę, że dziś jest więcej męczenników chrześcijańskich niż było ich w starożytności. Franciszek często przypomina, że „również dzisiaj wielu chrześcijan zabija się i prześladuje ze względu na ich miłość do Chrystusa. Oddają życie w milczeniu, bo ich męczeństwo nie zyskuje rozgłosu. A dziś jest więcej chrześcijan męczenników niż w pierwszych wiekach".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

„Baon Stołeczny w obronie Warszawy w 1939 roku”

2019-08-23 14:04

Informacja prasowa

Muzeum Niepodległości w Warszawie przygotowało wyjątkową wystawę w związku z 80. rocznicą wybuchu II wojny światowej. Miłośnicy historii będą mogli od 30 sierpnia do 6 października poznać losy jednej z najbardziej elitarnych jednostek piechoty przedwojennego garnizonu warszawskiego.

Informacja prasowa

Przez cały wrzesień w Galerii Brama Bielańska w Muzeum X Pawilonu Cytadeli Warszawskiej oglądać można, otwartą 30 sierpnia, wystawę „Baon Stołeczny w obronie Warszawy w 1939 roku”. Wystawie towarzyszy katalog, który prezentuje zbiory udostępnione publiczności oraz opisuje historię Baonu Stołecznego.

Wyjątkowym wydarzeniem będzie także przedstawienie szerszej publiczności sztandaru Baonu Stołecznego. Nad jego rekonstrukcją pracowało Stowarzyszenie Historyczne „Cytadela”, które przez lata szukało źródeł pozwalających na odtworzenie tej wyjątkowej chorągwi, która spłonęła w czasie Powstania Warszawskiego.

Baon Stołeczny był elitarną jednostką piechoty przedwojennego garnizonu warszawskiego. Pełnił służbę na najbardziej znaczących posterunkach w mieście. Był tworzony przez strzelców piechoty wybieranych spośród niemal wszystkich garnizonów.

We wrześniu 1939 roku Baon Stołeczny stał się punktem najmocniejszej obrony odcinka Warszawa-Zachód pod przywództwem pułkownika Porwita. Był czołowym oddziałem zgrupowania podpułkownika Okulickiego walczącego na pierwszej linii wzdłuż osi obrony Blizne-Babice. W czasie walk stracił przeszło połowę swojej liczebności swoich żołnierzy, by w końcu opuścić stolicę 5 października 1939 roku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem