Reklama

Franciszek

Papież zatwierdził 9 dekretów beatyfikacyjnych

Papież Franciszek zatwierdził 8 lipca 9 dekretów beatyfikacyjnych, dotyczących 15 sług Bożych. Nastąpiło to podczas audiencji prywatnej w Watykanie, udzielonej prefektowi Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Angelo Amato. Wśród nowych kandydatów na ołtarze jest jedna kobieta i jeden świecki. Ośmiu kandydatów to męczennicy.

[ TEMATY ]

beatyfikacja

proces beatyfikacyjny

Grzegorz Gałązka

Oto wykaz sług Bożych i ich krótkie charakterystyki:

1. Ludwik Antoni Róża (Louis Antoine Rose) Ormières (4 VII 1809-16 I 1890) – Francuz, kapłan, założyciel Zgromadzenia Sióstr Świętego Anioła Stróża; cud przypisywany jego wstawiennictwu,

2. Antoni (Antonio) Arribas Hortigüela i jego 6 towarzyszy – Hiszpanie, misjonarze Najświętszego Serca Jezusa, męczennicy, zamordowani z nienawiści do wiary 29 września 1936,

Reklama

3. Józef (Josef) Mayr-Nusser (27 XII 1910-24 II 1945) – Austriak/Niemiec z Górnej Adygi, uznanie męczeństwa, zamordowany z nienawiści do wiary,

4. Alfons (Alfonso) Gallegos (20 II 1931-6 X 1991) – Meksykanin, działający w USA, z Zakonu Augustianów Rekolektów, biskup, stwierdzenie cnót heroicznych,

5. Rafał (Rafael) Sánchez García (14 VI 1911-8 VIII 1973) – Hiszpan, kapłan, stwierdzenie cnót heroicznych,

Reklama

6. Andrzej Filomen (Andrés Filómeno) García Acosta (10 I 1800-14 I 1853) – Hiszpan, działający w Chile, brat zakonny Braci Mniejszych, stwierdzenie cnót heroicznych,

7. Józef (Giuseppe) Marchetti (3 X 1869-14 XII 1896) – Włoch, kapłan ze Zgromadzenia Misjonarzy św. Karola (skalabrynianów), stwierdzenie cnót heroicznych,

8. Jakub (Giacomo) Viale (28 II 1830-16 IV 1912) – Włoch, kapłan Zakonu Braci Mniejszych, proboszcz, stwierdzenie cnót heroicznych,

9. Maria Pia od Krzyża (Maria Pia della Croce (w świecie Maddalena) Notari (2 XII 1847-1 VII 1919) – Włoszka, zakonnica, założycielka Zgromadzenia Sióstr Ukrzyżowanych Czcicielek Eucharystii, stwierdzenie cnót heroicznych.

2016-07-08 14:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Falasca: krótki pontyfikat Jana Pawła I nie był meteorem

2020-05-15 20:27

[ TEMATY ]

Jan Paweł I

proces beatyfikacyjny

pontyfikat

Albino Luciani

Vatican News

Jan Paweł I

Trwający zaledwie 33 dni w 1978 pontyfikat Jana Pawła I nie był przelotnym meteorem ani nie jest zamkniętym rozdziałem w dziejach Kościoła - uważa Stefania Falasca, włoska dziennikarka, związana z katolickim dziennikiem „Avvenire”. Jest ona także zarazem wicepostulatorka procesu beatyfikacyjnego papieża Albino Lucianiego i wiceprzewodnicząca Fundacji noszącej jego imię, ustanowionej niedawno przez Franciszka. O pracy zarówno tego gremium, jak i postaci Jana Pawła I opowiedziała ona w rozmowie z amerykańskim tygodnikiem katolickim „Our Sunday Visitor”.

Falasca powiedziała, że Fundacji pozwoli przypomnieć i na nowo odkryć Jana Pawła I, „z powagą, na jaką zasługuje”. Pierwszy etap jego procesu beatyfikacyjnego zakończył się z chwilą ogłoszenia 9 listopada 2017 dekretu o heroiczności jego cnót. Teraz rozpocznie się nowy etap, wymagający m.in. badania spuścizny Jana Pawła I.

Falasca poświęciła temu papieżowi swój doktorat a także książkę pt. „Papież Luciani: kronika śmierci”, w której stanowczo odrzuciła teorię o nienaturalnym jego zgonie.

Dziennikarka wyjaśniła w wywiadzie, że nie zamierzała obalać pogłosek i plotek, które „niestety przez długi czas doprowadziły do zamazania życiorysu i pontyfikatu Lucianiego”.
Podkreśla, że obecnie można ostatecznie stwierdzić, że przyczyną nagłej śmierci papieża był zawał serca.

Przyznała następnie, że pontyfikat Jana Pawła I był krótki, ale nie był to błysk meteoru. Papież ten „pozostaje nadal znakiem odwiecznych nadziei, zakorzenionych w nigdy nie zapomnianym skarbie starożytnego Kościoła — bez zwycięstw z tego świata, żyjącego w odbitym świetle Chrystusa, bliskiego nauczaniu wielkich Ojców, Kościoła, do którego powrócił Sobór Watykański II». «To stamtąd wzięły się priorytety Jana Pawła I» – podkreśliła dziennikarka.

Wskazała, że wyrażały je jego gesty i słowa, i to nawet w tak krótkim czasie. Według niej papież Luciani sprawił, że «Kościół poszedł naprzód autostradami», powracając do Ewangelii i odnowionego ducha misyjnego, służąc nadal w ubóstwie, w dialogu ze współczesnością, w duchu kolegialności w braterstwie biskupim, w poszukiwaniu jedności z braćmi z innych Kościołów, pokoju i dialogu międzyreligijny».

Falasca zwróciła uwagę, że Jan Paweł I „był świadkiem miłosiernej miłości Boga, która jest istotą Jego serca” oraz, że widać tu „głębokie współbrzmienie z Franciszkiem”.

Cztery audiencje ogólne Jana Pawła I nt. pokory, wiary, nadziei i miłości świadczą bardzo wyraźnie o tym, jak jego kaznodziejstwo było skuteczne i zakorzenione w Ewangelii i w Soborze. Bliskość, pokora, prostota i zdanie się na miłosierdzie i czułość Boga stanowiły „soborowe” magisterium tego papieża, które przyciągało doń lud Boży 40 lat temu, czyniąc je aktualnym nawet dzisiaj i bliskim nauczaniu Franciszka – podkreśliła dziennikarka.

Zaznaczyła, że już w swym pierwszym przemówieniu programowym Jan Paweł I określił głoszenie Ewangelii jako „pierwszy obowiązek całego Kościoła”. Później, w bazylice św. Jana na Lateranie powrócił znów do biednych jako „prawdziwego skarbu Kościoła” i to też jest więź, łącząca go z naszymi czasami.

Zdaniem wicepostulatorki dla papieża Lucianiego miał to być Kościół błogosławieństw, ubogich w duchu, który nie idzie za logiką klik i udawania. Falasca uważa ponadto, że jest to rozdział w dziejach Kościoła, który nie skończył się z Lucianim. Jego pontyfikat „przyczynił się bardziej niż jakikolwiek inny do umocnienia i świadczenia, aż do dzisiaj, o Kościele, który wraca do swych źródeł, dochowując wierności swej misji w świecie” – zakończyła Stefania Falasca.

Jan Paweł I (Albino Luciani; 1912-78) był w latach 1958-69 biskupem, a następnie w latach 1969-78 – patriarcha Wenecji, od 5 marca 1973 – kardynałem. Wybrany na papieża 26 sierpnia 1978 przyjął imiona dwóch swoich poprzedników: Jana XXIII i Pawła VI, jako pierwszy biskup Rzymu miał dwa imiona. Zmarł nagle 28 września 1978 nad ranem, po zaledwie 33 dniach sprawowania urzędu.

CZYTAJ DALEJ

Zakażenia koronawirusem w kilku domach zakonnych redemptorystów

2020-06-04 13:51

[ TEMATY ]

redemptoryści

AdobeStock.com

Na początku czerwca doszło do zakażenia koronawirusem w kilku domach zakonnych redemptorystów w Polsce – poinformował PAP rzecznik prasowy Prowincji Warszawskiej Redemptorystów o. Mariusz Mazurkiewicz.

W oficjalnym oświadczeniu napisał, że "w sobotę, 30 maja 2020 r. w Tuchowie k. Tarnowa odbyły się święcenia kapłańskie, które przebiegły przy zachowaniu obowiązujących przepisów władz sanitarnych i kościelnych. Niestety, na uroczystości były obecne osoby zakażone wirusem, wtedy tego zupełnie nieświadome. Wykazały to dopiero badania wykonane kilka dni później. W konsekwencji doszło do kolejnych zakażeń".

Poinformował, że pierwsza osoba chora, zaraz po otrzymaniu swoich wyników, powiadomiła o tym we wtorek 2 czerwca ok. godz. 20.00, czyli trzy dni po święceniach. "Natychmiast zostały wdrożone dostępne środki ostrożności we wspólnotach, gdzie były osoby z pojawiającymi się objawami. Następnego dnia rano zostały powiadomione władze sanitarno-epidemiologiczne i potencjalnie chorzy poddali się badaniom" – podano.

Do godzin południowych 4 czerwca 2020 r. zostały potwierdzone trzy przypadki zachorowań.

Inni członkowie wspólnot zakonnych, mający kontakt z zarażonymi, zostali poddani testom na obecność koronawirusa lub obecnie to się dokonuje.

"W oczekiwaniu na wyniki badań, stosownie do obowiązujących przepisów, kwarantanną objęte zostały domy zakonne redemptorystów w Bardzie (diecezja świdnicka), Kościelisku (archidiecezja krakowska), Tuchowie (diecezja tarnowska) i we Wrocławiu. Czasowo zamknięte dla wiernych zostały też kościoły przy wymienionych domach zakonnych" – poinformowano.

Zaznaczono, że "cały czas, dochowując staranności, obserwujemy sytuację w innych wspólnotach zakonnych, gdzie – podkreślamy – nie ma obecnie objawów infekcji".

Podkreślono, że władze Prowincji Warszawskiej Redemptorystów i przełożeni poszczególnych domów zakonnych współpracują z właściwymi służbami sanitarno-epidemiologicznymi. "Dalsze działania i okres kwarantanny w wymienionych domach są uzależnione od decyzji powyższych służb, które monitorują rozwój sytuacji" – zaznaczono.

Informacje o podjętych działaniach, ograniczeniach w sprawowaniu posługi duszpasterskiej i trwaniu kwarantanny są podawane na bieżąco na stronach internetowych poszczególnych domów zakonnych i parafii, jak również w mediach społecznościowych. (PAP)

Autor: Stanisław Karnacewicz

skz/ joz/

CZYTAJ DALEJ

Angela Merkel: nie zamierzam kandydować na piątą kadencję

Niemiecka kanclerz Angela Merkel potwierdziła w czwartek w wywiadzie dla telewizji ZDF, że nie zamierza kandydować na kolejną, piątą kadencję szefowej rządu Niemiec. Potępiła też brutalność amerykańskiej policji w związku ze śmiercią w Minneapolis George'a Floyda.

Zapytana, czy w obliczu walki ze skutkami pandemii koronawirusa nie odczuwa pokusy dalszego kierowania pracami rządu, Merkel podkreśliła stanowczo, że już wcześniej zdecydowała, że obecna kadencja, która zakończy się w przyszłym roku, jest jej ostatnią.

Kontynuując wątek pandemii, szefowa niemieckiego gabinetu potwierdziła, że ulga podatkowa od towarów i usług, zawarta w pakiecie wsparcia dla gospodarki jej kraju, potrwa do końca roku. „To dla mnie punkt odcięcia tej pomocy” - wyjaśniła, zapytana, czy ta rządowa pomoc może zostać przedłużona. „To ma być krótkotrwały impuls” - zaznaczyła.

W środę Merkel ogłosiła wart 130 mld euro pakiet stymulacyjny dla niemieckiej gospodarki, w ramach którego podatek VAT zostanie obniżony z 19 do 16 proc. przez sześć miesięcy, począwszy od lipca.

Merkel potępiła także „zamordowanie” przez policję Afroamerykanina George'a Floyda i "rasizm", który jej zdaniem uderza w „bardzo spolaryzowane społeczeństwo amerykańskie”. „To zabójstwo George'a Floyda jest okropne. Rasizm jest okropny. Społeczeństwo amerykańskie jest bardzo spolaryzowane” - powiedziała.

"Rasizm zawsze istniał. I niestety tak jest również tutaj (w Niemczech)” - dodała Merkel, która zaznaczyła, że "ma nadzieję”, iż protesty w Stanach Zjednoczonych "będą pokojowe”.

Szefowa niemieckiego rządu określiła także obecną politykę wewnętrzną prezydenta USA Donalda Trumpa jako "bardzo kontrowersyjną". "Moim zdaniem w polityce (zawsze) trzeba próbować zbliżać do siebie ludzi, próbować ich godzić. Myślę, że styl polityczny (prezydenta Trumpa) jest bardzo kontrowersyjny” - powiedziała.

"Pracuję ze wszystkimi wybranymi prezydentami na całym świecie. I oczywiście z amerykańskim prezydentem. Wszystko, co mogę zrobić, to mieć nadzieję, że możemy współpracować" - zakończyła niemiecka kanclerz. (PAP)

zm/ kar/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję