Reklama

Święci i błogosławieni

Lwowskie obchody 100-lecia śmierci św. Zygmunta Gorazdowskiego

„Lwowski Kościół dziękuję Bogu za dar życia św. Zygmunta Gorazdowskiego w sposób bardzo skromny, tak jak skromnym było życie tego kapłana” – powiedział wieczorem 28 czerwca w katedrze lwowskiej abp Mieczysław Mokrzycki, który w stulecie jego śmierci przewodniczył Mszy św. dziękczynnej.

[ TEMATY ]

Lwów

programkatolicki.org

Zauważył, że z powodu pandemii została odwołana pielgrzymka do Lwowa sióstr Zgromadzenia św. Józefa, które on założył. Poprzednio, 26 i 27 czerwca józefitki pracujące na Ukrainie modliły się w miejscach posługi Apostoła Bożego Miłosierdzia.

W homilii abp Mokrzycki wyjaśnił, że tak jeszcze za życia nazywano ks. Zygmunta Gorazdowskiego, a św. Jan Paweł II podczas beatyfikacji we Lwowie tego kapłana 26 czerwca 2001 roku nazwał go prawdziwą perłą łacińskiego duchowieństwa tej archidiecezji.

Reklama

„Chociaż był słabego zdrowia, powodowany niezwykłą miłością bliźniego poświęcał się nieustannie służbie ubogim – mówił wtedy papież. - Postać młodego kapłana, który nie bacząc na poważne niebezpieczeństwo zarażenia opiekował się chorymi w Wojniłowie i własnymi rękoma opatrywał ciała zmarłych na cholerę, pozostała w pamięci współczesnych jako żywe świadectwo miłosiernej miłości Zbawiciela. Żarliwe umiłowanie Ewangelii kazało mu być obecnym w szkołach, podejmować przedsięwzięcia wydawnicze i różne inicjatywy katechetyczne, zwłaszcza z myślą o młodzieży. Świadectwem autentyczności jego apostolstwa była nieustanna działalność charytatywna. W pamięci lwowskich wiernych pozostaje on jako «ojciec ubogich» i «ksiądz bezdomnych». Okazywał w tej dziedzinie prawie niewyczerpaną pomysłowość i ofiarność. Jako sekretarz «Instytutu Ubogich Chrześcijan» był obecny wszędzie tam, gdzie rozlegał się krzyk ludzkiego cierpienia, na który starał się odpowiadać tworząc liczne dzieła charytatywne — właśnie tutaj, we Lwowie. Po jego śmierci uznano, że był «prawdziwym zakonnikiem, choć nie złożył specjalnych ślubów», a ze względu na swą całkowitą wierność Chrystusowi ubogiemu, czystemu i posłusznemu pozostaje dla wszystkich szczególnie wiarygodnym świadkiem Bożego miłosierdzia” – zaznaczył wówczas Jan Paweł II.

Lwowski metropolita wysoko docenił pracę sióstr józefitek, które po odnowieniu struktur Kościoła katolickiego na Ukrainie wróciły do Lwowa, innych miast i kontynuują dzieło św. Zygmunta Gorazdowskiego.

W słowie podziękowania przełożona Delegatury Ukraińskiej Zgromadzenia Sióstr Józefitek s. Tobiasza Siemek powiedziała, że w katedrze lwowskiej Zygmunt Gorazdowski przyjął święcenia kapłańskie i często modlił się tam przed obrazem Matki Bożej Łaskawej. Józefitka dodała, że z uczestnikami lwowskich obchodów łączą się się całe ich zgromadzenie w różnych zakątkach świata.

Reklama

26 czerwca siostry józefitki przybyły z relikwiami założyciela na podwórko domu macierzystego Sióstr Świętego Józefa przy ul. Łysenki 53 (dawnej Kurkowej), gdzie mieści się Centrum Dydaktyczno-Rehabilitacyjne. Biskup pomocniczy archidiecezji lwowskiej Leon Mały sprawował tam Mszę św. i wygłosił homilię. Po Mszy św. pomodlono się wspólnie modlitwą różańcową przy grocie Matki Bożej, znajdującej się w ogrodzie.

Z kolei 27 czerwca józefitki przybyły do dawnego kościoła św. Mikołaja (obecnie katedra Prawosławnego Kościoła Ukrainy), gdzie św. Zygmunt Gorazdowski żarliwie służył bliźnim i posługiwał prawie 40 lat. Sylwetkę lwowskiego Apostoła Bożego Miłosierdzia tam przedstawił prawosławny o. Igor Musijowski. Odmówiony został różaniec z odpowiednimi rozważaniami o Świętym Lwowskim Samarytaninie oraz Litania ku jego czci. Modlitwę ubogacał i w niej pomagał modlitewny, harmonijny śpiew Sióstr Józefitek i chóru z Szepetówki. A na koniec bracia prawosławni zaśpiewali „Akatyst ku czci św. Zygmunta”. W tym czasie każda z Sióstr miała możliwość zapalenia świeczki przed relikwiami Świętego i przedstawienia Bogu modlitewnych intencji zanoszonych za jego pośrednictwem.

Wieczorem 28 czerwca w lwowskiej Kurii Metropolitalnej z udziałem abp. Mieczysława Mokrzyckiego i sióstr józefitek została otwarta wystawa prac malarskich i graficznych wykonanych przez studentów Lwowskiego Kolegium Sztuki Dekoracyjnej i Stosowanej im. Iwana Trusza: „Szlakiem posługi św. Zygmunta”.

Ks. Zygmunt Gorazdowski urodził się w 1845 roku w Sanoku. W 1863 roku uczestniczył w Powstaniu Styczniowym. Po ukończeniu Wyższego Seminarium Duchownego we Lwowie i święceniach kapłańskich w 1871 roku pracował jako wikariusz bądź administrator w Tartakowie, Wojniłowie, Bukaczowcach, Gródku Jagiellońskim i Żydaczowie. W 1877 roku rozpoczął działalność we Lwowie. Po krótkim okresie pracy przy kościele św. Marcina i Matki Bożej Śnieżnej, przez około 40 lat pełnił posługę w parafii św. Mikołaja. Przez długie lata był sekretarzem Instytutu Ubogich Chrześcijan. W 1882 roku założył przy pomocy jednego z towarzystw dobroczynnych „Dom pracy” dla żebraków. Z jego inicjatywy rozpoczęła działalność we Lwowie tania Kuchnia Ludowa. Żywili się w niej robotnicy, młodzież szkolna, dzieci, a najczęściej ubodzy. Ks. Gorazdowski założył także Zakład dla Nieuleczalnie Chorych i Rekonwalescentów. Był to rodzaj hospicjum dla ludzi cierpiących i chorych, którzy zgodnie z ustawą rządu po sześciu tygodniach pobytu w szpitalu, bez względu na stan zdrowia, byli z niego usuwani. W 1886 roku z jego inicjatywy powstał Internat św. Jozafata dla ubogich studentów Seminarium Nauczycielskiego. Utworzył pierwszy i przez długie lata jedyny w Galicji Zakład Dzieciątka Jezus dla samotnych matek i porzuconych niemowląt. W 1884 roku ks. Gorazdowski założył Zgromadzenie Sióstr św. Józefa. Zmarł w 1920 roku i został pochowany na Cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie.

Beatyfikował go 26 czerwca 2001 roku we Lwowie papież Jan Paweł II, a kanonizował 23 października 2005 roku papież Benedykt XVI - była to pierwsza kanonizacja w czasie jego pontyfikatu.

2020-06-29 17:36

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Lwów pożegnał „apostołkę” Kościoła podziemnego

[ TEMATY ]

wiara

Ukraina

Lwów

apostoł

Ruggiero Scardigno / Fotolia.com

Lwów pożegnał zmarłą w wieku 94 lat Jadwigę Zappę. Należała ona do powojennego pokolenia katolickiej inteligencji, która pozostała w sowieckim Lwowie, ucząc w warunkach konspiracyjnych wartości religijnych i patriotycznych. To dzięki jej i osobom do niej podobnym, wiara katolicka mogła przetrwać okres komunizmu i ateizacji.

Mariusz Krawiec SPP – Ukraina

Jadwiga Zappe wraz ze zmarłą siedem lat temu jej siostrą Ireną, były dla powojennego pokolenia lwowiaków przekazicielkami wartości duchowych. To w ich domu przez długie lata odbywały się tajne lekcje języka polskiego, historii i religii. Przygotowywała dzieci do I Komunii św., organizowała jasełka, pisała teksty przedstawień teatralnych. W domu sióstr Zappe zatrzymywali się pracujący w ukryciu kapłani, m.in Sługa Boży o. Serafin Kaszuba OFM Cap.

Mówi jeden z jej wychowanków ks. Władysław Derunow: „Wiele pokoleń uczyła religii, pod «płaszczykiem» odrabiania lekcji. Najpierw lekcje, a następnie było nauczanie religii. Wiedzieliśmy, że o tym nie można było mówić. Nauczyła nas tej konspiracji, takiego Kościoła katakumbowego”.

Jadwiga Zappe pomimo tragicznych doświadczeń czasu wojny, pozostała do końca, co podkreśla ks. Derunow, orędowniczką pojednania: „Nigdy nie różnicowała ludzi. Uczyła nas języków rosyjskiego, ukraińskiego i polskiego. Wszyscy do niej się garnęli. To wypływało z jej głębokiej wiary”.

Przez ostatnie lata Jadwiga Zappe, z uwagi na swój stan zdrowia, przebywała pod opieką sióstr józefitek w Domu Miłosierdzia w podlwowskich Brzuchowicach. Została pochowana na Cmentarzu Janowskim we Lwowie.

CZYTAJ DALEJ

Papież: powinniśmy iść naprzód z czułością

2020-09-30 14:06

[ TEMATY ]

papież Franciszek

Vatican News

„Aby wyjść z pandemii, musimy znaleźć lekarstwo nie tylko na koronawirusa, ale także na wielkie wirusy ludzkie i społeczno-ekonomiczne”. - Te słowa Papież wypowiedział w katechezie wygłoszonej podczas audiencji ogólnej.

Zakończyła ona cykl poświęcony duchowemu odczytaniu wyzwań, jakie postawił przed ludzkością obecny kryzys. Franciszek zwrócił uwagę na to, że pandemia bardziej uwydatniła i podkreśliła chorobę, na którą cierpi dzisiaj świat. Lekarstwem na jego uleczenie jest droga godności, solidarności i pomocniczości. To są ważne sposoby promocji szacunku dla człowieka i dobra wspólnego. Uczniowie Jezusa podążają Jego śladami, podejmując opcję na rzecz ubogich, troskę o wspólny dom oraz właściwe korzystanie z dóbr.

Krzysztof Ołdakowski SJ – Watykan

Ojciec Święty zwrócił uwagę, że droga nie kończy się na kilku katechezach, ale powinna być kontynuowana wspólnie ze spojrzeniem skierowanym na Jezusa, który zbawia i uzdrawia świat. Jezus, który odnawia i dokonuje pojednania wszelkiego stworzenia, daje dary potrzebne do tego, aby kochać i uzdrawiać tak, jak On potrafił to czynić. Franciszek zaznaczył, że Jezus leczył również ducha poprzez przebaczenie grzechów, a także „cierpienia społeczne” włączając do wspólnoty wykluczonych. Wszyscy zostaliśmy poczęci w sercu Boga. Każdy jest chciany, kochany, każdy jest niezbędny.

Papież stwierdził, że możemy odrodzić społeczeństwo i nie powracać do tak zwanej „normalności”, która jest normalnością chorą, więcej, dotkniętą chorobą zanim przyszła pandemia. Ona ją jedynie uwypukliła. Tak zwana "normalność” była chora z powodu niesprawiedliwości, nierówności i degradacji środowiska. Normalnością, do której jesteśmy wezwani jest Królestwo Boże. W tej normalności chleba wystarcza dla wszystkich, a organizacje społeczne powinny opierać się na wnoszeniu wkładu, dzieleniu się i rozdawaniu, a nie na posiadaniu, wykluczaniu i gromadzeniu dla siebie.

Papież – potrzebne oddanie płynące z serca

„Gestem, który pozwala iść naprzód społeczeństwu, rodzinie, dzielnicy, miastu, wszystkim jest to oddanie siebie; dawać, co nie jest udzielaniem jałmużny, ale oddaniem siebie płynącym z serca. To gest, który oddala egoizm i żądzę posiadania – podkreślił Papież. Ale sposób chrześcijański czynienia tego gestu nie jest mechaniczny: jest to sposób ludzki. Nie będziemy mogli nigdy wyjść z kryzysu, który uwypukliła pandemia mechanicznie, z nowymi narzędziami – które są bardzo ważne, pozwalają iść naprzód i nie należy się ich obawiać – ale trzeba wiedzieć, że nawet środki najbardziej przemyślane, które mogą uczynić wiele rzeczy, jednej rzeczy nie mogą sprawić: czułości. Czułość jest właściwym znakiem obecności Jezusa. To zbliżenie się do bliźniego, aby podążać, aby uzdrawiać, aby pomóc, aby poświęcić się dla niego.“

Ojciec Święty zaznaczył, że mały wirus obnażył wielką nierówność panującą w świecie: nierówność szans, dóbr, dostępu do opieki zdrowotnej, technlogii oraz edukacji. Te niesprawiedliwości nie są ani natruralne, ani nieuniknione. Są dziełem człowieka, wynikają z modelu wzrostu oderwanego od najgłębszych wartości.

Papież – obecny model gospodarczy nie rozwiąże problemów

„Aby wyjść z pandemii, musimy znaleźć lekarstwo nie tylko na koronawirusa co jest ważne! – ale także na wielkie wirusy ludzkie i społeczno-ekonomiczne. Nie należy ich ukrywać stawiając kolorowe panele, aby ich nie widziano. Z pewnością nie możemy oczekiwać, że model gospodarczy, który leży u podstaw niesprawiedliwego i niezrównoważonego rozwoju rozwiąże nasze problemy –zauważył Papież. Nie uczynił tego i nie uczyni, nie może tego zrobić, pomimo tego, że niektórzy fałszywi prorocy nadal obiecują «efekt kaskadowy», który nigdy nie nadejdzie.“

Ojciec Święty stwierdził, że należy zabrać się pilnie do pracy nad stworzeniem właściwej polityki, zaplanowania systemów organizacji społecznej, w których zostaną dowartościowane uczestnictwo, troska i szczodrość. Solidarne i sprawiedliwe społeczeństwo to zdrowsze społeczeństwo. Społeczeństwo, w którym szanuje się różnorodność, jest o wiele bardziej odporne na wszelkiego rodzaju wirusy. „Niech Bóg pozwoli nam «zarażać» miłością i globalizować nadzieję w świetle wiary” –powiedział Franciszek,

CZYTAJ DALEJ

MZ: bezpłatne szczepionki przeciw grypie m.in. dla lekarzy, pielęgniarek, ratowników i farmaceutów

2020-10-01 10:05

[ TEMATY ]

szczepienie

koronawirus

Adobe.Stock

Minister Zdrowia Adam Niedzielski podjął decyzję o zabezpieczeniu dostępu do bezpłatnej szczepionki przeciw grypie dla osób udzielających świadczeń opieki zdrowotnej, farmaceutów i techników farmaceutycznych. Od czwartku podmioty mogą wystąpić do resortu o brakujące dawki.

Od 1 października – jak poinformował PAP resort – wszystkie podmioty udzielające świadczeń opieki zdrowotnej, apteki i punkty apteczne, które nie kupią na rynku farmaceutycznym odpowiedniej liczby szczepionek dla pracowników, mogą zgłaszać zapotrzebowanie na bezpłatne dawki za pośrednictwem strony szczepionkanagrype.mz.gov.pl

Przez personel uczestniczący w udzielaniu świadczeń opieki zdrowotnej rozumiany jest personel medyczny (lekarze, pielęgniarki, położne, farmaceuci, fizjoterapeuci, felczerzy, ratownicy medyczni, diagności laboratoryjni oraz inny personel medyczny wyżej niewymieniony) oraz niemedyczny (o ile personel ten z racji wykonywanych obowiązków służbowych ma bezpośredni kontakt z pacjentami).

Zapotrzebowanie na bezpłatne szczepionki przeciw grypie zgłosić mogą: podmioty udzielające świadczeń opieki zdrowotnej, w tym te, które zawarły z Narodowym Funduszem Zdrowia umowę na wykonywanie szczepień ochronnych na grypę osobom zatrudnionym w tych podmiotach oraz pozostałe biorące udział w świadczeniach opieki zdrowotnej, które nie zawarły takiej umowy, ale zawarły umowę z NFZ w innym zakresie świadczeń zdrowotnych. Zapotrzebowanie mogą tez zgłaszać apteki ogólnodostępne i punkty apteczne.

MZ wyjaśnia, że podmiot musi oszacować liczbę potrzebnych szczepionek przeciwko grypie dla pracowników, którzy zadeklarowali chęć szczepienia i nie korzystają jednocześnie z innych programów szczepienia, na przykład w innym miejscu pracy albo z programów organizowanych przez inne instytucje. W formularzu muszą uwzględnić tylko ten personel, dla którego zabrakło szczepionki nabytej w ramach dystrybucji na rynku farmaceutycznym. Z jednego podmiotu może zostać złożone tylko jedno zapotrzebowanie zbiorcze.

Szczepienia przeciw grypie z wykorzystaniem bezpłatnej dawki pochodzącej z rezerw strategicznych będzie można wykonać wyłącznie w podmiotach leczniczych, które zawarły umowę z NFZ na jej wykonywanie. Pracownicy podmiotów, które takich umów nie zawarły, będą mogli wykonać szczepienie w innej uprawnionej placówce.

Dodatkowe informacje dotyczące sposobu i terminu dystrybucji szczepionek przeciw grypie oraz podmiotów leczniczych, w których będzie można wykonać szczepienia zostaną opublikowane na stronach Ministerstwa Zdrowia.

W przypadku braku możliwości zapewnienia odpowiedniej liczby szczepionek przeciw grypie, minister zdrowia zastrzega możliwość częściowej realizacji zapotrzebowania. (PAP)

Autor: Katarzyna Lechowicz-Dyl

ktl/ joz/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję