Reklama

Niedziela Częstochowska

Jasna Góra: Imieniny abp. Wacława Depo

We wspomnienie św. Wacława imieniny obchodzi metropolita częstochowski abp Wacław Depo, Konfrater Zakonu Paulinów. Rano sprawował Mszę św. w zakrystii na Jasnej Górze, gdzie znajduje się figura św. Wacława, ocalona od zniszczenia z jednego z czeskich kościołów w czasach komunizmu. Abp Depo dziękował za dar życia, zanurzenia w tajemnicy chrztu św., za wszystkich „ludzi jego drogi i służby”.

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

BPJG o. Michał Bortnik

Solenizant podkreślił, że Patron uczy go ewangelicznego radykalizmu: „w duchu dzisiejszej Ewangelii, żeby nie być powierzchownym, przeciętnym, żeby nie zgadzać się na bylejakość i nie pozwalać ludziom takimi być. Ja też tak myślę o swojej posłudze”.

Abp Depo zauważył też, że „każdy musi odkryć swoją własną niepowtarzalność wobec Boga, bo każdy z nas otrzymuje łaskę na miarę swego życia i kiedyś będziemy z tego zdawać sprawę Bogu”.

- Jeśli nie odkryję swojej drogi i otrzymanej łaski, to nie podzielę się nią z innymi, a oni na to czekają. Jeden z francuskich kardynałów twierdzi krótko i dosadnie, że to, co jest największą przeszkodą w dzisiejszej ewangelizacji, to brak wiary chrześcijan w to, czym mogą być z pomocą łaski Boga. Bardzo dziś to jest trafne, moim zdaniem, i pokazujące też, ile jest przed nami zadań. Żeby ta nasza wiara była coraz mocniejsza, a nie tradycyjna i taka „świąteczna”, żeby była wiarą powszednich dni i codzienności – mówił abp Depo.

Podkreślił, że dzień patrona przede wszystkim ma nam ludziom wierzącym przypominać dar zanurzenia w tajemnicy chrztu św., a co jest obdarowaniem życiem, które się nie kończy. - To jest przepiękne i musimy do tego powracać, żeby nie było tylko świętowania imienin, nawet poprzez dobre i piękne spotkania w gronie rodziny i przyjaciół, ale żeby to była wdzięczność za sakrament chrztu świętego - zauważył abp Depo.

Wskazując na figurę św. Wacława, który przytula do serca krzyż, bp Andrzej Przybylski, biskup pomocniczy arch. częstochowskiej życzył Solenizantowi, „aby właśnie w taki serdeczny sposób podejmował wszystkie problemy jak czeski święty” - Abyśmy wszyscy te nasze wszystkie krzyże odczytywali jako uczestnictwo w krzyżu Chrystusa, znaku miłości Boga i rozwiązywali każdą trudność z mądrością zakotwiczoną w słowie Bożym, która prowadzi do zwycięstwa” – życzył bp Przybylski.

Reklama

Modlitwę i życzenia - paulini, przedstawiciele ruchów i wspólnot zanosili już w sobotę. Wdzięczność za posługę Arcybiskupa jako kapelana stanowego Rycerzy Kolumba w Polsce wyraził delegat stanowy Krzysztof Zuba, także za wskazywanie na Maryję w Jej Jasnogórskim Wizerunku. - Dziękujemy za piękne świadectwo wiary i to, że Matce Bożej na Jasnej Górze Ks. Arcybiskup zawierza sprawy całej archidiecezji i podejmowane decyzje. To jest też dla nas drogowskaz, że w czasie zmagań należy właśnie tu przychodzić, bo nie ma lepszego miejsca - powiedział delegat stanowy Rycerzy Kolumba w Polsce.

Także s. Judyta Kowalska, przełożona generalna sióstr honoratek podziękowała Solenizantowi za troskę o zgromadzenia zakonne i za pomoc w prowadzeniu procesu beatyfikacyjnego założycielki honoratek sługi Bożej s. Hilarii Główczyńskiej.

Życzono Dostojnemu Solenizantowi światła Ducha Świętego i opieki Maryi, która tak bardzo ukochał. Zapewniono o modlitwie.

Figura św. Wacława jest darem śp. bpa Wacława Wyciska z Opola oraz bpa Jana Wieczorka - seniora gliwickiego, którzy ocalili ją od zniszczenia z jednego z czeskich kościołów i odnowioną przekazali na Jasną Górę. Przez długi czas był to „zagadkowy święty”, bo nie można było stwierdzić jaki to święty, dopiero po latach okazało się, że to św. Wacław.

Św. Wacław urodził się ok. 907 r. Był jednym z pierwszych władców Czech, wnukiem św. Ludmiły, stryjem Dobrawy, żony Mieszka I. Wykształcony i głęboko pobożny był władca dbający m zarówno o losy swych poddanych, ich wiarę i egzystencję, jak i o pozycję swego kraju w ówczesnym świecie. Jego rządy w Czechach charakteryzowały się m.in. umacnianiem chrześcijaństwa. Zamordowany w 929 r. w Bolesławiu przez swego młodszego brata Bolesława, który objął po nim tron. Już kilka lat po śmierci Wacława, uznanej za męczeńską, był czczony jako święty, z czasem zaś stał się patronem Czech. W 1436 r. święty został ustanowiony jednym z czterech głównych patronów Królestwa Polskiego.

2022-09-28 17:16

Ocena: +2 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prymas trudnej jedności Polaków

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

prymas Polski

kard. Józef Glemp

BOŻENA SZTAJNER

Prymas Polski senior Józef Kardynał Glemp we wspomnieniach abp. Wacława Depo metropolity czestochowskiego: – Kiedy wczoraj usłyszałem o „przejściu do Domu Ojca” towarzyszyła mi świadomość, że odszedł w godzinie Apelu Jasnogórskiego. Ta godzina 21.00 – 21.30 podobnie jak przejście do Domu Ojca bł. Jana Pawła II, została wpisana w tajemnicę obecności i pośrednictwa Maryi. Tak trzeba widzieć jego posługę przez wiele lat na Jasnej Górze, jako spadkobiercy dziedzictwa wiary po Słudze Bożym Stefanie Kardynale Wyszyńskim. Chciałbym bardzo mocno podkreślić, że zawsze widziałem Księdza Prymasa jako człowieka trudnej jedności Polaków …

CZYTAJ DALEJ

Kalisz: odpust ku czci św. Mikołaja - patrona katedry

2022-12-04 14:56

[ TEMATY ]

św. Mikołaj

Kalisz

wikipedia.org.pl

Katedra w Kaliszu

Katedra w Kaliszu

Współcześnie św. Mikołaj stał się symbolem prostego i łatwego dostatku dającego człowiekowi chwilowe poczucie samozadowolenia, które nierzadko zabija głos sumienia – mówił o. Arnold Chrapkowski, generał zakonu paulinów, który przewodniczył sumie odpustowej w katedrze kaliskiej mającej za patrona św. Mikołaja.

Witając wiernych proboszcz kaliskiej katedry wskazał, że św. Mikołaj prawie 770 lat jest patronem tej świątyni. - Wpatrujemy się w przykład jego życia. Od niego uczymy się miłości do Boga i bliźnich. Wzywamy wstawiennictwa naszego świętego patrona, abyśmy podobnie jak on w codziennym życiu realizowali Ewangelię Chrystusa oraz potrafili troską otoczyć ludzi biednych, potrzebujących duchowego i materialnego wsparcia – powiedział ks. prał. Adam Modliński.

CZYTAJ DALEJ

Chrystus przychodzi

2022-12-05 08:08

Tomasz Koprowski

Tegoroczny Adwent i Boże Narodzenie przeżywamy w cieniu wojny w Ukrainie. Starszemu pokoleniu wrócić mogą wspomnienia sprzed 30 lat, kiedy w naszym kraju trwał stan wojenny. Ulicami Lublina, Świdnika czy Kraśnika, przejeżdżały opancerzone pojazdy milicji i wojska, aby pacyfikować robotnicze strajki. W głowach tkwiło pytanie – „Wejdą? Nie wejdą?” – odnoszące się do ewentualnej interwencji oddziałów radzieckich. Tamte czasy napełniały nas smutkiem, pojawiły się niewinne ofiary, m.in. w kopalni „Wujek” zginął Józef Giza z Tarnogrodu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję