Reklama

Niedziela w Warszawie

Bp Kamiński: Współczesny człowiek potrzebuje Dobrej Nowiny

Współczesny człowiek potrzebuje Dobrej Nowiny - podkreślił bp Romuald Kamiński. W Wyższym Seminarium Duchownym Diecezji Warszawsko-Praskiej odbyło się świąteczne spotkanie opłatkowe połączone z wieczerzą wigilijną. Składając Bożonarodzeniowe życzenia bp Kamiński podkreślił znaczenie kapłańskiego powołania i roli świadków Chrystusa w życiu człowieka.

[ TEMATY ]

Warszawa

bp Romuald Kamiński

Episkopat News

Współczesny świat dynamicznie się zmienia, co wymusza także na nas pewne zmiany. Nie możemy jednak stracić sensu i radości naszego przygotowania do kapłaństwa i późniejszej posługi duszpasterskiej – podkreślił biskup warszawsko-praski. Przestrzegł jednocześnie przed zwątpieniem i słuchaniem tego co podpowiada świata.

– Nawet jeśli można usłyszeć, że idą inne czasy, że idą nowe zwyczaje i obyczaje, nie wierzmy. Mamy z całą odpowiedzialnością i zaangażowaniem podejmować wielkie działo jakim jest głoszenie Ewangelii – podkreślił bp Kamiński.

Wspomniał, że dwoma centralnymi wydarzeniami duszpasterskimi roku 2020 będzie setna rocznica Bitwy Warszawskiej 1920 roku, która w przeważającej większości rozegrała się na terenach obecnej diecezji, jak i beatyfikacja Stefana Kardynała Wyszyńskiego. – Jeśli Pan Bóg pozwoli, planujemy wybudowanie w Choszczówce, gdzie prymas wielokrotnie odpoczywał, sanktuarium poświęconego jego osobie. Ma to być również miejsce związane z dziełem troski o młodzież i rodziny – zapowiedział bp Kamiński.

Reklama

Rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego, ks. prof. Krzysztof Pawlina przestrzegł przed zabieganiem i zagubieniem w gąszczu codziennych obowiązków tego, co duchowe. Może być tak, że będą święta w których nie będzie Boga, a wówczas życie przestanie nam smakować - zwrócił uwagę ks. Pawlina. Zachęcał, by zatrzymać się i zastanowić co leży u setna codziennej aktywności, czego w rzeczywiści pragnę – zachęcał rektor.

Z koli rektor Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Warszawsko-Praskiej ks. Krzysztof Warchałowski życzył, by tajemnica Wcielanie Syna Bożego przemieniał serca i życie. – Niech święta Narodzenia Pańskiego będą dla nas czasem wyciszenia, refleksji i modlitwy, byśmy tajemnicę Jezusa Chrystusa byli w stanie przeżywać nie tylko w tym szczególnym czasie, ale być z Nim w codzienności i niech Go innym – powiedział ks. Warchałowski.

2019-12-21 11:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Kamiński: oddajmy się w opiekę Matki Bożej Łaskawej

2020-03-25 19:50

[ TEMATY ]

bp Romuald Kamiński

pl. wikipedia.org

Oddajmy się w opiekę Matki Bożej Łaskawej - zaapelował bp Romuald Kamiński w komunikacie na Uroczystość Zwiastowania Pańskiego. Duchowny zachęci by w trudnym dla całego świata czasie pandemii, odmówić z wiarą Aktu Zawierzenia Matce Bożej Łaskawej.

Publikujemy tekst komunikatu:

Wielebni Duszpasterze, Czcigodni Diecezjanie!

Dziś obchodzimy Uroczystość Zwiastowania Pańskiego. Ufne „fiat” rozpoczęło historię zbawienia ludzkości. W trudnym dla całego świata czasie pandemii jeszcze bardziej i dosłowniej chcemy za wskazaniem Maryi podążać. Potrzebujemy oddać się w Jej ręce i czynić według słów naszego Pana.

W poprzednich wiekach w obliczu zarazy czy innych zagrożeń lud Warszawy uciekał się w opiekę Matki Bożej Łaskawej Patronki Warszawy i Strażniczki Polski. Takiego Aktu zawierzenia dokonał także św. Jan Paweł II 13 czerwca 1999 roku. Proszę Kapłanów o odmawianie modlitwy, którą wypowiedział Papież, po każdej Mszy Świętej do czasu ustania epidemii. Zachęcam także wszystkich Diecezjan do zawierzania się Matce Bożej Łaskawej w Waszych osobistych modlitwach.

Trwajmy w ufności Panu, nie traćmy ducha i pomagajmy sobie nawzajem! Matko Boża Łaskawa, chroń Ojczyznę naszą! Matko Boża Łaskawa, zjednocz serca Polaków! Otaczam modlitwą i błogosławię

+ Romuald Kamiński Biskup Warszawsko-Praski

AKT ZAWIERZENIA MATCE BOŻEJ ŁASKAWEJ PATRONCE WARSZAWY I STRAŻNICZCE POLSKI Matko Słowa Wcielonego, Pani Łaskawa, miej w opiece Warszawę, jej mieszkańców i całą naszą Ojczyznę! Strzeż obecności Twojego Syna w sercach wszystkich ochrzczonych, aby pamiętali zawsze o swej godności ludzi odkupionych krwią Chrystusa, wezwanych do ufności Bogu i do służenia z miłością człowiekowi. Wypraszaj, Maryjo Twojemu ludowi wytrwałość, której potrzebuje, aby mógł pełnić wolę Ojca niebieskiego i dostąpić spełnienia obietnicy zbawienia. Niech pod Twoją opieką ziarno świętości, tak bogato posiane na polskiej ziemi, stale się rozwija ożywiane łaską Ducha Świętego i wydaje obfite owoce w kolejnych pokoleniach. Amen Jan Paweł II Warszawa, 13 czerwca 1999 roku

CZYTAJ DALEJ

Bóg przemawia do mnie w ciszy - rozmowa z reżyserem filmu "Usłyszeć Boga" [premiera 07.04 w TVP2]

2020-04-06 08:52

[ TEMATY ]

O. Pio

spowiedź

Medjugorie

Archiwum Jacka Tarasiuka.

Z Jackiem Tarasiukiem, reżyserem i producentem filmowym o Medjugorje, św. o. Pio i tym, jak Bóg może działać przez Facebooka rozmawia Łukasz Krzysztofka

Łukasz Krzysztofka: Już we wtorek w TVP2 premiera Twojego najnowszego filmu pt. „Usłyszeć Boga”, który opowiada o niezwykłej mocy sakramentu spowiedzi. Skąd pomysł na film?

Jacek Tarasiuk: W 2018 r. wybrałem się z rodziną do San Giovanni Rotondo. Gdy stanąłem przed konfesjonałem o. Pio poczułem, że zrobię ten film. Po prostu wiedziałem. To był także czas, kiedy modliłem się o kierownika duchowego. I nagle dowiedziałem się, że kiedy będę przed grobem o. Pio, mogę go poprosić o to, żeby nim został. Poprosiłem.

Więc to św. o. Pio Cię zainspirował?

Tak, wiedziałem, że on "duchowo" będzie grał główną rolę w tym filmie.

Jak wyglądały przygotowania?

Trwały pół roku. Na początku, mając cały czas przed oczami konfesjonał o. Pio, w którym działy się niesamowite cuda myślałem o filmie, o wartości spowiedzi świętej. Dzisiaj wielu ludzi pomija ten sakrament. Co chwilę słyszę: jeśli Bóg jest, to On mnie przecież kocha i nie dopuści do mojej zguby... A przecież to my często sami skazujemy się na zgubę. On cały czas na nas czeka, tak jak ojciec czekał na syna marnotrawnego. Pozwolił mu iść przez życie swoją drogą, ale czekał na jego powrót. Wiem, że Bóg nas bardzo kocha. Pozwala na wiele rzeczy - dobrych i złych, jakie czynimy na świecie - bo dał nam nieograniczoną wolność, ale nadal jeszcze cierpliwie czeka...

Czyli na początku była wizja….

Tak – od tego się zaczęło. Właściwie poprzez o. Pio powierzyłem prace nad całym filmem Duchowi Świętemu. Niejeden z branży, słysząc to, oburzyłby się, że niby co - nie miałem planu? A ja zwyczajnie – po prostu zacząłem słuchać.

Czego doświadczyłeś, pracując nad filmem?

Dawno temu pewien mądry kapłan powiedział mi, że są trzy rodzaje myśli: nasze, te „z góry" i te fałszywe, zdradzieckie, których powinniśmy się wystrzegać. One pochodzą od złego ducha. Na każdym etapie naszego życia, by nie dopuszczać do swego umysłu ostatniego rodzaju myśli, należy pamiętać o sakramentach: spowiedzi świętej i Eucharystii. Ważne jest, by uczyć się rozpoznawać rodzaje myśli, które w sobie mamy. Dalszy etap to kontrola tych myśli. To jest trochę tak, jak na przejściu granicznym, chroniącym kraj przed zarazą. Pewnych myśli się nie dopuszcza. Dalej, gdy wołasz do Niego - w sercu zaczynasz słyszeć. Ja cały czas pytałem i czekałem na odpowiedź. Co mam robić? Kto ma wystąpić w filmie? Gdzie mam pojechać? Odpowiedzi zawsze przychodziły. Jestem przekonany, że od Ducha Świętego.

W filmie zobaczymy m.in. klasztor kapucynów w małopolskim Tenczynie, sanktuarium w Medjugorje i miejsce szczególnie związane ze św. o. Pio – San Giovanni Rotondo. Przypadkowe zestawienie?

Ja nie wybrałem o. Pio, to on wybrał mnie. W końcu to mój kierownik duchowy. Trudno sobie to wyobrazić, ale tak jest. O. Pio wybrał Tenczyn, dokładnie wskazał kapucyna, który ma wystąpić w tym filmie - o . Romana Ruska. Przyznam, że są nawet podobni do siebie. O. Pio wybrał też siostrę Bartłomieję. Pomimo moich wątpliwości, czy wątki poruszane przez bohaterów będą się dobrze uzupełniały, o. Pio wskazał mi właśnie ją.

W jaki sposób?

Gdy kontaktowałem się z s. Bartłomieją przez Facebooka, zobaczyłem na jej profilu zdjęcie o. Pio, wstawione niecałą godzinę wcześniej. To była godzina mojej niewiary, mojego zastanawiania się. Zatem kiedy o niej pomyślałem, ona jakimś dziwnym trafem wstawiała właśnie zdjęcie o. Pio. Takich widzialnych wskazówek dostałem wiele.

A dlaczego Medjugorie?

To kolejna zagadka dla mnie. Zastanawiałem się, czemu mam tam jechać. Wiedziałem, że powinienem, ale nie wiedziałem, co mam w tamtym miejscu nagrać. Bóg miał swój scenariusz. Po kilku miesiącach pracy nad nakręconym materiałem okazało się, że On zaplanował z tego dwa filmy. Prace nad drugim właśnie zamykam. Niebawem będziemy go mogli zobaczyć także na antenie TVP. Film "Grzech", bo o nim mowa, doskonale uzupełnia ten pierwszy film "Usłyszeć Boga".

W jaki sposób człowiek może usłyszeć w sobie to, co mówi do niego Bóg?

W filmie siostra Bartłomieja mówi: "Każdy z nas ma w swoim sercu miejsce, w którym mieszka Bóg". Pytanie: co ty z tym zrobisz – pokochasz Go, czy zaczniesz z Nim walczyć? Możesz próbować Go zagłuszyć. Albo pokładać w Nim nadzieję. Wtedy On wypróbuje twoją miłość. Masz wiele możliwości. Ale pamiętaj - jesteś jego najukochańszym dzieckiem i cokolwiek by ci świat nie mówił, On mieszka w twoim sercu. A gdy Go wyprosisz... zatrzymaj się i zadaj sobie pytanie: kim jesteś. On ci zada to samo pytanie przed twoją śmiercią.

Wielu powie, że w dzisiejszym świecie trudno usłyszeć Boga.

Myślę, że do niedawna było to wręcz niemożliwe. By usłyszeć Boga, musimy wyjść na pustynię. Kiedyś miałem możliwość przebywać na pustyni Wadi Rum w Jordanii, miejscu, które jest uznane za jedno z najcichszych miejsc na świecie. Cisza rzeczywiście przenikała cały umysł i ciało. Po jakimś czasie człowiek czuł się nieswojo.

Żyjemy w czasach, gdzie smakowanie prawdziwej ciszy graniczy z cudem…

To prawda. Gdy tylko zatrzymamy się, świat zewnętrzny natychmiast się o nas upomina. Radio w samochodzie, tłumy na ulicach, telewizor w domu, internet w komórce. A gdzie w tym wszystkim jest miejsce na rozmowę z Bogiem? Ale tak było do niedawna. Teraz przez pandemię świat nagle się zatrzymał i wszyscy doświadczamy tej ciszy. Co z nią zrobimy? Jak ją wykorzystamy? To od nas zależy, czy usłyszymy w niej Boga.

Premiera filmu dokumentalny „Usłyszeć Boga” we wtorek 7.04.2020 r. w TVP2 o godz. 22:55.

Prezentujemy zwiastun filmu:

CZYTAJ DALEJ

Kardynał Pell uniewinniony

2020-04-07 07:39

PAP

"Stale utrzymywałem swoją niewinność, gdy cierpiałem z powodu poważnej niesprawiedliwości"- oświadczył kardynał George Pell po tym, gdy Sąd Najwyższy Australii przyjął jego odwołanie od wyroku 6 lat więzienia za czyny pedofilii.

W więzieniu spędził ponad rok. Sąd podkreślił uchylając wyrok i uniewinniając 78-letniego dostojnika, że w trakcie procesu nie wzięto w ogóle pod uwagę możliwości, że przestępstwo nie zostało popełnione.

Wyrok sądów dwóch instancji dotyczył zarzutów o czyny pedofilskie, do jakich miało dojść w 1996 roku, gdy Pell był metropolitą Melbourne. Skazano go na 6 lat więzienia za molestowanie dwóch 13-letnich chórzystów w zakrystii w katedrze.

Akt oskarżenia sporządzony został na podstawie zeznań jednego z mężczyzn. Drugi z nich zmarł w 2014 roku z przedawkowania narkotyków. Po tym, gdy we wtorek Sąd Najwyższy uchylił wyrok więzienia dla kardynała, australijskie media rozpowszechniły jego oświadczenie. Podkreślił w nim, że wielka niesprawiedliwość "została naprawiona wraz z jednomyślną decyzją sądu".

"Nie żywię złych uczuć wobec mojego oskarżyciela. Nie chcę aby mojego uniewinnienia dodawać do cierpienia i goryczy, jakie wielu odczuwa. Jest ich wystarczająco dużo"- napisał były doradca papieża Franciszka i były watykański minister finansów, który trafił do więzienia ponad rok temu.

Następnie oświadczył: "Mój proces nie był referendum w sprawie Kościoła katolickiego, ani w kwestii tego, jak władze kościelne w Australii podeszły do przestępstwa pedofilii". "Chodziło o to, czy ja popełniłem te okropne przestępstwa, czy nie. A ja ich nie popełniłem"- dodał. Kardynał George Pell podziękował za modlitwy i "tysiące listów z wyrazami wsparcia". 

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję