Reklama

Wiadomości

Sąd apelacyjny utrzymał w mocy umorzenie sprawy prowokacji wobec ks. Popiełuszki

W środę warszawski sąd apelacyjny utrzymał orzeczenie sądu okręgowego z października 2019 r. o umorzeniu z powodu przedawnienia postępowania karnego wobec osób oskarżonych o tzw. „prowokację na Chłodnej”. Chodzi o podrzucenie w 1983 r. przez SB do mieszkania ks. Jerzego Popiełuszki obciążających go materiałów.

- Prokurator w zażaleniu nie wskazuje w żaden sposób i wprost, żeby był przypadek jakikolwiek w prawie międzynarodowym, żeby tego rodzaju jednorazowe zachowanie przez jakikolwiek sąd w innym kraju zostało uznane za zbrodnię przeciwko ludzkości. W związku z tym sąd apelacyjny uznał, że podniesione w zażaleniu zarzuty nie są zasadne – powiedział w uzasadnieniu postanowienia SA sędzia Zbigniew Kapiński.

Instytut Pamięci Narodowej 30 października 2019 roku złożył zażalenie na decyzję Sądu Okręgowego w Warszawie, który orzekł, że sprawa „prowokacji na Chłodnej” uległa przedawnieniu.

Podziel się cytatem

Zdaniem IPN-u czyny oskarżonych funkcjonariuszy SB kwalifikowały się jako zbrodnia przeciwko ludzkości i były wymierzone w ks. Jerzego Popiełuszkę, Kościół oraz całą antykomunistyczną opozycję.

W środę na posiedzeniu zażalenie IPN-u rozpoznał sąd apelacyjny, podtrzymując, że czyn stanowi zbrodnię komunistyczną, jednak w momencie popełnienia nie stanowi zbrodni przeciw ludzkości, zatem w 1995 r. uległ przedawnieniu. Sędzia podkreślił jednocześnie, że ocena moralna tego czynu jest jednoznaczna i zasługuje on na „najwyższe potępienie”, ponieważ uderzył w niewinnego człowieka walczącego z reżimem komunistycznym. Postanowienie sądu apelacyjnego jest prawomocne.

Reklama

Piotr Dmitrowicz, historyk, wicedyrektor Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego powiedział KAI, że "prowokacja na Chłodnej" nie była jedynym elementem niszczenia ks. Popiełuszki.

Podziel się cytatem

Stanowiła „apogeum” zmasowanej akcji propagandowej wymierzonej w kapelana Solidarności. – Kilka dni później „Ekspres Wieczorny” i „Trybuna Ludów” wydrukowały artykuł pt. „Garsoniera obywatela Popiełuszki” pełen kłamstw, insynuacji, pokazujący ks. Popiełuszkę w bardzo złym świetle. Duchowny próbował nawet demaskować te kłamstwa – zaznaczył, dodając, że formalnie ks. Popiełuszce nie można było nic zarzucić.

Reklama

Jak zauważył rozmówca KAI, duchowny znalazł się w dramatycznej sytuacji – był wzywany na przesłuchania, nękany, zastraszany, otoczony donosicielami, nawet we własnej parafii, gdzie założono podsłuch. – Tak stał się symbolem niezłomności – dodał.

Podziel się cytatem

Przypomnijmy, że akt oskarżenia za prowokację na Chłodnej dotyczył Grzegorza P., Waldemara O. i Pawła N. w sprawie “tworzenia fałszywych dowodów w celu skierowania przeciwko ks. Jerzemu Popiełuszce ścigania o przestępstwo”. Oskarżeni to osoby skazane jako sprawcy późniejszego zabójstwa księdza – część z nich zmieniła swoje nazwiska z lat 80.

2020-01-16 11:36

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dziedziczenie dobra

Niedziela Ogólnopolska 36/2017, str. 12-13

[ TEMATY ]

bł. Jerzy Popiełuszko

ks. Jerzy Popiełuszko

Archiwum Marka Popiełuszki

Zarząd Fundacji im. ks. Jerzego Popiełuszko „Dobro” u prezydenta RP Andrzeja Dudy. Obok prezydenta (po prawej) – prezes fundacji Barbara Popiełuszko-Matyszczyk, wiceprezes Agnieszka Popiełuszko-Szklanko oraz wicemarszałek woj. podkarpackiego Bogdan Roma

Zarząd Fundacji im. ks. Jerzego Popiełuszko „Dobro” u prezydenta RP Andrzeja Dudy.
Obok prezydenta (po prawej) – prezes fundacji Barbara Popiełuszko-Matyszczyk, wiceprezes
Agnieszka Popiełuszko-Szklanko oraz wicemarszałek woj. podkarpackiego Bogdan Roma

Ks. Jerzy wychował się w bardzo pobożnej i zgodnej rodzinie. Z siostrą Teresą oraz braćmi Józefem i Stanisławem łączyły go silne więzi, które – chociaż w innej formie – przetrwały męczeńską śmierć kapłana. Siostra i bracia ks. Jerzego czuli się w obowiązku zachować pamięć o swoim bracie, którego Kościół uznał za błogosławionego. Ks. Jerzy odegrał również wielką rolę w życiu dzieci swego rodzeństwa, które pamiętają go z dzieciństwa. To następne pokolenie Popiełuszków postanowiło w jakiś sposób kontynuować dzieło wuja, zakładając fundację noszącą nazwę „Dobro”. Jej prezesem jest Barbara Popiełuszko-Matyszczyk – bratanica ks. Jerzego, córka Alfredy i Józefa Popiełuszków, a wiceprezesami są jej brat Marek oraz Agnieszka Popiełuszko-Szklanko – córka Danuty i Stanisława Popiełuszków. To wielkie wyzwanie dla tych młodych ludzi, którzy w ten sposób pragną zachować pamięć o ich błogosławionym i – miejmy nadzieję – wkrótce świętym wuju, również czyniąc dobro, jak on czynił w swoim życiu. – Teraz kolej na nas – mówi Marek Popiełuszko. – Czujemy, że jesteśmy mu to winni.
Spotkałem się z członkami rodziny ks. Jerzego, aby porozmawiać o nowo powstałej fundacji.

Włodzimierz Rędzioch: – Dlaczego założył Pan, wraz z siostrą i kuzynką, Fundację im. ks. Jerzego Popiełuszko „Dobro”?

CZYTAJ DALEJ

Papież w Kinszasie: ceremonia powitania i spotkanie z prezydentem DRKonga

2023-01-31 17:51

[ TEMATY ]

pielgrzymka

papież Franciszek

Kongo

PAP/EPA/VATICAN MEDIA HANDOUT

W pałacu Narodu w Kinszasie odbyła się oficjalna ceremonia powitania papieża Franciszka. Następnie Ojciec Święty złożył kurtuazyjną wizytę prezydentowi Demokratycznej Republiki Konga.

U wejścia do pałacu powitał papieża prezydent Félix Tshisekedi. Odegrano hymny Watykanu i Demokratycznej Republiki Konga. Franciszek przywitał się z przedstawicielami władz, a prezydent z osobami towarzyszącymi papieżowi w podróży.

CZYTAJ DALEJ

Chrześcijanin tańczy i się świetnie bawi

2023-02-01 12:59

ks. Łukasz Romańczuk

Jarosław Kalinowski prowadzi zabawy tak, aby każdy mógł się świetnie bawić. Na zdjęciu integracja podczas Światowego Dnia Młodzieży w Oławie - listopad 2022

Jarosław Kalinowski prowadzi zabawy tak, aby każdy mógł się świetnie bawić. Na zdjęciu integracja podczas Światowego Dnia Młodzieży w Oławie - listopad 2022

Trwa karnawał, to dla wielu osób okazja do zabawy. Wielu osobom dobra zabawa kojarzy się z alkoholem. Tymczasem świetna zabawa może odbywać się bez tego trunku, a wszystko zależy od tego, co organizatorzy wydarzenia przygotowują dla swoich gości. Kluczową rolę ma w takich sytuacjach osoba prowadząca daną imprezę. Dlatego specjalnie dla czytelników Niedzieli Wrocławskiej doświadczeniem swojej pracy dzieli się Jarosław Kalinowski - wodzirej.

Ks. Łukasz Romańczuk: Na początku naszej rozmowy chciałbym powrócić do swoich prymicji i faktu, że jako wodzirej prowadziłeś zabawę prymicyjną, która mimo upływającego czasu, została dobrze zapamiętana przez uczestników tego wydarzenia. Był to efekt twojej pracy i wielu przygotowań? A jak wyglądały początki twojego wodzirejowania? Było to coś, o czym marzyłeś, a może na swojej drodze spotkałeś wodzireja, który swoim zaangażowanie sprawił, że podjąłeś się tego zadania?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję