Reklama

Premier Szydło zapowiada: "Odbudujemy wszystkie te domy i naprawimy szkody, by wróciła normalność"

2017-08-20 09:52

mly/tvp/wpolityce.pl

To jest już kolejna moja wizyta na tych terenach. Wcześniej byłam w gminie Brysy i miejscowości Rytel. Widać ogrom zniszczeń. Odbudujemy wszystkie te domy i naprawimy szkody. Oczywiście przy pomocy lokalnych samorządów. Nie będzie to trwało krótko. Najważniejsza jest pomoc ludziom, by mogli przed zimą mogli odbudować swoje domy, by wróciła normalność. Szkody wyrządzone w energetyce, w lasach będą usuwane jeszcze długo — powiedziała premier Beata Szydło w programie „Gość Wiadomości”. Premier polskiego rządu przebywa w Chojniach, gdzie nagrano jej rozmowę z Krzysztofem Ziemcem.

Minister Szyszko szacuje, że odbudowa tych terenów leśnych zajmie ok. 2-3 lat — stwierdziła premier.

W tego typu akcjach niezwykle istotną kwestia jest komunikacja i docieranie z informacją do mieszkańców i służb. To ogromna rola samorządów, wójtów, burmistrzów, którzy muszą reagować i mówić czego potrzebują. (…) Samorządowiec musi być przewidujący

— powiedziała.

Reklama

Beata Szydło chwaliła pracę strażaków.

Strażacy byli na miejscu od pierwszych godzin tej nawałnicy i usuwali skutki tych wiatrów. (…) Najważniejsze jest zdrowie i bezpieczeństwo ludzi. Teraz przystępujemy do etapu wypłacani odszkodowań, by można było odbudowywać zniszczenia

— powiedziała.

Reklama

Zdaniem premier, nie można mówić o zbyt późnej reakcji ze strony władzy centralnej.

Pomoc przyszła w odpowiednim momencie i jest adekwatna do potrzeb. Chcę podkreślić, że ten pierwszy etap pomocy, który jest niesiony przede wszystkim przez strażaków i wojsko, był zapotrzebowany poprzez zwrócenie się do nas przez samorządy. Przy tej skali, szczególnie gdy uszkodzono tyle linii energetycznych, prace muszą być prowadzone ostrożnie, zgodnie z harmonogramem i prowadzone przez profesjonalistów

— przekonywała.

Jesteśmy w stanie skierować jeszcze więcej ludzi do pomocy — zapowiedziała.

Tłumaczyła dlaczego wojsko w Rytlu pojawiło się dopiero po pewnym czasie.

Pierwsze oddziały strażackie w Rytlu były zaraz po zakończeniu tych nawałnic. W Suszku strażacy pojawili się od razu i przystąpili do akcji. Skierowanie wojska odbywa się na wniosek wojewody, który powinien był być poinformowany przez władze samorządowe, czyli przez panią burmistrz. Wojewoda ocenił, że na tamten moment nie potrzebna była taka pomoc, że wystarczały siły strażackie. Takie informacje były przekazywane też przez prowadzących akcje. Wnioski będziemy wyciągać po zakończeniu akcji— stwierdziła premier polskiego rządu.

Z wojewodą jestem w stałym kontakcie — dodała.

W miarę postępowania akcji zakres pomocy musiał być zwiększany — mówiła.

Premier twierdziła, że nie zrzuca winy na przedstawicieli władzy samorządowej, zwraca jedynie uwagę na to jak powinno się działać w sytuacji kryzysowej.

Nie próbuję zrzucać winy na samorządowców. Mam własne doświadczenia i akcję kryzysową prowadziłam kilka razy na terenie mojej gminy. Zawsze rozpoczynałam od zorganizowania sztabu. Tak to jest w przepisach. Ta koordynacja jest niezwykle potrzebna. Jeżeli nie ma odpowiedniej informacji, może się zdarzyć tak jak i przy tej okazji, że do jednego miejsca trafia bardzo dużo pomocy np. żywnościowej, a brakuje innych rzeczy — powiedziała.

Tagi:
pomoc Beata Szydło

Potrzebny milion, by uratować Wojtusia

2019-07-16 11:47

Karolina Mysłek
Niedziela Ogólnopolska 29/2019, str. 57

– Tato, czy zobaczę Pana Jezusa na żywo?
– Tak, zobaczysz, ale jeszcze nie teraz...
4-letni Wojtuś potrzebuje pomocy. Dzięki naszej pomocy tata będzie mógł dotrzymać obietnicy danej synowi: jeszcze nie teraz...

Archiwum rodzinne
4-letni Wojtuś

Wojtek Duda w maju skończył 4 lata. Jeszcze kilka dni wcześniej żył zwyczajnie – chodził do przedszkola, godzinami bawił się dinozaurami albo samolotami. Dokazywał z młodszym bratem Kubusiem. Podczas rutynowych badań serca na zdjęciu rtg klatki piersiowej ukazał się guz wielkości kurzego jajka. Natychmiastowe skierowanie na oddział onkologii dziecięcej, seria badań, operacja i diagnoza – neuroblastoma, nerwiak zarodkowy, jeden z najczęściej występujących nowotworów wieku dziecięcego. Najbardziej złośliwy i trudny do wyleczenia typ z dodatnim genem N-myc. Z możliwymi przerzutami w trakcie chemioterapii. „Nasze życie przestało istnieć. Wojtka dzieciństwo się skończyło. Ma zaledwie 4 lata, a przeszedł więcej niż niejeden z nas” – pisze pani Agnieszka, mama Wojtka. „A to dopiero początek jego drogi usłanej cierpieniem. Przed Wojtusiem miesiące leczenia: 8 cykli chemioterapii, radioterapia, pobranie komórek macierzystych, autoprzeszczep i na koniec immunoterapia”.

Wyścig z czasem

Wojtek ma 60 proc. szansy na wyleczenie. Jego nadzieją jest terapia w Genui – klinice prowadzonej przez Włoskie Stowarzyszenie Walki z Neuroblastomą O.N.L.U.S., w której pomoc znalazło już niejedno polskie dziecko. – Najlepszy moment wyjazdu do Włoch to czas między 7. a 8. cyklem chemii Wojtusia, czyli pierwszy tydzień sierpnia – tłumaczy nam pani Agnieszka. – Po 8. chemii ma mieć autoprzeszczep. Pobieranie komórek macierzystych, chemia, wszczepianie na nowo komórek macierzystych, żeby organizm mógł się odbudować. I tu już muszą być Włochy.

Jest jedno „ale”: potrzeba prawie miliona złotych. „Cena wyznaczona za życie naszego dziecka jest horrendalna, a leczenie musi być opłacone z góry. Każdy dzień ma ogromne znaczenie. Nie mamy ani chwili do stracenia. Błagamy, pomóżcie ocalić Wojtusia! To nasza jedyna szansa na ratunek” – piszą rodzice Wojtusia na stronie: wojtekduda.pl . – Wojtuś jest wielkim bohaterem. Z płaczem, ale wszystko dzielnie znosi. Da radę przez to przejść, tylko musi mieć szansę. Jako rodzice jesteśmy zobowiązani, żeby zrobić wszystko, by leczył się u najlepszych. To dla nas bezdyskusyjne. Zgromadzona jest już ogromna kwota, ale do zebrania mamy wciąż dla nas niewyobrażalną sumę pieniędzy – mówi pani Agnieszka, podczas gdy jej mąż trwa na posterunku przy synku w katowickiej klinice. I dodaje, zwracając się do darczyńców: – Wizja śmierci naszego dziecka towarzyszy nam każdego dnia. Prosimy o pomoc. Każdy grosz przybliża nas do wygranej. Życie naszego dziecka jest w Waszych rękach. Proszę, pomóżcie nam ocalić Wojtusia!

Trwa wyścig z czasem. Zostały 2 tygodnie, żeby zebrać 630 tys. zł (dane na 15 lipca, kiedy to oddajemy numer do druku). Czy się uda? Ton głosu pani Agnieszki nie pozostawia wątpliwości: – Jak byłam w ciąży, modliłam się Nowenną Pompejańską za moje nienarodzone jeszcze dziecko. Pod koniec było wokół nas bardzo dużo modlitwy, błogosławieństwa. Nic nie wskazywało na to, że poród będzie tak trudny. Wojtuś miał zamartwicę, był reanimowany. Cudem go uratowano. Do swoich 4. urodzin był zupełnie zdrowy. Jestem święcie przekonana, że Bóg chciał Wojtusia. Wierzę, że tak będzie i teraz.

Armia dla Wojtka

Chłopca i jego bliskich wspiera armia ludzi. Modlą się, podtrzymują na duchu, wpłacają pieniądze. Zaangażowali się przyjaciele, znajomi i zupełnie obcy ludzie, których poruszył los Wojtusia. Były nowenna za wstawiennictwem kard. Hlonda, Nowenna Pompejańska, Koronka uwielbienia Boga ze św. Michałem Archaniołem wraz z Chórami Aniołów. Temu ostatniemu jest bardzo oddana mama Wojtka. – Jestem zaskoczona, że Pan Bóg do mnie aż tak wprost przemawia. W trudnych sytuacjach, czasem przerastających moje możliwości, czuję wsparcie św. Michała Archanioła. Kiedy zaczynam uwielbiać Boga za jego przyczyną, otrzymuję łaski. Wiem, że mój syn jest otoczony modlitwą. Dlatego mam pewność, że będzie zdrowy, że uda nam się zebrać pieniądze na jego leczenie. To droga przez mękę usłana cudami – podsumowuje pani Agnieszka. Bądźmy więc i my pomocnikami Boga w uczynieniu kolejnego cudu.

Więcej o Wojtusiu i możliwościach pomocy na: www.wojtekduda.pl .

Wpłaty na leczenie: Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”, ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa, gm. Bielany, NIP 118-14-28-385, KRS 0000037904, Alior Bank SA 42 2490 0005 0000 4600 7549 3994

WAŻNE! W tytule przelewu należy wpisać: „Wojtek Duda. Numer identyfikacyjny 35897”

Wpłaty zagraniczne: Kod SWIFT (BIC): ALBPPLPW

PL 90 2490 0005 0000 4530 9858 4994 (darowizny w dolarach amerykańskich)

PL 82 2490 0005 0000 4600 7337 4309 (darowizny w euro).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Tuplice: Ks. Jerzy Loch zakończył wieloletnią posługę w parafii

2019-07-21 23:05

Kamil Krasowski

„Wystarczyła ci sutanna uboga” – takim utworem zakończył się uroczysty koncert jakim 21 lipca parafianie i władze samorządowe podziękowały swojemu proboszczowi za ponad 30-letnią posługę duszpasterską w parafii Chrystusa Króla w Tuplicach.

Karolina Krasowska
Parafianie podziękowali proboszczowi za wieloletnią posługę w Tuplicach

Ks. Jerzy Loch po 32 latach będzie odtąd rezydował w zielonogórskiej parafii Podwyższenia Krzyża Świętego.

Zobacz zdjęcia: Koncert z okazji zakończenia 32-letniej posługi ks. Jerzego Locha w Tuplicach

Rodzina i przyjaciele ks. Jerzego wysłuchali i zobaczyli koncert przeplatany wspomnieniami z życia i posługi swojego proboszcza. Zespół złożony z parafian skupionych wokół wójt Katarzyny Kromp zaprezentował kilka utworów m.in. "Świecie nasz" Marka Grechuty, "Czas nas uczy pogody" Grażyny Łobaszewskiej, czy "Wiem, że jesteś sam" Anny Wyszkoni oraz "Barkę" i Hymn ŚDM 2016 "Błogosławieni miłosierni".

Cały tekst w wydaniu drukowanym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

COMECE: godność człowieka powinna być w centrum polityki azylowej

2019-07-23 15:25

pb (KAI/SIR) / Bruksela

Komisja Episkopatów Wspólnoty Europejskiej (COMECE) wezwała państwa członkowskie Unii Europejskiej, by postawiły godność człowieka w centrum swej polityki azylowej. Przypomniał też, że istnieją „prawne zobowiązania, których należy przestrzegać” w stosunku do osoby, która szuka międzynarodowej ochrony w danym państwie.

Beata Zawrzel/REPORTER/East News

COMECE odniosła się do niedawno opublikowanego unijnego raportu nt. udzielania azylu. Wynika z niego, że w 2018 r. w 28 państwach UE złożono 664 480 wniosków o azyl, czyli 10 proc. mniej niż w 2017 r. Jedna trzecia próśb dotyczyła osób małoletnich.

Trzy czwarte wniosków złożono w Niemczech, Francji, Grecji, we Włoszech i w Hiszpanii. Natomiast państwami, w których wpłynęło ich najwięcej w stosunku do liczby mieszkańców były: Cypr, Grecja, Malta, Liechtenstein i Luksemburg. Pozytywnie rozpatrzono 39 proc. Wniosków (7 proc. mniej niż rok wcześniej).

- Ochrona międzynarodowa jest konkretnym narzędziem solidarności z tymi, którzy doznają prześladowań i przemocy we własnym kraju - przypomina COMECE. I zachęca państwa członkowskie UE do postawienia godności człowieka w centrum swej polityki azylowej oraz decyzji sądowych i administracyjnych”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem