Reklama

Częstochowa: Wielkopostny dzień skupienia dla nauczycieli, pedagogów i wychowawców

2019-03-17 00:12

Karolina Mysłek

Karolina Mysłek/Niedziela

Mury częstochowskiego Wyższego Seminarium Duchownego gościły 16 marca br. nauczycieli, wychowawców i pedagogów archidiecezji częstochowskiej, którzy przeżywali wielkopostny dzień skupienia. Spotkanie przebiegało pod hasłem: „Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?”, a prowadzony był przez ks. Adama Fogelmana, diecezjalnego duszpasterza nauczycieli. Warto dodać, że duszpasterstwo to odradza się w naszym lokalnym Kościele po 15 latach nieobecności.

Nauczycielom zaproponowano konferencję, adorację Najświętszego Sakramentu i nabożeństwo pokutne z możliwością spowiedzi.

W konferencji nawiązującej do hasła spotkania ks. Fogelman na fundamencie ewangelicznego spotkania Jezusa z bogatym młodzieńcem zauważył, że każdy z nas ma balast, a w pracy nauczyciela, wychowawcy często są nim dla ludzi i świata wartości chrześcijańskie. Zastanawiał się, czym one są, co mogą zdziałać, czy bycie neutralnym w miejscu pracy jest właściwym rozwiązaniem. Przekonywał, że wartości chrześcijańskie nie są zagrożeniem dla wychowania młodego człowieka, również niewierzącego, bo są na tyle uniwersalne i obiektywne, że każdy może oprzeć na nich swoje człowieczeństwo, a w konsekwencji znaleźć drogę do Pana Boga. Nauczyciele – jak ewangeliczny młodzieniec – są dobrzy, warto, żeby ze swoimi pytaniami przychodzili do Pana Jezusa i z Nim rozmawiali o swoich bolączkach, wątpliwościach.

Reklama

Mszy św., będącej punktem kulminacyjnym dnia skupienia, przewodniczył bp Andrzej Przybylski. W kazaniu, zwracając się do nauczycieli, przeformułował pytanie młodzieńca: – Co mam czynić jako nauczyciel, żeby ci, których uczę, też szli w kierunku życia wiecznego? Zatrzymał się nad problemem sumienia nauczyciela, związanego z powołaniem, pracą, służbą. Zaznaczył: – Sumienie to narzędzie, a nie wyrocznia! Jak komputer, który będzie działał zależnie od tego, jak go zaprogramujesz, na jakie strony będziesz wchodzić. Dla nas, ludzi wierzących, to głos Boga i pytanie: Jezu, co mam zrobić? Co Ty byś zrobił? Sumienie nauczyciela to takie, w które jest wpisana aplikacja: mam naśladować mojego Boskiego Nauczyciela. Zachęcał, żeby czytać Ewangelię, zastanawiając się, jakim nauczycielem jest Jezus, a jakim nauczycielem jestem ja. I pytał: – Czy tak uczysz uczniów, żeby lepiej, piękniej, szczęśliwiej im się żyło? Jakiego życia uczysz? Czy starasz się być świadkiem tego, czego uczysz? Czy modlisz się za swoich uczniów, współpracowników, za swoją szkołę? Czy masz świadomość tego, że nauczasz mądrości Boga? I zakończył: – Trzeba modlić się, żeby dobro uczniów było najważniejsze. Katolicki nauczyciel ma w sumieniu Boską aplikację: Słowo Boże, Jezus Chrystus – mój Nauczyciel.

Po Eucharystii nauczyciele podczas wspólnego posiłku mieli możliwość rozmowy zarówno z księdzem biskupem, jak i między sobą na temat ich bieżących problemów.

Tagi:
Częstochowa bp Andrzej Przybylski nauczyciele

Reklama

Bp Dajczak do 5 tys. nauczycieli na Jasnej Górze: sama wiedza nie czyni człowieka człowiekiem

2019-07-02 17:21

it / Jasna Góra (KAI)

Szczególna modlitwa dziękczynna za miniony rok szkolny, a także prośba za polską oświatę, pedagogów i wychowawców, zwłaszcza o świadomość misji kształtowania człowieczeństwa i jedność środowiska zanoszona była na Jasnej Górze. 82. Pielgrzymce Nauczycieli towarzyszyło hasło: „W imię przyszłości kultury”. Wzięło w niej udział ponad 5 tys. osób. Do nauczycieli przemówił również nowy minister edukacji.

Magdalena Pijewska
Bp Edward Dajczak

Bp Edward Dajczak z diec. koszalińsko-kołobrzeskiej, były delegat Episkopatu Polski ds. nauczycieli podczas Mszy św. celebrowanej na szczycie Jasnej Góry apelował w homilii o człowieka. Przypominał, że „aby dojść do drugiego trzeba wyjść z siebie, trzeba być tym, który doświadczył jak pięknie jest być z Bogiem i jak pięknie jest być człowiekiem”. - W ten sposób idąc do człowieka mogę zrozumieć jego wołanie, jego bunt, jego płacz, cierpienie, szczęście, jego krzyk o miłość – mówił bp Dajczak. Podkreślał, że „wiedza jest piękna i może zrobić bardzo wiele, tylko nie umie człowieka uczynić człowiekiem”.

Kaznodzieja zauważył, że „prawdziwy przewodnik to taki, który doświadczywszy, ma odwagę zniknąć, który powie: wstań, chodź, który pokaże ręką, nakieruje, powie jak Ona, zróbcie to, co Jezus mówi”. Bp Dajczak życzył,

aby Kościół był właśnie tym miejscem, gdzie „człowiek współczesny, rozbity, rozproszony, będzie mógł się pozbierać, odzyskać siły, odnaleźć sens tego, co pozaziemskie”.

We Mszy św. udział wziął nowy minister edukacji Dariusz Piontkowski.

- Przybywamy do tego miejsca szczególnego dla Polaków po to, aby podziękować za to, co już się stało, prosić o wsparcie i siły przy wyzwaniach, które nas czekają. Bez takiego wsparcia trudno myśleć o tym, aby dobrze wypełniać swoje obowiązki – powiedział minister.

Podkreślił, że należy pamiętać, „że szkoła jest przede wszystkim dla dzieci i rodziców, nauczyciele pełnią tu w dużej mierze funkcję usługową”. - Szkoła pełni funkcję pomocniczą wobec rodziny i rodziców, bo to rodzice przede wszystkim wychowują swoje dzieci. Bez współpracy rodziców i szkoły, a więc także nauczycieli efektów dobrych nie będzie - uważa Dariusz Piontkowski. Zaznacza jednak, że „chcielibyśmy, aby ta posługa była w jak najlepszych warunkach i za godziwą płacę, i będziemy próbowali tak ustawić polskie prawo i polskie finanse, aby nauczyciele mogli pracować w jak najbardziej komfortowych warunkach”.

Jego zdaniem w kwietniu, kiedy wybuchły strajki, było bardzo dużo emocji, dlatego chciałby doprowadzić do tego, aby emocje były „zdecydowanie mniejsze, abyśmy rozmawiali o faktach, a nie tylko i wyłącznie o emocjach i temu służą m.in. spotkania ze związkami zawodowymi, które już się odbyły”. - Chciałbym, aby te rozmowy były kontynuowane. Umówiliśmy się już na spotkanie w drugiej połowie sierpnia, gdzie będziemy rozmawiali o szczegółach i mam nadzieję, że uda się doprowadzić do tego, aby zajęcia rozpoczęły się zgodnie z przewidywanym terminem bez poważniejszych napięć – twierdzi minister edukacji.

W tegorocznej pielgrzymce wzięło udział ok. 5 tys. osób. Przybyli nauczyciele różnego szczebla: przedszkoli, szkół podstawowych, średnich i uczelni wyższych. - Jestem na Jasnej Górze dlatego, że stąd czerpię moc do pracy, tu czerpię się siłę duchową – powiedziała Małgorzata Tokarz z Gorlic. Dodała, że „tu czuje wsparcie, duchową więź z ludźmi i ma się świadomość, że nie jest sama”. - Rok był trudny, szarpany różnymi politycznymi emocjami. Prosimy o błogosławieństwo Boże w pracy, ale też o pokój, o spokój, o to, by być wzorem dla uczniów – powiedziała nauczycielka.

W czasie Pielgrzymki Nauczycieli i Wychowawców spotkać można przedstawicieli „Warsztatów w Drodze”', którzy zachęcali pedagogów z całej Polski do wyruszenia w sierpniowej pieszej pielgrzymce na Jasną Górę. – Ta pielgrzymka różni się od innej pieszej tym, że zapraszamy na trasę ciekawych wykładowców, którzy w drodze uczą nas wiele - powiedziała Agata Ostrowska

Dzisiejsze jasnogórskie spotkanie to także okazja do przypomnienia patronki pedagogów i wychowawców bł. Natalii Tułasiewicz. Nauczycielki, która w czasie II wojny światowej z własnej woli zgłosiła się do obozu pracy by tam uczyć i ewangelizować młode dziewczęta. Za co ostatecznie poniosła śmierć męczeńską. - Z naszą patronką wiąże się szczególna inicjatywa modlitewna – powiedziała Agata Ostrowska i wyjaśniła, że „chodzi o natalietkę, czyli modlitwę na wzór margaretek za kapłanów, siedem osób, które podejmują każdego dnia modlitwę litanią do błogosławionej w intencji nauczycieli i pielgrzymki nauczycieli”.

W tym roku uczestnicy „Warsztatów w Drodze” na pątniczy szlak wyruszą po raz 27. Tradycyjnie wędrować będą wraz z pielgrzymami diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Na Jasną Górę dotrą 12 sierpnia.

Tegoroczne spotkanie nauczycieli na Jasnej Górze przebiegało pod hasłem: „W imię przyszłości kultury”. - Słowa te nawiązują do szczególnie ważnego wystąpienia Jana Pawła II w siedzibie UNESCO w 1980 roku - tłumaczył ks. Wojciech Wojtyła, sekretarz Krajowego Biura ds. Duszpasterstwa Nauczycieli. Dodawał, że „Ojciec Święty wygłosił przemówienie na temat kultury, które uważane jest za syntetyczny wykład na temat chrześcijańskiego rozumienia kultury”.

Pielgrzymkę poprzedziło sympozjum ewangelizacyjne, w czasie którego za Janem Pawłem II przypominano, że kultura jest właściwym i istotnym sposobem istnienia człowieka, pierwszym jej zadaniem jest wychowanie a od kultury, której fundamentem jest dla nas chrześcijaństwo, zależy przyszłość.

- W czasach rozbicia wartości i wielkich wiraży kulturowych potrzebny jest wspólny wysiłek i odpowiedzialność polskich nauczycieli, których misją jest wychowywanie a więc kształtowanie człowieczeństwa młodych, poprzez uświadamianie im o ich nadprzyrodzonej godności i korzeni, z których wyrastają, i które są ich tożsamością - podkreślono w podsumowaniu spotkania.

Nauczycielskie pielgrzymki odbywają się od 1937r. Uczestniczył w nich także kard. Karol Wojtyła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wielka Brytania: lekarze chcą odłączyć 5-letnie dziecko od aparatury podtrzymującej życie

2019-07-19 12:34

rk (KAI/LifeSiteNews.com) / Londyn

O losach 5-letniej dziewczynki, którą brytyjscy medycy chcą odłączyć od urządzeń podtrzymujących życie, rozstrzygnie sąd. Choć dziecko zgodził się przyjąć włoski szpital pediatryczny w Genui, londyńska placówka medyczna sprzeciwia się temu, by rodzice zorganizowali i opłacili transport córki. Komentatorzy wskazują na podobieństwo tego przypadku do wcześniejszych spraw, w których mali pacjenci brytyjskich szpitali – Charlie Gard i Alfie Evans – zostali odłączeni decyzją sądu od aparatury utrzymującej życie, choć pomoc oferowały im placówki medyczne na całym świecie.

AR

Tafida Raqeeb, córka imigrantów z Bangladeszu, straciła przytomność kilka miesięcy temu na skutek pęknięcia naczyniaka tętniczo-żylnego mózgu. Mimo operacji, pięcioletnie dziecko nie odzyskało przytomności, a lekarze Royal London Hospital zwrócili się do sądu, by ten pozwolił na odłączenie pacjentki od aparatury, która zapewnia jej życie w stanie półprzytomności. Tafida reaguje na ból, daje niekiedy oznaki życia.

Rodzice Shalina i Mohammed poprosili o pomoc włoskich pediatrów z Instytutu im. Gianniny Gaslini w Genui – szpitala o światowej renomie. Ci, po zapoznaniu się z dokumentacją i konsultacji z brytyjskimi lekarzami, zgodzili się interweniować. Rodzice mają jedynie zorganizować i opłacić transport. O losach dziecka ma ostatecznie zdecydować brytyjski wymiar sprawiedliwości.

Włoscy komentatorzy wskazują na podobieństwo tego przypadku do wcześniejszych spraw, w których mali pacjenci brytyjskich szpitali zostali odłączeni decyzją sądu od aparatury podtrzymującej życie, choć pomoc oferowały im placówki medyczne na całym świecie.

W lipcu 2017 roku w londyńskim hospicjum dla dzieci zmarł liczący niespełna rok Charlie Gard, cierpiący od urodzenia na rzadką chorobę genetyczną. Wcześniej Trybunał Europejski polecił odłączyć wszystkie aparaty zapewniające życie małego pacjenta. Szpital dziecięcy pw. Dzieciątka Jezus w Rzymie był gotów zaopiekować się chłopcem.

W ubiegłym roku na polecenie sądu i wbrew woli jego rodziców został odłączony od aparatury Alfie Evans. Nastąpiło to na 11 dni przed drugą rocznicą urodzin dziecka, cierpiącego na niedobór transaminazy GABA. Jego rodzice bezskutecznie walczyli o przetransportowanie syna do watykańskiego szpitala pediatrycznego. Pomoc w tej sprawie oferował także prezbiteriański szpital pediatryczny w Nowym Jorku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Mazur: świat potrzebuje dziś Chrystusa i Jego Ewangelii

2019-07-20 20:23

rr / Rajgród (KAI)

Prośba o zdrowie, pomyślność dla rodziny i boże błogosławieństwo. Z takimi intencjami pielgrzymowały w sobotę 20 lipca matki, żony i młode dziewczęta do Sanktuarium Maryjnego w Rajgrodzie. Tłumy wiernych uczestniczyły tam w Diecezjalnej Pielgrzymce Kobiet Katolickich do Matki Bożej Królowej Rodzin.

www.facebook.com/pg/krolowarodzin

Od czternastu lat, w trzecią sobotę lipcu, w Rajgrodzie odbywa się Pielgrzymka Kobiet. Co roku, w rajgrodzkim sanktuarium gromadzi się od 1 do 2 tysięcy kobiet, aby zawierzyć siebie i swoje rodziny Rajgrodzkiej Pani. W tym roku przybyło ich ok. 1500. Panie przyjechały indywidualnie czy też w grupach zorganizowanych. Pątniczki z sąsiednich parafii do Rajgrodu przybyły pieszo. Z bazyliki w Augustowie kobiety z kapłanami przyjechały rowerami. Udział wzięły także panie m.in. z Białegostoku, Ełku, Suwałk, Rydzewa, Wieliczek, Jamin, Janówki, Wiśniowa Ełckiego, Pisza, Pruskiej i Cimoch. Często towarzyszyły im rodziny.

Spotkanie otworzył kustosz rajgrodzkiego sanktuarium i zarazem Diecezjalny Duszpasterz Kobiet ks. prał. Hieronim Mojżuk, który zaznaczył w swoim słowie, że na gruncie rodziny toczy się walka o utrzymanie chrześcijańskiej tożsamości i jak duża odpowiedzialność za bliskich, spoczywa na kobietach oraz przybliżył historie powstania rajgrodzkiej parafii.

W tym roku tematem przewodnim Pielgrzymki Kobiet były problemy, przed którymi stoi współczesny świat oraz Kościół, a szczególnie rola kobiet zaangażowanych religijnie i społecznie. Na spotkanie kobiet organizatorzy zaprosili ks. dr Pawła Tarasiewicza, wykładowcę WSD w Ełku, który wygłosił prelekcję pt. „Kościół a gender”. Prelegent wyjaśnił istotę ideologii gender i wskazał na zagrożenia z niej płynące. „Celem ataku tej ideologii jest każdy z nas, również wasze dzieci i wnuki. Propagatorzy ideologii gender nie ukrywają, że chodzi im o zniszczenie rodziny, o seksualizację dzieci i młodzieży, o „genderowe” myślenie społeczeństwa” – mówił ks. Tarasiewicz.

Wskazując na Świętą Rodzinę, kaznodzieja zachęcał do refleksji nad naszymi rodzinami, nad sobą, jakie świadectwo dajemy żyjąc w rodzinie. „Rodzina jest naszym zadaniem. Mężczyzną i kobietą stworzył ich Bóg. To rodzina odpowiada za ewangelizację. To w rodzinie jest przekazywana i umacniania wiara. Poprzez życie w miłości pokazujemy dzieciom jak żyć. W rodzinie prawidłowe relacje z matką i z ojcem, poczucie bezpieczeństwa, ułatwia dziecku rozwój własnej tożsamości. Naszym wsparciem jest sam Bóg i jeśli będziemy dbać o rodzinę, o prawidłowe relacje z Nim, nie mamy się czego obawiać” – tłumaczył prelegent.

Centralnym punktem Pielgrzymki Kobiet do Rajgrodu była uroczysta Eucharystia pod przewodnictwem bp. Jerzego Mazura, biskupa ełckiego. „Potrzebne jest dzisiaj w rodzinie, społeczeństwie, Kościele, świadectwo kobiety, żony, matki, babci. Dzisiaj świat potrzebuje Chrystusa i Jego Ewangelii. Dawajcie świadectwo o przylgnięciu do Boga, o życiu w Duchu Świętym” – mówił bp Mazur podczas liturgii.

Zachęcał, aby kobiety wpatrywały się w Maryję, Która jest wzorem zawierzenia i wierności Bogu: „Zaufajmy jak Maryja. Dzisiaj nie tylko się módlmy, ale zawierzajmy się Maryi. Zawierzyć, to znaczy zaprosić Maryję do naszej codzienności” – mówił hierarcha.

„Niech to dzisiejsze spotkanie pomoże nam, abyśmy w życiu szli drogą Ewangelii. Wsłuchujcie się w głos Ducha Świętego, aby była w was jeszcze większa świadomość jak pełnić misję w rodzinie i niech On umacnia was na drodze niesienia Chrystusa innym, dawania świadectwa prawdzie chrześcijańskiej w rodzinie, parafii, diecezji, a przez to na całej ziemi” – zaznaczył biskup.

Biskup ełcki zachęcał do modlitwy różańcowej, jako jedynego ratunku na uderzające w nas zagrożenia, ideologie i problemy, oraz przypomniał znaczenie pierwszych sobót miesiąca. „Są szczególnie poświęcone Niepokalanemu Sercu Matki Najświętszej. Maryja wzywa nas do modlitwy różańcowej, pokuty nawracania się. Jesteśmy zachęcani by w Niepokalanym Sercu Maryi znaleźć schronienie i drogę do Boga” – mówił hierarcha. W tracie Mszy św. kobiety dokonały aktu zawierzenia rodzin Pani Rajgrodzkiej.

Spotkanie z Najświętszą Maryją Panną Królową Rodzin kobiety rozpoczęły modlitwą różańcową. Tajemnice światła odmawiane były w intencji godności życia. W rozważania wplecione były fragmenty zaczerpnięte z Ewangelii wg. Św. Marka i Św. Jana. Autorem rozważań był ks. Adrian Sadowski. Bardzo mocno wybrzmiały słowa, w których autor podkreślał, że Kościół w dzisiejszych czasach zmaga się z wieloma przeciwnościami. Jednak dzięki zakorzenieniu w Chrystusie, modlitwie i jedności może się skutecznie im oprzeć.

Po Mszy św. pielgrzymi zostali zaproszeni przez diecezjalnego duszpasterza kobiet i kustosza sanktuarium ks. prał. Hieronima Mojżuka na wspólna agapę. Zakończeniem spotkania było nabożeństwo Drogi Krzyżowej po ścieżkach Kalwarii Rajgrodzkiej.

Sanktuarium Pani Rajgrodzkiej – Królowej Rodzin, gdzie znajduje się słynący łaskami obraz Matki Bożej, jest szczególnym miejscem Jej kultu, a parafia od początku zaistnienia nosi tytuł Narodzenia NMP. W 1999 roku, Papież Jan Paweł II, 8 czerwca podczas Mszy św. w Ełku, pobłogosławił korony i w jubileuszowym 2000 roku wizerunek Matki Bożej Rajgrodzkiej Królowej Rodzin został przyozdobiony koronami papieskimi. Obok kościoła na obszarze 2 ha powstała kalwaria z kamienia. Świątynia cieszy się wciąż rosnącym zainteresowaniem wśród pielgrzymów.

Rajgród jest położony na Szlaku Papieskim „Tajemnice Światła”, nad malowniczym jeziorem Rajgrodzkim, nad którym kilkakrotnie spędzał wakacje ks. Karol Wojtyła późniejszy papież Jan Paweł II. W roku bieżącym rajgrodzka parafia obchodzi 500 lecie istnienia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem