Reklama

Bp Kiernikowski odznaczony Krzyżem Sybirackim

2018-09-18 19:00

mł / Legnica (KAI)

Ks. Waldemar Wesołowski

Jesteśmy zobowiązani do niesienia w sobie pamięci o tamtych wydarzeniach. Te prawdy przez wiele lat były przed nami zakrywane. Sybiracy cierpieli i ginęli na różne sposoby, jednak potrafili sprostać różnym zakusom i nie oderwać się od swojej tożsamości chrześcijańskiej, i patriotycznej i ludzkiej, mieli moc ze swoich korzeni – powiedział biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski podczas Mszy św. sprawowanej w intencji Sybiraków.

Legnickie uroczystości związane z obchodami Światowego Dnia Sybiraka rozpoczęły się 17 września, w dniu rocznicy napaści Związku Radzieckiego na Polskę. Ta data rozpoczyna również gehennę setek tysięcy polskich rodzin, które były zesłane na Sybir.

W tym dniu przed pomnikiem Zesłańców Sybiru zostały złożone kwiaty, zapalono znicze, oraz odbył się apel ofiar pamięci najazdu sowieckiego na Polskę.

Natomiast dziś w legnickiej katedrze w południe bp Kiernikowski sprawował Mszę św. w intencji Sybiraków i ich rodzin. Spotkali się na niej Sybiracy z całego regionu. Obecny był także biskup pomocniczy Marek Mendyk, ks. prałat Władysław Jóźków – kapelan Sybiraków oraz księża z legnickich parafii. W Eucharystii uczestniczyły także poczty sztandarowe, przedstawiciele władz lokalnych władze oraz młodzież legnickich szkół.

Reklama

W homilii bp Kiernikowski zwrócił się do Sybiraków: - Drodzy Sybiracy i wszyscy Ci, którzy na różne sposoby niesiecie w sobie konsekwencje tamtych niesprawiedliwości i wszyscy, którzy doświadczamy różnych krzywd, obyśmy mieli w sobie coś z tej przedziwnej mądrości, byśmy nie pozwolili się uwieść mirażom tego świata i wprowadzać porządek, który prędzej czy później niszczy drugiego człowieka.

Na zakończenie Mszy świętej pod tablicą upamiętniającą ofiary Sybiru znajdującą się w legnickiej Katedrze poszczególne delegacje złożyły kwiaty i zapaliły znicze.

Druga część uroczystości odbyła się w Młodzieżowym Centrum Kultury. Tam bp Zbigniew Kiernikowski otrzymał honorową odznakę „Zasłużony dla Sybiraków”. - Ksiądz biskup wpisuje się w grono tych ludzi, którym los narodu i ojczyzny nie jest obojętny. Wspiera tych, którzy swoje życie chcą traktować, jako służbę dla Boga, Ojczyzny i drugiego człowieka – powiedział ks. Władysław Jóźków, kapelan Sybiraków.

– Jest nas coraz mniej, ale mimo to odwiedzamy szkoły, jeździmy na różne spotkania, gromadzimy pamiątki z okresu pobytu na Syberii, a wszystko po to, by opowiadać o losach naszych rodzin i ojczyzny, aby wśród młodego pokolenia nasza historia nie została zapomniana. A takie spotkanie jak to dzisiaj jest okazją do rozmowy o radościach i problemach dnia codziennego, a także do ciągle żywych wspomnień ludzi, którzy poznali, czym był pobyt na nieludzkiej ziemi – mówili Sybiracy.

Warto dodać, ze Sybiracy w tym dniu upamiętnili 100-lecie niepodległości, świętowali także 90-lecie powstania Związku Sybiraków i 30-lecie jego reaktywowania w Legnicy.

Tagi:
Legnica bp Kiernikowski

Zmiany we Wspólnocie LEDNICA 2000

2019-09-09 10:43

Materiał prasowy

Informujemy, że decyzją Prowincjała Polskiej Prowincji Dominikanów o. Pawła Kozackiego OP, w życie Wspólnoty LEDNICA 2000 zostają wprowadzone następujące zmiany:

Archiwum wspólnoty

· o. Mateusz Kosior OP, będący dotychczas duszpasterzem Wspólnoty LEDNICA 2000 poprosił o przydzielenie nowych zadań w zakonie i podejmuje je od lipca 2019 r.,

· od dnia 8 września obowiązki duszpasterzy Wspólnoty LEDNICA 2000 pełnią o. Wojciech Surówka OP oraz o. Wojciech Prus OP. Wraz z nimi wspierać dzieło swoją posługą będzie brat Jarosław Kruś OP - niebawem postaramy się nieco szerzej zapoznać Państwa z ich biografiami.

Braciom dominikanom życzymy błogosławieństwa w pełnieniu zadań, do których zostali posłani i prosimy o wsparcie modlitwą!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najlepszy rząd w historii III RP

2019-10-15 12:55

Artur Stelmasiak

Polacy podsumowali czteroletnią pracę polityków. Ich zdaniem rząd Prawa i Sprawiedliwości jest najlepszy w historii III RP, bo nikt wcześniej nie miał takiego poparcia. Zwycięstwo PiS w wyborach parlamentarnych nikogo nie dziwi. Pytanie było raczej o to, jak duża będzie przewaga partii rządzącej nad konkurencją polityczną i czy będą mogli samodzielnie rządzić?

Facebook/pis

Okazuje się, że PiS nie tylko będzie samodzielnie rządzić, ale poprawiło swój wynik wyborczy z 2015 roku o ok. 6 punktów procentowych. - Żadna partia nigdy nie miała tak wysokiego wyniku wyborczego. Te miliony Polaków którzy nam zaufali, to wielkie zobowiązanie do spełnienia ich nadziei, by kolejne cztery lata były kluczowym etapem dla Polski jako państwa dobrobytu dla wszystkich - powiedział premier Mateusz Morawiecki.

O wiele bardziej stonowaną radość z historycznego zwycięstwa pokazał prezes PiS. - Przed nami kolejne 4 lata rządzenia, ale najpierw czeka nas refleksja nad tym co się nie udało, że wielu ludzi nas nie popiera, mimo oczywistych naszych osiągnięć - podkreślił Jarosław Kaczyński. Jego słowa jak zwykle były kierowane do Polaków, ale także do członków partii, by nie ulegali triumfalizmowi. - To co było naszą główną siłą, czyli wiarygodność, musi dalej trwać - mówił do członków PiS.

Jednostronna kampania

Kampania wyborcza, która wyniosła Prawo i Sprawiedliwość do kolejnego sukcesu była spokojna i merytoryczna. Koalicja Obywatelska zachowywała się tak, jakby już po wiosennych wyborach do europarlamentu wiedziała, że nie ma szans. Nie było więc prezentacji programu, a w kampanii co chwila zmieniano zdanie np. w sprawie programu 500plus. Walka polityczna ograniczyła się do przepychanek wewnątrzpartyjnych. - Zaletą tej kampanii wyborczej jest fakt, że pojawiła się dyskusja na temat opieki zdrowotnej, czy walki ze smogiem. Liczę na to, że teraz skończą się emocje i polaryzacja, a zacznie się minimum współpracy - mówi prof. Norbert Maliszewski, politolog z UKSW.

Niektórzy twierdzą nawet, że kampania była nudna w porównaniu do tej wiosennej, gdy emocje były rozpalone przez ataki środowisk LGBT na Kościół i wartości chrześcijańskie. Tym razem mieliśmy do czynienia jedynie z programową ofensywą PiS, który merytorycznie podkreślał swoje osiągnięcia, skutecznie ukrywał potknięcia i jednocześnie składał nowe obietnice. Skalę przewagi nad konkurencją najlepiej pokazały badania IBRiS, w którym prawie 60 proc. Polaków uznało, że najlepszą kampanię wyborczą miała partia rządząca. Na drugim miejscu była Koalicja Obywatelska tylko z 4,8 proc., a na Lewicę wskazało 3,5 proc. ankietowanych.

Kampanijnym ciosem dla Koalicji Obywatelskiej bez wątpienia były taśmy Sławomira Neumanna, w których dzień po dniu ujawniano kompromitujące kulisy partyjnej kuchni jednego z czołowych polityków Platformy Obywatelskiej. Rezygnacja z funkcji przewodniczącego klubu KO na niewiele się zdała, bo uznano ją za nic nie warty gest na końcu kadencji sejmu.

Wygrani przegrali

Natomiast w wyborach do Senatu większym sprytem wykazała się opozycja. W jednomandatowych okręgach wyborczych nie wystawiali konkurencyjnych dla siebie kandydatów. W ten sposób wszystkie partie opozycyjne były przeciwnikami PiS, który procentowo uzyskał do Senatu wyższy wynik niż do Sejmu, ale w gruncie rzeczy przegrał.

Efekt jest taki, że w 100 osobowym senacie PiS ma obecnie tylko 48 senatorów, a w poprzedniej kadencji było ich aż 61. Przyczyną tej porażki jest zmowa opozycji, ale także zlekceważenie przez partię rządzącą wyborów do wyższej izby parlamentu. - Było za małe wsparcie polityczne szczególnie w okręgach dla nas „trudnych” okręgach. Okazuje się wystarczyło zaniedbać dwa okręgi, które zdecydowały, kto ma większość w obecnym Senacie - mówi dla portalu Wpolityce senator Jan Maria Jackowski.

W kilku okręgach senackich zaszkodziły też wewnętrzne walki personalne w PiS. Albo struktury partyjne nie chciały pracować w kampanii senatora, albo dochodziło do "bratobójczych" walk, gdy byli senatorowie PiS zdecydowali o stracie z własnego komitetu. - Na przykład pan senator Bąkowski, startując ze swojego komitetu, wykluczony z Prawa i Sprawiedliwości, odebrał część elektoratu naszemu kandydatowi, panu wojewodzie Drelichowi, i to spowodowało, że skorzystał trzeci kandydat z Platformy Obywatelskiej - tłumaczy Jackowski.

Teraz trwają rozmowy i próby przeciągania pojedynczych senatorów na stronę PiS, bo gra toczy się o większość oraz kształt prezydium Senatu. Oczywiście utrata Senatu przez partię rządzącą nie jest katastrofą, ale może poważnie utrudnić legislację, a na pewno ją spowolni. Każdą ustawę Senat może blokować przez 30 dni, a przez ten czas dawać paliwo polityczne dla mediów i opozycji w Sejmie. - Ale Senat nie zatrzyma nas w realizacji naszego programu. Będzie zrealizowany w 100 procentach - zapewnia wicepremier Jacek Sasin.

Konkurencja po prawej stronie

Z dwucyfrowego wyniku wyborczego do Sejmu zadowolona jest lewica, Konfederacja z wejścia do Sejmu, a także o wiele lepszy niż sondażowy wynik ma PSL z Pawłem Kukizem na pokładzie. Sumując w miarę konserwatywne elektoraty PiS, PSL i Konfederacji okazuje się, że ok. 60 proc. Polaków ma tradycyjne preferencje wyborcze.

Polacy pokazali, że są konserwatystami, co zauważają także zagraniczne media. - Sukces PiS jest rezultatem bazowania na wartościach wyznawanych przez w przeważającej mierze konserwatywne społeczeństwo oraz na wyrównywaniu głębokich nierówności społecznych. PiS zapowiadał też obronę tradycyjnych wartości katolickich przed ofensywą zwolenników praw gejów i innych liberalnych haseł napływających z Zachodu - czytamy w komentarzach Amerykańskiej Agencji Associated Press.

W tej kadencji sejmu PiS będzie miał opozycję zarówno po lewej stronie sceny politycznej, jak i po prawej. Dobry wynik Konfederacji oznacza, że część konserwatywnych i młodych wyborców odchodzi od partii rządzącej, co może być efektem buntu, ale także zaniedbań ws. ochrony życia dzieci nienarodzonych i zbyt uległej postawy wobec agresji środowisk LGBT. - Zapewne politycy Konfederacji będą podnosić teraz temat amerykańskiej ustawy 447, czy postulat ochrony dzieci przed aborcją, a władze PiS będą musiały się do tego odnieść - mówił w studiu wyborczym red. Cezary Krysztopa z Tygodnika Solidarność.

Pierwszy raz od 2007 r. w Sejmie będzie formacja na prawo od PiS, a przecież sprawdzoną strategią Jarosława Kaczyńskiego była taktyka polityczna, by po prawej stronie od PiS nic znaczącego nie było. Jeśli politycy Konfederacji nie pokłócą się miedzy sobą i wygenerują spójny przekaz, to w kadencji 2019-2023 rządząca partia będzie musiała się z nimi liczyć, by nie stracić jeszcze większej liczby konserwatywnych wyborców.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zielona Góra: Modlili się o dobre żony i dobrych mężów

2019-10-21 07:34

Katarzyna Krawcewicz

20 października w kościele św. Urbana w Zielonej Górze odprawiona została kolejna Msza św. w intencji o dobrą żonę, o dobrego męża. Comiesięczna modlitwa w tych intencjach to inicjatywa Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży.

archiwum KSM

Tradycyjnie po Eucharystii odbyło się spotkanie na plebanii. Tym razem gościem była Justyna Wojtaszewska, terapeuta rodzinny i psycholog. Młodzież rozmawiała m.in. o budowaniu relacji, szukaniu wspólnych cech oraz tych różniących, a także o przyjaźni w związkach.

KSM zaprasza na kolejną Mszę o dobrego współmałżonka już 17 listopada i na spotkanie po niej – tym razem w formie warsztatowej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem