Reklama

Komentarze

Europa Wschodnia przypomina nam, czym powinna być Europa

Jestem zachwycony krajami Europy Środkowej i Wschodniej, które bronią swojej kultury, cywilizacji i tradycji. Ich opór wobec naszej, zachodniej propagandy i obrona koncepcji narodu suwerennego i zakorzenionego w historii są godne podziwu – twierdzi Éric ZEMMOUR. Jego wypowiedzi ukazały się na portalu Wszystko Co Najważniejsze.

[ TEMATY ]

komentarz

Europa

yourtube.com

Jak czytamy na stronie wsztkoconajwazniejsze.pl:

Narody Europy Środkowej i Wschodniej nie występują przeciw Europie, jak czasem francuscy komentatorzy polityczni raczą (w moim przekonaniu niesprawiedliwie) uważać. Stają one natomiast naprzeciw tego, co chcemy bezrefleksyjnie narzucić w imię enigmatycznych wartości europejskich.

Reklama

Europa to cywilizacja trwająca od zawsze, wybudowana na fundamentach chrześcijańskich i grecko-romańskich, której wierne pozostały jedynie narody Europy Środkowej i Wschodniej.

To dyskusja, którą prowadzić możemy w nieskończoność, jednak jedno jest “techniczną prawdą”. Prawdą, której zaprzeczamy. Przyzwyczailiśmy się do oskarżania „populistów” o sprowadzanie na Europę chaosu politycznego i problemów, które stają się naszą rzeczywistością, kiedy ci dochodzą do władzy. Tymczasem władza jest w ich rękach od lat. Przede wszystkim dlatego, że są skuteczni i rozumieją lepiej, niż my kiedykolwiek będziemy w stanie, swoje społeczeństwa.

Orbán wygrywa wszystkie wybory. Francuska prawica nie wygrywa żadnych. Dopiero „populiści” Europy Środkowej i Wschodniej odpowiedzieli na to, czego naprawdę chce klasa nieuprzywilejowana. Nikt inny.

Reklama

Za pojęciem suwerenności podąża samodzielne kreowanie swojej rzeczywistości politycznej, której utratę Europa Wschodnia poznała za sprawą licznych imperiów – w tym osmańskiego – które okupowały Węgry przez trzy wieki. Pamięć o tych czasach w narodzie węgierskim pozostaje żywa mimo upływu lat.

Pragnienie suwerenności narodu oraz pamięci historii, która nie pozwala zapomnieć o Europie, jest wyraźne w Budapeszcie i w Warszawie. Do Polski miałem szczęście przyjechać w 2019 roku na zaproszenie redakcji „Wszystko co Najważniejsze”. Nie zgodziliśmy się ze sobą tylko w stosunku do Rosji, kiedy powiedziałem, że podziwiam ten kraj i popieram sojusz francusko-rosyjski.

Należy to zrozumieć. Między Rosją a Polską wojna toczy się od setek lat. I to nie zawsze Polska była ofiarą imperialnej i złej Rosji, zupełnie nie, a wręcz odwrotnie. To Rosja była ofiarą wielkiej, imperialnej Polski, która najeżdżała ją latami i dzieliła. Ukraina, złączona więzami historii z Rosją, przez długi czas stanowiła terytorium Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Dzisiaj Polska znajduje się pod wpływem rosyjskiego terroru. Nic dziwnego, że stosunki obu tych krajów są napięte.

Dzisiaj przerzucili całe zakupy militarne na dostawy od wyłącznie jednego partnera, zapominając o naszych relacjach. Zwłaszcza, że to my płacimy składki do wspólnego budżetu i przyjmujemy polskich pracowników. Jesteśmy o wiele bardziej związani z Polską niż Polacy z Amerykanami, lecz dynamika naszych obecnych stosunków nie jest dobra.

Zadaniem Francji w nowej odsłonie stosunków międzynarodowych jest rozproszenie obaw Polaków i pogodzenie ich z Rosjanami. Taka jest historyczna rola Francji, historycznej przyjaciółki Polski i Rosji.

Funkcjonujemy w specyficznych relacjach społecznych i politycznych, w których reguły moralne wiodą często prym nad decyzjami politycznymi. Ostatnie 40 lat udowodniło, że wyzwoleniu jednostki towarzyszy wyzwolenie rynku i dominacja tego rynku nad jednostką. Polacy pozostają często narodem surowym, szczególnie w kwestiach moralnych, religijnych, o czym świadczy ich przywiązanie do Kościoła katolickiego. Ale znowu – konieczne jest zrozumienie ich skomplikowanej historii.

Dzisiaj, po czterdziestu latach „wyzwalania” Francji, nie jestem pewien, czy nie tęsknię za jej surowością etyczną lat 60.

Kolejna kalka, stereotyp, uproszczenie obecne w naszym myśleniu o Polsce, to wymiar sprawiedliwości. A przypomnę, że jeszcze niedawno we Francji dyskutowaliśmy o François Fillonie, przytaczając jego sprawę jako przykład tyranii wymiaru sprawiedliwości w polityce i demokracji. Tej tyranii Polacy nie chcą – i się nie mylą. Podobna sytuacja miała miejsce w historii Francji, i to wcale nie w czasach reżimu Vichy czy w czasach de Gaulle’a, ale w Trzeciej Republice, która dochodząc do władzy po roku 1870, śpieszyła się, żeby przeprowadzić czystki wśród sędziów, zarówno tych zbyt katolickich, jak i zbyt bonapartystycznych. Sędziowie przejęli władzę, chociaż powinni jej stanowienia bronić. Wobec tego zjawiska kierowane są polskie reformy.

Istnieją dwie koncepcje demokracji: demokracja, w której rządzi lud, i demokracja, w której jedna z władz zaczyna dominować, między innymi sędziowska. Tymczasem zarówno w Polsce, jak i we Francji władza ma pozostać w rękach ludu, na wzór słów de Gaulle’a: „We Francji sąd najwyższy to lud”.

Éric Zemmour

Wystąpienie w CNews. Autor był gościem 5-lecia “Wszystko Co Najważniejsze” w czerwcu 2019 r.

Zobacz więcej: wszystkoconajwazniejsze.pl

2020-07-13 10:00

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wicepremier Kaczyński wzmocni premiera

2020-09-25 16:53

[ TEMATY ]

komentarz

premier

Kaczyński Jarosław

PiS

Fot. wybierzpis.pl

Jest kilka powodów, dla których prezes PiS Jarosław Kaczyński wchodzi do rządu. Najważniejszy z nich to wzmocnienie pozycji Mateusza Morawieckiego w obozie władzy i jednoczesne poskromienie temperamentów wśród koalicjantów.

Według potwierdzonych informacji Jarosław Kaczyński ma w nowym rządzie zostać wicepremierem i szefem komitetu ds. bezpieczeństwa, który będzie nadzorował Ministerstwo Obrony Narodowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Ministerstwo Sprawiedliwości, czyli kluczowe resorty siłowe.

Prezes największej koalicyjnej partii będzie stabilizował władze w Polsce tak, by poszczególni ministrowie współdziałali, a nie konkurowali między sobą. Skończy się także bieganie na Nowogrodzką, by poza rządem negocjować rożne decyzje. Władza wykonawcza dzięki temu będzie bardziej spójna, bo wszystkie najważniejsze decyzje w Polsce będą podejmowane w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Nie jest bowiem tajemnicą, że w rządzie i także poza nim są osoby, które mają ambicje polityczne, by przejąć władzę po prezesie Jarosławie Kaczyńskim. Dlatego też starają się osłabić pozycję Mateusza Morawieckiego, którego prezes PiS już praktycznie namaścił na swojego następcę.

Na razie większych tarć w rządzie nie będzie, bo po ostatnich sporach politycy raczej będą unikać konfrontacji. Jednak za kilka tygodni czekać nas może następny festiwal, bo najpierw będzie szczegółowa rekonstrukcja rządu zapowiadana od miesięcy, a później programowy kongres Prawa i Sprawiedliwości. Kaczyński mówił, że będzie to ważny etap reformy całej partii. Prawdopodobnie ma ruszyć proces stopniowego przekazywania władzy.

Zapowiada się więc bardzo ciekawa polityczna jesień, która - jak wiele na to wskazuje - może zostać brutalnie zatrzymana przez szalejącą pandemię koronowariusa. Wtedy polityczni wizjonerzy oraz polityczni fajterzy będą musieli zamrozić swoje plany, a ambicje odłożyć na bok.

CZYTAJ DALEJ

Abp Jędraszewski: bierzcie do ręki różaniec i módlcie się jak najczęściej

2020-09-28 15:03

[ TEMATY ]

różaniec

abp Marek Jędraszewski

diecezja.pl

Módlcie się na różańcu w swoich wspólnotach domowych, parafialnych, środowiskowych. Módlcie się razem z Matką Najświętszą właśnie po to, aby obecne życie nasze było życiem w Jezusie Chrystusie – mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski podczas pielgrzymki Żywego Różańca w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.

W homilii arcybiskup wskazał, że Kohelet mówi o przemijaniu ludzkiego życia, komentując, że wszytko jest marnością nad marnościami. Św. Łukasz natomiast pisał o przemijaniu ludzkich nastrojów, od uwielbienia po odrzucenie.

Metropolita przyznał, że współcześnie także zdarzają się odejścia czy zdrady. Rodzi to w człowieku poczucie zniechęcania, depresji, zamknięcia się w sobie. Wiele osób ucieka od życia i prawdy o przemijaniu w używki. Niektórzy wątpią w sens istnienia i pojawia się przyzwolenie na aborcję i eutanazję.

Wracają słowa jednego z ateistycznych proroków, który mówił: „Absurdem jest to, żeśmy się urodzili, i absurdem, że pomrzemy”. Świat nie potrafi zrozumieć, że integralną częścią życia jest przemijanie. Odpowiedzią na pytania, które nurtują ludzi, jest Chrystus, który jedynie wie co kryje się w sercu człowieka - mówił hierarcha.

W jaki sposób dojść do wewnętrznej przemiany, by z pewnością móc powiedzieć: „żyję już nie ja, żyje we mnie Chrystus”? Odpowiedzią jest różaniec i rozważanie razem z Maryją życia Pana Jezusa. – Różaniec pozwala, by w naszym sercu trwały słowa Pana Jezusa. Byśmy nieustannie, rozważając z Matką Najświętszą Chrystusowe tajemnice, odkrywali boską mądrość naszego Zbawiciela i przeniknięci nią czuli w sobie moc, która potrafi oprzeć się trudnościom i temu, co boleśnie odczuwamy jako przemijanie i odchodzenie – powiedział metropolita.

Przyznał, że pod wieloma względami ten rok jest szczególny. Przypomniał, że w ub. roku prosił wiernych o adorację połączoną z modlitwą różańcową jako wyraz wdzięczności za dar św. Jana Pawła II. Jednocześnie miała ona być modlitwą w intencji ojczyzny. Nikt wtedy nie przypuszczał, że nadchodzi czas pandemii, a z nią chwile zwątpienia.

– Któż z nas mógł przypuszczać, że będzie tak wielkie zmaganie o to, jak będzie wyglądała nasza ojczyzna, jakie wartości będą jej przyświecały, poprzez to jakim wartościom będą służyli ci, którzy biorą na siebie odpowiedzialność za życie polityczne w naszym kraju? – pytał arcybiskup.

Powiedział, że w dniu wspomnienia liturgicznego św. Jana Pawła II Trybunał Konstytucyjny będzie orzekał w sprawie aborcji eugenicznej. Stwierdził, że pandemia wywołała negatywne skutki i przyspieszyła laicyzację Europy. Wskazał, że koniecznie należy modlić się za dzieci i młodzież, by gromadziły się w kościołach i z radością przyjmowały na lekcjach religii prawdę o Bogu.

Niebezpieczne ideologie uderzają w istotę człowieczeństwa, do którego ludzi powołał Stwórca. – Módlcie się na różańcu w swoich wspólnotach domowych, parafialnych, środowiskowych. Stawajcie się na wzór św. Pawła ludźmi głębokiej, żarliwiej wiary w Syna Bożego, który nas umiłował i samego siebie wydał za nas. Módlcie się razem z Matką Najświętszą właśnie po to, aby obecne życie nasze było życiem w Jezusie Chrystusie. Tylko takie życie daje nam sens, moc nadziei, dzięki niemu nasz kraj, nasza ojczyzna i to wszystko, co się w niej dzieje, będzie przeniknięte duchem autentycznego humanizmu, który jest nie do zrozumienia i nie do przyjęcia bez Jezusa Chrystusa. Drodzy moi, bierzcie do ręki różaniec jak najczęściej – powiedział abp Jędraszewski.

CZYTAJ DALEJ

W październiku módlmy się za życie

2020-10-01 10:17

plakat

22 października Trybunał Konstytucyjny podejmie kwestię niezgodności z Konstytucją RP przesłanki eugenicznej do aborcji. Metropolita krakowski prosi o modlitwę.

Sprawa znalazła się w Trybunale Konstytucyjnym po wniosku grupy posłów z grudnia 2019 r. Dokument dotyczy aborcji eugenicznej (gdy istnieje podejrzenie choroby dziecka lub jego upośledzenia).

Arcybiskup Marek Jędraszewski zachęca, aby w październikowej modlitwie różańcowej polecać Bogu i Matce Przenajświętszej obrońców życia.

Poniżej prezentujemy treść listu obrońców życia:

Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka z nadzieją przyjęło decyzję Sędziów Trybunału Konstytucyjnego o wyznaczeniu terminu procedowania wniosku o stwierdzenie niezgodności z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej części zapisów Ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, zezwalających na zabijanie nienarodzonych dzieci, u których badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia albo nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu oraz jednocześnie apeluje do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej o zwiększenie bezpieczeństwa materialnego rodzin z niepełnosprawnymi dziećmi.

Uznanie w ustawie z 7 stycznia 1993 r. względów eugenicznych za przesłankę dopuszczającą przerwanie życia człowieka w stadium prenatalnym jest sprzeczne z przepisami Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z 2 kwietnia 1997 r. gwarantującymi ochronę życia człowieka (art. 38), poszanowanie i ochronę godności osoby ludzkiej (art. 30) oraz ochronę przed dyskryminacją (art. 32). Legalizacja aborcji eugenicznej sankcjonuje praktykę selekcjonowania osób ze względu na stan ich zdrowia. Przypisuje osobom trzecim (lekarzom) szeroką prerogatywę do rozstrzygania, które choroby spełniają kryterium eugeniczne w sposób wystarczający do zabicia nienarodzonego dziecka. Zakres dyskryminacji eugenicznej osób nienarodzonych skutkuje pozbawieniem ich fundamentalnego, konstytucyjnego dobra, jakim jest prawo od życia i jego ochrony, godności i ochrony przed dyskryminacją.

Niezbywalne prawo do życia każdej osoby ludzkiej

W świetle aktualnej wiedzy nauczanej w szkołach i na uniwersytetach nie ulega wątpliwości, że życie człowieka zostaje zapoczątkowane w następstwie połączenia się dwóch komórek rozrodczych – gamet żeńskiej i męskiej w postać komórki macierzystej zwanej zygotą, która od tej chwili zaczyna żyć własnym rytmem (por. prof. dr hab. med. Maria Rybakowa, Komitet Rozwoju Człowieka Wydziału Nauk Medycznych PAN).

Prawo to jednoznacznie zostało zagwarantowane w art. 38 Konstytucji: „Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia”. Ochrona ta nie może być ograniczana przez akty normatywne niższego rzędu i zawężana do poszczególnych kategorii osób. Konstytucja chroni życie każdego człowieka bez wyjątków! Trybunał Konstytucyjny już w orzeczeniu z 28 maja 1997 r. (sygnatura K26/96) stwierdził, że: „wartość konstytucyjnie chronionego dobra prawnego, jakim jest życie ludzkie, w tym życie rozwijające się w fazie prenatalnej, nie może być różnicowana. (…) Od momentu powstania życie ludzkie staje się więc wartością chronioną konstytucyjnie. Dotyczy to także fazy prenatalnej”.

Prawo do godności i ochrony przed dyskryminacją

Prenatalna segregacja osób z uwagi na stan zdrowia, wskazująca kto może się narodzić a kto nie, narusza godność człowieka i jest formą bezpośredniej dyskryminacji.

Segregacja ta następuje w chwili powzięcia przez personel medyczny przekonania o „dużym prawdopodobieństwie” wystąpienia niepełnosprawności lub wady wrodzonej dziecka. Liczne świadectwa rodziców potwierdzają narodziny zdrowego dziecka pomimo podejrzenia w okresie prenatalnym defektów rozwojowych będących wskazaniem do aborcji. Tym niemniej osiągnięcie pewności co do niekorzystnej diagnozy prenatalnej nie może stanowić uzasadnienia dyskryminacji osób tak zdiagnozowanych i skutkować pozbawieniem ich życia. Aborcje eugeniczne niejednokrotnie przeprowadzane są na osobach, które pomimo nosicielstwa danej jednostki chorobowej po urodzeniu faktycznie byłyby zdolne do samodzielnej egzystencji.

Dynamicznie rozwijająca się diagnostyka prenatalna musi służyć dobru nienarodzonego dziecka, jego zdrowiu i umożliwiać częstsze przeprowadzanie operacji jeszcze w łonie matki czy tuż po urodzeniu. Nie może być narzędziem selekcji i wskazaniem do uśmiercania dzieci, u których podejrzewa się chorobę.

Potrzeba zabezpieczenia właściwych postaw społecznych wobec narodzonych

Stwierdzenie niekonstytucyjności kwestionowanych przepisów ustawy z 1993 r. nie jest wyłącznie sprawą ochrony dzieci w stadium prenatalnym, ale również zabezpieczeniem właściwych postaw społecznych wobec osób z różnymi postaciami niepełnosprawności oraz rodzin wychowujących dzieci z zespołami genetycznymi i wadami rozwojowymi. W istocie chodzi o zatrzymanie pogłębiającej się w polskim społeczeństwie mentalności eugenicznej wyrażającej się w aprobacie utylitarnie rozumianej kategorii „jakości życia”, która może zostać użyta także przeciwko innym grupom wiekowym osób z niepełnosprawnością.

Prenatalna selekcja eugeniczna prowadzi pośrednio do stygmatyzacji osób już narodzonych z zespołami genetycznymi i chorobami rozwojowymi uznanymi w dotychczasowej praktyce medycznej i wykładni prawa za uzasadniające ich eliminację przed narodzeniem. Uchylenie rozpatrywanych przepisów jest konieczne także z uwagi na ochronę zdrowia psychicznego nastoletnich i dorosłych już osób z jednostkami chorobowymi, które obecnie stanowią wskazanie do aborcji eugenicznej. Osoby te niejednokrotnie przeżywają kryzysy psychiczne i duchowe na skutek postulatów wysuwanych w debacie publicznej o utrzymanie lub poszerzenie przepisów zezwalających na aborcję takich osób jak one.

Jak pokazuje przykład m.in. Belgii i Holandii eugenika prenatalna może otworzyć drogę prawną do poszerzania zakresu dopuszczalności praktyk eugenicznych o kolejne czynniki selekcji oraz do przyznawania gremiom medycznym coraz szerszych uprawnień do kwalifikowania do eugenicznej eliminacji osób na postnatalnych etapach życia.

Dziecko jako pacjent wymagający opieki i odczuwający ból

Dzieci nienarodzone z wadą lub chorobą letalną, co do których podejrzewa się, że ich zgon nastąpi w krótkim czasie po porodzie, mają prawo do opieki paliatywnej po narodzeniu i stosowania środków przeciwbólowych. Aborcje eugeniczne są często przeprowadzane w zaawansowanych ciążach, w formie indukowanego porodu. Z powodu niedojrzałości układu oddechowego dzieci konają w bólu i umierają na skutek uduszenia, często nie będąc nawet ogrzane w inkubatorze i zabezpieczone w środki znieczulające. Uśmiercanie dzieci w wyniku aborcji pozbawia je opieki neonatologicznej i paliatywnej oraz nie chroni przed przewidywanym cierpieniem po narodzeniu, które może zostać ograniczone dzięki wysokospecjalistycznej opiece medycznej, natomiast wprost eksponuje je na cierpienie wynikające z zastosowanej procedury aborcyjnej.

Rodzina z dzieckiem z niepełnosprawnością wymaga szczególnej ochrony prawnej i materialnej

Stwierdzenie niekonstytucyjności przesłanki eugenicznej zapewni bezpieczeństwo prawne rodzinom posiadającym dziecko z niepełnosprawnością. Rodzice z niekorzystną diagnozą prenatalną poczętego dziecka bywają piętnowani społecznie i podlegają naciskom, mającym nakłonić ich do przeprowadzenia aborcji wbrew sumieniu, współczuciu i miłości do oczekiwanego dziecka.

Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka postuluje zwiększenie ze strony Rzeczypospolitej Polskiej wsparcia rodzin wychowujących dzieci z niepełnosprawnością. Dostrzega konieczność podniesienia kwoty zasiłku pielęgnacyjnego o co najmniej 2 tys. zł miesięcznie. Wzrost strumienia finansowego w tym zakresie stanowi dla państwa stosunkowo niewielkie obciążenie budżetu (o ok. 1,50 proc.), a znacząco ułatwi rodzinom ponoszenie kosztów życia, leczenia i rehabilitacji dzieci chorych i z niepełnosprawnością. Niezbędne jest również odblokowanie opiekunom pobierającym świadczenia pielęgnacyjne możliwości wypracowywania dochodów w oparciu np. o umowy cywilnoprawne.

Polacy ustanowili obowiązującą Konstytucję „w poczuciu odpowiedzialności przed Bogiem lub przed własnym sumieniem, (…) jako prawa podstawowe dla państwa”. Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka stoi na stanowisku, że przepisy konstytucyjne muszą znajdować odzwierciedlenie w ustawodawstwie zwykłym i postuluje wykluczenie przesłanki eugenicznej z polskiego porządku prawnego.

Wojciech Zięba

prezes Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję