Reklama

Warszawa: Ratusz wycofuje się z wprowadzania edukacji seksualnej

2019-08-30 13:40

mp, Ordu Iuris / Warszawa (KAI)

Zsolnai Gergely/fotolia.com

Ideologiczna ofensywa jaką rozpoczął prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski podpisując w lutym 2019 r. Deklarację LGBT+ wyhamowuje po zderzeniu ze stanowczym sprzeciwem społecznym. Jak poinformował stołeczny ratusz, „miasto nie planuje wprowadzenia do szkół zajęć dodatkowych z zakresu edukacji seksualnej”. Jednocześnie wiceprezydent Renata Kaznowska przyznała na sesji Rady m.st. Warszawy, że w budżecie miasta na bieżący rok nie ma zaplanowanych środków na wdrażanie Deklaracji LGBT+.

Od czasu, gdy zapowiedziano wprowadzenie w stołecznych szkołach edukacji seksualnej według kontrowersyjnych wytycznych WHO (co było jednym z punktów Deklaracji LGBT+) warszawski ratusz konsekwentnie nie udzielał informacji dotyczących kosztu, programu i formy prawnej tych zajęć, posuwając się nawet do wprowadzenia opinii publicznej w błąd.

Władze Warszawy twierdziły niezgodnie z prawdą, że za opracowanie programu zajęć i przeszkolenie nauczycieli odpowiedzialne jest Warszawskie Centrum Innowacji Edukacyjno-Społecznych i Szkoleń, czemu zaprzeczyło samo Centrum. Tego typu działania stołecznego ratusza uprawdopodobniły tezę, że przygotowanie materiałów do edukacji seksualnej dla warszawskich dzieci zostało zlecone aktywistom politycznego ruchu LGBT, którzy zredagowali samą Deklarację.

Przypomnijmy, że Warszawska Karta LGBT+ wywołała protesty rodziców, nauczycieli, psychologów i prawników. Już 8 marca br. wypowiedzieli się na jej temat biskupi warszawscy: kard. Kazimierz Nycz i bp Romuald Kamiński. W swym oświadczeniu mówią o zawartej w niej „ideologii LGBT”. Wyjaśniają, że „chrześcijańska antropologia nie może zaakceptować wielu obecnych w ideologii LGBT aspektów, działań i postulatów, w tym związanych z promocją zawartej tam wizji ludzkiej płciowości, rodziny i jej roli w społeczeństwie, małżeństwa oraz tzw. „praw reprodukcyjnych”. A odnośnie do edukacji seksualnej w szkołach, przypominają stanowisko papieża Franciszka, który opowiada się za jej istnieniem, ale pod warunkiem przyznania „pierwszoplanowej roli” rodzicom. Duży niepokój biskupów wzbudziły zawarte w Karcie standardy edukacji seksualnej wedle Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Biskupi konkludują, że Karta LGBT+ jest sprzeczna „z konstytucyjnym prawem rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami oraz z obowiązującym prawem oświatowym”.

Reklama

13 marca br. w sprawie Deklaracji zabrała głos Konferencja Episkopatu Polski, przypominając, że zgodnie z Konstytucją RP „każdy ma prawo żądać od organów władzy publicznej ochrony dziecka przed demoralizacją” . Biskupi zaznaczyli że „u podstawy ich stanowiska nie stoi brak szacunku dla godności osób homoseksualnych, ale troska o dobro wspólne całego społeczeństwa, a zwłaszcza o poszanowanie praw rodziców i dzieci”.

Obradująca we 27 sierpnia na Jasnej Górze Rada Stała Konferencji Episkopatu Polski w dokumencie skierowanym do rodziców zwróciła uwagę, że zajęcia te w sposób niewłaściwy ingerują w sferę seksualności i rozwoju psychoseksualnego uczniów. "Dlatego trzeba przypomnieć o prawach, jakie przysługują rodzicom w zakresie procesu wychowania, w tym w szczególności jego aspektów realizowanych w szkole" - podkreślają.

Biskupi przypomnieli, że prawa rodziców chroni nie tylko Konstytucja RP, ale również ustawa o edukacji narodowej, czyli tzw. prawo oświatowe. Przypomina ona, że w zakresie wychowania rolą szkoły jest jedynie „wspomaganie wychowawczej roli rodziny”. A potwierdzają to rozporządzenia określające podstawę programową, według których szkoła powinna „wspierać wychowawczą rolę rodziny, promować integralne ujęcie ludzkiej seksualności, kształtować postawy prorodzinne”, a nauczyciele powinni zmierzać do tego, by uczniowie „doceniali wartość rodziny”.

Z kolei reakcją Instytutu Ordo Iuris – po wcześniejszym opublikowaniu analizy tego ideologicznego dokumentu – było przygotowanie wniosku o przeprowadzenie formalnych konsultacji społecznych, które zmusiłyby władze Warszawy do wsłuchania się w głos rodziców. Szeroki odzew społeczny pozwolił na dołączenie do wniosku 4 tysięcy podpisów mieszkańców Warszawy, choć do skutecznego jego złożenia wymagany jest jedynie tysiąc podpisów. To kolejny wyraz sprzeciwu warszawiaków wobec prób ideologizacji szkoły. Wcześniej mieszkańcy stolicy licznie protestowali na Placu Bankowym w zgromadzeniach organizowanych przez fundację Centrum Życia i Rodziny. Osobnym działaniem było uruchomienie petycji do prezydenta Warszawy z apelem o „niezwłoczne wycofanie się z wadliwej deklaracji i respektowanie konstytucyjnych zasad obowiązujących w Rzeczypospolitej Polskiej” podpisanej przez ponad 22 tysiące osób.

Co istotne, niektórzy radni Rady Warszawy aktywnie podnosili powyższą problematykę na forum publicznym. To w odpowiedzi na pytanie jednego z nich, Dariusza Lasockiego, wiceprezydent Renata Kaznowska przyznała, że w tegorocznym budżecie miasta nie przewiduje się środków na wdrażania Deklaracji LGBT+. Ponadto, w ostatnich dniach ratusz poinformował o tym, że „miasto nie planuje wprowadzenia do szkół zajęć dodatkowych z zakresu edukacji seksualnej”.

„Tego kroku w tył władz Warszawy nie możemy jednak uznać za finalny sukces. Deklaracja LGBT wciąż nie została odwołana. Dopóki to nie nastąpi, można obawiać się, że mamy do czynienia z taktycznym zabiegiem, a nie wynikiem głębszej refleksji” – zauważa adw. Rafał Dorosiński z Instytutu Ordo Iuris.

„Teraz przystępujemy do najważniejszego we wrześniu zadania - zabezpieczenia szkół przez złożenie oświadczeń rodzicielskich i zaangażowanie w trójki klasowe i rady rodziców. To najtrwalszy sposób umocnienia bezpieczeństwa naszych dzieci.” – dodaje adw. Jerzy Kwaśniewski, Prezes Instytutu.

Tagi:
Warszawa

Bp Kamiński: wychowywanie nowych pokoleń w oderwaniu od Boga to niszczenie korzeni narodu

2019-09-18 09:27

mag / Legionowo (KAI)

Wychowywanie nowych pokoleń w oderwaniu od Boga i znajomości historii niszczy korzenie narodu - ostrzegł bp Romuald Kamiński. W 80. rocznicę ataku Wojsk Radzieckich na Polskę biskup warszawsko-praski przewodniczył mszy św. w parafii Św. Jana Kantego w Legionowie, gdzie odsłonięto płaskorzeźbę upamiętniającą ofiary mordu katyńskiego oraz tragedii smoleńskiej. W uroczystościach wziął udział Minister Obrony Narodowej, Mariusz Błaszczak. Liturgię uświetniła Zespół Orkiestry Reprezentacyjnej Wojska Polskiego.

pl. wikipedia.org

W homilii bp Kamiński podkreślił, że pielęgnowanie narodowej pamięci i przekazywanie jej kolejnym pokoleniom to nasz obowiązek. – Kolejne tragedie narodowe, w tym zwłaszcza I i II wojna światowa oraz wybicie polskiej elity, to niezwykle bolesne wydarzenia, które stanowią kamień milowy w dziejach naszego narodu i do dziś odciskają swoje piętno na kolejnych pokoleniach rodaków – powiedział duchowny.

Zaapelował, aby nie tylko przekazywać pamięć o polskiej historii ale również uczyć młodzież właściwego rozumienia przyczyn i konsekwencji z dziejowych wydarzeń, by odrywając sens tego co się stało mogła budować pomyślność Ojczyzny.

Podkreślił, że źródeł siły do dźwigania się z kolejnych klęsk, wojen i tysięcy straconych istnień ludzkich była głęboka wiara Polaków. - Nie z nas była ta moc, ale to Bóg jest tym, który daje zwycięstwo – powiedział bp Kamiński. Zwrócił jednocześnie uwagę, że "jesteśmy jednym z tych narodów, które zawsze miały świadomość, że Bogu Najwyższemu należy się chwała". Przez całe tysiąc lat byliśmy temu wierni i to nas dźwigało – powiedział biskup warszawsko-praski.

Nawiązując do obecnej sytuacji politycznej w Polsce, przestrzegł przed zgubnymi skutkami wyrzucaniem Boga i Ewangelii na margines życia publicznego i społecznego. – Kiedy z horyzontu ludzkich oczu będzie zabierany Krzyż znak Chrystusowego zwycięstwa, kiedy będzie ograniczane na różny sposób – mniej lub bardziej podstępnie – głoszenie Ewangelii, choćby poprzez umniejszanie możliwości prowadzenia katechezy, to grunt na którym jesteśmy zasadzeni będzie jałowiała. Takie były drogi, które doprowadzały różne nacje do tego, że ta jałowość tak mocno dokuczyła, że objawiła się wybuchem ogromnej nienawiści – zwrócił uwagę bp Kamiński.

Podkreślił, że głoszenie Ewangelii nie ogranicza się tylko do przepowiadania Bożego Słowa. – Znacznie bardziej wymowne dziś jest milczące ale piękne życie, czyli życie odpowiedzialne, pełne miłości , ofiarnej służby, życie w którym człowiek umiemy przebaczać – powiedział duchowny.

Po liturgii odbyło się odsłonięcie i poświęcenia płaskorzeźby, która upamiętnia ofiary mordu katyńskiego oraz tragedii smoleńskiej. Znajduje się ona na frontonie kościoła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: nowy biskup pomocniczy kijowsko-żytomierski

2019-09-18 13:54

st (KAI) / Watykan

Ojciec Święty mianował dotychczasowego kanclerza diecezji kijowsko-żytomierskiej, 40-letniego ks. Aleksandra Jazłowieckiego biskupem pomocniczym tej diecezji, przydzielając mu jednocześnie stolicę tytularną Tulana.

programkatolicki.org

Biskup nominat urodził się 2 marca 1979 roku w Szarogrodzie w obwodzie winnickim, na wschodnim Podolu.

Przygotowywał się do kapłaństwa w Wyższym Seminarium Duchownym p.w. Ducha Świętego w Gródku Podolskim. 26 czerwca 2004 roku przyjął święcenia kapłańskie i został włączony do prezbiterium diecezji Kamieniecko-Podolskiej. W latach 2004-2006 był wikariuszem w Murafie, a jednocześnie pracował jako formator w Wyższym Seminarium Duchownym w Gródku Podolskim.

W latach 2006-2013 ks. Jazłowiecki studiował na Papieskim Uniwersytecie Laterańskim w Rzymie, uzyskując doktorat z prawa kanonicznego. Następnie był wicerektorem i ekonomem Wyższego Seminarium Duchownego p.w. Ducha Świętego w Gródku Podolskim, zaś w 2014 roku został jego rektorem. W roku 2018 został kanclerzem diecezji kijowsko-żytomierskiej.

Moja nominacja to wyraz ogromnego zaufania Ojca Świętego do mnie – powiedział biskup-nominat Aleksander Jazłowiecki w rozmowie z ukraińskim portalem katolickim "Credo". Franciszek mianował go 18 września biskupem pomocniczym diecezji kijowsko-żytomierskiej, której ordynariuszem jest bp Witalij Krywicki. Biskup-nominat jest drugim pod względem wieku najmłodszym hierarchą Kościoła katolickiego.

O swym mianowaniu nominacji nominat dowiedział się dwa tygodnie temu. "Rozumiem, że jest to ogromna odpowiedzialność i duże wyzwanie, dlatego pojechałem do sióstr karmelitanek, które posługują w Kijowie, by spędzić tam dzień w ciszy i skupieniu, po czym wyraziłem zgodę. Pomogło mi także wsparcie i słowo mojego ojca duchownego, który zna mnie, szczególnie moje ludzkie słabości. W najbliższym czasie pojadę na parę dni na ćwiczenia duchowne w ciszy do klasztoru Wspólnoty Niepokalanej Matki Wielkiego Zawierzenia, (zawierzanek) w Częstochowie" – powiedział biskup-nominat. Jednocześnie poprosił krewnych, przyjaciół, bliskich i wszystkich wiernych Kościoła katolickiego o modlitwę w jego intencji. "Bardzo liczę na wsparcie moich świętych patronów, zwłaszcza Tomasza More'a i dusz w Czyśćcu cierpiących" – oświadczył rozmówca agencji "Credo".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prof. Nalaskowski wraca do pracy akademickiej

2019-09-18 18:53

UMK, maj / Toruń (KAI)

Rektor UMK w Toruniu, prof. dr hab. Andrzej Tretyn, spotkał się dziś z zawieszonym w swych obowiązkach prof. dr. hab. Aleksandrem Nalaskowskim. Rektor przywrócił prof. Nalaskowskiego do pracy akademickiej, polecając mu jednocześnie większą roztropność w formułowaniu tekstów publicystycznych.

Praca własna / Wikipedia
prof. dr hab. Aleksander Nalaskowski

Rektor prof. dr hab. Andrzej Tretyn spotkał się w środę 18 września 2019 roku z prof. dr. hab. Aleksandrem Nalaskowskim - czytamy w komunikacie na stronie Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Rozmowa koncentrowała się na kwestiach dotyczących dobra Uniwersytetu i jego pracowników. Prof. dr hab. Aleksander Nalaskowski wyraził poparcie dla odwołania, złożonego przez swojego pełnomocnika, od decyzji z dnia 11 września 2019 roku o zawieszeniu w obowiązkach nauczyciela akademickiego na trzy miesiące.

Rektor podjął decyzję o uwzględnieniu odwołania, jednocześnie polecając prof. Nalaskowskiemu większą roztropność w formułowaniu swoich tekstów publicystycznych.

Postępowanie wyjaśniające w sprawie będzie kontynuowane.

Przypomnijmy, że 11 września br. prof. Aleksander Nalaskowski został przez rektora zawieszony na 3 miesiące w obowiązkach nauczycela akademickiego za felieton zatytułowany „Wędrowni gwałciciele”, który ukazał się w tygodniku „Sieci” 26 sierpnia br. Tekst wyraża ostre, krytyczne opinie o działaniach środowisk LGBT+.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem