Reklama

Przesłanie bp. Guzdka w związku ze Świętem Wojska Polskiego

2018-08-08 16:15

kos / Warszawa (KAI)

Gagorski/pl.wikipedia.org

W związku ze zbliżającym się Świętem Wojska Polskiego biskup polowy Józef Guzdek wystosował przesłanie do żołnierzy i pracowników wojska. „Wojsko Polskie jest żywym symbolem trwania, siły i godności Rzeczypospolitej. W setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości Święto Wojska Polskiego nabiera wyjątkowego znaczenia” napisał bp Guzdek. Podziękował żołnierzom i pracownikom za ich służbę na rzecz bezpieczeństwa i pokoju oraz za świadectwo wiary.

W przekazanym KAI przesłaniu Ordynariusz Wojskowy przypomniał, że 15 sierpnia „jest dniem chwały oręża polskiego”. „Wracamy pamięcią do znamiennych wydarzeń, które rozegrały się na przedpolach Warszawy w sierpniowych dniach 1920 roku. Żołnierze Wojska Polskiego stoczyli heroiczny, zwycięski bój z bolszewicką armią. Obronili odzyskaną tak niedawno niepodległość Ojczyzny. Więcej, ocalili Europę, którą napastnicy zamierzali podpalić ogniem rewolucji” – napisał.

Podkreślił, że „wspominając Cud nad Wisłą, przekazujemy pamięć o obrońcach naszej niepodległości kolejnym pokoleniom, jednocześnie dziękujemy im za piękną lekcję patriotyzmu, która jest dla nas inspiracją i nauką na przyszłość”.

Reklama

Zdaniem biskupa polowego „Wojsko Polskie jest żywym symbolem trwania, siły i godności Rzeczypospolitej. W setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości Święto Wojska Polskiego nabiera wyjątkowego znaczenia”. Wyraził wdzięczność żołnierzom pełniącym służbę we wszystkich rodzajach sił zbrojnych, w kraju oraz na misjach stabilizacyjnych. „Dziękuję Wam za wzorowe wypełnianie obowiązku wobec Ojczyzny, patriotyczną postawę i zaangażowanie w trosce o dobro Sił Zbrojnych. Wyrażam mój wielki szacunek dla Waszej odpowiedzialnej żołnierskiej służby, którą wielu z Was przypłaciło zdrowiem; ze czcią wspominam tych, którzy oddali życie” – podkreślił. Bp Guzdek wyraził wdzięczność także „pracownikom resortu Obrony Narodowej oraz tym wszystkim, którzy mają udział w zapewnieniu Polsce bezpieczeństwa”.

Na koniec przesłania Pasterz diecezji wojskowej udzielił swojego błogosławieństwa. „Dziękując za Waszą służbę Rzeczypospolitej, dziękuję także za Wasze świadectwo wiary, którym dzielicie się w różnych okolicznościach życia. W uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, modlę się do Hetmanki Żołnierza Polskiego o opiekę nad Wami i z całego serca udzielam pasterskiego błogosławieństwa, którym ogarniam Wasze rodziny i bliskich”.

Tagi:
wojsko bp Józef Guzdek

Terytorialsi w Ostrowcu Świętokrzyskim

2019-04-10 10:28

Marian Kałdon
Edycja sandomierska 15/2019, str. VI

W Ostrowcu Świętokrzyskim ponad 300 żołnierzy 10. Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej złożyło wojskową przysięgę. Liturgicznej części przewodził bp Krzysztof Nitkiewicz. Nowa formacja wojskowa nosi imię Eugeniusza Gedymina Kaszyńskiego ps. Nurt

Archiwum autora
Terytorialsi podczas przysięgi na ostrowieckim Rynku

Jak informuje ks. Tomasz Lis, rzecznik Kurii: – Uroczystość rozpoczęła się Mszą św. w sanktuarium Miłosierdzia Bożego, której przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz. Wraz z nim Eucharystię koncelebrowali kapelani wojskowi oraz księża z Dekanatu Ostrowiec. We wspólnej modlitwie wzięli udział: Anna Krupka, wiceminister sportu i turystyki, Agata Wojtyszek, wojewoda świętokrzyski, Andrzej Bętkowski, marszałek województwa świętokrzyskiego, parlamentarzyści ziemi świętokrzyskiej, władze miejskie, płk Artur Barański, dowództwo i żołnierze z 10. Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej i innych formacji wojskowych, poczty sztandarowe instytucji państwowych, mieszkańcy miasta, rodziny żołnierzy zaproszeni goście – informuje ksiądz rzecznik.

Pasterskie słowo

Bp Krzysztof Nitkiewicz nawiązał w kazaniu do ewangelicznej przypowieści o synu marnotrawnym. Parafrazując słowa św. Pawła z Listu do Rzymian, powiedział, że im bardziej wzmaga się grzech, tym obficiej rozlewa się Boża łaska, czego przykładem może być współczesny świat. Bóg jest bowiem miłością i nie może zaprzeć się samego siebie. Ta miłość wypełniła się w ofierze złożonej na krzyżu przez Jezusa Chrystusa i każdego dnia zostaje potwierdzona w sakramentach oraz w opiece Bożej Opatrzności nad światem.

– Ponieważ Bóg jest miłością, to również każdy z nas powinien być miłością dla innych. W taką postawę wpisuje się miłość do ziemskiej Ojczyzny, która jest naszą matką. Wierzę głęboko, że wszyscy, którzy dzisiaj złożą przysięgę wojskową, kierują się nie czym innym, jak właśnie miłością do Polski, do jej mieszkańców, do naszej pięknej ziemi, do tradycji ojców i narodowego dziedzictwa. Patrząc na was, drodzy żołnierze, odżywają mi w pamięci wspomnienia przysięgi wojskowej, jaką przed 40 laty składałem w Bartoszycach. Atmosfera była wówczas zupełnie inna. Władze komunistyczne przerwały nam studia w Seminarium Duchownym i wcieliły do wojska. Im jakiś biskup był twardszy w relacji do komunistów, tym zabierano mu więcej kleryków. Czasami była to zemsta na rodzicach albo donosy. I chociaż po latach myślę, że obok strzelania nauczyłem się wtedy stawiania czoła wrogom Kościoła, tym wewnętrznym i zewnętrznym, więc bilans jest pozytywny, to sama przysięga była zdecydowanie smutna. Dzisiaj mamy inną Polskę, prawdziwszą i piękniejszą. Dlatego cieszę, że mogę być razem z wami i błogosławić waszej miłości do Ojczyzny. Ponieważ przyszliście tutaj razem z całymi rodzinami, wierzę, że ona będzie w nich wzrastała i kształtowała młode pokolenie w duchu ofiarności, braterstwa i poczucia obowiązku – powiedział Ordynariusz Sandomierski.

Zaprzysiężenie

Druga część uroczystości odbyła się na Rynku. Ponad 800 żołnierzy zwartą kolumną ruszyło ze sztandarem ulicami Ostrowca Świętokrzyskiego. W reprezentacyjnym miejscu miasta odbyła się uroczysta przysięga żołnierska. Ponad 300 terytorialsów złożyło przysięgę na sztandar 2. Pułku Piechoty Legionów Armii Krajowej. Na uroczystości obecna była wiceprezes Rady Ministrów Beata Szydło oraz gen. Wiesław Kukuła, dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej. Pośród zaproszonych gości byli także kombatanci Armii Krajowej. Na ostrowieckim Rynku zgromadzili się licznie mieszkańcy miasta. Uroczystość stała się okazją do wyróżnienia najlepszych żołnierzy. Uroczystość uświetniła orkiestra wojskowa z Lublina i pododdziały towarzyszące: uczniowie Zakładu Doskonalenia Zawodowego z Ostrowca Świętokrzyskiego w historycznych mundurach, jak również Kielecki Ochotniczy Szwadron Kawalerii im. 13. pułku Ułanów Wileńskich.

Była to pierwsza przysięga Wojsk Obrony Terytorialnej w Ostrowcu Świętokrzyskim. – Przysięgą wojskową w Ostrowcu Świętokrzyskim kończymy formowanie 101. batalionu lekkiej piechoty. Od maja, wraz z wydaniem nowego etatu, rozpoczniemy formowanie 102. batalionu z siedzibą w Sandomierzu. Ukompletowanie powinno zakończyć się do końca bieżącego roku. Na koniec tego roku brygada będzie posiadała dwa rozwinięte i skompletowane bataliony lekkiej piechoty, w których służbę pełnić będzie ok. 1300 żołnierzy Obrony Terytorialnej – poinformował dowódca płk Artur Barański.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kościelny dress code, czyli w co się ubrać do kościoła

2019-07-10 09:40

Magda Nowak
Niedziela Ogólnopolska 28/2019, str. 22-23

Przy temperaturach dochodzących do 30 stopni Celsjusza to zupełnie naturalne, że zakładamy coraz lżejsze ubrania i zaczynamy wyglądać jak plażowicze, nawet w miejscach, w których taki ubiór jest niestosowny. A to już stanowi problem. Dlatego warto przypomnieć zasady, które pomogą nam dostosować strój do miejsca i okoliczności, w których się znajdziemy

pixabay.com

Szczególnym miejscem, w którym należy nie tylko godnie się zachować, ale i być stosownie ubranym, jest kościół. Potrzebny jest nam zatem kościelny dress code. Opiera się on na tych samych założeniach i pełni podobne funkcje co dress code biznesowy. Przede wszystkim chodzi o szacunek do miejsca i spotkanej w nim osoby – w tym przypadku do Pana Boga – oraz o niezwracanie na siebie uwagi. Savoir-vivre jednoznacznie określa wymogi, a ich naczelna zasada brzmi: elegancko i odświętnie.

Dla pań

Kobiecy ubiór do kościoła to opcja „skromnie” – ubrania nie są ani obcisłe, ani prześwitujące i nie wystaje spod nich bielizna. Właściwy strój to taki, który u nikogo nie wywołuje negatywnych reakcji i nie rozprasza uwagi. Należy więc unikać: sukienek oraz bluzek z odkrytymi ramionami i plecami, zbyt głęboko wyciętego dekoltu, spódniczek i sukienek mini, krótkich spodenek, bluzek, które nie zakrywają brzucha, oraz legginsów.

Dla panów

Idący do kościoła panowie także powinni być eleganccy i odświętni, dlatego strój roboczy czy też sportowy tym razem powinni zostawić w szafie. W świetle etykiety, która jest w tym przypadku bezwzględna, elegancki mężczyzna wybierając się na Mszę św. powinien włożyć garnitur, do tego koszulę (najlepiej białą), krawat oraz półbuty. Dopuszczalne są też koszule, spodnie z materiału lub jeansy, ale bez przetarć. Koszulka typu T-shirt, jak mówią specjaliści, to strój dobry na rower lub jogging. Niedopuszczalne są natomiast krótkie spodenki. Gdy chodzi o buty, to u pań i u panów jest podobnie. Według zasad savoir-vivre’u, klapkom plażowym i japonkom mówimy stanowcze – nie.

Godnie, nie swobodnie

Latem na drzwiach kościołów pojawiają się plakaty, które przypominają, by na czas wizyty w świątyni przywdziać strój godny, a nie swobodny. Bernardyn z sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej – o. Tarsycjusz Bukowski mówi: – Przy wszystkich wejściach do sanktuarium mamy tablice informacyjne ze znakami graficznymi o stosownym ubiorze do kościoła. Również podczas ogłoszeń prosimy o właściwe ubieranie się. Czasem jednak się zdarza, że rzeczywiście ktoś nie jest stosownie ubrany. Z czego to wynika? Być może z niewiedzy, że świątynia jest miejscem świętym i wymaga odpowiedniego stroju.

Paulini na Jasnej Górze również wykorzystują tablice informacyjne i ogłoszenia duszpasterskie. Włączyli się ponadto w ogólnopolską akcję: „W progi Boże w godnym ubiorze”. – Niektórzy uważają, że wysoka temperatura zwalnia z odpowiedzialności. Czasami nasza straż jasnogórska czy straż maryjna zwracają komuś uwagę, ale niestety, spotyka się to często z niezrozumieniem, a nieraz i gniewem – mówi o. Waldemar Pastusiak, kustosz Jasnej Góry. Zakonnik uważa, że ludzie zatracili poczucie sacrum, i podkreśla: – Potrzeba edukacji i przywrócenia wrażliwości na to, że święte miejsce wymaga odpowiedniego ubioru.

Warto sobie uświadomić, że w krajach takich jak Chorwacja, Włochy czy Malta niewłaściwy ubiór uniemożliwia wejście do świątyni. Coraz więcej ludzi jest zdania, że te reguły powinny zacząć obowiązywać także u nas.

Zdaniem specjalisty
Tatiana Szczęch – stylistka, doradca wizerunkowy z wieloletnim doświadczeniem. Prowadzi wykłady i szkoli w zakresie autoprezentacji, psychologii kolorów i zasad kodu ubioru (dress code). Ekspert HR Polska ds. wizerunku. Współzałożycielka portalu Spell Your Shape.
– Co Pani sądzi o strojach, które mają na sobie latem osoby wchodzące do kościoła?
– Coraz więcej w nas swobody. To dobrze, bo kiedy ubranie staje się naszą drugą skórą, sami czujemy się lepiej i pewniej. Jest jednak pewna granica, której nie wypada przekroczyć – granica dobrego smaku. Mam na myśli, oczywiście, bycie zbyt wyzywającym, bo lato sprzyja odkrywaniu ciała. Problem w tym, że u każdego z nas ta granica przebiega w różnych miejscach. To kwestia wychowania i edukacji – tak, także edukacji. Zasady ubioru są częścią etykiety i powinny być nam znane tak dobrze, jak zasady zachowania przy stole. Bywa jednak różnie.
– Czy coraz częściej zauważane na ulicach, a nieraz także w kościołach, „skąpe” stroje to już norma?
– Owszem, w stylu miejskim zaczynamy stosować modę plażową. Nie, nie jest to norma i nie sądzę, by kiedykolwiek się to zmieniło. Po prostu taki ubiór nie jest w dobrym tonie.
Rozmawiała Magda Nowak

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Sarah sprzeciwia się przeciwstawianiu go papieżowi

2019-07-19 21:00

pb (KAI/romereports.com) / Watykan

Jestem wierny papieżowi, choć niektórzy próbują nas sobie przeciwstawić - mówi kard. Robert Sarah. Prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów 20 lipca obchodzi 50. rocznicę przyjęcia święceń kapłańskich.

Bożena Sztajner/Niedziela

W rozmowie z portalem Rome Reports pochodzący z Gwinei hierarcha wspomina, że jego powołanie zaczęło się, gdy zobaczył misjonarzy modlących się jeszcze przed świtem.

- Gdy byłem małym chłopcem pytałem sam siebie: „Co ci ludzie robią w ciszy, w ciemnościach?”, bo w mojej wiosce nie było elektryczności. Myślałem: „Na pewno mówią do kogoś, kogo widzą i znają”. A kiedy jeden z nich zapytał mnie: „Czy chcesz pójść do seminarium”, nie wiedziałem, co to jest. Zapytałem: „Co tam robicie?”. Powiedział: „Idziesz tam, żeby stać się taki, jak my”. Zgodziłem się. Chciałem spotkać tę Osobę, którą widzieli w ciszy i ciemnościach kaplicy - opowiada kard. Sarah.

Choć minęło tyle lat, wciąż pamięta oddanie tych misjonarzy, którzy przyjechali do Afryki. - Przyjechali nie po to, żeby coś zyskać, ale żeby nam służyć, żeby nas zbawić, tak jak Chrystus nie przyszedł, żeby zyskać, ale żeby oddać swe życie. Oddali swoje życie, a niektórzy umarli bardzo młodo. Dla mnie bycie księdzem jest naśladowaniem tych misjonarzy, którzy przekazali mi swą wiarę. Chcę być taki, jak oni - podkreśla prefekt watykańskiej kongregacji, zajmującej się kwestiami liturgicznymi.

W Watykanie pracuje on od 2001 r. u boku Jana Pawła II, Benedykta XVI i Franciszka. Smutkiem napawa go to, że bywa przedstawiany jako oponent obecnego papieża. - Zachowuję spokój, bo jestem lojalny wobec papieża. Nie mogą zacytować słowa, zdania, gestu, którym sprzeciwiam się papieżowi. To niedorzeczne. Służę Kościołowi, Ojcu Świętemu, Bogu. To wystarczy - zapewnia afrykański purpurat.

Przestrzega, że są ludzie, którzy „piszą takie rzeczy, żeby wykreować opozycję przeciwko Ojcu Świętemu wśród biskupów albo kardynałów”. - Nie możemy wpaść w tę pułapkę - mówi kard. Sarah.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem