Reklama

Dokumenty

W Watykanie ogłoszono nowy dokument papieski – o żeńskim życiu kontemplacyjnym

W Watykanie ogłoszono konstytucję apostolską Franciszka „Vultum Dei quaerere” (VDQ) na temat żeńskiego życia kontemplacyjnego. Z jej treścią zapoznał dziennikarzy na briefingu 22 lipca w Biurze Prasowym Stolicy Apostolskiej sekretarz Kongregacji Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego abp José Rodríguez Carballo OFM. Zaznaczył, że myślą przewodnią tego dokumentu jest podkreślenie znaczenia życia kontemplacyjnego w dzisiejszych czasach oraz wskazanie 12 głównych tematów do refleksji i rozeznania, aby siostry klauzurowe mogły jak najlepiej pełnić swe posłannictwo w Kościele.

2016-07-22 16:44

[ TEMATY ]

dokument

Ks. Waldemar Wesołowski

Na wstępie arcybiskup-franciszkanin podziękował papieżowi „za przepiękny dar, jakim jest ta konstytucja” oraz wszystkim siostrom kontemplacyjnym na całym świecie, które swą nieustanną modlitwą wstawienniczą wspierają cały Kościół w dziele ewangelizacji, „zwłaszcza w jego członkach najsłabszych i najbardziej potrzebujących”. Mówca przypomniał, że prezentowany dzisiaj dokument ukazuje się 66 lat po poprzedniej konstytucji tego rodzaju – „Sponsa Christi”, ogłoszonej przez Piusa XII.

Abp Carballo przypomniał, że Kościół zawsze otaczał szczególną troską i uwagą tę „wybraną cząstkę owczarni Chrystusowej”, jak zwykł określać ją św. Cyprian. Stanowi ona „bijące serce wiary i miłości do Pana i całej ludzkości, a w ostatnich dziesięcioleciach rzeczywistość ta doczekała się regulacji prawnej dzięki wspomnianej konstytucji „Sponsa Christi” z 1950. Obecny dokument wychodzi naprzeciw coraz większym potrzebom ustawodawczym, związanym z przemianami posoborowymi w Kościele – podkreślił sekretarz Kongregacji.

Zwrócił uwagę na tytuł obecnej konstytucji, mówiący o „poszukiwaniu oblicza Boga”, który – według niego – bardzo szczególnie określa tę formę specjalnej konsekracji. Jeśli bowiem „poszukiwanie oblicza Boga przenika dzieje ludzkości, powołanej od zawsze do dialogu miłości ze Stwórcą, to jest prawdą, że osoby kontemplacyjne pełnią tu swą szczególną misję w Kościele, co dokument podkreśla wielokrotnie już na początku”.

Reklama

„Bądźcie latarniami dla bliskich, a przede wszystkim dla dalekich. Bądźcie pochodniami, które towarzyszą drodze mężczyzn i kobiet w ciemnej nocy czasu. Bądźcie strażnikami poranka, głoszącymi słońce, które wschodzi” – powtórzył mówca zachętę papieża dla sióstr z nowego dokumentu. Dodał, że słowa te świadczą o szacunku, jaki żywi on do tej formy szczególnej konsekracji, powołanej do dawania w sposób tajemniczy światła całej ludzkości przez milczenie i zamknięcie w klasztorze.

Arcybiskup wskazał następnie na zawartych w papieskim dokumencie 12 punktów do refleksji i rozeznania, które mają „pomóc siostrom kontemplacyjnym osiągnąć właściwy cel ich powołania”.

Jako pierwszy z tych tematów Ojciec Święty wymienia formację, a więc drogę, która winna prowadzić do kształtowania się na wzór Jezusa, przy czym jest to proces, który nigdy się nie kończy i wymaga stałego nawracania się do Boga. Dlatego papież zachęca klasztory, „aby zwracały wielką uwagę na rozeznanie powołania i duchowe, nie ulegając pokusie liczb i skuteczności” oraz przypomina, że okres formacji wymaga długiego czasu: od 9 do 12 lat.

Drugim tematem jest modlitwa – „rdzeń życia konsekrowanego”, którą należy przeżywać nie jako „skupienie się” życia zakonnego na samym siebie, ale raczej jako „rozszerzenie serca, aby objąć całą ludzkość, zwłaszcza cierpiących: więźniów, migrantów, uchodźców i prześladowanych, zranione rodziny, bezrobotnych, ubogich, chorych, uzależnionych itp.”. Trzeci temat do rozważań to centralne miejsce Słowa Bożego, będącego „pierwszym źródłem wszelkiej duchowości i początkiem wspólnoty dla wspólnot”. Przejawia się to w stosowaniu „lectio divina”, która pomaga przejść od tekstu biblijnego do życia, wypełnić dystans między duchowością a życiem codziennym, prowadząc od słuchania do poznawania miłości. Papież przypomniał ponadto, że lectio divina winna przemieniać się w actio, czyli „stawanie się darem dla innych w miłości”.

W punkcie czwartym VDQ podkreśla znaczenie sakramentów eucharystii i pojednania, sugerując zwłaszcza dłuższe sprawowanie celebracji z adoracją eucharystyczną oraz przeżywanie praktyki pokuty jako „uprzywilejowanej okazji do rozważania miłosiernego oblicza Ojca”. Przeżywając przebaczenie Boże można bowiem stawać się „prorokami i szafarzami miłosierdzia i narzędziami pojednania, przebaczenia i pokoju”, których świat dzisiejszy „szczególnie potrzebuje” – podkreślił Ojciec Święty.

Punkt piąty dokumentu to życie braterskie we wspólnocie, rozumiane jako „odbicie świata w dawaniu się Bogu” i jako „pierwsza forma ewangelizacji”. Papież podkreśla tu potrzebę „nieustannego procesu wzrastania życia wspólnotowego”, które prowadzi do „prawdziwej wspólnoty braterskiej”. Przypomina, że wspólnota istnieje w takim stopniu, w jakim rodzi się i buduje dzięki wkładowi wszystkich”. W szóstym punkcie dokument wymienia autonomię klasztorów, podkreślając, że jeśli z jednej strony sprzyja ona stabilności, jedności i kontemplacji wspólnoty, to z drugiej „nie powinna oznaczać niezależności ani izolacji”. Z tego punktu widzenia klasztory są zachęcane do nieulegania pokusie „samoodniesienia”.

Ściśle związany z tym tematem jest siódmy – ważność federacji jako „struktur wspólnotowych między klasztorami, praktykującymi ten sam charyzmat”. Winny one wspierać życie kontemplacyjne w klasztorach oraz pomagać w formacji i w ich konkretnych potrzebach – napisał papież, zapewniając przy tym, że należy popierać powstawanie federacji i zwiększać ich liczbę. W punkcie ósmym Ojciec Święty wskazał na klauzurę, będącą „znakiem wyłącznej jedności Kościoła-oblubienicy ze swym Panem”. Istnieją tu różne formy – od „papieskiej”, wykluczającej „zewnętrzne zadania apostolatu”, po „wspólne”, które są jednak „mniej zamknięte”. Ale taki pluralizm w łonie tego samego zakonu należy uważać za „bogactwo, a nie za przeszkodę na drodze do wspólnoty”.

Punkt dziewiąty to praca i tu papież przywołał benedyktyńską zasadę „ora et labora”, czyli „módl się i pracuj”. Zachęcił siostry do pracy „w duchu pobożnym i wierności, bez padania w mentalność wydajności i aktywizmu kultury współczesnej”, co może prowadzić do „wyczerpania się ducha kontemplacji”. Praca jest tu więc postrzegana jako wkład w dzieło stworzenia, służby ludzkości i solidarność z ubogimi, aby zachować zrównoważoną więź między dążeniem do Absolutu a zaangażowaniem w codzienną odpowiedzialność”. Temat dziesiąty podejmuje zagadnienie milczenia, rozumianego jako „słuchanie i przemyśliwanie Słowa”, „ogołacanie samego siebie, aby zrobić miejsce na przyjęcie” oraz słuchanie Boga i krzyku ludzkości.

Punkt jedenasty obejmuje środki przekazu, określane jako „narzędzia użyteczne do formacji i komunikowania się’. Papież zaleca siostrom roztropne rozeznanie, aby media nie stały się okazją do rozproszenia lub do unikania życia braterskiego ze szkodą dla powołania lub przeszkadzającego kontemplacji. I wreszcie w punkcie jedenastym dokument papieski wspomina o ascezie, którą autor opisuje jako „wstrzemięźliwość, odcięcie się od spraw doczesnych, ofiarowanie samych siebie w posłuszeństwie i przejrzystości w relacjach” wspólnotowych. Jako wybór życia stabilnego asceza staje się ponadto „wymownym znakiem wierności” w zglobalizowanym i pozbawionym korzeni świecie. Nie jest ona ucieczką od świata „ze strachu”, gdyż „mniszki nadal zostają w świecie, nie będąc z tego świata” – podkreślił Ojciec Święty w swym dokumencie.

Końcowa – dyspozycyjna – część VDQ składa się z 14 punktów, które określają na sposób prawniczy to, co wcześniej napisał papież. Jest tam więc mowa m.in. o tym, że w celu uzyskania stałej formacji i rozeznania swego powołania siostry mogą chodzić na kursy formacyjne nawet poza murami swego klasztoru, ale zgodnie ze swym charyzmatem. Należy przy tym stanowczo unikać naboru kandydatek z innych krajów tylko po to, „aby klasztor mógł przetrwać”.

W innym miejscu Franciszek zachęca siostry sprawujące „posługę władzy”, aby czyniły to „w radosnym klimacie wolności i odpowiedzialności” i wspierania w ten sposób komunikacji w prawdzie”. Wymienia również czynniki niezbędne do autonomii prawnej wspólnoty, np zdolność do formacji i rządzenia, włączanie się w Kościół lokalny i możliwość wspierania go. W razie braku takich „rekwizytów” Kongregacja rozważy możliwość powołania doraźnej komisji w celu ożywienia klasztoru. Jest też wzmianka o tym, że Kongregacja „zakonna” wyda wskazówki w celu zastosowania wspomnianych 12 punktów, stosownie do charyzmatów różnych rodzin zakonnych. Wytyczne takie będzie musiała zatwierdzić Stolica Apostolska.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dokument końcowy Synodu Biskupów o Amazonii

2019-10-26 22:29

[ TEMATY ]

dokument

synod

Synod dla Amazonii

VATICAN MEDIA

Nawrócenie, to myśl przewodnia dokumentu końcowego Synodu Biskupów dla Amazonii, który został przyjęty 26 października przez ojców synodalnych. Papież Franciszek wyraził zgodę na jego publikację. Dokument liczy 33 strony, 5 rozdziałów i 120 punktów. Oryginał jest hiszpański. Przygotowano też robocze tłumaczenia w czterech językach: po portugalsku, włosku, angielsku i francusku.
Synod biskupów na temat Amazonii, zakończony w sobotę, opowiedział się za możliwością wyświęcania na księży żonatych stałych diakonów. To jeden z najciekawszych punktów ogłoszonego w sobotę dokumentu podsumowującego obrady.

Dokument końcowy podejmuje takie tematy jak: misja, inkulturacja, ekologia integralna, obrona ludów tubylczych, obrządek amazoński, rola kobiet i nowe posługi przede wszystkim na terenach, gdzie jest trudny dostęp do Eucharystii. Duży nacisk kładzie na konieczność nawrócenia: integralnego, duszpasterskiego, kulturowego, ekologicznego i synodalnego. Podkreślono, że jest to „owoc otwartej, wolnej i pełnej szacunku wymiany opinii”, która miała miejsce w ciągu trzech tygodni synodalnego spotkania wyznaczającego nowe drogi dla Kościoła w Amazonii i ekologii integralnej.

Już na początku dokument wzywa do „integralnego nawrócenia” poprzez prosty i skromny styl życia na wzór św. Franciszka z Asyżu, zatroskanego o „wspólny dom”, który jest dziełem Stwórcy. Mowa jest także o cierpieniu Amazonii wyrażającym się w krzyku wyniszczanej ziemi i wołaniu ubogich. Dokument jasno mówi o różnych formach przemocy uderzających dziś w amazońską ziemię, m.in. o prywatyzacji dóbr naturalnych, agresywnych modelach wydobywczych, deforestacji, rosnącym zanieczyszczeniu środowiska, a także wzroście przestępczości, przemycie narkotyków czy handlu żywym towarem. Dużo uwagi poświęca problemowi migracji, także do wielkich miast. Proponuje się utworzenie grup misyjnych, które we współpracy z miejscowymi parafiami starałyby się dotrzeć do ludzi wykorzenionych ze swej ziemi, oferując im inkulturowaną liturgię, tym samym przyczyniając się do ich integracji w nowej wspólnocie.

Centralnym pojęciem w dokumencie jest „nawrócenie duszpasterskie”. Przypomina się, że misja i ewangelizacja nie jest czymś fakultatywnym, ponieważ działanie misyjne i głoszenie Jezusa jest paradygmatem działania Kościoła. Uczestnicy synodu podkreślają, że rzeczą konieczną jest przejście od duszpasterstwa „odwiedzin” do duszpasterskiej „obecności i bliskości”. Dokument proponuje, by zgromadzenia zakonne na całym świecie utworzyły, co najmniej jedną wysuniętą placówkę misyjną, w którymkolwiek z krajów leżących w Amazonii. W tym kontekście przypomniano ofiarę tak wielu misjonarzy, którzy oddali swe życie, głosząc Ewangelię na tym terenie. Wskazano też na konieczność prowadzenia dialogu ekumenicznego i międzyreligijnego, a także pilnego wypracowania specyficznego duszpasterstwa ludów tubylczych. Wskazano na swoistą „opcję preferencyjną na rzecz tubylców”, przypominając o konieczności budzenia rodzimych powołań, ponieważ Amazonia powinna być ewangelizowana również przez rodowitych mieszkańców tego regionu. W tym kontekście pojawia się propozycja prowadzenia „odnowionej i odważnej misji” wśród młodzieży.

Dokument podejmuje też temat konieczności „nawrócenia kulturowego”.

Dwa ważne narzędzia na tej drodze to inkulturacja i międzykulturowość. Wskazuje się na konieczność wypracowania indiańskiej teologii oraz docenienia pobożności ludowej, która nieraz musi zostać „oczyszczona”, tak by prowadzić do spotkania z Jezusem. Zamiast negatywnej kolonizacji i prozelityzmu proponuje się inkulturowane głoszenie, będące w stanie dostrzec i docenić ziarna Słowa obecne w kulturze amazońskiej.

Mocno wybrzmiewa też stwierdzenie, że Kościół staje się realnym sprzymierzeńcem ludów Amazonii w walce o ich godność i poszanowanie ich praw. Ojcowie synodalni proponują utworzenie kościelnych ośrodków badawczych, które zajmą się studiowaniem tradycji, języków, wierzeń i aspiracji ludów tubylczych, przyczyniając się tym samy do rozwoju dzieł edukacyjnych wychodzących od ich tożsamości i kultury. To doświadczenie należy rozciągnąć również na poznawanie medycyny naturalnej stosowanej przez amazońskie ludy. Zarazem Kościół zobowiązuje się zapewnić pomoc medyczną wszędzie tam, gdzie państwo nie dociera. Dokument sugeruje też utworzenie Sieci Kościelnej Komunikacji Amazońskiej, która promowałaby edukację dwujęzyczną także na odległość.

Osobny rozdział ojcowie synodalni poświęcają „nawróceniu ekologicznemu”. W punkcie wyjścia stwierdzają, że stoimy w obliczu bezprecedensowego kryzysu społeczno-środowiskowego. Ekologię łączą z troską o ubogich. Zalecają poszukiwanie wzorców sprawiedliwego i solidarnego rozwoju. Przypominają, że obrona praw człowieka jest wymogiem naszej wiary. Uznają, że kluczową rolę w ochronie przyrody Amazonii muszą odgrywać żyjące tam ludy, których Kościół chce być sprzymierzeńcem.

Ojcowie synodalni używają też pojęcia grzech ekologiczny. Wskazują na międzynarodową odpowiedzialność za przyszłość przyrody w Amazonii. Mówią też o potrzebie uregulowania długów zaciągniętych przez niektóre kraje względem Amazonii, nie precyzując jednak, o jakie kraje tu chodzi. Sugerują natomiast stworzenie światowego funduszu na rzecz wspólnot amazońskich. Uczestnicy synodu apelują też o drastyczne ograniczenie emisji dwutlenku węgla i innych gazów wpływających na zmianę klimatu. Zwracają uwagę na potrzebę zapewniania wszystkim dostępu do wody pitnej. W tym kontekście wysuwają również postulat ustanowienia amazońskiego obserwatorium społeczno-duszpasterskiego oraz utworzenie biura amazońskiego przy watykańskiej Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka.

W ostatnim rozdziale dokumentu końcowego ojcowie synodalni zajmują się nowymi drogami „nawrócenia synodalnego”. Apelują o przezwyciężenie klerykalizmu i umocnienie kultury dialogu, słuchania i rozeznania. Postulowana przez nich synodalność miałaby się wyrażać w większym zaangażowaniu świeckich w posługi i odpowiedzialność za Kościół. Tam gdzie tego wymaga sytuacja biskup mógłby powierzać odpowiedzialność za duszpasterstwo we wspólnocie również świeckim.

Wiele miejsca poświęcono też roli kobiet. Dokument postuluje ich równouprawnienie w dopuszczaniu do posług nie związanych z kapłaństwem. Z tego względu zaleca się między innymi rewizję nauczania św. Pawła VI na temat posług lektora i akolity. Zauważono, że podczas konsultacji przed synodem często pojawiało się życzenie, by święcenia diakonatu stałego udzielać również kobietom. Sam synod nie występuje z tym postulatem. W dokumencie przyznaje się jedynie, że wiele na ten temat rozmawiano. Przypomina się, że w 2016 r. Franciszek powołał komisję mającą zbadać, czy w historii Kościoła rzeczywiście istniał diakonat kobiet. Uczestnicy synodu chcą się podzielić z komisją swymi doświadczeniami i czekają na ostateczne rezultaty jej badań.

Synod wyraża też troskę o rozwój amazońskiego życia konsekrowanego w oparciu o miejscowe powołania. Zaleca się również umocnienie istniejącego już diakonatu stałego mężczyzn, większą troskę o formację zarówno diakonów, jak i kapłanów, również z uwzględnieniem elementów ekologii i miejscowej kultury.

Dokument końcowy synodu podejmuje też w końcu bolesny problem niektórych wspólnot tubylczych, które pozbawione są stałej obecności kapłana. Biskupi w sposób jednoznaczny doceniają znaczenie celibatu i zalecają gorącą modlitwę o liczne powołania. Mając jednak na względzie potrzeby wspólnot pozbawionych posługi sakramentalnej, synod wnioskuje o ustalenie kryteriów i dyspozycji, na podstawie których można by udzielać święceń kapłańskich diakonom stałym, którzy posługiwaliby w najodleglejszych regionach Amazonii. Dokument precyzuje, że zdaniem niektórych uczestników synodu kwestia ta powinna być omawiana na szczeblu Kościoła powszechnego, a nie na synodzie regionalnym.

Uczestnicy synodu postulują też utworzenie katolickiego uniwersytetu Amazonii oraz posynodalnej instytucji kościelnej obejmującej wszystkie Kościoły lokalne w tym regionie. W jej ramach powinna też powstać komisja, która przeanalizowałaby możliwość ustanowienia amazońskiego obrządku liturgii. W tym kontekście wskazano też potrzebę tłumaczenia tekstów biblijnych i liturgicznych na kolejne języki tubylcze.

CZYTAJ DALEJ

Pomieszani w miłości

2020-01-14 10:24

Niedziela Ogólnopolska 3/2020, str. 14-15

[ TEMATY ]

małżeńskie

Ks. Adrian Put

Życie z osobą innej wiary czasem różni się od tego, które prowadziłem wcześniej, przyznaje Scott, na zdjęciu z żoną Hanną

W większości nie przypuszczali, że poślubią nie katolika. To, że są w tym miejscu i w takiej konfiguracji, to kwestia miłości, wiary, że ona jest silniejsza od wszystkiego, i zaufania, że to Boży plan.

Agnieszka i Tomasz. Ona – katoliczka, on – wyznania prawosławnego. Małżeństwo z 18-letnim stażem, dwoje dzieci. Mieszkają w Hajnówce.

Hanna i Scott. Ona – katoliczka, on – baptysta. Na początku drogi małżeńskiej. Miejscem ich wspólnego życia jest Zielona Góra.

Dwie pary, dwie zupełnie inne historie i dwa miasta w Polsce na dwóch biegunach – wschodzie i zachodzie.

Tło

Małżeństwa mieszane to – zgodnie z prawem kanonicznym (Kodeks prawa kanonicznego, kan. 1124) – związek zawarty przez dwie osoby ochrzczone, z których jedna przyjęła chrzest w Kościele katolickim lub została do niego przyjęta po chrzcie przez publiczne wyznanie wiary i nie wystąpiła z niego formalnym aktem (czyli jest katolikiem), druga zaś należy do Kościoła lub wspólnoty kościelnej nieutrzymującej pełnej jedności z Kościołem katolickim. Dla jednych – coś zupełnie zwyczajnego, dla innych – sytuacja trudna do zaakceptowania. Obok zwykłych problemów, z którymi mierzą się wszystkie rodziny, oni mają jeszcze jedno wyzwanie: akceptacji wiary i podejścia do niej współmałżonka. A z tym wiążą się dojrzałość i otwartość na jego praktyki, często odmienne od swoich, choćby w przypadku codziennej modlitwy czy uczestnictwa w obrządkach we własnej świątyni. I wychowanie dzieci, pytania o przynależność wyznaniową rodziców. Każde małżeństwo trochę do siebie podobne, ale związane z inną historią, inną rzeczywistością. Łączą je miłość, zaufanie, że u podstaw tej relacji jest Pan Bóg – ten sam dla obojga.

Czego więc konkretnie wymaga taki związek od małżonków? Jak swoją rzeczywistość jako małżeństwa mieszane postrzegają bohaterowie artykułu?

Czy życie w rodzinie, w której mieszają się nie tylko tradycje i przyzwyczajenia, ale i wyznawana wiara, jest trudniejsze?

Różnice

Dla Agnieszki i Tomasza ich małżeństwo od początku było czymś naturalnym. Oboje pochodzą z Hajnówki, gdzie 70% mieszkańców jest wyznania prawosławnego, zaś 25% to rzymscy katolicy, a więc małżeństwo takie jak ich nie jest wyjątkiem. W takiej społeczności dorastali i tam mieszkają do dziś. Od początku mieli świadomość wyznania drugiej strony. – Nie mieliśmy z tym większego problemu, ponieważ w naszych rodzinach i w naszym regionie często można spotkać małżeństwa mieszane wyznaniowo: katolicko-prawosławne – opowiada Agnieszka. – Kiedy nadszedł odpowiedni czas, zaczęliśmy rozmawiać, w jakim kościele będzie zawarte małżeństwo. Były, oczywiście, pewne obawy ze strony męża i mojej, wynikające z kilku osobistych przyczyn, np. jak na tę sytuację zareaguje jego rodzina, szczególnie mama, która chciała, aby jej jedyny syn wziął ślub w cerkwi. Nie wiedzieliśmy, jak będziemy się czuć w kwestii braku pełnego uczestnictwa we Mszy św. w obu kościołach – chodzi o wspólne przyjęcie Komunii św. Wspólnie z mężem podjęliśmy jednak decyzję, że ślub oraz chrzciny przyszłych dzieci będą w Kościele katolickim, natomiast my pozostaniemy przy swoich wyznaniach.

CZYTAJ DALEJ

Łomża: 23 stycznia uroczystości pogrzebowe bp. Stanisława Stefanka

2020-01-18 18:11

[ TEMATY ]

bp Stanisław Stefanek

Łomża

EpiskopatNews

bp. Stanisław Stefanek

Uroczystości pogrzebowe śp. bp. Stanisława Stefanka odbędą się w czwartek 23 stycznia w Łomży - poinformował w liście do diecezjan biskup łomżyński Janusz Stepnowski. Mszy św. pogrzebowej przewodniczyć będzie abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Episkopatu Polski. Zmarły 17 stycznia ordynariusz łomżyński w latach 1996-2011 zostanie pochowany w miejscowej katedrze.

W poniedziałek 20 stycznia od godz. 17.00 nastąpi wystawienie trumny z ciałem Zmarłego w kaplicy w Domu Wspólnoty Kapłańskiej. O godz. 18.00 celebrowana będzie Msza św. żałobna w intencji śp. bp. Stefanka dla mieszkańców Domu.

Dzień później od godz. 16.00 trumna zostanie wystawiona w kościele pw. Wniebowzięcia NMP (kościół seminaryjny). Tamże o godz. 18.00 odprawiona zostanie Msza św. żałobna. W środę w świątyni trumna będzie wystawiona od godz. 15.00, a o godz. 17.00 nastąpi eksporta ciała do katedry łomżyńskiej, gdzie godzinę później zostanie odprawiona Msza św. żałobna. Po Mszy św. do godz. 21.00 potrwa modlitewne czuwanie ruchów i stowarzyszeń diecezji łomżyńskiej.

Główne uroczystości pogrzebowe odbędą się w czwartek 23 stycznia. O godz. 9.00 nastąpi wystawienie ciała w katedrze. O godz. 11.00 celebrowana będzie Msza św. pogrzebowa pod przewodnictwem przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Stanisława Gądeckiego. Homilię wygłosi biskup świdnicki Ignacy Dec. Po Mszy św. ciało śp. bp. Stanisława Stefanka zostanie pochowane w katedrze.

W budynku Kurii Diecezjalnej w dniach uroczystości pogrzebowych zostanie wyłożona księga kondolencyjna.

Bp Janusz Stepnowski zachęcił w liście do diecezjan, aby uwzględniając wrażliwość śp. bp. Stanisława Stefanka na sprawy związane z obroną życia i rodziny, aby zamiast kwiatów złożyć ofiarę przeznaczoną na Fundusz Obrony Życia.

W swoim słowie przypomniał także o bogatym doświadczeniu posługi duszpasterskiej Zmarłego Biskupa, zarówno w archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej i wcześniej w Towarzystwie Chrystusowym dla Polonii Zagranicznej, którego był członkiem, jak i po przybyciu do diecezji łomżyńskiej w 1996 r.

"Przejawem troski o młode pokolenie było zorganizowanie w dawnym budynku seminarium duchownego Bursy Szkolnej dla młodzieży. W trosce o nowoczesny sposób dotarcia z Ewangelią do współczesnego człowieka, powołał do istnienia Diecezjalne Radio Nadzieja, a także zatroszczył się o rozwój mediów diecezjalnych. Przez wiele lat z Jego inicjatywy funkcjonował Katolicki Ośrodek Adopcyjny w naszym mieście, a także otworzył istniejące do dzisiaj Okno Życia. Aby zachować dla przyszłych pokoleń bogate dziedzictwo historyczne, powołał do istnienia Muzeum Diecezjalne" - wymienił bp Stepnowski.

Po tym jak w 2011 r. przeszedł na emeryturę, nie zaprzestał posługi sakramentalnej, ale w dalszym ciągu aktywnie podejmował działania duszpasterskie, zwłaszcza na rzecz rodzin, głosił katechezy i konferencje.

"Biskup Stanisław zachwycał oczytaniem, wiedzą historyczną, optymistycznym podejściem do życia, pokorą, trzeźwym spojrzeniem na ojczyźnianą rzeczywistość. Ten optymizm nie opuścił Księdza Biskupa w czasie zmagania się w ostatnim okresie życia z doświadczeniem choroby i cierpienia. Nasze wdzięczne serca zachowają pamięć o Jego pięknej pasterskiej posłudze pośród nas" - napisał ordynariusz łomżyński.

Bp Stanisław Stefanek, ordynariusz diecezji łomżyńskiej w latach 1996-2011, zmarł 17 stycznia w szpitalu w Lublinie. Miał 83 lata.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję