Reklama

Szlakiem Jana Pawła II

Już po raz drugi odbyła się w Łodzi wędrówka szlakiem Papieża Pielgrzyma. Celem spotkania było upamiętnienie pobytu w naszym mieście Ojca Świętego Jana Pawła II - Honorowego Obywatela Miasta. W tym roku owo wędrowanie odbyło się 14 czerwca. Siedmioma autokarami mieszkańcy Łodzi wraz z abp. Władysławem Ziółkiem, bp. Adamem Lepą, bp. Ireneuszem Pękalskim oraz z radnymi przebyli drogę będącą łódzkim szlakiem papieskim, by w duchu łączności z Honorowym Łodzianinem na Watykanie zgłębiać apostolskie pouczenia skierowane 25 lat temu do obywateli Łodzi.
Wędrówka rozpoczęła się przy budynku Urzędu Miasta Łodzi, gdzie znajduje się tablica pamiątkowa. Dalej trasa wiodła kolejno przez Lotnisko Lublinek (gdzie Jan Paweł II sprawował historyczną Mszę św.), zakłady „Alba” (do miejsca, w którym Papież podjął rozmowę z witającymi go łodzianami), aż do zakładów „Uniontex” (gdzie Ojciec Święty spotkał się z łódzkimi włókniarkami).
Podczas tegorocznej pielgrzymki uczestnicy spotkania ze skupieniem wysłuchali słów Księdza Arcybiskupa, który wspomniał o sensie i motywach powracania do tamtych dni. „Obok wędrówki sentymentalnej, powracają wypowiedziane wtedy słowa. Stanowią one przesłanie odnoszące się do naszego życia i naszej przyszłości. 25 lat temu Jan Paweł II życzył wszystkim zgromadzonym, aby byli sobą, by stali na straży tego co jest w naszej kulturze chrześcijańskie i autentyczne”.
Bp Adam Lepa również wspomniał o tamtych dniach, kiedy to Ojciec Święty sprawując Mszę św. na Lublinku, kierował swoje słowa do dzieci i wszystkich zgromadzonych: „Jan Paweł II mówił o autokatechizacji. Katecheza, bowiem to zbiorowy obowiązek całego Kościoła. Ojciec Święty apelował, abyśmy zgłębiali naszą wiedzę religijną. Owo przesłanie jest szczególnie ważne teraz, gdy jesteśmy w nowej strukturze Europy. Zatem powinniśmy chronić nasze poglądy oparte na wartościach religijnych, gdyż mogą zostać wyparte jeśli nie będziemy ich stale zgłębiać”.
Bp Ireneusz Pękalski nawiązał w swoim wystąpieniu do wizyty Jana Pawła II w zakładach „Uniontex”, gdzie w owym czasie pracowały niemal same kobiety. „Ojciec Święty mówił o równości pomiędzy kobietą, a mężczyzną, ale wspomniał również o zadaniu nadrzędnym kobiet, czyli o powołaniu do macierzyństwa (...), przypomniał, że kobieta chcąc wyzwolić się spod władzy mężczyzny nie może dopuścić do wypaczenia i zatracenia tego co jest w niej najcenniejsze, czyli do utraty swej kobiecości”.
Wędrowaniu towarzyszyło liczne grono uczniów z łódzkich szkół, które specjalnie na tę okazję przygotowało program artystyczny. Modlitwa w intencjach Ojca Świętego w archikatedrze, gdzie znajduje się pamiątkowa tablica poświęcona Janowi Pawłowi II, zakończyła pielgrzymowanie Łodzian.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trzeba chłopa, żeby nie pił

Łatwo jest wpaść w nałóg alkoholowy. Wyjście z niego wymaga poświęcenia nie tylko osoby chorej, ale także najbliższych. Abstynencja pomaga odzyskać człowieczeństwo. O problemach związanych z alkoholem i życiu bez niego rozmawiamy z ks. Aleksandrem Radeckim.

Ks. Łukasz Romańczuk: Rozpoczynamy sierpień. Dlaczego Kościół troszczy się i zachęca w tym miesiącu do abstynencji od alkoholu?

Ks. Aleksander Radecki: Alkoholizm niszczy całe społeczeństwo. Zachęta daje zawsze nadzieję na pokonanie tej fali. Pamiętam, a było to bardzo dawno, na Dworcu PKP we Wrocławiu, był taki baner: „Przez abstynencję wielu, do trzeźwości całego narodu”. Potem ten baner niestety zniknął, ale znacznie później dowiedziałem się, że była to koncepcja ks. Franciszka Blachnickiego, którego słuchałem na własne uszy i on w 1980 r. przekonał mnie osobiście do tego, aby zdeklarować taką wolę podjęcia abstynencji ze względu na tych, którym pić absolutnie nie wolno. Podejmując próbę uświadomienia sobie, dlaczego ludzie mają jakieś opory przed abstynencją, odkryłem takie punkty: Pierwszy – to uzależnienie. Człowiek nie jest w stanie odmówić sobie wypicia alkoholu, a także nie jest w stanie się przyznać do tej słabości. Drugi – to strach przed opinią otoczenia (Co powiedzą, gdy nie wypiję?). Przeczytałem kiedyś takie zdanie: „Wszyscy wiedzą, że alkoholizm jest chorobą, ale jak nie pijesz, to pytają, czy jesteś chory”. Pojawia się obawa samotności, odrzucenia i wzięcia za donosiciela. Kolejna rzecz – to potrzeba zagłuszenia sumienia ostrzegającego przed popełnieniem grzechu – na trzeźwo byśmy pewnych rzeczy nie zrobili. Pewnego razu przygotowując się do zastępstwa „Orzecha”, na wykładach dla rodziców narzeczonych na zakończenie przygotowania do małżeństwa otrzymałem plan spotkania. Był tam m.in. punkt: oczepiny. Nie wiedziałem, co to jest i obejrzałem dwa filmiki na YouTubie. Zachowania i zabawa były takie, że na trzeźwo nikt by tego nie zrobił. To pozwoliło mi też zrozumieć, dlaczego po takiej uroczystości mało kto przyjdzie do kościoła na Mszę św. w niedzielę, a do Komunii św. tym bardziej. W takich i podobnych sytuacjach, jak przymus towarzyski („ze mną nie wypijesz?”), osiemnastka, imieniny, awans zawodowy – alkohol służy do zmiękczenia i zagłuszenia sumienia.

CZYTAJ DALEJ

Podhale: wyruszyła XIII Góralska Pielgrzymka Rowerowa z Giewontu na Hel

2021-08-01 15:24

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Pielgrzymka Rowerowa

Pielgrzymka 2021

facebook.com/Goralska-Pielgrzymka-Rowerowa-z-Giewontu-na-Hel-

67 rowerzystów, w tym jedna siostra zakonna w habicie, wyruszyło 1 sierpnia na XIII Góralską Pielgrzymkę Rowerową z Giewontu na Hel. Uczestnicy do celu dotrą po 7 dniach, do pokonania mają 1000 km przez całą Polskę.

Dla wielu uczestników pielgrzymki stanowi ona rekolekcje w drodze. - Codzienne uczestnictwo w Mszy świętej, indywidualna modlitwa i praca nad samym sobą. Coś, czego nie można zmierzyć żadną miarą. Dlatego rowerzyści z takiej pielgrzymki wracają zwykle wyciszeni, ale i żartując nieco po prostu "lżesji" - mówi ks. Tadeusz Skupień, kapłan z archidiecezji krakowskiej od lat biorący udział w pielgrzymce rowerowej na Hel. Wśród kapłanów jest też ks. Józef Milian.

CZYTAJ DALEJ

W parafii w Toporowie

2021-08-01 17:50

[ TEMATY ]

bp Andrzej Przybylski

parafia Przemienienia Pańskiego

sakrament bierzmowania

Toporów

Beata Pieczykura/Niedziela

– Jeżeli chcecie przeżyć przemienienie, jeżeli chcecie być tu, w Toporowie, na górze Tabor, bo wróćcie do swoich domów z głosem z nieba, głosem Boga, który mówi: Jezus jest moim Synem umiłowanym, słuchajcie Jezusa. Tak Go odrzucicie, to stracicie największy skarb w życiu. Niech Duch Święty uświęca nas i umacnia w szukaniu tego, co najcenniejsze – mówił bp Andrzej Przybylski 1 sierpnia w parafii św. Franciszka z Asyżu w Toporowie z racji odpustu ku czci Przemienienia Pańskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję