Reklama

Bp Kamiński na temat wpisu ks. Jacka Dunina-Borkowskiego

2019-01-16 14:33

mag / Warszawa (KAI)

Artur Stelmasiak
Bp Romuald Kamiński

Niewłaściwe korzystanie z mediów społecznościowych to znacznie szerszy i poważniejszy problem, z którym musi się zmierzyć całe społeczeństwo – powiedział bp Romuald Kamiński, nawiązując do wpisu ks. Jacka Dunina-Borkowskiego w mediach społecznościowych.

Dwa dni temu na stronie internetowej diecezji warszawsko-praskiej pojawił się komunikat, w którym czytamy, że kapłan „dwukrotnie otrzymał już upomnienia kanoniczne. Ponieważ nie zastosował się do nich, władza diecezjalna nałoży na niego środki karne przewidziane prawem kościelnym”.

– Kapłan został już poważnie upomniany słownie, natomiast w najbliższych dniach otrzyma przygotowane dokumenty, z których wynika, że musi zastanowić się nad korzystaniem ze zdobyczy techniki. Będzie to jeden z pierwszych kroków realizacji dokumentu „Dyrektorium dotyczące zasad funkcjonowania w Internecie kościelnych podmiotów publicznych oraz osób duchownych diecezji warszawsko-praskiej”, który wszedł w życie w listopadzie ubiegłego roku – powiedział bp Kamiński.

Reklama

Zdaniem biskupa warszawsko-praskiego, wielu ludzi różnie odnosi się do konkretnych spraw, nie byłoby jednak problemem, gdyby ktoś upuścił sobie żółci. Natomiast dziś, kiedy media są wręcz wszechobecne, pojawia się u ludzi potrzeba wchodzenia na nie i wypowiadania swoich osobistych opinii na szerszym forum.

- Wówczas pojawia się problem. To, co przez dziesiątki wieków było osobistym problem danego człowieka, obecnie jest przedmiotem wiedzy całego świata. Z tą kwestią będzie musiało uporać się całe społeczeństwo – stwierdził bp Kamiński.

Tagi:
media bp Romuald Kamiński

Bp Kamiński: prawdziwa miłość nie ma nic wspólnego z logiką ekonomii

2019-06-29 10:50

mag / Warszawa (KAI)

Prawdziwa miłość nie ma nic wspólnego z logiką ekonomii czy poprawnością polityczną. Ona jest bezinteresowna i do końca wierna - podkreślił bp Romuald Kamiński w uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa. Wieczorem biskup warszawsko-praski przewodniczył Mszy św. odpustowej w prowadzonej przez księży salezjanów stołecznej bazylice Najświętszego Serca Jezusowego, która od rok jest sanktuarium. Liturgia zainaugurowała obchody roku jubileuszowego. Parafia świętuje bowiem w tym roku 100-lecie swojego erygowania.

pl. wikipedia.org

- Jest to dla nas okazja do dziękczynienia i modlitwy za wszystkich, którzy swoją pracą, cierpieniem i oddaniem przez ponad wiek tworzyli to miejsce budując struktury i wspólnotę duchową - powiedział proboszcz parafii i kustosz miejscowego sanktuarium, ks. Edmund Modzelewski. Podkreślił, że wyniesienie bazyliki do godności sanktuarium jest wielką łaską dla tych którzy przybywają do tego miejsca by prosić Boga o potrzebne łaski. Wielu z nich mówi, że mogą tu pooddychać świętością – wyznał salezjanin.

W homilii biskup warszawsko-praski zachęcał do kształtowania swojego serca na wzór serca Zbawiciela, który do końca nas umiłował. - Jego miłość jest uprzedzająca. Jezusa kocha nas bez względu jacy jesteśmy. My nie mieliśmy niczego, co było kartą przetargową. Bóg umiłował nas jako grzeszników. – przypomniał duchowny.

Zwrócił uwagę, że wielu ludzi kocha drugiego kierując się duchem tego świata, czyli licząc własne zyski. Przyrównał tę miłość do swoistej wymiany dóbr. – Będę cię kochał, jeśli ty się mi tym samym zrewanżujesz. Tymczasem, to ma wymiary handlowe. Jezus wielokrotnie zwracał uwagę apostołom, kiedy ich formował, że tak i poganie potrafią miłować. Nie myślcie, że to jest prawdziwa miłość – ostrzegł bp Kamiński.

Mówiąc, że autentyczna miłość szuka drugiego pragnąc przede wszystkim jego dobra, przywołał biblijny obraz Dobrego Pasterza. – On potrafi zostawić dziewięćdziesiąt dziewięć owiec, by szuka tej która się gdzieś zagubiła. Ona ma bowiem prawo liczyć, że zostanie odnaleziona, że wcześniejsze zapewnienia o miłości były prawdziwe – powiedział bp Kamiński. Przyznał, że jest to sprzeczne z logiką świata, z logika współczesnej ekonomii. – Warto jednak zapytać się: Jaką mamy pewność, że kolejna nie ubędzie? Zawsze mogę znowu stracić. Dokąd więc, będę uważał, że jeszcze nic się nie stało, że nie zmarnowałem mojej fortuny? – zachęcał do refleksji biskup.

- Powierzmy zatem Bogu te dziewięćdziesiąt dziewięć owiec, by szuka tej która się zagubiła, bo w przeciwnym razie może się okazać, że żadnej przy sobie mieć już nie będziemy – zaapelował bp Kamiński zachęcając do miłości, która do końca jest wierna. - Przyjmując miłość Chrystusa mamy ją odwzajemniać względem naszych braci i sióstr. Mamy kochać, nawet jeśli nie jesteśmy kochani, szukać, mimo że nam się to nie opłaca. Mamy ofiarowywać innym miłość tak by ten drugi czuł się rzeczywiście mocniejszy, bezpieczniejszy, spokojniejszy, radośniejszy – podkreślił biskup warszawsko-praski.

W ubiegłym roku bazylika została podniesiona do godności sanktuarium.

Fundatorem kościoła był Michał Piotr Radziwiłł, a inicjatorką budowy świątyni jego żona Maria. 30 czerwca 1904 księżna otrzymała błogosławieństwo papieża Piusa X na budowę bazyliki. Parafię erygował 25 października 1919 kard. Aleksander Kakowski. 23 stycznia 1923 decyzją byłego nuncjusz a później papieża Piusa XI kościół podniesiono do godności bazyliki mniejszej. 16 kwietnia 1923 został konsekrowana. Od 1931, zgodnie z wolą fundatorki kościoła, opiekę nad nim pełnią i pracę duszpasterską księża salezjanie. W czasie IV pielgrzymki do Ojczyzny Jan Paweł II w bazylice otworzył obrady II Synodu Plenarnego Kościoła w Polsce.

Od prawie wieku kultem otaczany jest tam obraz Serca Pana Jezusa autorstwa Wincentego Łukasiewicza. Po renowacji umieszczony został w bocznej nawie świątyni.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Romuald Lipko prosi o modlitwę

2019-07-11 08:31

Romuald Lipko, jeden z najważniejszych twórców Polskiej muzyki rozrywkowej ostatniego półwiecza, kreator drogi muzycznej Budki Suflera, nasz przyjaciel, walczy z chorobą nowotworową - brzmi treść oświadczenia na profilu zespołu.

Archiwum Zespołu

Kilka tygodni temu postawiono wstępną diagnozę. Następnie Romek przebywał w warszawskim szpitalu przy Banacha, a ostatnie dwa tygodnie w klinice w Magdeburgu. To jedyne miejsce na świecie, gdzie podejmuje się walkę z tego typu nowotworami. W Lublinie, Kazimierzu, Warszawie i Magdeburgu byliśmy z nim w stałym kontakcie. Przedwczoraj wróciliśmy z niemieckiej kliniki. Nie nam muzykom relacjonować działania medycyny na najwyższym poziomie, ale zrozumieliśmy jedno. Jest realna szansa zwycięstwa w tej jakże trudnej walce, a stan ducha naszego kolegi jest czynnikiem niezwykle ważnym.

Jeśli Jego rozmowa z kimś z nas była lub jest możliwa, to Romek najchętniej mówi o nowych piosenkach, jesiennych koncertach i nowoczesnych aranżacjach. Mając świadomość swojej dolegliwości planuje i marzy…

Zwracamy się z prośbą do wszystkich, którym piosenki Romka sprawiły kiedykolwiek radość o choćby malutki, ale szczery gest wsparcia, o króciutką, życzliwą myśl, o pełne uśmiechu wspomnienie samego siebie słuchającego Jego muzyki… - proszą przyjaciele z zespołu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Raport ONZ wskazuje na ciągły wzrost liczby głodujących na świecie

2019-07-17 19:37

(KAI/VaticanNews) / Rzym

Najnowszy raport ONZ na temat bezpieczeństwa żywnościowego wskazuje, że 820 mln ludzi na całym świecie cierpi z powodu niedożywienia. Podkreślono, że choć wspólnota międzynarodowa stawia sobie ambitne cele, zakładając, że do roku 2030 plaga głodu całkowicie zniknie, to jednak statystyki pokazują, że tendencja jest wręcz odwrotna. Od trzech lat ludzi niedożywionych stale przybywa.

billycm/pixabay.com

Ofiarą głodu najczęściej padają dzieci. Co siódme rodzi się ze zbyt niską wagą. Wśród dzieci do 5. roku życia niemal 150 mln cierpi na chroniczne niedożywienie, a 50 mln – na ostry stan niedożywienia. Stały obserwator Stolicy Apostolskiej przy Organizacji Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) ks. Fernando Chica Arellano podkreśla, że dane te wskazują na poważne zaniedbania wspólnoty międzynarodowej. Liczby te, a przede wszystkim ludzie, którzy kryją się za nimi, muszą nas skłonić do działania – dodał kapłan.

"Ten raport mówi nam, że ludzkość nie spełniła swych obowiązków względem naszych najuboższych braci. Głód nadal rośnie. W tym kontekście widzimy, jak trudnym wyzwaniem jest realizacja jednego z celów zrównoważonego rozwoju, który zakłada likwidację głodu do 2030 r. Trzeba robić w tym celu dużo więcej" – stwierdził w rozmowie z Radiem Watykańskim ks. Arellano. Zwrócił uwagę na bardzo niepokojące dane: 513 mln głodnych w Azji, 256 mln w Afryce, 42 mln w Ameryce Łacińskiej.

"Ale raport pokazuje nie tylko okrucieństwo głodu. Wskazuje też inny aspekt problemu: otyłość. Otyłych jest 13 proc. dorosłych, 672 mln osób. A zatem problemem jest nie tylko niedożywienie, ale również złe odżywianie. Wspólnota międzynarodowa musi robić więcej. Brak jednak woli politycznej, aby zlikwidować przyczyny głodu, które zależą od człowieka: konflikty, kryzys gospodarczy i zmiany klimatyczne. To są trzy główne czynniki, które powodują tę klęskę" – oświadczył stały obserwator watykański przy FAO.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem