Reklama

Biznes dla wierzących

2018-05-15 21:18

Łukasz Krzysztofka

Łukasz Krzysztofka

Czy są „plusy ujemne” życia z wartościami? Jak łączyć etykę z moralnością? Czego najbardziej potrzeba polskiemu przedsiębiorcy? Odpowiedzi na te pytania poznali uczestnicy konferencji pt. „Katolicka rewolucja w biznesie”, która odbyła się w Oratorium św. Jana Bosko przy ul. Kawęczyńskiej w Warszawie.

Celem serii konferencji, odbywających się w 21 polskich miastach i skupiających w sumie ponad 2 tys. uczestników jest integracja przedsiębiorców wokół wiary i etyki oraz wypracowanie raportu dla polskiego rządu. – Zebrane informacje chcemy przekazać na przełomie września i października. Oficjalne działania odbędą się najprawdopodobniej w grudniu w Sejmie, kiedy będziemy chcieli nasz raport zaprezentować. Bardzo byśmy chcieli, aby te zmiany, zwłaszcza związane z biurokracją, księgowością, z ułatwieniem prawa, jak również z pozwoleniem działania na odpowiednich warunkach etycznych, moralnych dla biznesu, które dadzą nam siłę do jeszcze głębszego rozwoju naszego biznesu, zostały wprowadzone, a z drugiej strony chodzi nam o bezpieczeństwo, żeby ustanowione prawo było bardziej stabilne – mówi Tomasz Sztreker, prezes Polskiej Akademii Biznesu, organizator wydarzenia.

Konferencji przyświecają słowa z Ewangelii wg św. Mateusza: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25, 40).

Reklama

O tym, czym jest etyka, a czym moralność, a także co się dzieje na styku etyki z prawem opowiadał ks. dr Przemysław Król, sercanin, związany z Duszpasterstwem Przedsiębiorców „Talent”, zajmujący się katolicką nauką społeczną. – Etyka służy właściwym relacjom wobec Boga, samego siebie i wobec innych. Ona porządkuje relacje. Prawo ma zabezpieczać wartości. Nie będąc prawem wyznaniowym, nie chroni wszystkich zasad moralnych. Idealna sytuacja jest wtedy, gdy postępowanie człowieka zgodne jest i z prawem, i z etyką chrześcijańską – mówił ks. Król. Podkreślił, że etyka jest teorią, z której poprzez decyzje, podjętą m.in. dzięki rozumowi, emocjom, wychowaniu czy wierze przechodzi się do praktyki, czyli moralności. Ks. Król wskazał także na zalety życia z wartościami, wśród których wymienił te odnoszące się do firmy (bezpieczeństwo, wiarygodność, lepsze relacje z pracownikami), jak też te związane z osobą (życie zgodne z sumieniem, autentyczność, bycie świadkiem i wierność Bogu). Natomiast wśród „plusów ujemnych” życia z wartościami wskazał – dla firmy – wyższe koszty oraz trudniejszą pozycję na konkurencyjnych rynku, ale w stosunku do pojedynczej osoby takie „plusy ujemne” już nie występują.

Zobacz zdjęcia: Biznes dla wierzących

W Polsce jest zarejestrowanych ok. 4,15 mln firm, z czego aktywnie działających jest ok. 2,3 mln. Najwięcej jest firm małych, zatrudniających od jednego do dziewięciu pracowników (ok. 2 mln), a także zatrudniających od dziesięciu do czterdziestu dziewięciu pracowników (ok. 117 tys.). Małe i średnie firmy wytwarzają ok. 80 proc. dochodu. Polska jest jednym z najtrudniejszych krajów do prowadzenia działalności gospodarczej dla małego i średniego biznesu. Mimo to biznes w Polsce rozkwita do tego stopnia, że jesteśmy jednym z największych „przedsiębiotwórców” na świecie.

Kim jest polski przedsiębiorca? 95 proc., czyli ok. 1,9 mln spośród nich to katolicy. 80 proc. (ok. 1,5 mln) uczęszcza przynajmniej raz na miesiąc do kościoła, a 60 proc. (ok. 912 tys.) chodzi do na nabożeństwa przynajmniej raz w tygodniu i jest bardzo zaangażowanych w życie Kościoła. – To największa grupa osób zaangażowanych w życie Kościoła po duchownych. Niestety mało jest duszpasterstw przedsiębiorców. Polscy przedsiębiorcy potrafią myśleć holistycznie o rozwoju firmy – podkreśla Sztreker. W jego opinii najbardziej potrzeba im czasu, pieniędzy i wiedzy. Z myślą o nich powstał specjalny portal www.katkom.pl, przeznaczony dla osób kierujących się wartościami chrześcijańskimi.

Niestety na polskich przedsiębiorców czyhają także zagrożenia – zwłaszcza te związane ze sferą legislacyjną. W ubiegłym roku weszło w życie w Polsce pond 27 tys. stron aktów prawnych. Wiele z nich nie ułatwia życia polskim przedsiębiorcom. – Prawo antydyscyplinuje m.in. poprzez nieostre definicje dyskryminacji, odwrócony ciężar dowodu (faktyczne zniesienie zasady domniemania niewinności) – zauważa dr Tymoteusz Zych z Instytutu Kultury Prawnej „Ordo Iuris” i UKSW. Jego zdaniem w przypadku firm rodzinnych ważne są dobre praktyki, takie jak: „dwie godziny dla rodziny”, możliwość pracy zdalnej w przypadku choroby dziecka i w związku z opieką nad małym dzieckiem, niestandardowe godziny przerw w pracy i systemy wynagrodzenia uwzględniające obowiązki rodzinne. Potrzeba też prowadzenia monitoringu legislacji pod kątem kwestii związanych z etyką i zagrożeń dotyczących prowadzenia działalności gospodarczej.

- Bardzo ważne są dla mnie wiara i uczciwość biznesie, aby prowadzić biznes etyczny, uczciwy, w stu procentach przejrzysty i nie krzywdzący drugiego. Jest wiele przykładów, w których silny biznesmen krzywdzi mniejszego, a warto mieć na uwadze to, że wszyscy jesteśmy równi i traktować wszystkich tak, jak byśmy sami chcieli być traktowani – mówi Łukasz Kiełek, broker leasingowy, jeden z uczestników konferencji.

Temat wartości w biznesie przez wiele lat był tematem tabu. Dziś sytuacja zmienia się. – Społeczna odpowiedzialność biznesu wzmacnia zaufanie. Ludzie nie boją się już przyznawać do swojej wiary – zauważa Jacek Weigl, działacz społeczny, promujący edukację z wartościami. Wiary nie powinniśmy traktować jedynie jako pomocy w osiągnięciu sukcesu, ale pamiętać, że to właśnie wiara i Bóg są ważniejsze niż biznes.

Spotkania organizowane przez Fundację „Wiara w Biznesie” mają na celu jednoczyć chrześcijan, ludzi sumienia, aby swoją postawą świadczyli o wierze zarówno w życiu zawodowym, jak i osobistym. Są skierowane do przedsiębiorców i ludzi biznesu, którzy chcą tworzyć społeczność opartą o wartości wypływające z wiary.

Tagi:
biznes

Sztos zarządca

2019-12-04 07:37

Ewa Melerska
Edycja toruńska 49/2019, str. VIII

Na kartach Biblii możemy znaleźć wiele przykładów gospodarowania i zarządzania. Patrząc tylko pod kątem ludzkim, Boża ekonomia ma wiele sprzeczności i daleka jest od logiki. Ale czy na pewno?

Ewa Melerska
Młodzi poznali tajniki zarządzania zasobami i inwestowania

Zobaczmy przypowieść o robotnikach w winnicy z Ewangelii wg św. Mateusza (Mt, 20, 1-16). Mamy w niej przykład pozornej niesprawiedliwości. Ci, którzy przyszli do pracy rano, i ci, którzy zaczęli ją wieczorem, otrzymali taką samą zapłatę. Jednak należy znaleźć głębszy sens. Chodzi tu o miłość Bożą, która jest równa dla wszystkich bez względu na to, kiedy dostąpili nawrócenia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Niedziela radości

Damian Kwiatkowski

BOŻENA SZTAJNER

Gaudete – to łacińska nazwa trzeciej niedzieli Adwentu, pochodząca od pierwszego słowa antyfony rozpoczynającej tego dnia Liturgię Eucharystyczną. Słowo to pochodzi od łacińskiego czasownika „gaudere” i jest wezwaniem do radości: Radujcie się ! Jej przyczyną ma być odnowienie świadomości, że Bóg jest blisko nas, że jest z nami, że stał się naszym bratem. Tego dnia w liturgii używa się szat koloru różowego (stosuje się je jeszcze tylko w czwartą niedzielę Wielkiego Postu, tzw. niedzielę laetare). Papież Paweł VI w 1975 r. w adhortacji apostolskiej „Gaudete in Domino” (O radości chrześcijańskiej) pisał: „Należy rozwijać w sobie umiejętność radowania, cieszenia się, korzystania z wielorakich radości ludzkich, jakich Bóg Stwórca użycza nam na tę doczesną pielgrzymkę”. Jeszcze bardziej będziemy się radować, gdy odkryjemy prawdę o tym, że Chrystus wciąż do nas przychodzi. Wtedy przepełni nas radość płynąca ze świadomości, że stoi On także u podwoi naszego serca i kołacze. Otwórzmy na oścież drzwi Chrystusowi. Najważniejsze rozgrywa się przecież w głębinach naszego serca. Może ono stać się Betlejem, gdzie zamieszka Emmanuel – Bóg z nami. Znajdźmy w tę niedzielę chwilę czasu, by Go ugościć. Papież Jan XXIII powiedział, że do Nieba nie wpuszczają ponuraków, tylko ludzi, którzy umieją się cieszyć. Oby nie okazało się, że nie nadajemy się do Nieba, ponieważ nie umiemy się cieszyć, bo zapomnieliśmy, jak to się robi. Usłyszmy więc to dzisiejsze wezwanie Kościoła: Bądź radosny! Nie zamykaj się w samotności i smutku. Jezus jest z Tobą!

Adwent przygodnie napotkanemu katolikowi niejednokrotnie kojarzy się tylko i wyłącznie z okresem przed Bożym Narodzeniem, jako czas przygotowania do świąt. Niekiedy też, niestety, bywa on postrzegany jako okres swoistej pokuty i postu, co jest jak najbardziej błędnym przeświadczeniem.
Ogólnie możemy powiedzieć, że Adwent jest czasem pobożnego i radosnego oczekiwania na pojawienie się Jezusa Syna Bożego. Obecnie przeżywamy jego trzecią niedzielę, w której manifestujemy naszą radość z bliskości Pana. Już bowiem w pierwszej antyfonie mszalnej Kościół dziś ogłasza: „Radujcie się zawsze w Panu, raz jeszcze powiadam: radujcie się! Pan jest blisko” (Flp 4, 4n). Po łacinie zawołanie to zaczyna się słowami: „Gaudete in Domino”. Dlatego często obecną niedzielę nazywamy „niedzielą gaudete”, czyli po prostu „niedzielą radości”.
Istnieje jeszcze jedna, dość intrygująca, nazwa tej niedzieli. Bywa ona bowiem nazywana „niedzielą różową”. Określenie to wywodzi się od koloru szat liturgicznych przewidzianych na ten dzień. Otóż, jest to właśnie kolor różowy. W całym roku liturgicznym stosuje się go tylko dwa razy (poza niedzielą gaudete, używa się go w tzw. niedzielę laetare, którą jest czwarta niedziela Wielkiego Postu).
W Adwencie szaty liturgiczne mają zazwyczaj kolor fioletowy, który w jasnym świetle wydaje się przybierać barwę różową. Dobór koloru wynika z jego skojarzenia z widokiem nieba o świcie. Wyobraża on blask przyjścia Jezusa Chrystusa w tajemnicy Bożego Narodzenia. Przychodzący Zbawiciel jest bowiem dla nas Światłością, podobnie jak wschodzące Słońce. Właśnie tego typu porównanie odnajdujemy np. w tzw. Pieśni Zachariasza: „nawiedzi nas Słońce Wschodzące z wysoka, by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają” (Łk 1, 78n).
Wspólnota kościelna rozumie znaczenie wyjątkowego charakteru Adwentu jako czasu przygotowania do przyjęcia prawdy o Wcieleniu Boga. Dlatego też umieszcza ona adwentowe niedziele wysoko w tabeli pierwszeństwa dni liturgicznych. Oznacza to, że nie wolno nam zrezygnować z celebrowania „niedzieli gaudete” na rzecz np. parafialnych uroczystości odpustowych. Radość płynąca ze zbliżających się świąt nie wynika z emocjonalnych uniesień, lecz bierze się z autentycznych religijnych przeżyć. Sam Adwent zaś ukazuje nam prawdziwą radość bycia chrześcijaninem, który oczekuje pojawienia się swojego jedynego Pana.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Życie uczynił liturgią

2019-12-14 20:12

Łukasz Krzysztofka

O rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego ks. Wojciecha Danielskiego, kapłana Archidiecezji Warszawskiej, drugiego Moderatora Krajowego Ruchu Światło-Życie modlono się w czasie Mszy św. w kościele św. Karola Boromeusza w Warszawie.

Łukasz Krzysztofka

W homilii ks. Marcin Loretz, moderator diecezjalny Ruchu Światło-Życie Archidiecezji Warszawskiej, nawiązując do czytań mszalnych, mówiących o Eliaszu i Janie Chrzcicielu, zastanawiał się, czy - widząc działanie Boga w naszym życiu - zbyt mocno nie próbujemy szukać cudów i spektakularnych wydarzeń. - Czy nie dostrzegamy tego, że Jezus jest cały czas obecny w naszym życiu? Droga do zbawienia jest łaską, owocem Bożego działania w nas – podkreślił ks. Loretz i dodał: - Pan czyni i w naszym życiu rzeczy niezwykłe. Dostrzegajmy tylko Jego działanie.

Po Komunii kościół wypełnił się gromkim śpiewem pieśni „Głoś imię Pana”, której polskiego tłumaczenia dokonał ks. Wojciech Danielski.

Przed Mszą św. na grobie ks. Danielskiego na Starych Powązkach siostra kapłana Barbara Danielska i członkowie warszawskiej „Oazy” oraz złożyli wiązankę kwiatów i zapalili znicze.

Ks. Wojciech Danielski był wybitnym liturgistą, profesorem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego i krajowym duszpasterzem Liturgicznej Służby Ołtarza. W 1982 r. przejął odpowiedzialność za Ruch Światło-Życie. Zmarł 24 grudnia 1985 r. W liturgii Mszy św. pogrzebowej w katedrze św. Jana udział wzięli biskupi, ponad 120 kapłanów i ok. 3 tys. przedstawicieli Ruchu Światło-Życie z całej Polski. Na życzenie zmarłego liturgię sprawowano nie w kolorze fioletowym, ale białym, aby podkreślić, iż śmierć jest przejściem do nowego życia. Spoczął na warszawskich Powązkach w kwaterze 153. Od wielu lat pojawiają się coraz liczniejszego głosy o wszczęcie jego procesu beatyfikacyjnego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem