Reklama

Wspólny Apel do Europy przed wyborami europejskimi w maju 2019 roku

2019-05-09 18:35

prezydent.pl

prezydent.pl

Idea europejska to najlepsze, co kiedykolwiek mieliśmy

Integracja europejska pomogła w realizacji wielowiekowej nadziei na pokój w Europie, po tym jak nieposkromiony nacjonalizm i inne skrajne ideologie doprowadziły Europę do barbarzyństwa dwóch wojen światowych. Również i dzisiaj nie możemy i nie powinniśmy uznawać, że pokój i wolność, dobrobyt i pomyślność są dane raz na zawsze. Konieczne jest, abyśmy wszyscy aktywnie angażowali się na rzecz wielkiej idei Europy pokojowej i zintegrowanej.

Wybory w 2019 roku są szczególnie ważne: to Wy, Obywatele Europy decydujecie którą ścieżką ma podążać Unia Europejska. Dlatego też my, głowy państw: Bułgarii, Czech, Niemiec, Estonii, Irlandii, Grecji, Francji, Chorwacji, Włoch, Cypru, Łotwy, Litwy, Węgier, Malty, Austrii, Polski, Portugalii, Rumunii, Słowenii, Słowacji oraz Finlandii wzywamy wszystkich uprawnionych do głosowania obywateli Europy do wzięcia udziału w wyborach do Parlamentu Europejskiego, które odbędą się pod koniec maja 2019 roku.

Reklama

Narody Europy z własnej, wolnej woli zjednoczyły się w Unii Europejskiej, opartej na zasadach wolności, równości, solidarności, demokracji, sprawiedliwości i lojalności w ramach państw członkowskich oraz pomiędzy nimi. W Unii Europejskiej, która nie ma precedensu w historii Europy. W naszej Unii Europejskiej wybrani do Parlamentu Europejskiego posłowie, wraz z Radą Unii Europejskiej, czyli rządami wszystkich państw członkowskich, decydują jakie reguły należy stosować w Europie oraz w jaki sposób wydawać środki z budżetu europejskiego.

Wszyscy jesteśmy Europejczykami

Dla wielu osób w Europie, szczególnie dla młodego pokolenia, europejskie obywatelstwo stało się drugą naturą. Dla nich nie istnieje sprzeczność pomiędzy miłością do własnej wsi, miasta, regionu czy narodu i postawą zaangażowanego Europejczyka.

Nasza Europa jest w stanie razem stawiać czoła wyzwaniom

W tych miesiącach, bardziej niż kiedykolwiek, Unia Europejska mierzy się z poważnymi wyzwaniami. Po raz pierwszy od początku integracji europejskiej pojawiają się głosy o cofnięciu jednego lub kilku etapów procesu integracji, takich jak swoboda przemieszczania się, czy o zniesieniu wspólnych instytucji. Po raz pierwszy państwo członkowskie zamierza opuścić Unię. Jednocześnie, wzywa się do pogłębionej integracji w UE lub w strefie euro, bądź do ustanowienia Europy wielu prędkości.

Obywatele oraz rządy państw członkowskich, jak również głowy państw, różnią się w poglądach na te kwestie. Jednak wszyscy zgadzamy się co do tego, że integracja europejska oraz jedność są sprawą zasadniczą i chcemy nadal realizować ideę Europy jako Unii. Tylko silna wspólnota będzie w stanie stawić czoła globalnym wyzwaniom naszych czasów. Skutki zmian klimatu, terroryzmu, globalizacji gospodarczej oraz migracji nie zatrzymują się na granicach państwowych. Jedynie poprzez współpracę na poziomie instytucjonalnym, jako równi sobie partnerzy, będziemy w stanie sprostać tym wyzwaniom i nadal podążać drogą ku spójności społeczno-ekonomicznej i rozwojowi.

Chcemy silnej i zintegrowanej Europy

Potrzebujemy zatem silnej Unii Europejskiej. Unii, która posiada wspólne instytucje. Unii, która nieustannie, w krytyczny sposób, dokonuje przeglądu swojej pracy i która jest w stanie się reformować. Unii, zbudowanej na obywatelach i państwach członkowskich, stanowiących jej niezbywalne fundamenty.

Taka Europa potrzebuje ożywionej debaty politycznej na temat najlepszej drogi ku przyszłości, biorąc za podstawę i punkt wyjścia Deklarację Rzymską z dnia 25 marca 2017 roku. W Europie jest miejsce na szeroką gamę opinii i idei. Jednak absolutnie nie może być powrotu do Europy, w której państwa byłyby przeciwnikami, a nie równymi sobie partnerami.

Nasza zjednoczona Europa potrzebuje silnego głosu wyborczego swoich obywateli. Dlatego też apelujemy do Was, abyście skorzystali z przysługującego Wam prawa do głosowania. Na karcie wyborczej zapisana jest nasza wspólna europejska przyszłość.


Rumen Radew

Prezydent Republiki Bułgarii


Miloš Zeman

Prezydent Republiki Czeskiej


Frank-Walter Steinmeier

Prezydent Republiki Federalnej Niemiec


Kersti Kaljulaid

Prezydent Republiki Estońskiej


Michael D. Higgins

Prezydent Irlandii


Prokopios Pawlopulos

Prezydent Republiki Greckiej


Emmanuel Macron

Prezydent Republiki Francuskiej


Kolinda Grabar-Kitarović

Prezydent Republiki Chorwacji


Sergio Mattarella

Prezydent Republiki Włoskiej


Nikos Anastasiadis

Prezydent Republiki Cypryjskiej


Raimonds Vējonis

Prezydent Republiki Łotewskiej


Dalia Grybauskaitė

Prezydent Republiki Litewskiej


János Áder

Prezydent Węgier


George Vella

Prezydent Republiki Malty


Alexander Van der Bellen

Prezydent Republiki Austrii


Andrzej Duda

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej


Marcelo Rebelo de Sousa

Prezydent Republiki Portugalskiej


Klaus Iohannis

Prezydent Rumunii


Borut Pahor

Prezydent Republiki Słowenii


Andrej Kiska

Prezydent Republiki Słowackiej


Sauli Niinistö

Prezydent Republiki Finlandii

Tagi:
apel

Jasna Góra świętuje 40. rocznicę papieskiej pielgrzymki do Polski

2019-06-05 07:01

it / Jasna Góra (KAI)

Na Jasnej Górze dziś dzień dziękczynienia za I pielgrzymkę Jana Pawła II. Dokładnie 40. lat temu - 4 czerwca 1979 r. papież z Polski przybył do tego Sanktuarium. Rocznica przeżywana jest bardzo uroczyście, ponieważ ta wizyta miała przełomowe znaczenie. Po raz pierwszy następca św. Piotra przekroczył progi Kaplicy Matki Bożej, potwierdził swoje zawierzenie Maryi i określił rolę Jasnej Góry w życiu Kościoła i Narodu. Obok Cudownego Obrazu jest umieszczony portret Jana Pawła II.

Bożena Sztajner/Niedziela

Świętowanie rozpoczęło spotkanie edukacyjne dla uczniów szkół podstawowych „Tu zawsze byliśmy wolni”. Wzięło w nim udział prawie 500 dzieci z różnych szkół rejonu częstochowskiego. Spotkanie zostało zorganizowane w ramach projektu „Nadzieja. Zwycięstwo” wspartego przez ministerialny program „Niepodległa”.

Przeor Jasnej Góry, o. Marian Waligóra, który pamięta pierwszą pielgrzymkę Jana Pawła II do Polski, mówił o dwóch postawach, których wszyscy powinniśmy uczyć się od naszego wielkiego, świętego rodaka. - Z jednej strony jest to jego wielka miłość do Pani Jasnogórskiej, którą wyrażał w bardzo osobisty sposób, w swej pobożności, w długich chwilach, które spędzał na modlitwie przed Cudownym Obrazem - mówił jasnogórski przeor i podkreślał, że obok tego widzieliśmy jego wielką miłość do Ojczyzny.

- Widzimy papieża, który jest wielkim patriotą, który po prostu kocha tę ziemię, z której wyszedł, chociaż służył ludziom na całym świecie - dodał paulin. Podkreślał, że oba te elementy mocno skupione są na Jasnej Górze, która jest Sanktuarium Narodu. - Jan Paweł II tu, podczas tej pierwszej pielgrzymki bardzo mocno podkreślał, że Jasna Góra jest szczególnym miejscem, jest centrum Polski, gdzie serce Narodu bije w sercu Matki - przypomniał o. Marian Waligóra. Dodał, że w trakcie trzech dni pielgrzymki w Sanktuarium, papież wielokrotnie mówił o fenomenie tego miejsca. - My właśnie po to tu przychodzimy, by poczuć, że Polska jest zanurzona w sercu Matki, poprzez nasze osobiste sprawy, które tutaj przenosimy, ale również poprzez to, że Polska w różnych ważnych momentach historycznych, nie tylko w czasie potopu szwedzkiego, kiedy Jasna Góra stała się znakiem wolności, stała się miejscem, gdzie Bóg w szczególny sposób zadziałał przez Maryję i obronił to miejsce od Szwedów, ale później w różnych innych ważnych chwilach naszej historii, również w tej najnowszej, została oddana Królowej – mówił jasnogórski przeor, który podarował dzieciom obrazki z wizerunkiem Matki Bożej.

Angelika Blinda z Biura Edukacji Narodowej IPN w Katowicach mówiła o sytuacji społeczno-politycznej w latach 70 i 80. Przypomniała, że bez roku 1978 czyli wyboru Polaka kard. Karola Wojtyły na papieża nie byłoby późniejszych dni wolności nie tylko w Polsce, ale i w całej Europie Środkowo-Wschodniej.

- Pierwsza pielgrzymka papieża do Polski zajmuje bardzo ważne miejsce na drodze do wolności. Prymas Wyszyński określił je wielkimi dniami Polski - mówiła prelegentka. Opowiadała w jaki sposób władza starała się nie dopuścić do przyjazdu papieża do Ojczyzny i jak w czasie pielgrzymki ją utrudniała, jak zniechęcała Polaków do udziału w spotkaniach z Ojcem Świętym. - Proponowano np. wspólne spotkania organizowane w kościołach, w klasztorach przed telewizorami, po to, by wierni oglądali relacje z papieżem, ale nie byli fizycznie obecni na tych spotkaniach, ponieważ duża liczba pielgrzymów, świadczyła o sukcesie Kościoła w Polsce – przypominała przedstawicielka IPN.

Mówiła także o różnego rodzaju plotkach, które pojawiały się, o których Polacy doskonale wiedzieli, że „władza wydała polecenie masowej produkcji kapłańskich sutann, w które ubierali się funkcjonariusze z SB, by wtopić się w tłum wiernych i kontrolować sytuację”. Jak zaznaczyła prelegentka, „bez względu na to jakie działania władza podejmowała, nie udało się jej pomniejszyć znaczenia tej pierwszej pielgrzymki”.

Angelika Blinda przypomniała, że Jan Paweł II był dla Polaków podwójnym symbolem: sprzeciwu wobec komunizmu, ale także symbolem troski o drugiego człowieka, tym, który upomina się o prawa każdego człowieka. - Trzeba pamiętać, że Jan Paweł II odegrał bardzo ważną rolę nie tylko jako głowa Stolicy Apostolskiej, papież, który przełamał barierę „żelaznej kurtyny”, ale przede wszystkim jako Polak - podkreśliła przedstawicielka IPN podkreślając, że świadczy o tym reakcja ludzi i władz na wybór Rodaka na Stolicę Piotrową. – Władza była zdezorientowana, załamana a ludzie uniesieni i szczęśliwi - podkreślała.

Jak zauważyła prelegentka, szacuje się, że we wszystkich wydarzeniach z papieżem łącznie wzięło udział ok. 10 mln Polaków. - I bez względu na to, czy dane te są przesadzone czy nie, warto podkreślić, że zobaczyli oni, że nie są osamotnieni, jak wielu Polaków dąży do zmiany i ich chce. Wizyta Jana Pawła II w Polsce dawała im namiastkę życia w normalnym państwie. Mówiło się, czy to w kręgach opozycji, czy to w kręgach władzy, że ten czerwiec 1979 r. dał Polakom również doskonałą okazję do tego, żeby się policzyć. Zobaczyli, jak wielu ich jest, i to miało ważne znaczenie również psychologiczne. Zobaczyli, że stanowią silną, zwartą grupę, która dzięki również wierze, bo przecież to jest również niezwykłe spoiwo łączące, może dokonać jakiś przekształceń – mówiła. Podkreślała, że rok później, w sierpniu 1980, władza po raz kolejny przeżywała kryzys. - Powstała ‘Solidarność’, zresztą nie bez przyczyny portret Jana Pawła II wisi na bramie Stoczni Gdańskiej obok obrazu Matki Boskiej a sami opozycjoniści podkreślali, że czuli wtedy bliskość papieża - podkreślała historyk.

S. Małgorzata Kierznowska, urszulanka przewodnik z Jasnogórskiego Centrum Informacji, mówiła o papieskich wotach pozostawionych przez Jana Pawła II.

- Z Janem Pawłem II spotykamy się tutaj na każdym kroku. Już przy wejściu wita nas z wałów jasnogórskich błogosławiąc pielgrzymów, widoczny jest w swym pomniku - mówiła przewodnik. Podkreślała, że „na samym ołtarzu w Kaplicy Matki Bożej jest pięć darów Jana Pawła II, z których najcenniejszym jest złota papieska róża”. Dodawała, że jest tu nawet rower kolarski, który Ojciec Święty otrzymał od drużyny narodowej Italii i w 1980 r. przekazał na Jasną Górę, bo pielgrzymował tu z młodzieżą akademicką właśnie na rowerze. Siostra przypomniała, że pierwsze udokumentowane pielgrzymki Karola Wojtyły to lata 1942-43, kiedy przybywał tu jako student. Potem już jako biskup i arcybiskup, jako kardynał. - W sumie był tu co najmniej 100 razy – podkreśliła.

Uczestnicy jasnogórskiego spotkania podkreślają, że Jan Paweł II to postać bardzo ważna dla całego narodu i „dlatego warto się zagłębić w temat”. - Nie pokazywali tego w mediach, tylko wszystko było ciche a tak naprawdę Polacy byli z tego dumni i pokazywali, że są jednością, że są katolikami - powiedziała Oliwia Wójcik, uczennica ze Szkoły Podstawowej w Konieczkach.

Paulini i pielgrzymi dziękują za św. Jana Pawła II. O 17.00 odprawiona zostanie na szczycie Msza św., której przewodniczyć będzie kard. Stanisław Dziwisz świadek życia i posługi Jana Pawła II. W programie także wieczór poezji Karola Wojtyły a po Apelu wspólna „Barka” pod pomnikiem papieża z Polski.

Świętowanie papieskiej rocznicy potrwa do czwartku, 6 czerwca i uwieńczy je promocja najnowszych książek o wydarzeniach z 1979r. i koncert muzyka młodego pokolenia Antka Smykiewicza.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Trzeba jasno powiedzieć: Dość!

2019-07-16 11:47

Z abp. Stanisławem Gądeckim rozmawiał Artur Stelmasiak
Niedziela Ogólnopolska 29/2019, str. 10-13

Nie można dialogować ze środowiskami, które nie chcą dialogu, depczą świętości, bluźnią Bogu i deprawują człowieka. Ale Kościół otrzymał zadanie głoszenia Ewangelii wszystkim i nikt nie powinien być wyłączony z możliwości usłyszenia Dobrej Nowiny – mówi abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, w rozmowie z Arturem Stelmasiakiem

episkopat.pl
Abp Stanisław Gądecki

ARTUR STELMASIAK: – Napisał Ksiądz Arcybiskup bardzo mocny list w obronie wartości religijnych. Oczywistych powodów jest wiele, ale czy było jakieś szczególne wydarzenie, które przechyliło szalę goryczy, by zająć stanowisko w tej sprawie?

ABP STANISŁAW GĄDECKI: – Od dłuższego czasu mamy do czynienia z niezwykle intensywną dyskusją społeczną, której przedmiotem jest Kościół. Pojawia się wiele głosów nieprzychylnych, a nawet wrogich, wobec Kościoła i wartości religijnych. W ostatnich tygodniach miały jednak miejsce akty jawnej profanacji największych świętości, wobec których trzeba zdecydowanie zaprotestować. Mam tu na myśli przede wszystkim profanację jasnogórskiego wizerunku Matki Bożej, jak również akty bluźnierstwa, do których dochodzi podczas tzw. marszów środowisk gejów, lesbijek, biseksualistów i transseksualistów. Inicjatywy te cechują się swego rodzaju przewrotnością, bo pretekstem do ich organizowania jest rzekomo promocja większej tolerancji w społeczeństwie, tymczasem – o czym wspominałem w liście – stają się one miejscem jawnej nietolerancji, obscenicznych prezentacji oraz sposobnością do okazywania pogardy wobec chrześcijaństwa, w tym także do parodiowania liturgii Eucharystii, oraz do nawoływania do nienawiści w stosunku do Kościoła i osób duchownych. Do tego należy dodać napaści na świątynie i fizyczne ataki na księży. W ostatnim czasie zaistniało w społeczeństwie naprawdę wiele zła, które dotyka wspólnotę Kościoła i wprost uderza w Boga i Matkę Najświętszą. I w tym momencie trzeba jasno powiedzieć: „Dość!”.

– Pamiętam czasy, gdy Ksiądz Arcybiskup pełnił funkcję zastępcy przewodniczącego KEP, a przez media przetoczyła się fala nagonki na Kościół ws. lustracji. Teraz jako przewodniczący musi się Ksiądz Arcybiskup zmagać z falą krytyki ws. rozliczeń nadużyć seksualnych. Czy teraz KEP jest w trudniejszej sytuacji niż 10 lat temu?

– Trzeba wyraźnie rozgraniczyć: czym innym jest – jak pan redaktor to ujął – medialna nagonka antykościelna, a czym innym – dążenie do prawdy i zmaganie ze złem. Bardzo nam zależy na dojściu do prawdy i wewnętrznym oczyszczeniu Kościoła. Tak było przed dekadą, kiedy podejmowaliśmy konkretne działania umożliwiające przeprowadzenie lustracji w Kościele, tak jest i teraz. Trudno w naszym społeczeństwie znaleźć drugie takie środowisko, które podjęło aż tyle przedsięwzięć, inicjatyw i rozwiązań mających na celu rozliczenie przeszłości i prewencję na przyszłość. Zależy nam bowiem na naprawieniu krzywd wobec osób zranionych grzechem ludzi Kościoła. Zależy nam na dobru dzieci i młodzieży oraz na tym, aby Kościół był środowiskiem bezpiecznym i transparentnym.
Trudność dzisiejszej sytuacji polega na tym, że kwestia pedofilii stała się – już nie tylko w Polsce, ale niemal na całym świecie – dającym się łatwo wykorzystać tematem do ataków na Kościół, które mają na celu odebranie mu wiarygodności moralnej. Kościół jest bowiem ostatnim głosem w społeczeństwie, który nie idzie na kompromis ze współczesnymi prądami demoralizującymi, ale nie boi się mówić, że życie szczęśliwe to życie, w którym człowiek stawia sobie jasne wymagania. Siły libertyńskie chciałyby z pewnością ten głos uciszyć i wyeliminować.

– Ksiądz Arcybiskup wymienia w liście marsze środowisk gejów, lesbijek, biseksualistów i transseksualistów, które w nazwie mają tolerancję, a tak naprawdę ich uczestnicy pogardzają chrześcijaństwem. A może Kościół powinien nawiązać dialog ze środowiskami LGBT i iść do nich z Dobrą Nowiną?

– Nie można dialogować ze środowiskami, które nie chcą dialogu, depczą świętości, bluźnią Bogu i deprawują człowieka. Prawdą jest też to, że Kościół otrzymał zadanie głoszenia Ewangelii wszystkim, i nikt nie powinien być wyłączony z możliwości usłyszenia Dobrej Nowiny. Także osoby przynależące do wspomnianych środowisk mają to prawo. Dla nas osoby te nie są w pierwszym rzędzie gejami, lesbijkami, biseksualistami czy transseksualistami – one są przede wszystkim naszymi braćmi i siostrami, za których Chrystus oddał swoje życie i które chce On doprowadzić do zbawienia. W imię wierności naszemu Zbawicielowi i w imię miłości do naszych sióstr i braci musimy jednak głosić całą Ewangelię – nie unikając wymagań, które ona niesie, i nie przestając nazywać śmiertelnym grzechem tego, co nim w istocie jest. Gdybyśmy tak nie czynili, okradalibyśmy naszych bliźnich z prawdy, która także im się należy.


Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 29/2019 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież do francuskich skautów: nie ograniczajcie się do kontaktów wirtualnych

2019-07-23 19:18

pb (KAI/famillechretienne.fr) / Jambville

Nie ograniczajcie się do kontaktów wirtualnych - zaapelował papież Franciszek do 22 tys. francuskich skautów, zgromadzonych w Jambville koło Paryża na „wielkim jamboree” (zlocie) pod hasłem „Connecte!” (Połącz się!).

Grzegorz Gałązka

Za pośrednictwem telegramu wysłanego przez sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolina papież przekonuje, że łączność z Chrystusem poprzez modlitwę, słuchanie słowa Bożego i sakramenty pozwala odkryć „źródło radości”, ale także „drogę prawdziwego spotkania” z innymi ludźmi.

Życzy młodym, by nie ograniczając się spotkań wirtualnych, coraz bardziej byli „budowniczymi mostów”. W ten sposób wezmą udział w budowie społeczeństwa „bardziej sprawiedliwego i bardziej ludzkiego”, zauważającego małych i ubogich.

W spotkaniu w Jambville bierze udział 22 tys. spośród 85 tys. członków głównej organizacji harcerskiej we Francji Scouts et Guides de France (SGDF).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem