Reklama

Chrystus jest naprawdę blisko nas

2019-10-29 12:48

Damian Krawczykowski
Edycja częstochowska 44/2019, str. 7

„Niedziela” rozstrzygnęła konkurs na najaktywniejszą grupę ministrantów w naszej archidiecezji. Wygrali ministranci i lektorzy z parafii pw. Świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza w Żarkach

Archiwum parafii
Ministranci wspólnie spędzają czas wolny...

Służba przy ołtarzu jest dla mnie jedną z form modlitwy. Dzięki ministranturze otwieram się na Boga i ludzi, umacniam wiarę i dążę, jak mawiał św. Stanisław Kostka, do wyższych rzeczy, czyli do świętości – przekonuje Juliusz Woldan, jeden z ministrantów nagrodzonej parafii w konkursie zorganizowanym przez Tygodnik Katolicki „Niedziela”, który przebiegał we współpracy z diecezjalnym duszpasterzem Liturgicznej Służby Ołtarza Archidiecezji Częstochowskiej ks. Pawłem Wróblem.

Konkurs na najaktywniejszą grupę ukazał nam, że ministranci i lektorzy, oprócz służby przy ołtarzu, aktywnie angażują się także w pomoc bliźnim, wspieranie cennych inicjatyw, propagowanie wartości chrześcijańskich, a co najważniejsze – ukazują rówieśnikom, że nie wstydzą się Pana Jezusa, dla którego poświęcają swój czas i zapał.

Młodzież ze zwycięskiej parafii chętnie i z oddaniem służy przy ołtarzu, włącza się także w różnego rodzaju akcje społeczne czy wspólnie spędza czas wolny, m.in. biorąc udział w turniejach sportowych oraz formując się na regularnych zbiórkach.

– Wspólne spotkania są bardzo potrzebne w utrzymywaniu dobrych relacji. Grupa powinna być dla Boga i dla siebie nawzajem. A to można osiągnąć służeniem i poznawaniem się prywatnie – przekonuje ministrant Maciej Majcherczyk. Jego kolega Dawid Kruczyk dodaje: – Poprzez bycie ministrantem poznałem wielu przyjaciół, z którymi mam super kontakt. Spędzamy czas nie tylko w kościele, ale również na wspólnych wyjazdach czy turniejach.

Swoich ministrantów chwali ich duszpasterz ks. Michał Zimny. – Bardzo się cieszę, że mam tak zgraną grupę chłopaków, którzy chcą służyć Bogu, ale także tworzyć fajną wspólnotę i budować relacje oparte na wierze. Angażują się w życie parafii. Zawsze można na nich liczyć.

Ministranci z parafii w Żarkach zaznaczają, że służba Bogu przy ołtarzu narażona jest także na zdziwienie czy krytykę rówieśników, ale świadomość, że jest się tak blisko samego Jezusa, dodaje sił. – Jestem w służbie liturgicznej od 5 lat. To, że jestem ministrantem, często dodaje dużo sił w pokonywaniu trudności. Czasy teraz nie są dla nas takie łatwe. Niektórzy dziwią się, gdy zamiast siedzieć przy komputerze my idziemy na zbiórkę albo do kościoła na dyżur, Drogę Krzyżową czy Różaniec. Podczas Mszy św. mamy zaszczyt być najbliżej ołtarza, najbliżej Pana Jezusa. Uświadamiamy sobie, że Chrystus jest naprawdę blisko nas – mówi „Niedzieli” Mikołaj Golik, jeden z ministrantów nagrodzonej parafii. – Od zawsze chciałem być ministrantem i służyć przy ołtarzu. Kiedy byłem na niedzielnej Mszy św., podziwiałem i zazdrościłem starszym ministrantom – zwierza się Krystian Tkacz.

Jury postanowiło uhonorować wyróżnieniem także dwie bardzo aktywne grupy LSO – z parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Kamieńsku, gdzie opiekunem jest ks. Michał Sokalski, oraz z parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Zawierciu, którą prowadzi ks. Krzysztof Sak.

Zapraszamy do kolejnej rywalizacji już za rok, motywując do jeszcze większego zapału w służbie dla Boga i Kościoła. Króluj nam, Chryste!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

IPN złożył zażalenie dot. umorzenia sprawy prowokacji SB wobec bł. ks. Jerzego Popiełuszki

2019-11-16 21:38

Radio Maryja

Do warszawskiego Sądu Apelacyjnego wpłynęło zażalenie Instytutu Pamięci Narodowej dotyczące umorzenia sprawy prowokacji wobec bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Chodzi o postępowanie wobec oskarżonych o podrzucenie w 1983 roku przez SB do mieszkania kapłana materiałów go obciążających.

Archiwum

W październiku Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że przestępstwa zostały popełnione i że były zbrodniami komunistycznymi, ale nastąpiło przedawnienie.

Prokuratorzy IPN nie zgodzili się z tą oceną sądu. Według nich prowokacja na Chłodnej stanowiła zbrodnię przeciwko ludzkości, które się nie przedawniają.

Prof. Jan Żaryn, historyk, odnosząc się do sprawy ocenia, że jej dalszy bieg zależy od kwestii woli, a nie jednoznacznego kwalifikowania prawnego.

– Po stronie sądu widać, że takowej woli nie ma, aby podtrzymać tę możliwość orzekania w sprawach dotyczących przestępstw szczególnie z lat stanu wojennego i późniejszych. Zapewne w rzeczywistości prawnej sąd potrafi udowodnić, że takich możliwości nie posiada. Moim zdaniem nie posiada bardziej woli niż możliwości. Tak to trwa od 1989 roku. Wola to jest bardzo trudna kategoria do udowodnienia, oceny, bo to przecież zależy od ludzi, którzy gdzieś w swym sumieniu albo pracują na rzecz sprawiedliwości albo tez uchylają się od tego zadania – wskazuje prof. Jan Żaryn.

Zabójców ks. Popiełuszki w sprawie tzw. prowokacji na Chłodnej oskarżył pion śledczy IPN. Oskarżeni nielegalnie weszli do mieszkania kapłana przy ul. Chłodnej w Warszawie i pozostawili w nim amunicję, materiały wybuchowe oraz ulotki i wydawnictwa, których posiadanie było wtedy zabronione.

Następnie SB doprowadziło do ich ujawnienia w wyniku przeszukania mieszkania, co spowodowało wdrożenie przeciw kapelanowi ,,Solidarności” postępowania karnego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: papież zjadł obiad z 1,5 tys. ubogich

2019-11-17 20:05

kg (KAI/ACI/Vaticannews) / Watykan

W niedzielę 17 listopada - w III Światowym Dniu Ubogich - Franciszek zjadł obiad z półtora tysiącem biednych w Auli Pawła VI w Watykanie. Po Mszy św., odprawionej z okazji tego Dnia w bazylice św. Piotra i po odmówieniu modlitwy Anioł Pański Ojciec Święty udał się do Auli, gdzie czekali na niego potrzebujący i towarzyszący im wolontariusze.

Vatican News

Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej podało, że na obiad składały się specjalność kuchni śródziemnomorsiej - lasagna oraz udka z kurczaka w sosie pieczarkowym z ziemniakami, deser, owoce i kawa. Uczestnicy tego niezwykłego spotkania z papieżem, odbywającego się już zresztą po raz trzeci, reprezentowali wszystkie diecezje włoskie i organizacje charytatywne.

Franciszek nazwał to wydarzenie „obiadem w gronie przyjaciół”, a dziękując im za przybycie modlił się o błogosławieństwo dla swych gości oraz ich rodzin.

Obecny na obiedzie jałmużnik papieski kard. Konrad Krajewski wskazał na ewangeliczne znaczenie tej inicjatywy. „Papież chce przy wspólnym stole zjednoczyć tych, którzy cierpią, z tymi, którym się udało i mogą innym ofiarować posiłek, czy konkretną pomoc” – powiedział w Radiu Watykańskim.

Vatican News

"Jezus mówi do Zacheusza: zejdź z drzewa, idę do twojego domu m.in. po to, by spożyć z tobą posiłek. Jezus jadał z ubogimi i my robimy to samo, naśladujemy Jezusa. A oprócz tego Eucharystia, czyli największy skarb, jaki mamy, powstała podczas posiłku" – przypomniał kardynał. Zwrócił uwagę, że "podczas posiłku dzieją się cuda, bo patrzymy sobie w oczy, dzielimy się sobą, rozmawiamy". Dodał, że jeśli "w rodzinie jesteśmy skłóceni, to pierwsza rzecz, jaką robimy, to nie chcemy wspólnie zasiąść do stołu, bo stół jednoczy. W dzisiejszą niedzielę Papież chce właśnie tego wielkiego zjednoczenia - tych, którym się nie udało, którzy cierpią i tych, którym się udało, bo mogą ofiarować innym posiłek”.

Polski purpurat kurialny zaznaczył, że Światowy Dzień Ubogich to wezwanie dla każdego do dostrzeżenia ubogich i potrzebujących, których Bóg stawia na naszej drodze. „To też sposobna okazja, by przypomnieć sobie, że wszystko, co mam, zawdzięczam łaskawości Boga” – stwierdził jałmużnik papieski.

Przywołał przykład Łazarza, który spał pod domem bogatego. "I ten Łazarz był tylko dla tego bogatego, a on się nie spostrzegł. Ubodzy są dla nas, dla każdego z nas. Ci, którzy śpią pod bazyliką św. Piotra, są dla mnie, ci, którzy śpią w Warszawie na Dworcu Centralnym, są dla tych, którzy przechodzą" – powiedział kard. Krajewski. Zauważył, że jest to więc "dzień także mój, żebym się zastanowił, dla kogo żyję, komu posługuję, bo przecież wszystko co mam, to dlatego, że Bóg jest łaskawy i otrzymałem po to, żeby się dzielić. Jeśli się nie dzielę tym, co mam, to wszystko, co mam jest przeciw mnie”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem