Reklama

Kościół

Biskupi przyjęli „Wytyczne pastoralne do adhortacji ‘Amoris laetitia’”

„Nowe impulsy duszpasterskie” dla narzeczonych, małżonków i dla osób, które znalazły się w sytuacjach trudnych i nieregularnych – zawierają „Wytyczne pastoralne do adhortacji ‘Amoris laetitia’” przyjęte w piątek przez biskupów na 379. zebraniu plenarnym KEP w Janowie Podlaskim. - Realizując to, co do tej pory, musimy podjąć nowe zadania, ponieważ wiele małżeństw i rodzin boryka się z coraz większym kryzysem wiary i miłości – wskazywał bp Andrzej Czaja, przewodniczący Komisji Nauki Wiary KEP.

2018-06-08 19:25

[ TEMATY ]

Amoris laetitia

Episkopat news

Biskupi przyjęli wytyczne dotyczące duszpasterstwa polskich rodzin i małżeństw w świetle wskazań zawartych w adhortacji papieża Franciszka „Amoris laetitia”. Wcześniej nad dokumentem pracowały Rada ds. Rodziny KEP, Komisja Duszpasterstwa KEP i Komisja Nauki Wiary KEP.

Przyjęty przez biskupów dokument zatytułowano „Wytyczne pastoralne do adhortacji „Amoris laetitia””.

Bp Andrzej Czaja, przewodniczący Komisji Nauki Wiary poinformował, że tytuł wskazuje od razu na adresata „Wytycznych” - są nim duszpasterze Kościoła w Polsce.

Reklama

„Dokument z jednej strony ma charakter drogowskazu, a drugiej strony jak gdyby listu intencyjnego. Chodzi o zakreślenie drogi, jak kształtować dziś duszpasterstwo narzeczonych, małżonków, a także osób, które znalazły się w sytuacji trudnej czy też w związkach nieregularnych" - powiedział bp Czaja. Równocześnie w zakończeniu dokumentu biskupi wyrażają intencje co do przyszłych zadań duszpasterskich.

Bp Czaja przypomniał, że „Wytyczne” były wyczekiwane od dłuższego czasu. – U źródła tego dokumentu jest też droga, którą przebyliśmy my, biskupi, od momentu promulgacji „Amoris laetitia” do dziś – powiedział.

Nazwał tę drogę „ewolucją mentalną”. – Na początku byliśmy, można tak powiedzieć, w punkcie „trzymajmy się przede wszystkim ‘Familiaris consortio’. Sytuacja jednak pokazuje nam, że po pierwsze ‘Amoris laetitia’ w żaden sposób nie narusza ani doktryny, ani Kodeksu Prawa Kanonicznego, natomiast wskazuje piękną drogę wyjścia i udrażniania duszpasterstwa małżeństw i rodzin - tłumaczył przewodniczący Komisji Nauki Wiary KEP.

„Po drugie – kontynuował bp Czaja - widzimy, że musimy naprawdę na wielu poziomach podjąć nowe działania. Realizując to, co do tej pory, musimy podjąć nowe zadania, ponieważ wiele małżeństw i rodzin boryka się z coraz większym kryzysem i wiary, i miłości. Stąd, musimy na różne sposoby próbować inaczej, lepiej, bliżej” – dodał biskup.

- To pokazuje nam pięknie papież Franciszek w dokumencie posynodalnym. Cóż zrobić, jak nie skorzystać z tego? - powiedział bp Czaja.

„Wytyczne" składają się ze wstępu, czterech punktów i zakończenia.

We wstępie polscy biskupi wskazują, że w adhortacji „Amoris laetitia” widzą wyraz wielkiej troski papieża o zdrową kondycję miłości małżeńskiej i rodziny chrześcijańskiej. Jest ona także inspirującą aktualizacją ewangelii rodziny, którą Kościół stale głosi i stara się realizować.

Adhortacja posynodalna jest dokumentem, w którym papież wzywa do bardziej ewangelicznego podejścia do narzeczonych, małżonków i rodzin. Jest równocześnie formą „konkretyzacji wcześniejszych, ojcowskich wezwań papieża Franciszka do duszpasterskiego, misyjnego nawrócenia nas, pasterzy” – stwierdził bp Czaja.

„Mamy nadzieję, że ta interpretacja i faktyczna aplikacja założeń „Amoris laetitia” przyczyni się do wzrostu, umocnienia i rozwoju rodzin oraz ich miłości i świętości, i pomoże nam udrożnić nasze duszpasterstwo w tym zakresie” – powiedział biskup opolski.

Na pierwszy z czterech punktów „Wytycznych” składa się prezentacja zasadniczych akcentów nauczania papieża Franciszka, czyli zakreślenie kontekstu wskazań zawartych w adhortacji.

W drugiej części biskupi przypominają, co Kościół w Polsce już realizuje w duszpasterstwie narzeczonych i małżeństw, ale także jest mowa o tym, co jest do podjęcia „na rzecz rozwoju radości i miłości w małżeństwie i rodzinie”.

W tym punkcie została też omówione wskazywane przez Franciszka drogi przyjęcia, towarzyszenia, rozeznawania i integracji, czyli cztery główne postawy, których – powiedział bp Czaja - Kościołowi nie może zabraknąć nie tylko w duszpasterstwie małżeństw i rodzin, ale w ogóle w duszpasterstwie.

Trzecia część dokumentu to „przedstawienie nowych impulsów duszpasterskich dla narzeczonych, dla małżonków, a także dla osób, które znalazły się w sytuacjach trudnych i nieregularnych”

Wreszcie czwarta część „Wytycznych” jest konkretnym wezwaniem do pastoralnego rozeznania i pokazanie logiki integracji z Kościołem – ta część została opracowana w świetle VIII rozdziału adhortacji „Amoris laetitia”.

W zakończeniu „Wytycznych” polscy biskupi wyrażają intencje co do przyszłych działań duszpasterskich. – Dokument jest swego rodzaju dzwonkiem: „tak, podejmujemy to, co wynika z obrad synodalnych i adhortacji papieża Franciszka, nie ma co dalej czekać” – wskazał bp Czaja.

Owe intencje zostały opisane w punktach. - Wyraźnie mówimy o potrzebie nowelizacji Dyrektorium Duszpasterstwa Rodzin dla Kościoła w Polsce, czy o potrzebie przygotowania diecezjalnych czy metropolitalnych instrukcji wykonawczych – wymieniał bp Czaja.

Konieczne jest także zdaniem biskupów powoływanie do życia diecezjalnych Ośrodków Służby Małżeństwu i Rodzinie. Bardzo ważny jest problem formacji i wypracowanie programu i określenie zasad przygotowanie kapłanów do podejmowania drogi towarzyszenia wiernym i rozeznawania konkretnej sytuacji - wskazał przewodniczący Nauki Wiary KEP.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Hoser: Nie ma zmiany nauczania ws. Komunii dla małżeństw niesakramentalnych

Nie ma zmiany doktrynalnej ani zmiany nauczania Kościoła w sprawie małżeństw niesakramentalnych, ale jest to zmiana duszpasterstwa - powiedział biskup senior Diecezji Warszawsko-Praskiej abp Henryk Hoser, odnosząc się do przyjętych przez Episkopat Wytycznych Pastoralnych do adhortacji "Amoris Laetitia".

W niedzielę Episkopat opublikował przyjęte na 379. Zebraniu Plenarnym KEP w Janowie Podlaskim Wytyczne Pastoralne do adhortacji papieża Franciszka "Amoris Laetitia". Zapytany o to przez dziennikarzy abp Hoser zaznaczył, że w przyjętym dokumencie biskupi potwierdzili, iż nauczanie papieża Franciszka na temat małżeństwa i rodziny jest kontynuacją nauczania jego poprzedników - papieży Jana Pawła II i Benedykta XVI. "Nowa orientacja nie oznacza zmiany doktrynalnej ani zmiany nauczania Kościoła w sprawach moralnych, ale jest to nowość duszpasterska" - wyjaśnił hierarcha.

Jego zdaniem, zmiana ta polega na odejściu od form zbiorowych duszpasterstwa, które od lat są praktykowane w Kościele, w kierunku indywidualnego towarzyszenia ludziom w ich życiu. "Każde małżeństwo jest inne, małżeństwa są nieporównywalne, zwłaszcza ci ludzie, którzy się pogubili, którzy żyją niejako na gruzach swojego poprzedniego małżeństwa i próbują później z tej sytuacji wyjść. Oni wymagają - jak zabłąkana owca - troski pasterza. I to jest idea papieża Franciszka, żeby pójść za tymi ludźmi, ukazać im wszystkie możliwości integracji z życiem Kościoła" - powiedział abp Hoser.

Jak podkreślił, wytyczne jasno wskazują, że nie zmieniło się nauczanie Kościoła ws. przyjmowania Komunii Świętej przez osoby żyjące w związkach niesakramentalnych. "Podstawowym wymogiem dopuszczenia osób żyjących w związku niesakramentalnym do sakramentu Eucharystii - o czym pisał Jan Paweł II w encyklice +Familiaris Consortio+, jest wstrzemięźliwość seksualna. Dla ludzi ochrzczonych współżycie jest uprawnione tylko w kontekście małżeństwa sakramentalnego, a poza małżeństwem współżycie jest aktem cudzołóstwa" - powiedział abp Hoser.

Jednak, jak wyjaśnił hierarcha, istnieją inne możliwości uczestnictwa w życiu Kościoła osób znajdujących się w tzw. sytuacjach nieregularnych. Są to m.in. słuchanie Słowa Bożego, modlitwa czy komunia duchowa, zwana też komunią tęsknoty. "Ci ludzie nie są pozbawieni łaski nawrócenia. Są ludzie, którzy uważają, że nie mogą żyć bez relacji seksualnych, jednak z czasem mogą dojść do stwierdzenia, że jednak jest to możliwe" - zaznaczył.

Abp Hoser podkreślił, że wspomniane przez papieża w adhortacji rozeznawanie konkretnych przypadków ma polegać przede wszystkim na uwzględnieniu wszystkich okoliczności, które dotyczą konkretnego małżeństwa. "Chodzi tu na przykład o zbadanie, czy poprzednie małżeństwo, które stanowi przeszkodę do zawarcia kolejnego, zostało zawarte ważnie. Bo może się okazać, że nie. Widzimy, że wymogi dotyczące zawarcia małżeństwa, często nie zostają spełnione. A druga rzecz to właśnie zbadanie, do czego ci ludzie są zdolni i pod jakimi warunkami mogą przyjąć Komunię - o ile zobowiążą się, w akcie nawrócenia i ekspiacji, do wstrzymania się od relacji seksualnych" - zaznaczył.

CZYTAJ DALEJ

Koszalin: Msza żałobna w intencji zmarłego ks. Wojciecha Wójtowicza

2020-01-17 07:19

[ TEMATY ]

pogrzeb

zmarli

Archidiecezja Warszawska

Tłumy wiernych przybyły do katedry na Mszę pożegnalną, poprzedzającą uroczystości pogrzebowe ks. Wojciecha Wójtowicza, tragicznie zmarłego rektora WSD. Liturgii przewodniczył bp Krzysztof Włodarczyk, obecni byli wszyscy biskupi diecezji koszalińsko–kołobrzeskiej oraz ok. 100 kapłanów. Wieniec przesłał prezydent Andrzej Duda.

Dzień przed pogrzebem, wieczorem 16 stycznia, do koszalińskiej katedry przybyły tłumy wiernych z całej diecezji, by pożegnać zmarłego 13 stycznia ks. Wojciecha Wójtowicza, rektora koszalińskiego WSD.

Przybyli wszyscy biskupi diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej na czele z biskupem Edwardem Dajczakiem, a także bp pomocniczy z archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej Henryk Wejman, blisko 100 kapłanów, przedstawiciele władz, parlamentu, szkół wyższych, organizacji i wspólnot, a także rodzina zmarłego.

Przed liturgią do kościoła wprowadzono trumnę z ciałem zmarłego kapłana, na której spoczęły: kielich, patena, mszał, jego stuła rocznikowa. Zgodnie z tradycją ciało zostało odziane w szaty kapłańskie: albę, stułę, fioletowy ornat. Wśród wiązanek kwiatów złożonych wokół katafalku znalazł się wieniec przysłany przez prezydenta RP Andrzeja Dudę.

Przewodniczący Mszy żałobnej bp Krzysztof Włodarczyk powiedział na jej wstępie, że obecny w sercach ból i smutek z powodu tragicznej śmierci ks. Wójtowicza przenika światło wiary, że Chrystus Pan, który daje życie, przygotował mieszkanie w niebie dla niego.

Na początku homilii bp Włodarczyk nawiązał do misterium śmierci. Zaznaczył, że wierzący nie mogą pozostać na poziomie emocji wobec bólu, który ona niesie.

– Ks. Wojciech odszedł zdecydowanie za wcześnie, patrząc po ludzku – powiedział biskup Włodarczyk o niespełna 44-letnm zmarłym kapłanie – ale spojrzenie w świetle wiary pozwala nam ufać, że w oczach Boga osiągnął dojrzałość, która pozwoliła mu przejść do nowego życia. – Śmierć prawie zawsze przychodzi nie w porę. Nic człowieka nie zaskakuje tak boleśnie jak nagła śmierć. Być może w uszach wielu z nas brzmi jeszcze głos ks. Wojciecha, a przed oczyma stoi obraz jego twarzy, choć głos i twarz należą do przeszłości – zauważył kaznodzieja. Dodał jednak, że niezgoda na śmierć jest dobra, nie można jej zagłaskiwać tanim pocieszeniem, ponieważ miłość nigdy nie godzi się ze śmiercią.

W dramatycznym wydarzeniu, które żywo dotknęło wielu, biskup polecił dostrzec to, co najważniejsze. – Nie ekscytujmy się nadto zaświatami, ale niech nas ekscytuje miłość, ona ocala, ona daje nadzieję. Kontemplujmy to, że jest ona bezsilna i silna zarazem. Kończąc kaznodzieja skierował uwagę zebranych ku dziękczynieniu zanoszonemu Chrystusowi: "Składajmy Mu dziękczynienie za pewność, że On osobiście fatyguje się po każdego z nas, by towarzyszyć nam w przejściu. Bo On jest bramą".

Biskup Włodarczyk docenił też wartość przemiany duchowej, którą Kościół koszalińsko-kołobrzeski stojący w obliczu tragedii śmierci ks. Wojciecha przeżywa jako swoiste rekolekcje.

Pod koniec Eucharystii bp Edward Dajczak wyraził słowa towarzyszenia w miłości najbliższym – matce i braciom ks. Wojciecha Wójtowicza. – Są takie chwile, kiedy najważniejszą sprawą jest być blisko, a ta bliskość jest najcudowniejszym, co można uczynić – powiedział.

Biskup Dajczak nawiązał do ostatniej konferencji ks. Wójtowicza stwierdzając, że ten kapłan pożegnał z diecezją rekolekcjami, a podjął w nich temat chrztu św., mówiąc o Bogu, który mocą Chrystusa i Ducha Świętego bierze ludzi w ramiona i chroni, a tak delikatnie, że nie dogasza knotka. – Myślę, że właśnie tak Bóg go dziś trzyma w swoich ramionach – zakończył biskup Dajczak. Po Mszy św. do godz. 21.30 wierni czuwali przy trumnie zmarłego kapłana. Następnie trumnę przewieziono do seminarium duchownego, gdzie czuwanie przy niej rozpoczęli wychowawcy, alumni i mieszkańcy domu.

Stąd, nazajutrz o godz. 8, ciało zmarłego zostanie przewiezione do parafii pw. NMP Wspomożenia Wiernych w Miastku. O godz. 10 zostanie ono wprowadzone do kościoła pw. NMP Wspomożenia Wiernych w Miastku. A o godz. 11 odbędzie się Msza św. pod przewodnictwem bp Edwarda Dajczaka. Ostatnia stacja obrzędów pogrzebu będzie miała miejsce na cmentarzu komunalnym.

Ks. dr Wojciech Wójtowicz – od 2013 roku rektor koszalińskiego seminarium, przewodniczący Konferencji Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych Diecezjalnych i Zakonnych. 13 stycznia zginął w wypadku samochodowym. Do zdarzenia doszło na Drodze Wojewódzkiej nr 206 między Polanowem a Nacławiem, niedaleko Koszalina. Duchowny miał 44 lata.

CZYTAJ DALEJ

Bp Śmigiel: Polacy cierpliwie wykuwali drogę do wolności

2020-01-18 20:42

[ TEMATY ]

Toruń

Bp Wiesław Śmigiel

BP KEP

Bp Wiesław Śmigiel

Polacy cierpliwie wykuwali drogę do wolności – mówił bp Wiesław Śmigiel podczas Mszy św. w katedrze Świętych Janów. W Toruniu trwają obchody powrotu Torunia do wolnej Polski – W 1920 r. nikt z torunian nie urodził się w wolnej Polsce, a mimo to nie stracili nadziei i nadal byli Polakami.

Główne uroczystości rozpoczęły się 18 stycznia od złożenia kwiatów pod pomnikiem gen. Hallera oraz inscenizacji wkroczenia wojsk polskich pod dowództwem żołnierzy płk. Stanisława Skrzyńskiego do miasta, powitanych m.in. przez Ottona Steinborna, późniejszego burmistrza komisarycznego oraz ks. Stanisława Pełkę, najstarszego toruńskiego kapłana.

Następnie korowód torunian z władzami miasta na czele przeszedł historyczną trasą na Rynek Staromiejski, gdzie miały miejsce uroczystości patriotyczne. Nie zabrakło również rekonstrukcji przekazania kluczy polskim władzom miasta oraz przemówienia wygłoszonego przez generała 21 stycznia 1920 r. ze słynnym zdaniem: „Serdeczne dzięki wam od wojska polskiego za świetne powitanie, które wskazuje, że tu była, jest i będzie tylko Polska, że jesteście gotowi do spełnienia wszystkich obowiązków narodowych i do ofiar dla dobra odrodzonej Polski”.

O godz. 16.00 w katedrze Świętych Janów miała miejsce Msza św. dziękczynna pod przewodnictwem bp. Wiesława Śmigla. Hierarcha zwrócił uwagę, że w historii ewangelicznego Łazarza z Betanii można odczytać dzieje Polski i naszego regionu. „Jednak żałoba narodowa nie ograniczała się do łez. Modlono się, prosząc o cud wskrzeszenia ojczyzny, zabiegano o zachowanie tożsamości narodowej, pielęgnowano historię, a nawet zbierano siły do walki zbrojnej” - powiedział.

Przypomniał również walkę o zachowanie języka i kultury oraz przywołał postaci patriotów związanych z regionem. „Tamte wydarzenia to dla nas lekcja na dziś i na jutro”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję