Reklama

Święci i błogosławieni

Święci i błogosławieni – jasnogórscy pielgrzymi

Królowa, zakonnice i zakonnicy, kapłani, ojciec rodziny i zwykła służąca - wielu kanonizowanych i beatyfikowanych Polaków dojrzewało do świętości w promieniowaniu Jasnogórskiej Bogarodzicy. Z jasnogórskich archiwów i zachowanych pamiątek oraz wot wynika, że sanktuarium nawiedziło za życia ok. 120 osób wyniesionych do chwały ołtarzy. Jasnogórskimi pątnikami byli m.in. królowa Jadwiga Andegaweńska, abp Józef Bilczewski, abp Zygmunt Szczęsny-Feliński, bp Sebastian Pelczar, o. Maksymilian Maria Kolbe , o. Rafał Kalinowski, s. Faustyna Kowalska czy s. Urszula Ledóchowska.

[ TEMATY ]

Jasna Góra

święci

błogosławieni

Mazur/episkopat.pl

Jasna Góra

Do Częstochowy pielgrzymowali przedstawiciele Kościoła powszechnego z abp. A. Roncallim, czyli późniejszym papieżem Janem XXIII i Matką Teresą z Kalkuty na czele. Najsłynniejszym jasnogórskim pielgrzymem jest św. Jan Paweł II, który pielgrzymował tu w na wszystkich etapach swojego życia - jako papież sześciokrotnie.

Ikonograficznym przedstawieniem roli Matki Bożej Jasnogórskiej w kształtowaniu dojrzałości chrześcijańskiej kolejnych pokoleń Polaków był projekt ołtarza na Plac Piłsudskiego w Warszawie, przygotowany przez Jerzego Kalinę, przy którym 13 czerwca 1999 roku Jan Paweł II miał dokonać beatyfikacji 108 rodaków. Tło stanowił kolor niebieski, w centrum - Matka Boża Jasnogórska z Dzieciątkiem, poniżej - sylwetki męczenników i pielgrzymów wstępujących do nieba.

Święci heroldowie Jasnogórskiej Królowej Polski

Reklama

Jak powiedział abp Bilczewski „naród przychodził tutaj po życie”, bo nie tylko dla osobistego umocnienia wiary pielgrzymowali ci, których później Kościół wyniósł do chwały ołtarzy. Abp Bilczewski zwrócił się z prośbą do Ojca Świętego Piusa X w 1908r., by do Litanii Loretańskiej dołączyć wezwanie: "Królowo Korony Polskiej - módl się za nami". Następnie prosił o ustanowienie święta Królowej Polski 3 maja. Także dzięki jego staraniom św. Pius X w 1910 roku ufundował korony dla Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej.

Innym czcicielem Maryi Jasnogórskiej, który zabiegał o jej powszechną cześć był bł. zakonnik o. Honorat Koźmiński , który w 1903 r. wyszedł z inicjatywą do ówczesnego przeora Jasnej Góry, o. Euzebiusza Rejmana o ustanowienie liturgicznego święta Matki Bożej Częstochowskiej. Był też wielkim propagatorem pielgrzymki narodowej na Jasną Górę, która doszła do skutku w Uroczystość Wniebowzięcia Matki Bożej w 1906 r. Miało się tam zebrać około pół miliona pielgrzymów.

Papieżem, który zadał Jasnej Górze szczególny, nowy program był św. Jan XXIII. Zanim został wybrany na papieżem, kilka razy odwiedził Polskę. Szczególnie wspominał swoje pielgrzymowanie z 17 sierpnia 1929 r. W jasnogórskiej księdze pamiątkowej napisał wtedy: „Niech będzie pokój w mocy Twojej, Królowo Polski, i obfitość w wieżycach Twoich”. Po konklawe, kiedy podszedł do niego Prymas Polski kard. Stefan Wyszyński, Jan XXIII zawołał: "Częstochowa! Częstochowa! Spraw, aby wiele modlono się za mnie przed Waszą Matką Bożą." Prymas spontanicznie odpowiedział: „Uczynię to, aby każdego dnia była Msza św. w intencji Waszej Świątobliwości przed Obrazem Matki Bożej Jasnogórskiej w Częstochowie”. I tak od 6 listopada 1958 r. przed Cudownym Obrazem w Kaplicy Matki Bożej codziennie wieczorem celebrowana jest Msza Św. w intencji następcy św. Piotra.

Reklama

Poinformowany przez kard. Wyszyńskiego o tej Mszy św. Jan XXIII podczas publicznej audiencji dla Polaków, 29 listopada 1958 r., sprecyzował swoją intencję: trzeba modlić się o ocalenie, pokój i pomyślność wszystkich narodów. W ten sposób Jasnej Górze został „zadany” do realizacji program papieża: miało ono świadomie uczestniczyć w powszechnym posłannictwie Kościoła wobec świata w tym niełatwym okresie historii. Umierający papież Jan XXIII, w czerwcu 1963 r. polecił ustawić przy swoim łóżku obraz Matki Bożej Częstochowskiej. W jego sypialni, obok fotografii rodzinnych i widoków z rodzinnej wioski, nad klęcznikiem wisiał obraz częstochowskiej Madonny.

Jasnogórski Wizerunek odnaleźć można także tam, gdzie posługują duchowi synowie i duchowe córki św. Brata Alberta Chmielowskiego. Brat Albert nazwał Matkę Bożą Częstochowską „Fundatorką” zgromadzenia i Jej obraz kazał wieszać w każdej albertyńskiej kaplicy.

Od królowej do służącej

Początki Jasnej Góry i obecności Obrazu Matki Bożej związane są najpierw z fundacją księcia Władysława Opolczyka z 1382 r., a później z fundacją z 1393 r. króla Władysława Jagiełły i jego małżonki Jadwigi. Wyrazem wdzięczności dla fundatorów był zapis w Konstytucjach Zakonu, gdzie w art. 209 czytamy: „W każdym naszym klasztorze corocznie w miesiącu listopadzie niech będzie odprawiana Msza św. za Ludwika, króla węgierskiego, wielkiego dobrodzieja zakonu, za żonę jego i dzieci, a druga Msza św. za Władysława Jagiełłę, króla polskiego i wielkiego dobrodzieja zakonu w Polsce, i za całą jego rodzinę”. Pamięć o Jadwidze była zawsze szczególnie żywa na Jasnej Górze. Przyjmuje się jako fakt, że Jadwiga pielgrzymowała i modliła się przed Cudownym Obrazem Matki Boże. Na Jasnej Górze organizowane były ogólnopolskie nabożeństwa o rychłą beatyfikację królowej.

Trwają dociekania historyków o ewentualnym pielgrzymowaniu na Jasną Górę królewicza Kazimierza Jagiellończyka. Np. wybitny badacz średniowiecza Karol Górski poświęcił dłuższą refleksję możliwościom pobytu króla Kazimierza IV Jagiellończyka na Jasnej Górze. Zwieńczył ją zdaniem o prawdopodobnym pielgrzymowaniu króla Kazimierza Jagiellończyka do obrazu jasnogórskiego co najmniej dwukrotnie, tj. w 1448 r. i zapewne w roku 1477.

Faktem jest natomiast, że król po śmierci swego syna, św. Kazimierza, nadesłał na Jasną Górę w ofierze ołtarzyk z drzewa hebanowego, ozdobiony srebrnymi obrazami i sztukateriami, przed którym modlił się młody królewicz. Ołtarzyk ten znajduje w skarbcu się Jasnej Góry.

Zapewne z okazji koronacji Jana Kazimierza w roku 1649 ufundowany został ołtarz św. Kazimierza do kaplicy Cudownego Obrazu, przeniesiony ok.1722 r. do bazyliki, gdzie jest do dzisiaj. W ołtarzu znajduje się obraz św. Kazimierza. Wyobrażenie świętego pojawia się również na polichromii kaplicy Matki Bożej.

Jasna Góra nazywana od wieków sanktuarium polskiego narodu była także miejscem pielgrzymowania ludu, z którego wywodziła się prosta krakowska służąca. Istnieje potwierdzenie, że 7 X 1920r. modliła się tu bł. Aniela Salawa.

Sanktuarium nawiedzała też skromna zakonnica, której Jezus powierzył orędzie Miłosierdzia. Siostra Faustyna Kowalska w swoim życiu dwukrotnie nawiedziła jasnogórskie sanktuarium: w 1933 i 1935 roku, za każdym razem w drodze z Krakowa do Wilna. „Wiele mi powiedziała Matka Boża - napisała w „Dzienniczku” s. Faustyna – "Oddałam Jej swoje śluby wieczyste, czułam, że jestem Jej dzieckiem, a Ona mi Matką. Nic mi nie odmówiła, o co Ją prosiłam”.

Wśród pielgrzymów jasnogórskich był też bł. Stanisław Kostka Starowieyski herbu Biberstein kapitan rezerwy artylerii Wojska Polskiego, uczestnik wojny polsko-ukraińskiej i polsko-bolszewickiej 1918-1920, kawaler Orderu Virtuti Militari. Był inicjatorem i współorganizatorem ogólnopolskiej pielgrzymki ziemiaństwa na Jasną Górę w 1937r. Ten działacz kościelny, społeczny i charytatywny, ojciec sześciorga dzieci zginął w obozie koncentracyjnym w Dachau.

Św. Jan Paweł II – najsłynniejszy jasnogórski pielgrzym

Sześciokrotnie nawiedził Jasnogórska Królową św. papież Jan Paweł II. To w częstochowskim sanktuarium pozostawił jedną z najcenniejszych dziś relikwii, przestrzelony pas swojej papieskiej sutanny. W przede dniu śmierci na Jasną Górę przekazał złote korony na cudowny Wizerunek.

Jan Paweł II pielgrzymował na Jasną Górę przez wszystkie etapy swojego życia. Swą pierwszą pielgrzymkę odbył wraz ze swym ojcem, będąc jeszcze uczniem szkoły powszechnej. Pielgrzymował także jako gimnazjalista, razem ze swoją parafią. Potem, jako student tajnych kompletów, jeden z trzech delegatów młodzieży akademickiej z Krakowa, złożył swój podpis – wśród 33. innych przedstawicieli środowisk akademickich –23 maja 1942 roku.

Po święceniach biskupich, otrzymanych w katedrze wawelskiej w Krakowie 28 IX 1958 roku, przybył w nocy z gronem przyjaciół na Jasną Górę, żeby odprawić prymicyjną biskupią Mszę św. i zawierzyć Maryi swoją posługę. Od 4 września 1958 r., kiedy biskup nominat Karol Wojtyła wziął po raz pierwszy udział w Konferencji Episkopatu, jego nazwisko zacznie się pojawiać regularnie w rejestrze klasztornym. Wówczas zanotowano je na 43. miejscu. Od rekolekcji Episkopatu w 1964 r., nazwisko abp. Wojtyły uwidocznione jest zaraz po Prymasie Wyszyńskim. Od tego też czasu, na przemian z kard. Wyszyńskim, celebruje lub głosi słowo Boże na głównych jasnogórskich uroczystościach. Na Jasną Górę przyjeżdża przy różnych okazjach, np. na zakończenie rekolekcji, sympozjum czy dnia skupienia.

W przemówieniu podczas inauguracji pontyfikatu, 22 października 1978r. Jan Paweł II zwracając się do rodaków, powiedział: „Proszę was! Bądźcie ze mną! Na Jasnej Górze i wszędzie!

Jako papież Jan Paweł II łączył się duchowo z Jasną Górą odprawiając w największe uroczystości jasnogórskie Msze św. z udziałem Polaków, przeważnie w Watykanie lub Castel Gandolfo. To wielokrotne odwoływanie się w modlitwie do Matki Bożej Częstochowskiej przez Jana Pawła II sprawiło, że zaczęto dość powszechnie w świecie nazywać Maryję Jasnogórską: „Madonna di Papa”. Modląc się w częstochowskim Sanktuarium jako papież wypowiadał szczególne akty zawierzenia Kościoła, świata i Polski, nadał też nowe znaczenie modlitwie Apelu Jasnogórskiego

Ślady świętych na Jasnej Górze

Powszechna świadomość o więzi świętych polskich z Jasnogórską Bogurodzicą znalazła wyraz w wielu przedstawieniach ikonograficznych. Za przykład podać można „Ryngraf Jasnogórskiej Bogurodzicy w otoczeniu polskich świętych i błogosławionych”, podarowany Ojcu Świętemu przez paulinów podczas jego trzeciej pielgrzymki do Ojczyzny w Roku Maryjnym 1987. Na ryngrafie pośrodku znajduje się Wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej, u góry monogram Maryi i banderola z napisem: "Regina Poloniae Ora Pro Nobis." Dookoła wzdłuż krawędzi widać dwanaście owalnych medalionów z malowanymi miniaturami polskich świętych i błogosławionych: św. Kazimierza królewicza, św. Wojciecha, św. Stanisława BM, św. Stanisława Kostki, św. Jadwigi królowej, św. Maksymiliana Kolbego, św. Urszuli Ledóchowskiej, bł. Karoliny Kózkówny, św. Rafała Kalinowskiego, bł. Michała Kozala, św. Brata Alberta Chmielowskiego i św. Kingi.

Innym przykładem ukazania więzi świętych polskich z Jasnogórską Królową jest cykl: „Święci i błogosławieni wpisani w Jasnogórski Wieczernik”. Podkreślając 15-lecie pontyfikatu Jana Pawła II w arkadach Jasnogórskiego Wieczernika wykonano techniką sgraffito naturalnej wielkości postacie: bł. Angeli Truszkowskiej, św. Faustyny Kowalskiej, bł. Honorata Koźmińskiego, bł. Franciszki Siedliskiej, św. Alberta Chmielowskiego, św. Urszuli Ledóchowskiej i św. Sebastiana Józefa Pelczara. Później dołączono do ich grona bł. ks. Jerzego Popiełuszkę, abp. Józefa Bilczewskiego i sługę bożego kard. Stefana Wyszyńskiego.

Szczególnie wymownym znakiem „obecności” świętych jest specjalny relikwiarz wmurowany w tylną ścianę Ołtarza Bogurodzicy. Znajdują się tu relikwie bł. kapelana robotników ks. Jerzego Popiełuszki, św. s. Faustyny. Św. o. Maksymiliana Kolbe, bł. Honorata Koźmińskiego, św. Józefa Pelczara, św. abp. Zygmunta Szczęsnego-Felińskiego oraz św. abp. Józefa Bilczewskiego.

Relikwiarz został ufundowany przez NSZZ” Solidarność” w 2010 r. Przy relikwiach świętych na chwilę modlitwy i refleksji mogą na krótko zatrzymać się pielgrzymi, którzy zwyczajowo obchodzą ołtarz Matki Bożej Jasnogórskiej.

Na Jasnej Górze znajduje się także Kaplica Świętych Relikwii. Ta barokowa XVII-wieczna kaplica umieszczona jest w bocznej nawie bazyliki, pod kaplicą Serca Pana Jezusa. Przechowywane są w niej setki relikwiarzy z doczesnymi szczątkami świętych.

Są relikwie sprzed wieków, jak np. św. Walentego, i te współczesne, jak np. złożone przez córkę św. Joanny Beretty Molla, która zmarła oddając życie za swoje czwarte dziecko.

W 2008 r. relikwie bł. Karola I Habsburga na Jasną Górę ofiarował arcyksiążę Rudolf d’Autriche wnuk błogosławionego cesarza. Ostatni cesarz Austro-Węgier Karol I był przykładnym mężem i ojcem, heroicznym żołnierzem, a gdy został władcą, zabiegał o położenie kresu I wojnie światowej. Był jedynym władcą popierającym inicjatywę pokojową papieża Benedykta XV.

Relikwie przypominają o społeczności świętych, która cieszy się już chwałą Niebios, budując w nas wiarę w zmartwychwstanie, które przyobiecał Chrystus. Wielu z nich szło przez Jasną Górę, stając się w „Maryjnej szkole wiary”, prawdziwymi mocarzami ducha.

2017-10-31 21:41

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czas to miłość. Studenckie „kołatanie”

2020-06-03 15:28

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Duszpasterstwo Akademickie Emaus

Nocne kołatanie

Jasna Góra/YouTube

Duszpasterstwo Akademickie Emaus z Częstochowy podjęło 2 czerwca modlitwę w ramach „Nocnego kołatania” na Jasnej Górze w intencji jak najszybszej beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego i dobrego przygotowania do tego wydarzenia.

– Nasze studenckie czuwanie u Matki to również odpowiedź na zaproszenie abp. Wacława Depo, by razem z Maryją zagłębić się w przesłanie do młodych, które zostawił nam Prymas Tysiąclecia. Mnie osobiście zachwyca jego silna więź ze studentami oraz to, w jak piękny i wyjątkowy sposób mówił do kobiet i o kobietach. Dlatego myślę, że ludzie młodzi i kobiety powinni czerpać z jego nietracącego na aktualności nauczania, aby właściwie kształtować swoje postawy w rodzinie i życiu społecznym – powiedziała Marta Głąb z duszpasterstwa Emaus.

– Zobacz, jak bije nasze serce przy Tobie. Lubimy, kiedy mówisz do nas o Twoim Synu: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. Uczymy się szukać Jego woli, patrzeć tak, jak On patrzy i chodzić tam, gdzie On chodzi – powiedział ks. Rafał Grzesiak, proboszcz personalnej parafii akademickiej św. Ireneusza w Częstochowie, diecezjalny duszpasterz akademicki.

Kapłan dziękował również za patronów duszpasterstwa Emaus – św. Teresę Benedyktę od Krzyża (Edytę Stein), która „mówi, abyśmy nie bali się krzyża, bo tam płynie miłość” oraz za św. Ireneusza, biskupa, który wskazuje, „co jest dobrą, a co złą nauką”. – Niektórzy z nas rozeznają powołanie, a Ty i Twój Syn czule pukacie do naszych serc, abyśmy nie bali się oddać życia w służbie Kościołowi – zauważył. – Chcemy się uczyć tego, jaki był i czego uczył kard. Wyszyński, żebyśmy dzięki niemu zawierzyli się Maryi – podkreślił ks. Grzesiak. 

Jako pomoc w modlitwie oraz punkt wyjścia do rachunku sumienia studenci wybrali teksty rozważań. Wśród nich znalazły się wspomnienia kobiet należących do Instytutu Prymasowskiego Stefana Kardynała Wyszyńskiego:

„Kard. Wyszyński był wrażliwy. Na herbie biskupim wypisał słowa: „Soli Deo”, czyli „samemu Bogu”. To była dla niego istota życia. Dla niego wszystko było Boże, wszystko wprowadzało go w zachwyt. Miał zdolność odczytywania piękna świata. Potrafił zauważyć każdy gest, uśmiech i słowo. Kiedy widział, że ktoś jest smutny, od razu go przytulał i pytał, co się stało. Był jak ojciec. Dawał poczucie bezpieczeństwa. Przy nim nie czuło się lęku. Zauważał człowieka. Żył w prawdzie. Żył tak, jak wierzył, a wierzył jak dziecko. Wierzył, że wszystko przychodzi z ręki Boga, nawet uwięzienie”.

Studenci przypomnieli również fragmenty kazania, które kard. Wyszyński wygłosił do młodzieży akademickiej w Warszawie 22 marca 1972 r. i w którym pytał, jakiej chcą Polski: przepitej, rozwiązłej, bezdzietnej, bez wiary w Boga i ludzi, bez ideałów, porywów i wzlotów, bez zdolności do poświęcenia i ofiary.

Akademicy odmówili Akt osobistego poświęcenia się Matce Bożej kard. Wyszyńskiego. – Chcemy prosić, abyś nasze „fiat” wpisywała w Twoje „fiat”, abyśmy byli nowymi ludźmi – zwrócił się do Maryi ks. Norbert Tomczyk, wikariusz parafii akademickiej.

Studenci odczytali także ABC Społecznej Krucjaty Miłości z 1967 r., a w nim m.in. takie zasady: „Szanuj każdego człowieka, bo Chrystus w nim żyje. Staraj się nawet w najgorszym znaleźć coś dobrego. Przebaczaj wszystko wszystkim. Pracuj rzetelnie, bo z owoców twej pracy korzystają inni, jak Ty korzystasz z pracy drugich. Otwórz się ku ubogim i chorym. Módl się za wszystkich, nawet za nieprzyjaciół”.

Mocno wybrzmiały słowa z kazania wygłoszonego 15 sierpnia 1979 r.: „Czas to miłość!” oraz przesłanie do studentów:

„Więcej niż waszej krwi potrzeba Polsce waszej rzetelnej pracy, by z niej wszyscy mieli chleb, dach nad głową i okrycie. (...) Tylko orły szybują nad graniami i nie lękają się przepaści, wichrów i burz. Musicie mieć w sobie coś z orłów! – serce orle i wzrok orli ku przyszłości. Musicie ducha hartować i wznosić, aby móc jak orły przelatywać nad graniami w przyszłość naszej Ojczyzny. Będziecie wtedy mogli jak orły przebić się przez wszystkie dziejowe przełomy, wichry i burze, nie dając się spętać żadną niewolą. Pamiętajcie – orły to wolne ptaki, bo szybują wysoko. (...) Pamiętajcie, że i wy jesteście z pokolenia orłów”.

Mszy św. na zakończenie czuwania przewodniczył bp Andrzej Przybylski. – Zapamiętałam szczególnie słowa z kazania. Biskup Andrzej zwrócił uwagę na to, że trzeba i warto tak żyć, aby w godzinie naszej śmierci móc powiedzieć, że nasze życie było spełnione, tak jak o swoim życiu mógł powiedzieć kard. Wyszyński. On sam mówił: „Całe nasze życie tyle jest warte, ile jest w nim miłości” – podzieliła się z „Niedzielą” Marta Głąb.

CZYTAJ DALEJ

Pierwsze piątki miesiąca

Kto dziewięć piątków odprawi jak trzeba,
nie umrze w grzechach, lecz pójdzie do nieba

Pierwszy i ostatni?

Pamiętasz swoją pierwszą spowiedź? Ja pamiętam dokładnie. Pamiętam to zaangażowanie i przejęcie. Pamiętam ten strach. Najpierw była próba. Po wcześniejszym sprawdzeniu czy znamy regułę, każdy z nas podchodził na chwilkę do konfesjonału i udawał, że się spowiada. Następnego dnia na serio. W domu przeprosiłam rodziców i rodzeństwo za każdą wyrządzoną przykrość i - do kościoła. „Oby tylko nie ks. Stanisław!” - myślałam. Ale za kratkami konfesjonału nie czekał nikt inny, rzecz jasna. Nie było tak źle. Pamiętam, że paliły mnie policzki. Potem pani katechetka powiedziała, że od tej pory mamy chodzić do spowiedzi w każdy pierwszy piątek miesiąca, ale nie wytłumaczyła po co.

Dlaczego nie wtorek?

Piątek w tradycji Kościoła ma bardzo wielką symbolikę. Przede wszystkim śmierć Pana Jezusa na krzyżu. To wtedy Jego Serce zostało przebite włócznią. Jest to również związane z objawieniami Pana Jezusa złożonymi św. Małgorzacie Marii Alacoque. Za jej pośrednictwem Jezus przekazał czcicielom swego Serca 12 obietnic:

1. Dam im wszystkie łaski potrzebne w ich stanie.

2. Zgoda i pokój będą panowały w ich rodzinach.

3. Będę ich pocieszał we wszystkich ich strapieniach.

4. Będę ich bezpieczną ucieczką za życia, a szczególnie przy śmierci.

5. Wyleję obfite błogosławieństwa na wszystkie ich przedsięwzięcia.

6. Grzesznicy znajdą w mym Sercu źródło nieskończonego miłosierdzia.

7. Dusze oziębłe staną się gorliwymi.

8. Dusze gorliwe dojdą szybko do wysokiej doskonałości.

9. Błogosławić będę domy, w których obraz mego Serca będzie umieszczony i czczony.

10. Kapłanom dam moc kruszenia serc najzatwardzialszych.

11. Imiona tych, co rozszerzać będą to nabożeństwo, będą zapisane w mym Sercu i na zawsze w Nim pozostaną.

12. Przyrzekam w nadmiarze miłosierdzia Serca mojego, że wszechmocna miłość moja udzieli tym wszystkim, którzy komunikować będą w pierwsze piątki przez dziewięć miesięcy z rzędu, łaskę pokuty ostatecznej, że nie umrą w stanie niełaski mojej ani bez sakramentów, i że Serce moje stanie się dla nich bezpieczną ucieczką w godzinę śmierci.

Co z tego będę miał?

Przeczytałeś dokładnie punkt 12.? Ta Wielka obietnica mówi o tym, jak bardzo Jezus troszczy się o ciebie. To niezwykłe! Jezus pozwala dostąpić nam największej łaski - śmierć w stanie łaski uświęcającej. Warunek jest jeden - przez dziewięć kolejnych piątków miesiąca musisz pojednać się z Bogiem i przystąpić do Komunii św. Czy można chcieć więcej?

Może warto?

Pewnie, że warto! Zastanów się tylko, od kiedy zaczynasz.

CZYTAJ DALEJ

Serce Jezusa #6

2020-06-06 07:52

aspekty.niedziela.pl

Zapraszamy do modlitwy i rozważań.

Tekst Litanii do Najświętszego Serca Pana Jezusa znajdziecie tutaj 


„Serce Jezusa, domie Boży i bramo niebios”. Ponieważ niebiosa w kosmologii starożytnej były traktowane jako siedziba Boga, Jezus objawiający Ojca jest porównany do bramy, przez którą mamy dostęp do nieba. Wyrażenie „dom Boży i brama niebios” jest cytatem z Księgi Rodzaju 28, 17, gdzie mamy opis walki Jakuba z tajemniczym siłaczem, na pamiątkę której Jakub (odtąd Izrael) postawił stelę, mówiąc: Oto dom Boży (betel) i brama niebios. (ks. Stanisław Ziemiański SJ, Teologia Litanii do Najświętszego Serca Pana Jezusa, źródło: ampolska.co)


Z Encykliki papieża Piusa XII „Haurietis Aquas”, o kulcie Najświętszego Serca Jezusa:

Gdy widzimy te nader obfite potoki wód, czyli zbawiennych łask ze Serca Odkupiciela, za natchnieniem Ducha Świętego dopływających do niezliczonych mas katolików, nie możemy powstrzymać się, by nie wezwać was, Czcigodni Bracia, byście wraz z Nami najwyższe złożyli dzięki Dawcy wszelkich dóbr, Bogu, wedle słów Apostoła: "Temu, który mocen jest uczynić daleko więcej, niż o to prosimy, albo pojmujemy, według działającej w nas mocy, - Jemu niech będzie chwała w Kościele i w Chrystusie Jezusie na wszystkie czasy i na wieki wieków - Amen".

Skoro złożyliśmy należne dzięki Bogu wiecznemu, teraz pragniemy tą encykliką wezwać Was i wszystkich najdroższych synów Kościoła, byście z wielką pilnością poznali poglądy Biblii, Ojców Kościoła i teologów na fundamentalne zasady kultu Najświętszego Serca Jezusa. Jesteśmy najmocniej przekonani, że dopiero wtedy, przy pomocy światła prawdy objawionej przez Boga, poznacie zasadniczą, najgłębszą istotę kultu Najświętszego Serca Jezusa, wtedy dopiero będziecie mogli należycie ocenić niezrównaną wzniosłość i niewyczerpalne bogactwa darów niebieskich. Z pobożnego rozważania i kontemplacji dobrodziejstw tego kultu wynikną głębsze motywy do godnego uczczenia pierwszego stulecia od chwili rozszerzenia uroczystości ku czci Najświętszego Serca Jezusa na cały Kościół.

Chcemy chrześcijanom podać dobre materiały do rozmyślań i rozważań, by łatwiej mogli poznać istotę tego kultu i zbierać zeń większe pożytki. Zatrzymamy się w tym celu nad niektórymi kartami Starego i Nowego Zakonu, które zawierają objawienia i opisy nieskończonej miłości Boga dla rodzaju ludzkiego, miłości, której nigdy dostatecznie nie zdołamy poznać. Wspomnimy i przytoczymy także komentarze Ojców Kościoła i Doktorów, wreszcie postaramy się naświetlić tę najściślejszą łączność, jaka istnieje pomiędzy tą formą pobożności, którą czcimy Serce Boskiego Zbawiciela a kultem należnym miłości Zbawiciela i miłości Trójcy świętej za miłość dla całej ludzkości. Ufamy, że gdy w świetle Pisma świętego i Tradycji poznamy podstawy i współczynniki zasadnicze tego kultu, wtedy chrześcijanie łatwiej będą czerpać "wody ze zdrojów Zbawicielowych", lepiej doceniać ważność kultu Najświętszego Serca Jezusa i jego właściwe miejsce w liturgii Kościoła, w jego życiu wewnętrznym i zewnętrznym, w jego pracy i dziełach. Wtedy też będą mogli zbierać duchowe owoce dla odnowienia obyczajów, jak tego bardzo pragną Pasterze ludu wiernego.


Akt osobistego poświęcenia się Najświętszemu Sercu Pana Jezusa (na podstawie tekstu św. Małgorzaty Marii Alacoque):

Panie Jezu Chryste! Ja … oddaję się i poświęcam Twemu Najświętszemu Sercu moją osobę i całe moje życie, aby odtąd czcić, wielbić i miłować Twoje Serce dla nas na krzyżu włócznią żołnierza otwarte. Mocno postanawiam należeć całkowicie do Ciebie i czynić wszystko z miłości ku Tobie, wyrzekając się tego, co się Tobie we mnie nie podoba. Boskie Serce Jezusa, Ty bądź moją miłością i drogą mojego życia. Serce pełne miłosierdzia, ratuj mnie przed atakami złych mocy, przed moją grzesznością i słabością, bo w Twojej nieskończonej dobroci pokładam całą moją ufność i nadzieję świętości. Serce pełne miłości, przygarnij mnie do Siebie i spraw, abym poznał Ojca. Niech Twoja miłość – hojny dar Ducha Świętego – tak głęboko przeniknie moje serce, żebym zawsze pamiętał o Tobie i wiernie naśladował Ciebie. Oby imię moje zostało zapisane w Tobie, Serce mojego Boga i Pana, ponieważ bardzo pragnę, aby moim największym szczęściem i pełną radością było żyć i umierać jako Twój wierny sługa i apostoł. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję