Reklama

Migracje Polaków a nowa ewangelizacja

2012-11-21 08:46

[ TEMATY ]

emigracja

konferencja

serwis.chrystusowcy.pl

Poznań - sympozjum polonijne

Międzynarodowa konferencja pt. „Migracje Polaków a nowa ewangelizacja”, która odbyła się 20 listopada w Domu Głównym Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej w Poznaniu, zgromadziła migrantologów i duszpasterzy polonijnych z 8 krajów świata. Spotkanie zorganizował Instytut Duszpasterstwa Emigracyjnego (IDE) oraz Ruch Apostolatu Emigracyjnego.

Dyrektor IDE, ks. Wiesław Wójcik TChr, wyjaśnił w rozmowie z KAI, że konferencja pt. „Migracje Polaków a nowa ewangelizacja” miała na celu poszukiwanie nowych metod ewangelizacji, aby z nowym zapałem i entuzjazmem nieść Ewangelię naszym rodakom przebywającym poza krajem, których wiara i więź z Bogiem osłabła. Tematyka konferencji, jak zaznacza ks. Wójcik, została również wybrana jako próba odpowiedzi na słowa Benedykta XVI zawarte w orędziu na 98. Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy.

„Ojciec Święty pisze w nim bowiem, że «dzisiejsze zjawisko migracji jest opatrznościową sposobnością do głoszenia Ewangelii we współczesnym świecie», a niesienie migrantom pomocy w zachowaniu mocnej wiary staje się w tych warunkach wyzwaniem dla Kościoła” – podkreślił dyrektor Instytutu.

Reklama

W obradach wzięli udział migrantolodzy, duszpasterze polonijni z 8 krajów świata, kapłani i klerycy z Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej wraz z przełożonym generalnym Towarzystwa Chrystusowego ks. Tomaszem Sielickim TChr oraz siostry ze Zgromadzenia Misjonarek Chrystusa Króla dla Polonii Zagranicznej.

Obrady, które odbyły się w Domu Głównym Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej w Poznaniu poprzedziła Msza św., której przewodniczył abp Celestino Migliore, nuncjusz apostolski w Polsce, a koncelebrowali bp Wiesław Lechowicz, delegat Konferencji Episkopatu Polski (KEP) ds. Duszpasterstwa Emigracji i abp Stanisław Gądecki, wiceprzewodniczący KEP oraz przeszło pół setki kapłanów.

Jak podkreślił w homilii abp Migliore, „nie ma żadnej przesady w nazwaniu tej konferencji ważną, bowiem dotyczy ona Polonii, a więc ogromnej, wielopostaciowej rzeszy polskich emigrantów, która była i ciągle jest traktowana jak źrenica oka polskiego społeczeństwa i Kościoła w Polsce”.

„Nie ma wielu narodów w świecie, które mają tak jasno określone, bogate, intensywne poczucie tożsamości narodowej, kulturowej, historycznej i religijnej jak Polska” – zaznaczył nuncjusz apostolski.

Kaznodzieja podkreślił też, że rozpoczynająca się konferencja na temat tego ważnego sektora duszpasterstwa, jakim jest troska o migrantów, ma za zadanie zrozumieć i rozeznać oraz objąć modlitwą ten temat przewodni w kontekście nowej ewangelizacji. Celem duszpasterstwa Polonii jest bowiem „ochrona i pielęgnowanie, pogłębianie, a czasem też pobudzenie czy odrodzenie wiary katolickiej wśród polskich emigrantów”.

Z kolei abp Gądecki, otwierając obrady, zauważył, że każdy kontynent i kraj ma swoją własną specyfikę, stąd, jak podkreślił, wynika „trudność prowadzenia duszpasterstwa emigracyjnego przekraczająca stokrotnie trudności, z jakimi spotyka się duszpasterstwo tutaj na miejscu, w Polsce”.

Wejście w tę specyfikę danego kraju i Kościoła i jednocześnie towarzyszenie duszpastersko migrantom, którzy część swojej duszy pozostawili w ojczyźnie, wymaga, zdaniem wiceprzewodniczącego KEP, „rzeczywiście nowego tchnienia Ducha Świętego i ciągłego wdrażania się w nowe okoliczności, w których przychodzi ewangelizować”.

Natomiast biorący udział w konferencji bp Wiesław Lechowicz, delegat KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji, wyraził w rozmowie z KAI nadzieję, że dzięki temu spotkaniu poznamy lepiej rzeczywistość duszpasterstwa emigracyjnego.

„Poznanie i zdiagnozowanie sytuacji jest bowiem pierwszym krokiem koniecznym przy podejmowaniu działań na rzecz nowej ewangelizacji” – zaznaczył bp Lechowicz dodając, iż liczy na to, że ta konferencja przyniesie odpowiedź na pytanie, co w tej nowej, bardzo dynamicznej i rozwijającej się rzeczywistości należy czynić.

Przyznał też, że w jego przekonaniu, duszpasterstwo emigracyjne powinno być prowadzone trochę na podobieństwo duszpasterstwa w Polsce, ale nie może się do tego ograniczać.

„Powinno ono mieć w jeszcze większym stopniu niż w Polsce charakter dynamiczny i otwarty tak, aby duszpasterze, czyli zarówno duchowni jak i świeccy, docierali do ludzi, dla których z różnych wyjazd z Polski stał się przyczyną do oddalenia od Boga i Kościoła” – podkreślił bp Lechowicz.

Swoje przesłanie do uczestników konferencji, odczytane na początku obrad, skierował m.in. abp Antonio Veglio, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Migrantów i Podróżujących, w którym wyraził uznanie i wdzięczność dla członków Towarzystwa Chrystusowego za ich posługę apostolską na rzecz polskich emigrantów w świecie oraz za owocne prowadzenie Instytutu Duszpasterstwa Emigracyjnego w Poznaniu. Swoje przesłania do uczestników konferencji wystosowali również m.in. Prymas Polski abp Józef Kowalczyk i abp Józef Michalik, przewodniczący KEP.

Podczas konferencji prelekcję na temat mediów, które powinny być nowymi ewangelizatorami, także ludzi w drodze, wygłosił Marcin Przeciszewski, redaktor naczelny KAI. Stwierdził on wprost, że niezbędnymi elementami, aby proces nowej ewangelizacji mógł być skuteczny, jest bardzo szeroki udział w nim ludzi świeckich, którzy mogą dotrzeć z orędziem Ewangelii wszędzie tam, gdzie Kościół hierarchiczny nie dociera oraz włączenie w to dzieło mediów, zwłaszcza katolickich.

„Za pośrednictwem mediów można dotrzeć z przekazem Ewangelii do wielu środowisk, a pełniona przez nie misja powinna być w dzisiejszych czasach postrzegana jako równie ważna, jak prowadzone przez Kościół od wieków misje ad gentes” – zauważył Przeciszewski wyjaśniają, że dzięki mediom możliwe jest dotarcie do tej części społeczeństwa, która wyrasta z wiary chrześcijańskiej, ale przestała już uczestniczyć w życiu wspólnoty Kościoła.

Jednak obecnie w Polsce, jak zaznaczył redaktor naczelny KAI, mamy „potężny kryzys dziennikarstwa, jakiego nie mieliśmy od 1989 r.”, na który składa się m.in. obniżanie się poziomu tytułów prasowych, „psucie” mediów publicznych, za co odpowiedzialna jest w dużej mierze obecna ekipa rządząca, a także przedstawianie w mediach Kościoła za pomocą krzywdzących stereotypów.

„Wiąże się z tym niemal kompletny zanik w Polsce etosu dziennikarskiego i pojęcia zawodu dziennikarskiego” – przyznał Przeciszewski postulując w tej sytuacji podjęcie pilnego zadania, jakim jest rozwój mediów katolickich.

„Dzięki mediom katolickim możliwe jest dotarcie do wierzących z nauczaniem Kościoła i z niewypaczonymi informacjami o nim. One także powinny kształtować katolików, tym bardziej wśród migrantów, dobrze uformowanych i obecnych w świecie, a tym samym uczestniczących w procesie nowej ewangelizacji” – podkreślił prelegent.

Wyzwaniem stojącym przed dziełem nowej ewangelizacji jest także turystyka, na co w swoim wystąpieniu zwrócił uwagę ks. dr Roman Tkacz, dyrektor Biura Duszpasterstwa Pielgrzymkowego Księży Pallotynów w Warszawie, nazywając tę dziedzinę „areopagiem nowej ewangelizacji”. Podkreślił on, że jest to wręcz uprzywilejowane miejsce głoszenia Ewangelii, ze względu na liczbę osób korzystających z oferty branży turystycznej. W 2010 r. był to ponad miliard osób na świecie, a liczba to z roku na rok wzrasta.

Nie jest to jednak, zdaniem ks. dr. Tkacza, pole do masowej ewangelizacji, ale okazja do docierania do konkretnych turystów ze świadectwem wiary, której skuteczność zależy od jakości samych ewangelizatorów,

Podobnie podejmowanie działań związanych z nową ewangelizacją powinno odbywać się wśród studentów podejmujących naukę za granicą w ramach programów stypendialnych. Tu także potrzebne jest, jak na to wskazywał prof. Jacek Gołębiowski z KUL, przede wszystkim świadectwo dojrzałej wiary wykładowców.

Według niego bardzo dużą rolę w przekazie wiary i wartości chrześcijańskich odgrywają również wszelkie wspólnoty działające na uniwersytecie, które otaczają życzliwością studentów z innych krajów, ofiarując im wszelką potrzebną pomoc i opacie w nowym dla nich środowisku. To właśnie te działania, jak przekonywał prof. Gołębiowski, stanowią nierzadko początek autentycznych nawróceń czy odkrycia na nowo wiary wśród młodych ludzi.

Uczestniczący w obradach poseł na Sejm Jan Dziedziczak z Sejmowej Komisji Łączności z Polakami za Granicą obiecał, że ma zamiar doprowadzić do posiedzenia tej Sejmowej Komisji, które odbyłoby się z udziałem bp. Wiesława Lechowicza i było poświęcone bezpośrednio duszpasterstwu polonijnemu.

„Widzę potrzebę, aby także inni parlamentarzyści zobaczyli tę gigantyczną pracę, jaką wykonują polscy kapłani i siostry zakonne na polu duszpasterstwa wśród Polonii” – przyznał poseł dodając, że potrzeba również, aby państwo polskie w sposób partnerski traktowało ich pracę.

Poseł Dziedziczak stwierdził też, że „dobrze byłoby wypracować wreszcie jakieś ramy współpracy naszych placówek dyplomatycznych i duszpasterstwa polonijnego”. „Chcemy skorzystać z waszej pracy i doświadczenia” – podkreślił zwracając się do obecnych na konferencji duszpasterzy polonijnych i pracowników IDE.

Podczas konferencji Marcin Przeciszewski, redaktor naczelny Katolickiej Agencji Informacyjnej odebrał z rąk ks. Wiesława Wójcika, dyrektora IDE, Srebrny Pierścień Jana Pawła II przyznawany przez Instytut za zaangażowanie w troskę o Polaków żyjących na obczyźnie.

„Duszpasterze polonijni dziękują za KAI, która tak szeroko informuje o życiu Kościoła. Niech to wyróżnienie tym bardziej angażuje wszystkich dziennikarzy KAI w troskę o to, aby Ewangelia była głoszona w środowiskach emigracyjnych” – podkreślił ks. Wójcik.

IDE wyróżnił także dyplomami wdzięczności i uznania media katolickie zaangażowane w umacnianie wiary naszych rodaków żyjących na obczyźnie. Otrzymały je Tygodnik Katolicki „Niedziela”, za „wszechstronne wykorzystywanie nowoczesnych form przekazu, jako narzędzi nowej ewangelizacji”, czasopismo „Miłujcie się!” „za szeroką i kreatywną ewangelizację prowadzoną w Polsce i na całym świecie w kilku językach w oparciu o ideę społecznej krucjaty miłości” oraz Miesięcznik Biblijno-Liturgiczny „Msza święta” za „permanentną formację polskich migrantów i za ożywczego ducha wspierania nowej ewangelizacji”.

„Ufam, że nasza konferencja dostarczyła duszpasterzom polonijnym i przyszłym kapłanom Towarzystwa Chrystusowego konkretnych wskazań, jak podejmować dzieło nowej ewangelizacji wśród naszych rodaków rozsianych po całym świecie, jak docierać do nich z przesłaniem Ewangelii w sposób dla nich zrozumiały, a zarazem skuteczny” – zaznaczył w rozmowie z KAI ks. Wiesław Wójcik TChr, dyrektor Instytutu Duszpasterstwa Emigracyjnego, który zorganizował konferencję.

Instytut Duszpasterstwa Emigracyjnego został powołany w 1984 r. w Towarzystwie Chrystusowym dla Polonii Zagranicznej, utworzonym przez Sługę Bożego kard. Augusta Hlonda (1881-1948) w celu sprawowania duchowej opieki nad Polakami, którzy opuścili swoją ojczyznę.

W ramach swojej działalności IDE zgromadził i opracował ogromną, wciąż uaktualnianą bazę informacyjną o duszpasterstwie polonijnym na świecie, dostępną na stronie internetowej: www.ide.chrystusowcy.pl. Znajdziemy tam adresy Polskich Misji Katolickich, polskich parafii oraz duszpasterzy polonijnych pracujących w poszczególnych krajach i miastach na wszystkich kontynentach, a także zlokalizujemy kościoły, w których liturgia sprawowana jest w języku polskim. Na stronie dostępne są również teksty modlitw i obrzędy Mszy św. w 13 językach.

Z inicjatywy IDE zostały również przetłumaczone z języka włoskiego orędzia na Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy, które od 1985 do 2005 r. kierował do ludzi w drodze Jan Paweł II.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Konferencja: Nie lękajcie się prawdy

2020-01-18 16:58

[ TEMATY ]

Częstochowa

hospicjum

konferencja

AKW/Niedziela

Norbert Arnold

Słowa św. Jana Pawła II „Nie lękajcie się prawdy” były mottem XXIV Konferencji Hospicyjno-Paliatywnej, która odbyła się w Częstochowie w dniach 16 – 18 stycznia 2020 r. W warsztatach i wykładach uczestniczyło ponad 300 osób. Byli to lekarze, pielęgniarki, fizjoterapeuci, opiekunowie medyczni, pracownicy socjalni i psychologowie, zajmujący się opieką paliatywną i hospicyjną.

Podczas sesji inauguracyjnej wykłady wiodące wygłosili: prof. dr hab. n. med. Jadwiga Jośko-Ochojska z Zabrza, mgr Anna Kaptacz – prezes Stowarzyszenia Opieki Hospicyjnej w Częstochowie oraz tegoroczny gość z zagranicy: Norbert Arnold, dyrektor Dzieła Socjalnego „Communio in Christo” z Mechernich w Niemczech.

W wykładach wygłoszonych w czasie sesji plenarnych podejmowano m. in. temat: „Prawa i potrzeby nieuleczalnie chorych”, „Medyczne aspekty opieki paliatywnej” i „Wyzwania dla zespołów opieki paliatywnej i hospicyjnej”.

AKW/Niedziela

W rozmowie z redakcją „Niedzieli” prezes Anna Kaptacz nawiązała do motta konferencji: - Prawda to pojęcie uniwersalne i bardzo ważne w naszej pracy, bo jeżeli w sposób prawdziwy realizujemy nasze powołanie, czyli opiekę nad pacjentem, to nasze relacje nie są zakłócone nieprawdą. Tylko wtedy możemy podchodzić do pacjenta w sposób empatyczny i otwarty, rozumieć jego potrzeby, właściwie odebrać to, co chce nam przekazać w sposób werbalny i niewerbalny. Jeżeli jesteśmy otwarci, to potrafimy się pochylić nad potrzebami pacjenta i te potrzeby zaspokoić. Na naszych konferencjach uczymy się, jak pomagać pacjentowi, jak rozpoznawać i zaspokajać jego potrzeby. Chodzi o potrzeby we wszystkich sferach egzystencji, zarówno te fizyczne, jak i duchowe. Nasze zespoły interdyscyplinarne to lekarze, pielęgniarki, psychoonkolodzy, pracownicy socjalni, fizjoterapeuci, kapelani, wolontariusze różnych zawodów. Tworzą oni grupę ludzi o różnych specjalizacjach, ale połączonych wspólnym celem: jak najlepiej pomóc pacjentowi, który znajduje się u kresu życia.

Mówiąc o planach na przyszłość prezes Anna Kaptacz podkreśliła, że najważniejszym celem jest remont budynku przy ul. Kopernika w Częstochowie, gdzie planowane jest zorganizowanie oddziału stacjonarnego na ok. 40 łóżek. Taki oddział jest bardzo potrzebny dla północnej części woj. śląskiego, terenu, który swoją działalnością obejmuje hospicjum. Natomiast w budynku, w którym obecnie znajduje się plaacówka, można będzie wtedy zorganizować hostel dla dzieci.

Dyrektor Norbert Arnold w wypowiedzi dla „Niedzieli” zauważył, ze tego rodzaju konferencje są bardzo cenne dla środowiska, ponieważ służą wymianie doświadczeń i zdobywaniu wiedzy. - Jestem pod wrażeniem programu i tylu znakomitych wykładowców, którzy biorą udział w konferencji w Częstochowie – powiedział. - Cieszę się, że miałem także okazję odwiedzić częstochowskie hospicjum i jestem pod bardzo dużym wrażeniem. 10 lat temu odwiedziłem hospicjum w Toruniu i widzę, że przez ten czas w Polsce wykonano ogromną pracę, aby podnieść jakość opieki w tego typu placówkach. Jest ona na wysokim poziomie, porównywalnym z hospicjami w Niemczech. Dodał, że opieka hospicyjna jest bardzo ważnym ruchem w Polsce, w Niemczech i na terenie całej Europy. Zaznaczył, że byłoby dobrze, gdyby udało się opracować wspólne wytyczne dotyczące opieki w ostatniej fazie życia i pokazać, jak wielką wartość ma ludzkie życie, także w jego finalnym okresie. Przypomniał, że ruch hospicyjny w Niemczech, tak jak i w Polsce, rozpoczął się od działań wolontariuszy. Także obecnie wolontariat ma duże znaczenie dla hospicjów. - Do dzisiaj w naszym hospicjum „Stella Maris” mamy wielu wolontariuszy, jest to od 12 do 20 osób, którzy przechodzą szkolenia z dziedziny opieki paliatywnej lub towarzyszenia osobom w finalnej fazie życia i wspierają naszych pacjentów. To piękny przykład rozumienia wartości ludzkiego życia – podkreślił dyr. Arnold.

AKW/Niedziela

Jak co roku uczestnicy konferencji łączyli się we wspólnej modlitwie podczas Mszy świętych i Apelu Jasnogórskiego. Do przesłania tegorocznej konferencji nawiązał w homilii w pierwszym dniu konferencji podczas Mszy św. w Kaplicy Cudownego Obrazu na Jasnej Górze kapelan częstochowskiego Hospicjum ks. dr Tomasz Knop, który podkreślił, że pacjenci w ostatnich miesiącach i tygodniach swojego życia bardzo potrzebują prawdy. - Prawdą leczy się tak, jak lekami, okłamywanie chorych w tych okolicznościach już nie pomaga im, a szkodzi. Ale i my, pracownicy, potrzebujemy prawdy dla naszego życia, potrzebujemy sił, potrzebujemy życia szczęśliwego i spójnego, potrzebujemy być prawdziwi – powiedział kaznodzieja.

Przewodniczącą Komitetu Naukowego tegorocznej konferencji była prof. dr hab. n. med. Krystyna de Walden-Gałuszko, głównym organizatorem - Stowarzyszenie Opieki Hospicyjnej Ziemi Częstochowskiej, współorganizatorami - Zakład Medycyny i Opieki Paliatywnej Wydziału Nauk o Zdrowiu Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach i Polskie Towarzystwo Pielęgniarstwa Opieki Paliatywnej. „Niedziela” była jednym z patronów medialnych.

CZYTAJ DALEJ

Katolicy i Orkiestra

Niedziela Ogólnopolska 11/2003

W Polsce od kilkunastu już lat słyszymy Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Wśród katolików akcja Jerzego Owsiaka ma swoich zwolenników i przeciwników. Stosunek do WOŚP wyraźnie pokazuje różne nurty polskiego katolicyzmu. Katolicy sympatyzujący z Wielką Orkiestrą uważają, że akcja Jerzego Owsiaka to piękna inicjatywa. Ich zdaniem, Kościół w Polsce przeszedł ewolucję w ocenie WOŚP - od negacji i dystansu po aprobatę. Natomiast katolicy dystansujący się od Wielkiej Orkiestry nazywają akcję Jerzego Owsiaka "graniem na ludzkich uczuciach" oraz "laicyzacją działalności charytatywnej". Orkiestra jest zjawiskiem bardzo złożonym, w którym dobro miesza się ze złem. Szlachetności wolontariuszy i darczyńców towarzyszy ideologia Wielkiego Dyrygenta, który promuje wizję życia obcą chrześcijaństwu.

Argumenty zwolenników

Po pierwsze - podstawowym argumentem zwolenników WOŚP jest cel akcji, tzn. zakup sprzętu medycznego do leczenia chorych dzieci. Po drugie - w opinii zwolenników akcja Jerzego Owsiaka jest dobrą zabawą. Po trzecie - Wielka Orkiestra budzi wrażliwość dzieci, młodzieży i dorosłych na ludzi potrzebujących, szczególnie na potrzebujące pomocy noworodki. Po czwarte - zwolennicy akcji Jerzego Owsiaka podkreślają, że druga niedziela stycznia integruje nasze społeczeństwo wokół wspólnego dobra.

Filantropia a miłosierdzie

Przeciwnicy WOŚP nie negują racji jej zwolenników, ale ukazują drugą stronę akcji Jerzego Owsiaka. Pierwszy argument przeciwników stanowi przekonanie, że Wielka Orkiestra jest typową oświeceniową filantropią, która dzisiaj bardzo często zastępuje miłosierdzie chrześcijańskie. Filantropia (gr. phileo - kocham, anthropos - człowiek) to idea przyjaznego odnoszenia się do każdej istoty ludzkiej z racji wspólnoty w tym samym człowieczeństwie. W filantropii przedmiotem miłości nie jest konkretna osoba, ale ludzkość jako zbiorowość. Natomiast miłość chrześcijańska, w przeciwieństwie do filantropii, ma zawsze charakter osobowy. Terminologia chrześcijańska nie zna "umiłowania ludzkości". Jej podstawową zasadą jest "miłość bliźniego". Owocem miłości chrześcijańskiej jest miłosierdzie. W postawie miłosierdzia chodzi o pomoc bliźniemu płynącą z potrzeby serca. Pomagam drugiemu, ponieważ mu współczuję i widzę w nim bliźniego, z którym mamy wspólnego Ojca w niebie. Oświeceniowa filantropia jest obca chrześcijaństwu. Dla katolików wzorem ewangelicznego miłosierdzia nie jest medialny gwiazdor Jerzy Owsiak, ale Matka Teresa z Kalkuty, osoba wewnętrznie prawa, żyjąca w przyjaźni z Bogiem, kochająca innych ludzi i świadcząca pomoc bez rozgłosu.
Cele filantropii mogą być bardzo szlachetne. To nie zmienia jednak faktu, że filantropia nie jest miłosierdziem, ale jego świecką namiastką. Wartość moralna filantropii nie jest sama w sobie pozytywna, ale zależy od okoliczności i intencji działającego. Oceniając wartość moralną akcji Jerzego Owsiaka, musimy uwzględnić nie tylko zebrane pieniądze, ale także okoliczności i intencje ludzi zaangażowanych w to przedsięwzięcie. W przypadku WOŚP mamy do czynienia z filantropią, która w sposób niezwykle mocny podkreśla wymiar zabawy. Dla wielu uczestników akcji Jerzego Owsiaka zabawa staje się celem pierwszorzędnym, a pomoc innym schodzi na drugi plan. Niektórzy wyznają szczerze: "Pomagam, bo się przy tym dobrze bawię". W ten sposób dobroczynność staje się ubocznym efektem rozrywki. Zresztą sam Wielki Dyrygent przyznał w rozmowie ze Zbigniewem Nosowskim, opublikowanej w czerwcu 2000 r. w miesięczniku Więź, że rozpoczynając Orkiestrę, myślał o "hucpie, zabawie, happeningu, a wyszło wielkie przedsięwzięcie".

"Róbta, co chceta"

Drugim argumentem przeciwników WOŚP jest kultura luzu, którą promuje w mediach Wielki Dyrygent. Najgłębiej wyraża ją powiedzenie: "Róbta, co chceta". Styl życia proponowany przez Jerzego Owsiaka to przyzwolenie na rozprzężenie moralne. Zgodnie z tą perspektywą - młodzi ludzie mogą robić, co chcą, jeśli tylko raz do roku chodzą z serduszkami.

Koszty Organizacji

Trzecim argumentem krytycznym są koszty organizacji Wielkiej Orkiestry. Sama transmisja telewizyjna kosztuje TVP kilka milionów złotych. Telewizja publiczna lansuje całą imprezę "za darmo", czyli za pieniądze podatników. Do kosztów transmisji trzeba doliczyć organizację imprez w dziesiątkach polskich miast za publiczne pieniądze. Potężne sumy wydaje się w ciągu roku na plakaty, billboardy, reklamę. Kto policzył, ile kosztują organizowane w drugą niedzielę stycznia koncerty i pokazy sztucznych ogni? Niektórzy podejrzewają, że koszty organizacji Wielkiej Orkiestry mogą przewyższać zebrane fundusze.

Co dziesiąta złotówka

Czwarty argument to tzw. działania statutowe Fundacji WOŚP. Każdego roku 10% pieniędzy zebranych w ramach akcji Jerzego Owsiaka przeznacza się m.in. na wynagrodzenia, utrzymanie biura, samochody oraz organizowanie Przystanku Woodstock. Z tego wynika, że co dziesiąta złotówka dawana w styczniu Orkiestrze idzie na cele, których być może ofiarodawca nie akceptuje.

Woodstock

Piątym argumentem krytycznym jest Przystanek Woodstock. Został on pomyślany jako podziękowanie i możliwość wspólnej zabawy dla wolontariuszy WOŚP. Przystanek jest organizowany za pieniądze Orkiestry. Z biegiem lat stał się największym koncertem rockowym w naszym kraju. Naoczni świadkowie mówią o pijanych tłumach kołyszących się w rytm ostrej muzyki, powszechnie dostępnych i używanych narkotykach, "dzikim seksie" itp. Największe wrażenie wywołują obrazy nagich ciał tarzających się w błocie. Jeden z ewangelizatorów na Przystanku Jezus opowiadał, że duchowni muszą wysłuchiwać od "pokojowej młodzieży" Woodstocku niezliczonej ilości wściekłych wyzwisk, obietnic zaszlachtowania w nocy oraz bluźnierstw rzucanych pod adresem Boga i Kościoła. Siostra zakonna, pisząca o Przystanku Woodstock w dominikańskim miesięczniku W drodze, zatytułowała swoją relację tak: Widziałyśmy przedsionek piekła.

Hare Kryszna

Szósty argument to powiązania Jerzego Owsiaka z bardzo groźną sektą Towarzystwa Świadomości Kryszny. Jest to jedna z najbardziej niebezpiecznych sekt działających w naszym kraju. Hare Kryszna jest zakazana w wielu państwach. Doktryna i etyczny charakter tej sekty są całkowicie sprzeczne z chrześcijaństwem. Na Przystanku Woodstock największy namiot, tuż przy głównej scenie koncertowej, należy do Pokojowej Wioski Kryszny. Można odnieść wrażenie, że Towarzystwo Świadomości Kryszny ma duży wpływ na oficjalną ideologię Przystanku Woodstock.

Wolontariusze

Siódmy argument odnosi się do sposobu naboru wolontariuszy. W wielu miastach w przygotowania do Wielkiej Orkiestry angażują się szkoły, przedszkola, domy kultury i inne instytucje publiczne. W niektórych szkołach odwołuje się zajęcia lekcyjne, ponieważ dzieci muszą przygotować się do akcji Jerzego Owsiaka. Co więcej, słyszałem o szkole wyższej, w której zaliczenie danego przedmiotu było uzależnione od zaangażowania w WOŚP. Nie wolno nikogo w ten sposób zmuszać i nie wolno angażować instytucji publicznych w działania tylko jednej z wielu organizacji charytatywnych.
W tym kontekście wątpliwość budzi także wiek wolontariuszy. Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem - w zbiórce pieniędzy mogą brać udział tylko osoby pełnoletnie. Dla WOŚP czyni się wyjątek. Czy wiek wolontariuszy i brak zabezpieczeń skarbonek nie są czasami pokusą, zachętą do nieuczciwości?

Niesprawiedliwość medialna

Ósmy argument krytyczny to nagłaśnianie przez media akcji Jerzego Owsiaka przy jednoczesnym pomijaniu innych działań charytatywnych. Po ósmym finale WOŚP w jednym z dzienników przeczytaliśmy: "Wielka Orkiestra gra raz w roku. W jej cieniu przez cały rok z mniejszym medialnym wsparciem działają inne organizacje charytatywne, których pomoc nie jest tak efektowna, ale bywa, że większa". Obowiązkiem mediów publicznych jest sprawiedliwe informowanie społeczeństwa o wszystkich działaniach dobroczynnych. Wystarczy porównać czas antenowy WOŚP z czasem przeznaczonym dla Caritas, PCK, PAH, lokalnych organizacji i wielu placówek kościelnych, aby głęboko zdumieć się absurdalnością sytuacji, w której żyjemy.

Poglądy

Dziewiąty argument dotyczy osobistych poglądów Jerzego Owsiaka. Wielki Dyrygent jest typowym luzakiem i swojakiem. O Radiu Maryja mówi, że je "spłukuje", ponieważ jest "radiem agresywnym, poniżającym ludzi" i wyzwalającym u odbiorców "najniższe instynkty". Z jednej strony Jerzy Owsiak chce pomagać noworodkom, z drugiej - jest zwolennikiem prawa do zabijania dzieci nienarodzonych. Czy katolikom wolno ratować chore dzieci pod sztandarami człowieka, który opowiada się za zabijaniem tych jeszcze nienarodzonych?

Fundament etyczny III RP

Dziesiąty argument to postrzeganie WOŚP jako dziecka kultury lewicowo-liberalnej, która zwalcza kulturę konserwatywno-religijną. W lutym 2000 r. Roman Graczyk opublikował w Gazecie Wyborczej artykuł pt. Demokratyczna asceza i jej wrogowie. W perspektywie dziennikarza Gazety święta narodowe 11 Listopada i 3 Maja są dla współczesnej młodzieży martwą tradycją. "Bo choć my autentycznie cieszymy się z odzyskanej wolności - podkreśla Roman Graczyk - nie potrafimy już tego wyrazić w kategoriach, które «kręciłyby» młodzież. A Owsiak, owszem, «kręci». (...) Jeśli chcemy odkryć etyczny fundament nowej, demokratycznej Polski, pomyślmy nad fenomenem Orkiestry".
Dla przedstawicieli kultury lewicowo-liberalnej moralnego fundamentu naszej Ojczyzny nie stanowi tradycja powstańcza, katolicyzm, dwudziestolecie międzywojenne czy mit "Solidarności". Ich zdaniem, naszym nowym fundamentem etycznym może być natomiast Orkiestra lub coś podobnego do niej. Nie ulega wątpliwości, że akcja Jerzego Owsiaka to także pewien projekt kulturowy. Wielka Orkiestra jest wyraźnym przykładem walki kultury lewicowo-liberalnej z tradycyjnym polskim etosem, zbudowanym na gruncie wartości narodowych i religijnych. W Orkiestrze chodzi nie tylko o pomoc chorym i biednym dzieciom, ale także o duchowy kształt naszego kraju.

* * *

Jednym z cieni polskiego katolicyzmu jest brak profetyzmu w sprawach społecznych. Wydaje się, że przejawem tej słabości jest także brak spójnej oceny religijno-etycznej WOŚP z perspektywy światopoglądu katolickiego. Katolicy w Polsce powinni usłyszeć od swoich duszpasterzy opinię Kościoła na temat "wielkiej młodzieżowej mszy" Jerzego Owsiaka. Nie wolno nam zapominać, że w dyskusji o Wielkiej Orkiestrze chodzi nie tylko o ocenę konkretnej akcji charytatywnej, ale także o kondycję naszego katolicyzmu i etyczny fundament III Rzeczypospolitej.

CZYTAJ DALEJ

Dawid Kubacki nie zawiódł w Titisee-Neustadt

2020-01-18 18:09

[ TEMATY ]

skoki narciarskie

Kubacki

wikipedia.org

Dawid Kubacki wygrywa w Titisee-Neustadt. Po raz siódmy z rzędu staje na podium konkursu skoków w Pucharze Świata.

Polak prowadził po 1. serii skacząc na odległość 140,5 m. W drugim skoku uzyskał 141 m co pozwoliło mu zwyciężyć w zawodach. druga pozycje zajął Austriak Stefan Kraft, który jako jedyny oprócz Polaka przekroczył granice 140 m. Najniższy stopień podium zajął Japończyk Ryoyu Kobayashi.

Kamil Stoch zajął 8. miejsce, a Piotr Żyła był 9.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję