Reklama

Młodzież pomaga dzieciom w Kenii

2019-05-04 11:06

pk / Szczecin (KAI)

fotolia.com

Ponad cztery tysiące złotych zebrano podczas Archidiecezjalnych Dni Młodych na potrzeby dzieci z sierocińca w Wambie, w środkowej Kenii. Fundusze zostaną przeznaczone na pieluchy dla ponad 50 niepełnosprawnych dzieci, poza tym trzeba urządzić salę rehabilitacji dla małych pacjentów z porażeniem mózgowym, a także wyposażyć w ławki i stoły szkołę w Kipsing, gdzie uczy się 600 dzieci.

W piątek zakończyły się ADM w Goleniowie. Coroczne święto młodości i wiary zgromadziło około tysiąca osób. Młodzi uczestniczyli w warsztatach, koncertach ewangelizacyjnych i oczywiście nabożeństwach.

- Zbierali także na potrzebujących w Afryce - mówi ks. dr Marcin Szczodry, archidiecezjalny duszpasterz młodzieży. - Młodzież bardzo chętnie włączyła się w to dzieło. Zbiórka trwała podczas trzech dni ADM-ów na każdej mszy świętej.

Dokładnie zebrano 4090 zł, 15 euro i 50 rubli białoruskich. Kolejne Archidiecezjalne Dni Młodych za rok w Chojnie.

Reklama

Wcześniej Papieskie Dzieła Misyjne w Szczecinie zorganizowały akcję “Okulary dla Afryki” w archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej. Zebrano ponad 21 tys. okularów, które posegregowane i oznaczone przez optyków trafią na Czarny Ląd do potrzebujących.

W ramach pierwszej akcji misyjnej zebrano 6 tys. piórników dla dzieci w Kenii. Trwa też akcja “Adopcji na odległość”, w ramach której udało się pomóc w edukacji kilkuset dzieciom w Kenii, dzięki ofiarności szkół i osób prywatnych z terenu archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej.

Tagi:
młodzi pomoc Afryka Archidiecezjalne Dni Młodych

Reklama

Trzy dni dla Boga

2019-03-27 11:10

Maria Palica
Edycja szczecińsko-kamieńska 13/2019, str. I

Po raz trzeci w dniach 1-3 maja Goleniów będzie gospodarzem Archidiecezjalnych Dni Młodych (ADM). Organizatorzy – Duszpasterstwo Młodzieżowe Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej oraz Miasto i Gmina Goleniów – spodziewają się udziału ok. 1500 młodych ludzi, w tym grup zagranicznych. Zgłoszenia przyjmowane będą do 25 kwietnia

Przygotowania do tego największego religijnego wydarzenia trwają od jesieni ubiegłego roku, teraz dopracowywane są szczegóły trzydniowego spotkania młodych z Bogiem i z sobą. Ramowy program tegorocznych ADM jest podobny do poprzednich i odbywać się będzie w tych samych miejscach – w kościołach parafialnych św. Katarzyny i św. Jerzego, na stadionie miejskim, na którym stanie scena główna i gdzie wydawane będą posiłki, oraz w goleniowskich obiektach kulturalnych i oświatowych.

Archidiecezjalne Dni Młodych 2019 przeżywane będą pod hasłem: „Oto ja, służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa Twego”. Ich uroczyste rozpoczęcie nastąpi 1 maja o godz. 11 na stadionie, skąd młodzież ulicami miasta przejdzie do kościoła św. Katarzyny na inauguracyjną Mszę św. Po obiedzie zaplanowano warsztaty tematyczne oraz koncert uwielbienia „Dla Ciebie, Panie” przygotowany przez Stowarzyszenie Per Musicam. Pierwszy dzień zakończy czas pojednania i muzyczne uwielbienie w kościele św. Katarzyny.

Dzień drugi rozpocznie Jutrznia w kościele św. Jerzego, a po niej młodzi spotkają się z misjonarzem – ks. Jeremy Kabuga z Kenii. Tego dnia po Mszy św. (kościół św. Katarzyny, godz. 12) odbędzie się Przegląd Kultury Chrześcijańskiej, konkurs wiedzy religijnej oraz Marsz Biało-Czerwony, który o godz. 17 wyruszy spod Urzędu Gminy na stadion. Tam dla uczestników ADM (i goleniowian oczywiście) wystąpi zespół Sound’n’Grace. Pracowity dzień zakończy wieczór uwielbienia i czas adoracji w kościele św. Katarzyny.

3 maja to ostatni dzień ADM. Zacznie się Jutrznią w kościele św. Jerzego, po której przewidziano czas świadectw uczestników goleniowskich ADM i Światowych Dni Młodych w Panamie. O godz. 12 uroczysta Msza św. na stadionie zakończy tegoroczne Archidiecezjalne Dni Młodych. Podczas tej Mszy ogłoszony zostanie gospodarz kolejnego spotkania młodych i nastąpi oficjalne przekazanie symboli ADM (krzyż i ikona Matki Bożej). Goleniów, który trzykrotnie był gospodarzem tego wielkiego wydarzenia religijnego, pożegna młodych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

(Nie)Planowana przemiana

2019-11-13 08:09

Artur Stelmasiak
Niedziela Ogólnopolska 46/2019, str. 32

Film „Nieplanowane” jest atakowany, bo prawda przemienia Polaków. Jego premiera uruchomiła lawinę społeczną, której nie da się powstrzymać

Materiały prasowe

„Nieplanowane” bije rekordy popularności. Mimo skromnej liczby seansów i świątecznego weekendu film obejrzało 50 tys. widzów. Pod względem liczby wypełnionych miejsc na kinowych salach to bez wątpienia nr 1. W wielu kinach przez cały tydzień trzeba było ze sporym wyprzedzeniem rezerwować bilety, bo zwykła wycieczka do kina z nadzieją, że przed seansem w kasie będą bilety, kończyła się niespodzianką.

Film opowiada historię z USA, ale także mocno dotyka Polski, bo przecież u nas też są zabijane dzieci, i to często w późnej aborcji – po 20., a nawet 24. tygodniu życia prenatalnego. – Mam nadzieję, że ten film masowo zmieni serca Polaków. Jeżeli wyraźnie się zmienią nastroje społeczne, to także rządzący politycy będą wiedzieli, że ten temat jest dla nas ważny – mówi Cezary Krysztopa, autor rysunków pro-life i szef portalu Tysol.pl .

Aborcyjny atak

Na Twitterze wywiązała się cała dyskusja. Ludzie wychodzący z kina dzielą się swoim pierwszym wrażeniem. „Właśnie obejrzałem #Nieplanowane. Ten obraz mną wstrząsnął. Kurtka, którą miałem na kolanach, została zmiażdżona przez zaciśnięte dłonie i z trudem powstrzymywałem głośne łkanie. Wszyscy na sali bardzo przeżyli ten film” – napisał Mateusz Maranowski, dziennikarz Polskiego Radia oraz telewizji wPolsce.pl .

Rzecznik prasowy Prowincji Polskiej Zgromadzenia Księży Marianów ks. Piotr Kieniewicz MIC napisał z kolei, że po projekcji widział łzy niemal we wszystkich oczach. „Nie da się tego filmu odzobaczyć, a zobaczyć trzeba koniecznie” – podkreślił zakonnik. Film zapada w duszę i tego właśnie najbardziej boją się feministki, lewica i różne środowiska proaborcyjne. Krytykują formę, ale także próbują podważać treść filmu.

Jeszcze przed premierą w dodatku do „Gazety Wyborczej” ukazała się „recenzja” napisana przez dwie feministki z Aborcyjnego Dream Teamu. Nie wiadomo, czy kobiety w ogóle widziały film „Nieplanowane”, bo wszystkie przytoczone sceny i cała argumentacja pochodzą z proaborcyjnego amerykańskiego portalu HuffPost. Tekst zamieszczony w „Wysokich Obcasach” był w zasadzie nieudolnym tłumaczeniem argumentów z USA. „Obejrzałyśmy ten film, żebyście Wy nie musiały tego robić. Nie warto, naprawdę” – napisały na końcu polskie feministki.

„Nieplanowane” to film opowiadający historię Abby Johnson – kobiety, która była szefową kliniki aborcyjnej, ale po splocie kilku wydarzeń stała się zwolenniczką obrony życia. Podobną historię ma za sobą prof. Bogdan Chazan, który jako ginekolog wykonywał aborcje, ale nawrócił się na pro-life. I właśnie dlatego został zaproszony na specjalny pokaz filmu w Łodzi. Nie spodobało się to feministkom z proaborcyjnej grupy Dziewuchy Dziewuchom, które zrobiły awanturę i doszło w kinie do agresywnej szarpaniny.

Aborcja dla 15-latek

Ataki skrajnej lewicy na film można było przewidzieć, bo dokładnie to samo działo się w USA. Najbardziej się boją, że film obejrzą młodzież i młode kobiety. Dlatego protestują, że w Polsce „Nieplanowane” można obejrzeć już od 15. roku życia. „Dochodzą do nas sygnały z całej Polski, że organizowane są grupowe wyjścia na pokaz filmu” – przestrzega jeden z lewicowych portali.

A przecież lewicowa seksedukacja zachęca 15-latków do stosunków płciowych. Te dzieci są więc za małe, by iść na poważny film, a mogą, a nawet powinny uprawiać seks? – Przypomnę, że lewicowy projekt „Ratujmy Kobiety” pozwalał 15-latkom na dokonanie aborcji bez zgody rodziców. 15-latki są wystarczająco dojrzałe, aby dokonać aborcji, ale za małe, aby obejrzeć o niej film? – podkreśla Magdalena Korzekwa-Kaliszuk.

Dyskusja pojawiała się także wśród przeciwników aborcji. Na kanwie filmu Marta Brzezińska-Waleszczyk na portalu Aleteia zaatakowała polskich obrońców życia za to, że pokazują ofiary aborcji na plakatach. Rzeczywiście podobny wątek pojawia się w „Nieplanowanych”, ale ten spór między miękkim pro-life i twardym pro-life jest zupełnie jałowy i niepotrzebny. To tak, jakby ktoś w Kościele chciał wykazać wyższość modlitwy uwielbienia nad nabożeństwem Drogi Krzyżowej. Przecież od kilkunastu lat to właśnie środowiska pokazujące nagą prawdę o aborcji zbierają miliony podpisów w obronie życia, a teraz są krytykowane, często przez tych, co nic nie robią.

Oczywiście, w Polsce brakuje aktywności modlitewnego i masowego miękkiego pro-life, czyli pięknej afirmacji życia i macierzyństwa. Ale nie zmienia to faktu, że krytyka mocnego przekazu w pro-life jest podobna do krytyki filmu „Nieplanowane” przez środowiska lewicowe. W obydwu przypadkach odpowiedzią mogą być słowa Jezusa z Ewangelii według św. Jana: „Jeżeli źle powiedziałem, udowodnij, co było złego. A jeżeli dobrze, to dlaczego Mnie bijesz?” (18, 23).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Paradyż: Rekolekcje Programu "Skrzydła"

2019-11-17 15:26

Kamil Krasowski

W Domu Rekolekcyjno-Powołaniowym "Jackówka" w Paradyżu od 15 do 17 listopada odbywały się rekolekcje stypendystów Programu "Skrzydła". W rekolekcjach w "Jackówce" uczestniczyły 32 osoby. W sumie w diecezji z Programu korzysta 41 stypendystów.

Karolina Krasowska
Uczestnicy rekolekcji w "Jackówce" z dyrektorem diecezjalnej Caritas ks. Stanisławem Podfigórnym i Dominiką Łapuchą, koordynatorką Programu Skrzydła

- Rekolekcje w Paradyżu dla stypendystów objętych Programem "Skrzydła" to obowiązkowa część naszej formacji duchowej. W tym czasie przede wszystkim chcemy się podzielić naszym doświadczeniem, problemami, ale jednoczyć się też w tym, że jest ktoś taki, jak nasi darczyńcy, którzy wspierają nas finansowo i w ten sposób dodają nam skrzydeł. Dzięki temu każdego dnia staramy się być coraz lepsi, chcemy poprawiać swoje wyniki w szkole, ale też chcemy pokazać, że możemy zrobić jeszcze więcej - mówi Dominika Łapucha, koordynator Programu "Skrzydła" Caritas.

- W czasie rekolekcji nawiązują się ciekawe relacje między "Skrzydlatymi", którzy po zakończeniu trzydniowych rekolekcji i wyjeździe utrzymują ze sobą kontakt, wspierają się, ale też zapraszają się wzajemnie na swoje koncerty, dzielą się swoimi osiągnięciami, ponieważ niektórzy z nich grają na gitarze czy skrzypcach - dodaje Dominika.

Uczestnicy rekolekcji poznawali działalność diecezjalnej Caritas, a także Centrum Wolontariatu. Byli zachęcani do dzielenia się dobrem, które otrzymali w ramach Programu Skrzydła, przez czyny, dobre słowo, czy obecność przy drugim człowieku.

- Myślę, że jest to też jakaś forma jałmużny, gdzie dzielimy się tym, co mamy świadomie i dobrowolnie, ale nie z tego, co nam zbywa, ale z tego, co rzeczywiście potrafimy dać z przekonaniem, świadomie na rzecz osób potrzebujących, w tym wypadku na rzecz dzieci z Programu "Skrzydła" - mówi dyrektor diecezjalnej Caritas ks. Stanisław Podfigórny. - W tym miejscu oczywiście trzeba podziękować tym, którzy w naszej diecezji wchodzą w tą pomoc i bardzo im dziękuję w imieniu biskupa Tadeusza Lityńskiego, który wspiera nasz Program. Dzięki naszym darczyńcom, ci młodzi ludzie mogą rozwinąć skrzydła w różnych kierunkach - edukacyjnych, sportowych, muzycznych i wielu innych zainteresowań, które mają.

W rekolekcjach w "Jackówce" uczestniczyły 32 osoby. W sumie w diecezji z Programu korzysta 41 stypendystów.

O tym, co sami stypendyści mówią o Programie Skrzydła przeczytacie w wydaniu drukowanym Niedzieli 24 listopada.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem