Reklama

Wiadomości

Dworczyk: zapisy na szczepienia dla osób z grupy pierwszej - w POZ, przez infolinię lub internet

Osoby z grupy pierwszej będą mogły zapisać się na szczepienia w placówce POZ, przez infolinię Narodowego Programu Szczepień lub Internetowe Konto Pacjenta - powiedział pełnomocnik rządu ds. programu szczepień Michał Dworczyk. Do zapisu potrzebne będzie wystawione automatycznie e-skierowanie.

[ TEMATY ]

szczepienie

Adobe.Stock

Szczepienia przeciwko COVID-19 w Polsce odbywają się etapami według grup opisanych w narodowym programie. Od 25 stycznia ruszą szczepienia osób zakwalifikowanych do grupy pierwszej - w pierwszej kolejności będą to seniorzy powyżej 70 lat, pensjonariusze domów pomocy społecznej, potem osoby powyżej 60 lat, nauczyciele i służby mundurowe. Zapisy na szczepienia przeciw COVID-19 dla osób 70 plus ruszą od 15 stycznia. Na wtorek planowana jest konferencja prasowa w tej sprawie.

Dworczyk pytany w poniedziałek w programie "Tłit" Wirtualnej Polski, jak będzie wyglądać dokładnie proces rejestracji na szczepienia dla grupy pierwszej, przekazał, że "każda osoba, która otrzyma automatycznie wystawione e-skierowanie, będzie mogła zapisać się na szczepienia". Wskazał, że proces wystawienia skierowania nie będzie wymagał bezpośredniej obecności pacjenta.

Szef KPRM wyjaśnił, że pacjent nie musi wiedzieć, że zostało wystawione dla niego skierowanie do szczepienia, musi tylko "mieć wiedzę, że należy do tej kategorii wiekowej, która jest w tej chwili szczepiona". "Senior, który już wie o zapisie na szczepienia, ma trzy kanały, dzięki którym może zapisać się na szczepienia" - mówił Dworczyk.

Poinformował, że osoba z grupy pierwszej będzie mogła zapisać się na termin szczepienia osobiście w placówce POZ lub innym punkcie zapisów, przez infolinię Narodowego Programu Szczepień (numer 989) lub przez Internetowe Konto Pacjenta.

"Po pierwsze pacjent może udać się do swojej placówki zdrowia. Większość placówek POZ zgłosiło się do programu, więc jest duże prawdopodobieństwo, że w POZ będzie mógł się zgłosić i umówić na szczepienie. Jeśli nie, to w POZ lub w tej placówce zostanie wskazany najbliższy punkt, do którego może się udać, aby osobiście zapisać się na termin szczepienia" - powiedział Dworczyk. Dodał, że jeżeli pacjent nie chce wychodzić z domu, może skorzystać z infolinii Narodowego Programu Szczepień, dzwoniąc na numer 989, i podczas rozmowy ustalone zostanie miejsce, gdzie ta osoba chce się szczepić, oraz dokładna data i godzina tego zabiegu.

Reklama

Dworczyk podkreślił, że "trzecim kanałem zapisów na szczepienia ma być Internetowe Konto Pacjenta". "Możemy się zapisać za pośrednictwem internetu, wybierając punkt, miejsce szczepień i precyzyjny termin" - dodał.

Pełnomocnik rządu ds. programu szczepień poinformował, że w przeddzień terminu szczepienia pacjenci dostaną przypominający o tym SMS. Jego zdaniem, taką wiadomość pacjenci otrzymają także przed terminem podania drugiej dawki szczepionki. Zaznaczył jednocześnie, że "przy umówieniu się na pierwsze szczepienie, będzie wiadomo, kiedy będzie następny termin szczepienia".

Pytany, kiedy uda się zaszczepić wszystkich chętnych Polaków, ocenił, że "składanie takich precyzyjnych deklaracji jest przedwczesne". "Wolę zawsze rozpatrywać czarne scenariusze i brać pod uwagę, że producenci (szczepionek - PAP) nie zawsze mogą dotrzymać umów i deklaracji" - podkreślił.

"Celem rządu jest zapanowanie nad pandemią w 2021 roku, natomiast dzisiaj ze względu na uzależnienie od dawek szczepionek, nie możemy zadeklarować, że 30-latek będzie się mógł zaszczepić w maju lub czerwcu (2021 roku)" - powiedział Dworczyk.

Szczepienia rozpoczęto w Polsce 27 grudnia. Obecnie szczepione są osoby z grupy zero, do której należą m.in. pracownicy sektora ochrony zdrowia i rodzice wcześniaków.(PAP)

autorka: Iwona Pałczyńska

ipa/ itm/

2021-01-11 10:36

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rząd podaje szczegóły dotyczące szczepienień przeciw Covid-19

"Dzisiaj chcemy przedstawić państwu projekt Narodowego Programu Szczepień przeciw Covid-19" - oświadczył szef KPRM.

Jak podkreślił, najważniejszym celem rządu jest przeprowadzenie w 2021 r. programu szczepień dzięki któremu mamy uzyskać odporność populacji. "To jest największe i kluczowe wyzwanie dla Polski w 2021 roku" - mówił.

CZYTAJ DALEJ

Wiara na medal

Wielu polskich sportowców publicznie przyznaje się do wiary. W czasach, gdy w przestrzeni publicznej słyszymy najczęściej wyznania osób odrzucających Boga, postawa naszych zawodników jest bardzo budująca.

Pan Jezus jest u mnie na pierwszym miejscu (...). Wiary uczyłem się najpierw w domu – od dziadka i taty. Dzisiaj jest ona czymś zupełnie naturalnym. Pan Bóg był i zawsze będzie dla mnie kimś wyjątkowym – powiedział Bartosz Zmarzlik, mistrz świata na żużlu w sezonie 2019 i polski sportowiec 2019 roku, gdy dołączył do akcji „Nie wstydzę się Jezusa”. Podczas gali, w czasie której odebrał statuetkę dla najlepszego sportowca, ujął wszystkich ogromną skromnością i pokorą. Trener polskiej kadry żartuje, że jest on taki grzeczny, ponieważ codziennie chodzi do kościoła. Żużlowiec doprecyzowuje: – Do kościoła chodzę w każdą niedzielę. To nie jest dla mnie żadna ujma ani utrudnienie. To bardzo mi pomaga. Kiedyś spodobały mi się słowa, które powiedział Kamil Stoch: „Gdy Bóg jest na pierwszym miejscu, to wszystko jest na swoim miejscu”. Staram się to wdrażać w życie.

CZYTAJ DALEJ

Rzeczpospolita: Wojtyła do księdza pedofila: każde przestępstwo winno być ukarane

2022-12-02 09:31

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

pedofilia

Zdzisław Sowiński

„Zaniechanie wymiaru kary przez trybunał kościelny ani nie przekreśla przestępstwa, ani nie zmazuje winy” - pisał we wrześniu 1971 r. ówczesny metropolita krakowski kard. Karol Wojtyła do ks. Józefa Loranca skazanego za seksualne wykorzystanie kilku dziewczynek, który opuścił już mury więzienia. List dziennikarze „Rzeczpospolitej” - Tomasz Krzyżak i Piotr Litka – znaleźli w archiwach IPN. Wraz z innymi materiałami do jakich dotarli rzuca on – jak twierdzą w dzisiejszym wydaniu gazety - światło na sposób postępowania przyszłego papieża z przestępcami seksualnymi w czasie, gdy pracował w Krakowie. „W opinii specjalistów od kościelnego prawa karnego – czytamy - działanie to znacząco odbiegało od powszechnych wtedy praktyk pobłażliwości dla sprawców”.

We wcześniejszym tekście - „Kościelne peregrynacje seksualnego drapieżcy” [„Plus Minus” z 26-27 listopada], dziennikarze opisali historię ks. Eugeniusza Surgenta oraz decyzje kilku biskupów, którzy „wiedzieli lub mogli wiedzieć o jego przestępczych działaniach”. „I choć jakieś ograniczenia na niego nakładano, to jednak duchowny wędrował między diecezjami i wciąż krzywdził dzieci […]. Decyzje w sprawie ks. Surgenta podejmował też kard. Karol Wojtyła. Można się zastanawiać, czy były one wystarczające, ale wydaje się, że dość przekonująco udowodniliśmy, że działał w zakresie swoich kompetencji i ostateczne słowo w sprawie ewentualnej kary dla duchownego pozostawił jego ordynariuszowi, którym był biskup lubaczowski. Na to, że Surgent po wyjściu z więzienia pracował jeszcze w dwóch innych diecezjach, ówczesny metropolita krakowski nie miał żadnego wpływu" - przypominali Krzyżak z Litką.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję