Reklama

Abp Jędraszewski: papież Franciszek wnosi wielki entuzjazm wiary

2014-01-31 17:52

tom (KAI Rzym) / Rzym / KAI

Grzegorz Gałązka

PRZECZYTAJ WIĘCEJ O WIZYCIE „AD LIMINA”

Franciszek jest papieżem, który wnosi wielki entuzjazm wiary – ocenia abp Marek Jędraszewski. Metropolita łódzki w rozmowie z KAI przypomniał, że radość Ewangelii, radość wiary powinna przepełniać każdego człowieka. „Nie chodzi tylko abyśmy podnieśli głowy tylko wtedy, gdy jesteśmy atakowani i wyszydzani jako wierzący i Kościół. Chodzi o coś więcej. Mając świadomość, że świat nie do końca nas zna, nie rozumie, musimy wychodzić naprzeciw niego nie tylko z podniesioną głową, ale z uśmiechem na twarzy i radością w sercu” – zaznaczył arcybiskup po przybyciu do Rzymu. Abp Jędraszewski jest jednym z uczestników rozpoczynającej się jutro wizyty polskich biskupów "ad limina Apostolorum" (do progów apostolskich).

Metropolita łódzki przypomniał, że podstawowym celem wizyt biskupów ad limina Apostolorum przez spotkanie z Ojcem Świętym i modlitwę u grobów świętych Piotra i Pawła, a także u grobu apostoła naszych czasów jakim był Jan Paweł II, jest umocnienie w wierze. Podkreślił, że taka wizyta umacnia jedność polskiego episkopatu, gdy gromadząc się w tych świętych miejscach przeprowadza zbiorową refleksję na temat stanu Kościoła w Polsce takiego jaki jest i jaki ma być po powrocie biskupów z Rzymu do swoich diecezji.

„Wrócimy do Polski z przesłaniem jakie skieruje do nas Ojciec Święty, w którym zostaną sprecyzowane zadania jakie ma dla nas w głoszeniu Ewangelii” – podkreślił ordynariusz archidiecezji łódzkiej.

Reklama

Abp Jędraszewski zapewnił, że w Rzymie będzie się modlił o mocną, jednoznaczną wiarę dla swojej diecezji i Kościoła w Polsce. „Aby to świadectwo wiary było jednoznaczne bezkompromisowe, oparte na silnej i świadomej wierze nie tylko w kogo się wierzy, ale i niezwykle ważną świadomość odpowiedzialności za przekazywanie wiary kolejnym pokoleniom. Święci Piotr i Paweł byli świadomi tego w cierpieniu i męczeństwie. Głęboko wierzyli, że w godzinie ostatecznej próby Chrystus nie pozostawia ich samymi i całego Kościoła. Po nich nadeszły kolejne pokolenia świadków wiary, które przekazywały ją dalej. O takie świadectwo musimy się modlić i dzisiaj. O to będę prosił Boga za wstawiennictwem Apostołów” – mówi abp Jędraszewski.

Jego zdaniem, Franciszek jest papieżem, który wnosi wielki entuzjazm wiary. Nie bez przyczyny swój ostatni dokument, adhortację apostolską „Evangelii gaudium” tak właśnie nazwał: radość Ewangelii, radość wiary. „Ona powinna przepełniać każdego człowieka. Nie chodzi tylko abyśmy podnieśli głowy tylko wtedy gdy jesteśmy atakowani i wyszydzani jako wierzący i Kościół. Chodzi o coś więcej. Mając świadomość, że świat nie do końca nas zna, nie rozumie, musimy wychodzić naprzeciw niego nie tylko z podniesioną głową ale z uśmiechem na twarzy i radością w sercu. Musimy poznać prawdę życia, prawdę, która daje radość i świadomość, że nasze życie nie kończy się na ziemi, lecz jest etapem, który nas prowadzi do szczęśliwej wieczności” – zaznaczył arcybiskup łódzki.

Odnosząc się do duchowego testamentu jaki pozostawił po sobie bł. Jan Paweł II abp Jędraszewski podkreślił jego „umiłowanie Chrystusa do końca, umiłowanie, kiedy człowiek cierpi, kiedy zmaga się ze swoją słabością”. „Papież Polak pozostawił także przesłanie, by się nie lękać w głoszeniu Chrystusa, co wypowiedział podczas Mszy św. inaugurującej pontyfikat. Tylko Chrystusa zna pełną prawdę o człowieku a my mamy otworzyć drzwi Chrystusowi. Niezwykle ważne było też przesłanie Jana Pawła II, że tylko prawda nas wyzwoli, prawda, którą jest sam Chrystus. Abyśmy nasze życie prześwietlali Jego nauką, czuli się tym samym wolni i naszą wolnością zarażali innych” – powiedział arcybiskup łódzki.

Jest to druga wizyta ad limina Apostolorum w Rzymie abp Jędraszewskiego. Pierwszy raz był jeszcze za pontyfikatu Jana Pawła II w 1998 r. W 2005 r. nie mógł przybyć do Watykanu i spotkać się z Benedyktem XVI, gdyż przebywał w szpitalu.

Abp Jędraszewski wraz z biskupami archidiecezji łódzkiej spotka się jutro z papieżem Franciszkiem. Ponadto będzie przewodniczył grupie biskupów, która odwiedzi watykańską Kongregację Spraw Kanonizacyjnych. Będą mu towarzyszyć: abp Edward Ozorowski z Białegostoku, bp Antoni Dydycz z Drohiczyna, bp Marian Rojek z Zamościa, bp Piotr Greger z Bielska-Białej i bp Wiesław Śmigiel z Pelplina.

Tagi:
ad limina

Białoruscy biskupi u papieża: Franciszek dał nadzieję, że przyjedzie

2018-02-01 17:59

RV / Watykan (KAI)

Episkopat Białorusi rozpoczął wizytę ad limina. Dziś białoruscy biskupi byli u papieża Franciszka. Czuliśmy się, jakby ojciec rozmawiał ze swymi dziećmi – powiedział po audiencji abp Tadeusz Kondrusiewicz metropolita mińsko-mohylewski.

ACKI/pixabay.com

„Trzeba było przedstawić informacje, osiągnięcia, problemy. Jak powiedzieliśmy, co było 25 lat temu, a co jest dzisiaj, że było 60 księży, a dziś jest 500, że są nowe struktury, parafie, silne media, to papież tylko kiwał z podziwu głową. A potem papież powiedział: «Zadawajcie pytania, ja będę zadawał pytania». I w ten sposób minęły dwie godziny jakby to było 15 minut. Było to bardzo ciekawe. Papież najbardziej interesował się duszpasterstwem, duszpasterstwem młodzieży i rodzin. Interesował się formacją duchowieństwa, stałą formacją, a także w seminariach. Po prostu powiedział nam: «Bądźcie bliżej księży!». Oczywiście, rozmawialiśmy o relacjach Kościół-państwo. Z jednej strony, te relacje są poprawne, bo otrzymujemy pozwolenie na budowę kościołów, na pielgrzymki i nabożeństwa, choć trzeba pochodzić za tym. Ale są też problemy, problemy przede wszystkim z księżmi z zagranicy, z pozwoleniami na pobyt.

Papież był bardzo zdziwiony. Powiedział: «To jak w Chinach! A przecież świat jest zglobalizowany, Kościół się wzbogaca, gdy ktoś przyjedzie z zagranicy». A dla nas jest to wielki problem. Oczywiście, zapytaliśmy, kiedy wreszcie noga Następcy św. Piotra stanie na ziemi białoruskiej. Papież odpowiedział, że w tym roku jest to niemożliwe, bo planu są już zaklepane. «Ale bardzo bym chciał nawiedzić tę ziemię. Prezydent mnie zaprosił» – powiedział Franciszek. Dał nadzieję, że przyjedzie. Bez żadnych uwarunkowań. Bardzo ciekawiły go też relacje z innymi wyznaniami, szczególnie z Kościołem prawosławnym. Pojawiają się niekiedy jakieś małe problemy, ale trzeba powiedzieć, że większych problemów nie mamy. Bardzo był z tego zadowolony” – powiedział Radiu Watykańskiemu abp Kondrusiewicz.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Inwigilowała ks. Blachnickiego dziś walczy z dyskryminacją

2019-08-22 09:01

Artur Stelmasiak

Internauci rozpoznali niebezpieczną współpracowniczkę komunistycznej służby, która stoi na czele stowarzyszenia współpracującego z warszawskim ratuszem.

Archiwum Główne Ruchu Światło-Życie

Chodzi o TW ps. "Panna", czyli Jolantę Gontarczyk, która na poczatku lat 80. rozpracowywała Solidarność, a później środowisko Polonii w RFN. Wraz z mężem inwigilowała Sługę Bożego ks. Franciszka Blachnickiego, który po wprowadzeniu stanu wojennego osiadł w Carlsbergu w Niemczech Zachodnich. - Wtedy Gontarczyk grała najbardziej katolicką i najbardziej patriotyczną kobietę w tym polonijnym środowisku - mówi "Niedzieli" Agnieszka Wolska z Kolonii, która od lat przypatruje się działalności TW "Panny".  

W latach 90. Jolanta Gontarczyk stała sie aktywistką feministyczną i ważnym członkiem warszawskiego SLD, gdzie pełniła wiele funkcji rządowych i samorządowych. Została odsunięta, gdy w 2005 roku ujawniono jej mroczną przeszłość, a IPN wszczął śledztwo ws. tajemniczej śmierci ks. Blachnickiego.

Internauci rozpoznali Jolantę Gontarczyk pod zmienionym nazwiskiem, jako Jolantę Lange. Przez kilka lat była ona w prezydium Komisji Dialogu Społecznego ds. Równego Traktowania, gdzie lobbowane są m. in. postulaty aktywistów LGBT. Obecnie jest także prezesem stowarzyszenia zajmującego się programami antydyskryminacyjnymi m. in. na zlecenie warszawskiego ratusza. Zmianę nazwiska z Gontarczyk na Lange potwierdza odpis z Krajowego Rejestru Sądowego. W zarządzie stowarzyszenia w 2008 r. zmieniło się nazwisko Jolanty, ale numer PESEL kobiety pozostał ten sam.

Jolantę Lange, jako Jolantę Gontarczyk rozpoznaje wiele osób z niemieckiej Polonii. - Mój mąż, jako członek Solidarności wyemigrował do RFN jeszcze przed stanem wojennym. W Carlsbergu poznał ks. Franciszka Blachnickiego i małżeństwo Gontarczyków. Wiele osób doskonale pamięta i rozpoznaje panią Gontarczyk, która znalazła sobie nową niszę dla swojej działalności - mówi Agnieszka Wolska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

„Baon Stołeczny w obronie Warszawy w 1939 roku”

2019-08-23 14:04

Informacja prasowa

Muzeum Niepodległości w Warszawie przygotowało wyjątkową wystawę w związku z 80. rocznicą wybuchu II wojny światowej. Miłośnicy historii będą mogli od 30 sierpnia do 6 października poznać losy jednej z najbardziej elitarnych jednostek piechoty przedwojennego garnizonu warszawskiego.

Informacja prasowa

Przez cały wrzesień w Galerii Brama Bielańska w Muzeum X Pawilonu Cytadeli Warszawskiej oglądać można, otwartą 30 sierpnia, wystawę „Baon Stołeczny w obronie Warszawy w 1939 roku”. Wystawie towarzyszy katalog, który prezentuje zbiory udostępnione publiczności oraz opisuje historię Baonu Stołecznego.

Wyjątkowym wydarzeniem będzie także przedstawienie szerszej publiczności sztandaru Baonu Stołecznego. Nad jego rekonstrukcją pracowało Stowarzyszenie Historyczne „Cytadela”, które przez lata szukało źródeł pozwalających na odtworzenie tej wyjątkowej chorągwi, która spłonęła w czasie Powstania Warszawskiego.

Baon Stołeczny był elitarną jednostką piechoty przedwojennego garnizonu warszawskiego. Pełnił służbę na najbardziej znaczących posterunkach w mieście. Był tworzony przez strzelców piechoty wybieranych spośród niemal wszystkich garnizonów.

We wrześniu 1939 roku Baon Stołeczny stał się punktem najmocniejszej obrony odcinka Warszawa-Zachód pod przywództwem pułkownika Porwita. Był czołowym oddziałem zgrupowania podpułkownika Okulickiego walczącego na pierwszej linii wzdłuż osi obrony Blizne-Babice. W czasie walk stracił przeszło połowę swojej liczebności swoich żołnierzy, by w końcu opuścić stolicę 5 października 1939 roku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem