Reklama

Aktualności

Papież w Materze: bądźmy Kościołem eucharystycznym, który w centrum stawia Jezusa

Eucharystia przypomina nam o prymacie Boga i wzywa do miłowania braci - powiedział papież Franciszek w homilii podczas Mszy św. kończącej XVII Krajowy Kongres Eucharystyczny, jaki odbył się w południowowłoskim mieście Matera. Bądźmy „Kościołem eucharystycznym, który w centrum stawia Jezusa”, zachęcił Ojciec Święty.

[ TEMATY ]

Franciszek

Karol Porwich/Niedziela

W homilii Franciszek zadał pytanie, „do czego zaprasza nas sakrament Eucharystii, będący źródłem i szczytem życia chrześcijanina”. Stwierdził, że „Eucharystia przypomina nam przede wszystkim o prymacie Boga”. Wskazał, że bogacz z przypowieści o bogaczu i biednym Łazarzu „nie ma w swoim życiu miejsca dla Boga, bo wielbi tylko siebie”. Jego tożsamość wyznaczają tylko posiadane dobra. – Jakże smutna jest ta rzeczywistość także dzisiaj, gdy mylimy to, czym jesteśmy, z tym, co posiadamy, gdy oceniamy ludzi według bogactwa, jakie posiadają, tytułów, jakie okazują, ról, jakie pełnią, czy marki noszonego ubioru. Jest to religia posiadania i wyglądu, która często panuje na scenie tego świata, ale w końcu pozostawia nas z pustymi rękami – wskazał papież, dodając, że bogaczowi z Ewangelii nie zostało nawet imię.

Zauważył, że wyzwaniem, jakie Eucharystia stawia przed naszym życiem jest oddawanie czci „Bogu, a nie sobie samemu”. Trzeba w centrum postawić Jego, a nie próżność własnego „ja” i „przypomnieć sobie, że tylko Pan jest Bogiem, a wszystko inne jest darem Jego miłości”.

Oprócz prymatu Boga, Eucharystia wzywa nas do miłowania braci. – To Chrystus, który ofiarowuje się i łamie siebie dla nas i prosi nas o to samo, aby nasze życie mogło być zmieloną pszenicą i stać się chlebem zaspokajającym głód naszych braci i sióstr – zaznaczył Franciszek. Wyjaśnił, że od obecnego życia zależy nasza wieczna przyszłość, więc „jeśli obecnie wznosimy mury przeciwko naszym braciom, to pozostajemy uwięzieni w samotności i śmierci również później”.

Zauważył, że ta przypowieść „jest wciąż historią naszych czasów: niesprawiedliwości, nierówności, zasoby ziemi rozdzielane niesprawiedliwie, nadużycia możnych wobec słabych, obojętność na wołanie ubogich, otchłań, którą kopiemy każdego dnia rodząc marginalizację, nie mogą nas pozostawić obojętnymi”. Eucharystia „jest proroctwem nowego świata, jest obecnością Jezusa, który prosi nas o zaangażowanie, aby nastąpiło rzeczywiste nawrócenie: z obojętności na współczucie, z marnotrawstwa na dzielenia się z innymi, z egoizmu na miłość, z indywidualizmu na braterstwo”.

Reklama

- Marzy nam się taki Kościół: eucharystyczny. Składający się z kobiet i mężczyzn, którzy łamią siebie jak chleb dla tych wszystkich, którzy przeżuwają samotność i ubóstwo, dla tych, którzy łakną czułości i współczucia, dla tych, których życie rozpada się w kawałki, bo zabrakło dobrego zaczynu nadziei. Kościół, który klęka przed Eucharystią i z zachwytem wielbi Pana obecnego w chlebie; ale który umie także pochylić się ze współczuciem nad ranami tych, którzy cierpią, podnosząc ubogich, ocierając łzy cierpiących, czyniąc się chlebem nadziei i radości dla wszystkich. Nie ma bowiem prawdziwego kultu eucharystycznego bez współczucia dla wielu „Łazarzy”, którzy także dzisiaj idą obok nas – podkreślił Ojciec Święty.

Zachęcił do powracania do Jezusa, adorowania Jezusa i przyjmowania Jezusa, który „zwycięża śmierć i zawsze odnawia nasze życie”.

2022-09-25 10:06

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Franciszek u św. Marty: Maryja nie wstydzi się naszych grzechów

[ TEMATY ]

homilia

Franciszek

Episkopat.news

W świecie doświadczającym kryzysu wielkiego osierocenia mamy Matkę, która nam towarzyszy i nas broni – powiedział papież podczas porannej Mszy św. w Domu Świętej Marty. Ojciec Święty nawiązał do dzisiejszego wspomnienia Matki Bożej Bolesnej oraz Ewangelii, ukazującej Maryję pod krzyżem, którą Pan Jezus powierzył umiłowanemu uczniowi (J 19,25-27).

Franciszek zauważył, że Maryja u stóp krzyża znosiła straszliwe zniewagi i traktowana była przez tłumy jako matka bandyty, wywrotowca. Nie zaparła się swojego syna, podobnie jak to czyni obecnie wiele matek więźniów, które nie mogą się wyprzeć swoich dzieci. Przypomniał, że Pan Jezus obiecał, iż nie zostawi nas sierotami. Dlatego na krzyżu dał nam swoją Matkę jako naszą Matkę. Mamy tego samego Ojca i tę samą Matkę, co Jezus. Nie jesteśmy więc sierotami - podkreślił.

CZYTAJ DALEJ

Kalisz: odpust ku czci św. Mikołaja - patrona katedry

2022-12-04 14:56

[ TEMATY ]

św. Mikołaj

Kalisz

wikipedia.org.pl

Katedra w Kaliszu

Katedra w Kaliszu

Współcześnie św. Mikołaj stał się symbolem prostego i łatwego dostatku dającego człowiekowi chwilowe poczucie samozadowolenia, które nierzadko zabija głos sumienia – mówił o. Arnold Chrapkowski, generał zakonu paulinów, który przewodniczył sumie odpustowej w katedrze kaliskiej mającej za patrona św. Mikołaja.

Witając wiernych proboszcz kaliskiej katedry wskazał, że św. Mikołaj prawie 770 lat jest patronem tej świątyni. - Wpatrujemy się w przykład jego życia. Od niego uczymy się miłości do Boga i bliźnich. Wzywamy wstawiennictwa naszego świętego patrona, abyśmy podobnie jak on w codziennym życiu realizowali Ewangelię Chrystusa oraz potrafili troską otoczyć ludzi biednych, potrzebujących duchowego i materialnego wsparcia – powiedział ks. prał. Adam Modliński.

CZYTAJ DALEJ

Jak przygotować się do modlitwy?

2022-12-05 08:51

[ TEMATY ]

modlitwa

Karol Porwich/Niedziela

Wszelki wysiłek mający na uwadze doskonałość serca zmierza zawsze do tego, aby osiągnąć stan trwałej i nieprzerwanej modlitwy, oraz, na ile na to pozwala ludzka ułomność, aby zachować niezmącone skupienie umysłu i stałą czystość. W tym właśnie celu ochoczo i wytrwale ćwiczy swoje ciało i nie przestaje szukać okazji do skruchy serca. Istnieje przy tym wszystkim pewien wzajemny i nierozerwalny związek. Otóż, jeśli budowlę cnót wznosi się po to, aby dojść do doskonałej modlitwy, to bez tego zwieńczenia (modlitwy), które mocno wiąże je wszystkie ze sobą, nie będą one nigdy dostatecznie silne i trwałe.

Bez cnót nie można więc osiągnąć i doskonalić trwałego i nieprzerwanego skupienia na modlitwie, a bez wytrwałej modlitwy nie będą nigdy doskonałe cnoty, które stanowią jej podstawę. Aby jednak właściwie przedstawić skutki modlitwy i zająć się jej głównym celem, czyli urzeczywistnianiem cnót, musimy najpierw wyliczyć i po kolei omówić wszystko, co dla osiągnięcia tego celu należy przygotować lub odrzucić. Przystępując bowiem do budowy tak wysokiej, duchowej wieży, powinniśmy najpierw, zgodnie z ewangeliczną przypowieścią, dokładnie wszystko obliczyć i skrzętnie przygotować.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję