Reklama

Nowa ewangelizacja - raport KAI

2018-12-05 08:02

Ks. Michał Olszewski / Warszawa/KAI

Karina Wiśniowska/karina.wisniowska@gmail.com

Nowa ewangelizacja jest procesem przekazywania wiary osobom, środowiskom bądź regionom czy nawet krajom, które ongiś przyjęły chrzest, wyrastają z wiary chrześcijańskiej, ale tę wiarę z różnych przyczyn utraciły. Od czasów papieża Pawła VI uważana jest za jeden z priorytetów pracy współczesnego Kościoła. Mówi o tym także papież Franciszek w swej programowej encyklice „Evangelii gaudium”. Publikujemy fragment raportu przygotowanego z okazji 25 - lecia Katolickiej Agencji Informacyjnej. Raport dotyczy głównych kierunków działalności Kościoła katolickiego w Polsce.

Franciszek zwraca uwagę, że żyjemy dziś „nie tyle w epoce zmian, ile znajdujemy się w sytuacji zmiany epoki”. Do tej zmiany musi się odnieść i Kościół – poprzez reformę struktur i sposobu swego działania. A niezbędnym warunkiem umożliwiającym proces nowej ewangelizacji powinno być „duszpasterskie nawrócenie”, do którego Franciszek wzywa całą wspólnotę Kościoła, nie wyłączając żadnego z jej szczebli.

Nowa ewangelizacja była jednym z haseł kluczy pontyfikatu Jana Pawła II, który mówił wprost, że oprócz krajów misyjnych oraz takich, w których struktury kościelne są żywe duszpastersko, istnieją liczne sytuacje, gdy całe kraje lub grupy ochrzczonych utraciły sens żywej wiary. Wzywał więc całą wspólnotę kościelną do zdwojonego wysiłku ewangelizacyjnego, wyjaśniając, że powinna być ona prowadzona „z nową gorliwością, nowymi metodami i z zastosowaniem nowych środków wyrazu” (Veritatis splendor, 106).

O priorytecie nowej ewangelizacji z podobną mocą mówił Benedykt XVI. Podkreślał, że proces nowej ewangelizacji powinien być adresowany zarówno na zewnątrz – do zsekularyzowanego świata, jak i do wewnątrz, jako odpowiedź na głęboki kryzys samej wspólnoty wierzących, widoczny szczególnie w Europie.

Reklama

Do koordynowania działań Kościoła powszechnego w tej sferze Benedykt XVI powołał w 2010 r. Radę ds. Nowej Ewangelizacji, której prowadzenie powierzył abp. Rino Fisichelli. Analogiczne gremia powstały w poszczególnych krajach. Zespół Konferencji Episkopatu Polski ds. Nowej Ewangelizacji został powołany w 2011 r. Pracuje w 16-osobowym składzie, a jego przewodniczącym jest abp Grzegorz Ryś.

Niektóre z inicjatyw

Ważnym przedsięwzięciem Zespołu ds. Nowej Ewangelizacji było Międzynarodowe Centrum Ewangelizacji (ICE) w ramach Światowych Dni Młodzieży w Krakowie, które odbywało się po raz pierwszy w historii ŚDM. Wzięło w nim udział 1,5 tys. ewangelizatorów z 30 krajów świata, którzy przez cały tydzień poprzedzający ŚDM trwali na modlitwie, przeżywali rekolekcje i podejmowali posługę ewangelizacyjną na pięciu scenach głównych placów Krakowa. Pełnili oni także funkcję wolontariuszy ŚDM, angażując się szczególnie w zabezpieczenie Festiwalu Młodych. Obowiązki gospodarza pełnił bp Grzegorz Ryś. Gośćmi ICE byli: kard. Stanisław Dziwisz (Kraków), kard. Luis Antonio G. Tagle (Filipiny), abp Rino Fisichella (Rzym), abp José O. Ruiz Arenas (Rzym), bp Edward Dajczak (Koszalin), Michelle Moran (Anglia), Donald Turbitt (USA), Albert Galea (Irlandia), o. Gino Henriques (Singapur), Charles Whitehead (Anglia), Ulf Ekman (Szwecja), Alan Wright (USA).

Ogólnopolska Szkoła Ewangelizatorów (OSE) powstała z inicjatywy Zespołu KEP ds. NE. Jej celem jest pogłębianie wiedzy i doświadczenia ewangelizacyjnego oraz współpraca środowisk ewangelizacyjnych z Polski i środowisk polonijnych. W skład wykładowców i gości wchodzą m.in.: abp Rino Fisichella – przewodniczący Papieskiej Rady ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji (Rzym), bp Grzegorz Ryś (Kraków), bp Edward Dajczak (Koszalin), bp Roman Pindel (Bielsko-Biała), ks. Peter Hocken (Austria), Ulf Ekman (Szwecja), Michelle Moran (Anglia), José H. Prado Flores (Meksyk), Krzysztof Najdowski (Poznań), Sławomir Hinc (Poznań), Krystyna Sobczyk (Kraków), ks. Jan Miczyński (Lublin), o. Remigiusz Recław (Łódź), John Jonathan Paul (Malezja), ks. Stanisław Dyk (Lublin), ks. Michał Dąbrówka (Tarnów), Antoni Tompolski (Kraków), ks. Marcin Susek (Kraków), o. Paweł Drobot (Kraków), o. Michal Zamkovský (Słowacja), ks. Krzysztof Marcjanowicz (Rzym).

Działalność Szkół Nowej Ewangelizacji św. Andrzeja (SESA). Jest to projekt pastoralny mający za cel odpowiedzieć na wezwanie i posłanie Jezusa, by głosić Ewangelię aż po krańce ziemi, formując nowych ewangelizatorów. Dalekosiężnym celem strategicznym jest tworzenie Szkół Nowej Ewangelizacji (SNE) przy każdej katolickiej parafii. Na świecie szkoły SESA powstają od 1980 r. – ich twórcą jest świecki ewangelizator José H. Prado Flores z Meksyku. SNE w Polsce powstają od 1992 r. Obecnie w Polsce są 42 Szkoły Nowej Ewangelizacji zrzeszone w projekcie SESA. Ich aktywność misyjna widoczna jest także w posłudze poza granicami Polski. W minionym roku niektóre z wyżej wymienionych szkół prowadziły działalność ewangelizacyjną w: Dublinie (Irlandia), Rugby, Edynburgu, Birmingham, Hull, Clifton, Manchesterze (Anglia), Berlinie (Niemcy), Wiedniu (Austria), diec. ostrawsko-opawskiej (Czechy), Kopenhadze (Dania), Malchice (Bułgaria), Nowym Jorku (USA).

Ogólnopolskie Porozumienie Dyrektorów Katolickich Kerygmatycznych Szkół Nowej Ewangelizacji zrzesza 32 Szkoły Nowej Ewangelizacji z Polski. Spotkania odbywają się dwa razy do roku. Porozumienie wypracowało w swoim gronie dokument „Charyzmaty w służbie ewangelizacji. Wytyczne wobec służby charyzmatycznej we wspólnotach”, który został wydany wraz z dokumentem Kongregacji Nauki Wiary „List Iuvenescit Ecclesia do Biskupów Kościoła katolickiego na temat relacji między darami hierarchicznymi a charyzmatycznymi dla życia i misji Kościoła”.

Fundacja Porta Fidei powstała z inicjatywy Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Nowej Ewangelizacji i jej celem jest wspieranie działań ewangelizacyjnych prowadzonych przez tenże zespół.

Kongresy Nowej Ewangelizacji. Odbywają się w Polsce co dwa lata. Najbliższy odbędzie się w Gnieźnie w październiku 2019 r. Na kongres składają się zawsze rekolekcje, prelekcje oraz warsztaty. Zaproszenie kierowane jest do wszystkich środowisk, którym leży na sercu ewangelizacja.

Zespół zorganizował też Polonijne Kongresy Nowej Ewangelizacji w Niemczech, Francji, Anglii oraz planuje podobne w USA i Kanadzie.

Tagi:
ewangelizacja

Reklama

Niezwykła historia Wyrwanych Z Niewoli

2019-12-05 09:09

Red.

Było to chyba w 2012 r. jakoś jesienią. Jechaliśmy na koncert do Wielkopolski. Było nas czterech, każdy dresy, niektórzy łyse głowy i tatuaże. Każdy z historią uzależnień, jeden po poprawczaku, inny swego czasu należący do czołówki polskich zawodników MMA, każdy z „popapraną” przeszłością lecz wszyscy dotknięci przemieniającą i wyzwalającą mocą Jezusa - tak swoją niezwykłą historię opisuje grupa ewangelizacyjna "Wyrwani Z Niewoli"

Wyrwani Z Niewoli

Jak piszą dalej:

Środkiem naszego transportu był wtedy pociąg i jak to w tamtym czasie bywało gdziekolwiek nie jechaliśmy, zabieraliśmy ze sobą ponad metrową figurę Matki Bożej. Nie mogło być inaczej tamtego dnia. Z Białegostoku w tamte strony mieliśmy dobre parę godzin, więc była świetna okazja na ewangelizację.

Po zakupie biletów gdy dotarliśmy na peron, zauważyliśmy grupę kilkuset kibiców Jagielloni Białystok, jadących na mecz do Warszawy. Z wyglądu niczym się od nich nie różniliśmy prócz szalika klubowego, którego nie mieliśmy i dużej figury Maryi, której nie mieli oni. W jednym momencie spotkaliśmy się ze spojrzeniem całego peronu „łysoli”, którzy ze zdziwieniem odprowadzali nas wzrokiem.

W końcu nadjechał pociąg i zajęliśmy miejsce w przedziale. Gdy pociąg ruszył czuliśmy potrzebę wyjścia do kibiców i w jakikolwiek sposób podzielenia się naszą Miłością do Boga. Jednak na samą myśl o tym czuliśmy ogromny strach. Postanowiliśmy modlić się w tej intencji, za kibiców. Jednak teraz z perspektywy czasu możemy przyznać, że modlitwą chcieliśmy zyskać czas, żeby droga jak najszybciej się skończyła i w ten sposób uniknąć działania. Modlitwa trwała i trwała, minuty uciekały i żaden z nas nie kwapił się żeby wyjść z naszego bezpiecznego przedziału do „kiboli”.

W pewnym momencie dostrzegliśmy przez okienko w naszym przedziale kibiców uciekających po korytarzu od „kanarów” i policji. Biegali w tę i z powrotem jak się potem okazało z powodu braku biletów i mało kulturalnego zachowania. W jednym momencie pewna grupka uciekających „kiboli” nieoczekiwanie wpadła do naszego przedziału. Zobaczyli nas, zobaczyli figurę. Szybko zaczęli nam zadawać pytania o co chodzi, czy robimy sobie jaja itp.

To było niezwykłe, bo sami zaczęli nas dopytywać o powód jeżdżenia z tą figurą. Zaczęliśmy dzielić się świadectwem i opowiadać o Jezusie, oni słuchali z otwartymi „gębami”. Było widać ich poruszenie. Nie chcieli wychodzić z naszego przedziału, chcieli więcej. Przyszli również kolejni. Na końcu przyszedł główny szef całej grupy kibiców i chciał z nami pogadać, również otworzył się na nasze słowa, otworzył się na ewangelizację.

Było to niezwykłe doświadczenie, które zapadło nam w pamięci do dnia dzisiejszego.

Nie musieliśmy nic robić, nic wymyślać. Po prostu mieliśmy ze sobą Maryję w znaku figury i uciekliśmy w modlitwę czując potrzebę opowiadania innym o Jezusie, przez co Bóg sam ich do nas przyprowadził. Czujemy się Jego Apostołami – Apostołami w dresach, choć czasem nosimy dżinsy.

_____________________________________________

Tekst artykułu jest przedmową grupy Wyrwani z Niewoli do książki Damiana Krawczykowskiego "Apostołowie w dresach. Jezus potrzebuje właśnie ciebie!", wyd. Święty Wojciech. Więcej o książce: ksiegarnia.niedziela.pl

Więcej o grupie Wyrwani Z Niewoli: Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Sarah: jeśli chcesz podźwignąć Kościół, padnij na kolana!

2019-03-18 16:41

vaticannews.va / Watykan (KAI)

Nie bójmy się tego powiedzieć: Kościół potrzebuje dziś głębokiej reformy, która dokona się przez nasze nawrócenie – uważa kard. Robert Sarah. Prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów zabrał głos na temat trwającego obecnie kryzysu Kościoła.

Bożena Sztajner/Niedziela

Postrzega go z perspektywy zwyczajnych wiernych i ogromnej rzeszy porządnych księży. Kolejne odsłony słabości Kościoła zachwiały wiarą katolików i rzuciły cień podejrzenia na wszystkich kapłanów. Kard. Sarah chce im przywrócić ufność i pokój. Nie wątpcie, trwajcie przy nauczaniu Kościoła, bądźcie wytrwali w modlitwie, w Kościele zawsze będzie dość światła dla każdego, kto szuka Boga – pisze afrykański purpurat.

Nie lekceważy on jednak aktualnego kryzysu. „Kościół – zauważa - miał być miejscem światła, a stał się kolebką ciemności”. To co się w nim dzieje, postrzega w bardzo radykalnych kategoriach, zapożyczonych od papieża Franciszka. Ujawniane dziś skandale widzi przez pryzmat ewangelicznych wydarzeń: zdrady Judasza i zaparcia się Piotra. Twierdzi, że od dawna żyjemy tajemnicą Judasza. Zdrada dokonująca się dzisiaj, została przygotowana i spowodowana przez wiele innych zdrad, mniej widocznych, bardziej subtelnych, ale równie głębokich. Zarzuciliśmy modlitwę i pogrążyliśmy się w nurcie aktywizmu. Wstydziliśmy się Jezusa, Jego objawienia i nauczania moralnego. Aby błyszczeć przed światem, zakwestionowaliśmy prawdę objawioną i pozbawiliśmy moralność jej znaczenia. Niektórzy kapłani kwestionują znaczenie celibatu, roszczą sobie prawo do życia prywatnego, co jest sprzeczne z misją kapłana. Inni posuwają się tak daleko, że chcą mieć prawo do zachowań homoseksualnych – wylicza kard. Sarah.

Podkreśla on, że kryzys ten ma przede wszystkim charakter duchowy, jest kryzysem wiary. Diabeł natomiast chce byśmy starali się go rozwiązać jak kryzys instytucji tylko ludzkiej. „Jeśli chcesz podźwignąć Kościół, padnij na kolana” – pisze prefekt watykańskiej kongregacji, podkreślając, że to właśnie modlitwa musi być pierwszą odpowiedzią na zaistniałą sytuację. Tego kryzysu nie da się przezwyciężyć ludzkimi siłami. Kard. Sarah przestrzega też przed podziałami, tworzeniem frakcji w Kościele. Przyznaje, że biskupi i kapłani są niedoskonali, mają swoje słabości. Prosi jednak wiernych, by nimi nie gardzili, choć jak podkreśla, powinni od nich wymagać katolickiej wiary i sakramentów życia Bożego.

Kard. Sarah pisze o tym we wstępie do swego nowego książkowego wywiadu „Le soir approche et déjà le jour baisse” (Ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił), który w środę 20 marca trafi do francuskich księgarń. Poprzednie dwa („Bóg albo nic” oraz „Moc milczenia”) okazały się światowymi bestsellerami. Tym razem prefekt watykańskiej kongregacji skupia się na duchowym kryzysie współczesnego świata. Wyznaje, że książka ta jest „krzykiem jego duszy”. „Jestem wam winien, chrześcijanie, jedyną prawdę, która zbawia – pisze afrykański purpurat. – Już niebawem stanę przed wiekuistym Sędzią. Cóż Mu powiem, jeśli nie przekażę wam prawdy, którą sam otrzymałem? My biskupi powinniśmy drżeć na myśl o naszym milczeniu, które obarcza nas winą, o milczeniu, które czyni nas wspólnikami, o naszym milczeniu, by przypodobać się światu” – dodaje kard. Sarah.

We wstępie do nowej książki wskazuje on również na szczególną rolę miłości do Następcy Piotra. Nie przypadkiem dedykuje tę pozycję dwóm papieżom: „Benedyktowi XVI, niezrównanemu w staraniach o odbudowę Kościoła, i Franciszkowi, wiernemu synowi św. Ignacego”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Krajewski: przywieźliśmy Chrystusa w 33 obliczach

2019-12-05 15:45

Krzysztof Ołdakowski SJ/vaticannews / Watykan (KAI)

Radio Watykańskie informowało wczoraj o powrocie Jałmużnika Papieskiego z greckiej wyspy Lesbos. Kard. Konrad Krajewski przywiózł ze sobą do Rzymu 33 uchodźców. W rozmowie z Radiem Watykańskim zauważył, że w maju w obozach znajdowało się 7 tys. osób, a teraz zostało ich 17 tys.

Piotr Drzewiecki

Przebywają tam w nieludzkich warunkach, gdzie nie ma prądu ani wody. Śpią pod plastikowymi płachtami. Niektórzy z nich dopiero w 2021 roku będą mieli rozmowy z władzami dotyczące przyznania dokumentów. Dzięki zmianom politycznym w Grecji i we Włoszech można było sprowadzić tę niewielką grupę uchodźców. Grecki rząd zakupił nawet dla nich bilety. Kard. Krajewski zauważył, że niektóre z kilkuosobowych rodzin cały swój majątek miały w torbie foliowej.

„Nie myślmy o tym, co państwo może zrobić dla tych ludzi, pomyślmy co Kościół może dla nich zrobić, a Kościół może uczynić bardzo wiele, począwszy od kardynałów, biskupów i księży. Możemy otworzyć nasze klasztory, nasze domy, tak jak to zrobił kardynał z Luksemburga, który w połowie listopada, a on także był z nami w maju na wyspie, zabrał dwie rodziny. Nie umieścił ich jednak w Caritasie, ale w swoim domu. U nas w Polsce domy biskupie są bardzo obszerne, domy kardynałów w Rzymie także są bardzo przestronne, więc zacznijmy od siebie. Dajmy miejsce, żeby Pan Jezus mógł się narodzić poprzez obecność tych osób. Na początku też było mi trudno. No jak to: ubogi, brudny i śmierdzący ma wejść do mojego domu. No właśnie, ale może wyjść piękny, umyty, ubrany oraz najedzony i to jest właśnie Jezus. Przyjmuję Jezusa, bo to On powiedział: byłem nagi, byłem uchodźcą, byłem w więzieniu. Jestem pełen podziwu dla wspólnoty św. Idziego, bo dla niej: mój bliźni to jest Chrystus. Pojechaliśmy na Lesbos zabrać te 33 osoby, a tak naprawdę przywieźliśmy Pana Jezusa pod postacią 33 twarzy, każdy inny, każda osoba ma inną historię. To jest ten sam Jezus“.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem