Reklama

Biskup ełcki nawołuje do nieodpowiadania agresją na agresję

2017-01-02 16:42

wpolityce.pl

Janusz Halczewski / www.pl.wikipedia.org

Biskup ełcki Jerzy Mazur, który w poniedziałek odprawi Mszę w intencji zabitego w sobotę 21-latka, powiedział że będzie się modlić o to, by na agresję nie odpowiadać agresją. Z policyjnych statystyk wynika, że w Ełku do przestępstw na tle narodowościowym dotychczas dochodziło sporadycznie.

W sobotę ok. 23, w wyniku awantury w barze z kebabem, doszło do zabójstwa 21-letniego Polaka. Jak poinformowała w poniedziałek rano prokuratura rejonowa w Ełku, zarzut zabójstwa postawiono pracującemu w barze obywatelowi Tunezji, zatrzymani są obywatele Algierii i Maroka.

Rzecznik prasowy warmińsko-mazurskiej policji Dawid Stefański, w ubiegłym roku odnotowano trzy tego typu przestępstwa - na 36 w całym regionie. Rok wcześniej takich incydentów było pięć.

Reklama

Jeden z ubiegłorocznych incydentów wydarzył się w marcu ub. roku, kiedy to przed barem z kebabami „Kleopatra” pięciu Polaków pobiło Egipcjanina i Algierczyka z powodu ich przynależności rasowej. Pod koniec grudnia prokurator skierował w tej sprawie akt oskarżenia do sądu okręgowego w Suwałkach. Polacy zostali oskarżeni o znieważenie i naruszenie nietykalności osobistej. W procesie będą odpowiadać z wolnej stopy; grozi im do 5 lat więzienia.

Niedzielne zamieszki w Ełku, spowodowane zabójstwem, zszokowały wielu mieszkańców, w tym biskupa ełckiego Jerzego Mazura.

Ełk jest spokojnym miastem, otwartym na ludzi innych kultur, co pokazały m.in. Światowe Dni Młodzieży. Wtedy przyjechali do nas młodzi ludzie z innych krajów i mieszkańcy miasta chętnie ich u siebie gościli, nie było z tym żadnych problemów

— powiedział bp Mazur, który w poniedziałek w katedrze odprawi Mszę w intencji zmarłego Daniela oraz, jak zapowiedział, będzie się modlił o to, by na agresję nie odpowiadać agresją.

Będziemy prosić Boga o Światło Ducha Świętego i dar zrozumienia problemów emigracji i rozwiązywania spraw bez zawiści, bo ta droga do niczego nie prowadzi, a jako chrześcijanie powinniśmy iść drogą przebaczenia i pojednania

— powiedział bp Mazur.

ZOBACZ TAKŻE

Przeczytaj także: Prezydent Ełku apeluje o spokój
Tagi:
Ełk

Pielgrzymi z diecezji ełckiej dotarli na Jasną Górę

2018-08-11 16:03

rr / Jasna Góra (KAI)

15 dni w drodze. Ponad 500 pokonanych kilometrów w gorących promieniach słońca, ale oni czują się zwycięzcami. Bo dokonali czegoś, co niby dla przeciętnego człowieka mogło być przecież nie do pokonania. Ze śpiewem na ustach. Wymęczeni kilkunastodniowym marszem, ale szczęśliwi i duchowo umocnieni. Witani przez biskupa Jerzego Mazura oraz liczną grupę diecezjan, która dojechała autokarami na wspólną Eucharystię dziękczynną.

Biuro Prasowe Jasnej Góry

W sobotę, 11 sierpnia, na szczyt jasnogórski, do Matki Bożej Częstochowskiej dotarła XXVI Ełcka Pielgrzymka Piesza. W tym roku pątnikom towarzyszyło hasło „Jesteśmy napełnieni Duchem Świętym”.

„To właśnie w sercach pielgrzymów odbija się życie naszej diecezji. Niemal z każdego zakątka diecezji do maryjnego sanktuarium zmierzali, aby budować swoją i naszą wiarę. Dawać świadectwo. Pokonywać własne słabości i ograniczenia” – mówił ks. Marcin Maczan, wikariusz generalny i kanclerz kurii, który razem z pątnikami wyruszył na pielgrzymi szlak.

Pielgrzymi wyruszyli z Ełku 28 lipca, by po przejściu ponad 500 km. pokłonić się Królowej Polski. Największym utrudzeniem były upały, jednak służby medyczne odnotowały tylko kilka omdleń. Pątnicy pielgrzymowali w sześciu grupach. W tym roku w pielgrzymce z diecezji ełckiej na Jasną Górę wzięło udział 450 pielgrzymów, w tym 22 księży, 5 sióstr zakonnych, 7 alumnów WSD, 1 lekarz i 9 pielęgniarek. Grupa z Suwałk szła najdłużej, bo 17 dni i miała do pokonania 560 km, natomiast najliczniejsza była grupa z Pisza, licząca ponad 100 osób. Najmłodsi uczestnicy to roczna Lidzia i dwuletni Dawidek, a najstarszym uczestnikiem był 81 letni pan Leon.

Jak wyjaśnia ks. Łukasz Kordowski, kierownik pielgrzymki, nie statystyki są tu najważniejsze: „Ważne jest to, co nieśliśmy w swoich sercach. Ważne jest to, co dziś przynieśliśmy Matce. Intencje, pragnienia, dziękczynienia, to wszystko co jest treścią naszego życia, codziennych spraw, trudności i radości, właśnie to przez ręce Maryi dziś ofiarowaliśmy Bogu. Trzeba to podkreślić i Bogu dziękujemy za dar wspaniałej gościnności i życzliwości od ludzi, którzy przyjmowali nas na nocleg, podejmowali posiłkiem” – wspomina ks. Łukasz Kordowski.

Ełcka Pielgrzymka Piesza jest jedną z najdłuższych pielgrzymek zmierzających do Częstochowy. „Na stopach pęcherze, ale w sercu ogromna radość” - mówi Weronika Wieczorek, która razem z innymi pielgrzymami z Ełku dotarła do Częstochowy. Była to jej pierwsza pielgrzymka, ale jak zapewnia nie ostatnia.

„Każdy ma wiele swoich prywatnych intencji, z którymi idzie, i które przynosi Matce Bożej, dziękuje za wszystkie łaski z ubiegłego roku, które ona wyprosiła u Jezusa Chrystusa, i prosi o szczęśliwy kolejny rok pod opieką Matki Bożej” - mówi Kuba Luborecki z grupy z Suwałk.

Ojciec Jan Poteralski, podprzeor sanktuarium, witając ełckich pątników wskazywał na Maryję, jako Matkę zatroskaną o swoje dzieci. „Ona przyjmuje nas z miłością i pochyla się nad nami, jak pochylała się nad Jezusem. Ona ogarnia nas swoim matczynym, zatroskanym wzrokiem. Wdzięczni za odzyskanie 100 lat temu niepodległości, obdarowania darami Ducha Świętego, zechciejcie nieustannie wpatrywać się w Maryję, oddawać się jej i naśladować wzór jej życia. To jest najważniejszy, przez wieki sprawdzony szlak wiodący do Boga. Kiedy wrócicie do swoich domów, głoście z odwagą, że Jezus Chrystus jest Panem, a Ewangelia, krzyż, różaniec, to nie są puste słowa. Niech spotkanie z Maryją, która prowadzi do Jezusa, będzie nadzieją godności dziecka bożego. Bądźcie ambasadorami Maryi i Jezusa tam, gdzie jesteście. Wasze hasło zobowiązuje, bo przecież jesteście napełnieni Duchem Świętym” – zachęcał.

Podczas Mszy św. w Kaplicy Cudownego Obrazu homilię wygłosił bp Jerzy Mazur. „Napełnieni Duchem Świętym przybyliśmy w pieszej pielgrzymce z diecezji ełckiej i wołamy z głębi serca: jesteśmy. Jesteśmy tutaj, jako pielgrzymi, bo zeszliśmy z kanapy i weszliśmy w pielgrzymie buty. Dzisiaj uwolnieni od strachu i lęku, a napełnieni miłością, odwagą, nadzieją i radością, stajemy przed Maryją, naszą Matką i naszą Królową i wołamy: pragniemy żyć w Duchu Świętym. Pragniemy być prawdziwymi uczniami i uczennicami Chrystusa. Pragniemy być świadkami Jezusa Chrystusa Zmartwychwstałego w dzisiejszym świecie” – wyjaśniał biskup.

Biskup ełcki podkreślał znaczenie Maryi jako Matki w życiu każdego człowieka, w czasie trudu pielgrzymowania: „W plecakach pielgrzymich nieśliście nie tylko butelkę wody, kromkę chleba i płaszcz od deszczu, ale nieśliście intencje swoje, najbliższych z rodziny, parafii, diecezji, darczyńców z diecezji i trasy pielgrzymkowej. Nieśliście intencje dziękczynne za Kościół i naszą Ojczyznę, za wolność i niepodległość otrzymaną 100 lat temu. Nieśliście intencje Kościoła ełckiego i Kościoła powszechnego. Wysypcie z plecaka, wysypcie z serca wszystkie intencje. Uczyńcie to z wiarą, że Maryja zawsze nas wysłuchuje, że od Matki nikt nie wychodzi niewysłuchany i niepocieszony”.

Hierarcha zwrócił uwagę, że dzisiaj w życiu ludzi ochrzczonych, jak również we wszystkich środowiskach, w których żyjemy, odczuwany jest widoczny brak życia wartościami ewangelicznymi. „Potrzebujemy radości Ewangelii, radości spotkania się z Jezusem, radości doświadczenia Jego miłości, miłosierdzia. Maryja widząc, czego nam brakuje, idzie z tym do swojego Syna. Prowadzi wszystkich do Jezusa, bo wie, że On nie zawiedzie. Tylko On ma moc przemiany rzeczywistości, w jakiej żyjemy. Ale także my sami idźmy do Maryi z wielką ufnością i mówmy o swoich lękach, brakach, problemach, trudnościach. Mówmy także o radościach, marzeniach, nadziejach, planach” – wskazywał bp Mazur i zachęcał, aby wpatrywać się w Maryję i uczyć się od niej, jak pokonywać trudności, problemy w drodze do Królestwa Niebieskiego i jak pomagać innym w trwaniu na tej drodze i powrocie na nią: „Bądź święty, nie poddawaj się kłamstwom tego świata: bądź solą tej ziemi! Bądź światłością w tym świecie”.

Pielgrzymom towarzyszyły konferencje związane z poznaniem osoby Ducha Świętego i Jego roli w życiu człowieka, jak również nawrócenie serc oraz dziękczynienie za 100 lecie odzyskania przez Polskę niepodległości.

Podczas wspólnego pielgrzymowania, w sposób szczególny pątnicy przygotowywali się do ŚDM, które odbędą się w Panamie. Modlili się również o asystencję Ducha Świętego dla tych wszystkich, którzy wezmą udział w Synodzie Biskupów dot. spraw młodzieży.

- Pielgrzymka dobiegła końca. Przynajmniej ta w wymiarze drogi pokonywanej codziennie pieszo. Teraz czas na pielgrzymkę duchową. Ta nigdy się nie kończy, codziennie przemierzając kolejne odcinki wiary. Czy na zakończenie tej pielgrzymki potrafisz zaufać i z głębi serca powiedzieć: Maryjo prowadź, bo Ty znasz drogę. Czy ta pielgrzymka przybliżyła cię do Boga, czy nastąpiła zmiana w myśleniu i działaniu, aby Jezusowi z głębi serca powiedzieć: „Jezu, ufam Tobie”, „Jezu, Ty się tym zajmij”, „Jezu, jeśli Ty tego chcesz, ja też tego pragnę" – pytał zgromadzonych pielgrzymów bp Mazur.

Pielgrzymka zakończy się Apelem Jasnogórskim oraz Drogą Krzyżową na Wałach Jasnogórskich.

Duchowe pielgrzymowanie w ramach XXVI Ełckiej Pielgrzymki Pieszej trwało 14 dni. Od 29 lipca do 11 sierpnia w ełckiej katedrze, pielgrzymi duchowi, którzy z różnych przyczyn nie mogli uczestniczyć fizycznie w pielgrzymce, towarzyszyli pątnikom włączając się we wspólną modlitwę poprzez udział w modlitwie różańcowej i Apelu Jasnogórskim. „Była to szczególna formacja i spotkania w modlitewnej łączność z naszymi pielgrzymami” – mówił ks. Marek Janowski, proboszcz parafii katedralnej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Niezwykłe zdjęcie zakonnicy pochylającej się nad okaleczoną kobietą

2019-11-10 14:17

wpolityce.pl

„Wczoraj pod murami Watykanu. Pośród śpieszącego się tłumu zobaczyłem taką scenę…” - napisał na Twitterze Tomasz Łysiak, dziennikarz "Sieci", załączając zdjęcie siostry zakonnej pochylającej się nad okaleczoną kobietą

twitter.com/@TomaszLysiak

Wczoraj pod murami Watykanu. Pośród śpieszącego się tłumu zobaczyłem taką scenę… Nie wiem jak się nazywa ta Siostra. Nie wiem z jakiego kraju pochodzi. Chciałbym Jej Podziękować — czytamy we wpisie publicysty tygodnika „Sieci”.

Szybko okazało się, że uwieczniona na zdjęciu siostra zakonna to Polka ze Zgromadzenia Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu. To s. Aneta (nie podaję nazwiska, bo nie wiem, czy by chciała), Polka, moja współsiostra, nazaretanka (Zgromadzenie Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu), od dłuższego czasu posługuje we Włoszech. — skomentowała wpis s. Agnieszka Wójt.


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Służymy Niepodległej

2019-11-11 19:10

ks. Wojciech Kania

ks. Wojciech Kania

Podobnie jak w 34 miastach w całej Polsce w Sandomierzu odbył się piknik „Służymy Niepodległej”.

Przez kilka godzin na terenie jednostki 3 Sandomierskiego Batalionu Radiotechnicznego na odwiedzających czekały liczne atrakcję. Można było obejrzeć wystawę stateczną sprzętu wojskowego, nie tylko ten którym dysponuje jednostka w Sandomierzu, ale również z Kielc i Niska. Na placu apelowym przygotowane zostały stoiska informacyjne m.in. Centrum Przygotowań do Misji Zagranicznych z Kielc, Żandarmeria Wojskowa, 3. Batalion Inżynieryjny z Niska oraz 10. Świętokrzyska Brygada Obrony Terytorialnej. - Mimo padającego deszczu wielu chętnych odwiedziło jednostkę wojskową w Sandomierzu. Dużym zainteresowaniem cieszyły się samochody wojskowe. Niektórzy pokonali wiele kilometrów, aby wziąć udział w pikniku. – Mimo deszczu dopisali pasjonaci wojskowości. Mamy występny artystyczne młodzieży z Sandomierza i Kielc. Można oglądać sprzęt wojskowy. Począwszy od stacji radiolokacyjnej, przygotowaną przez 3 Sandomierski Batalion Radiotechniczny. Mamy broń strzelecką, pojazdy transportowe, inżynieryjne. Przygotowany został także symulator strzelań, gdzie każdy może spróbować swoich sił – mówił kapitan Tomasz Wermiński.

O godzinie 15 została odśpiewana pieśń reprezentacyjna Wojska Polskiego. Jak mówi kapitan Tomasz Wermiński: - Pieśń Wojska Polskiego powstała na bazie marszu Pierwszej Brygady. Od roku 2007 została uznana za pieśń reprezentacyjną Wojska Polskiego. Śpiewana jest podczas uroczystości wojskowych, patriotycznych oraz apeli i zbiórek.

Na terenie jednostki wojskowej nie zabrakło również przedstawicieli Straży Pożarnej czy Ratowników Medycznych. Na pikniku do wstąpienia w swoje szeregi zapraszali żołnierze 102.batalionu lekkiej piechoty 10 Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Na swoim stoisku prezentowali broń, quada, a dzieci miały możliwość wykonania kamuflażu. Zainteresowani mogli zabrać materiały informacyjne dotyczące rekrutacji do WOT.

- Jest o nas takie ładne określenie: wiedza w głowie, broń w ręku, patriotyzm w sercu. Myślę, że ten patriotyzm jest w sercu każdego Polaka, zwłaszcza teraz, gdy świętujemy rocznicę odzyskania niepodległości - powiedziała szeregowy Marta Korzynek ze 102. Batalionu ŚBOT.

Po godzinie 17 rozpoczął się uroczysty capstrzyk dla Niepodległej, który rozpoczął uroczysty przemarsz na cmentarz pod pomnik 2 Pułku Piechoty Legionów i 4 Pułku Saperów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem