Reklama

Promocja albumu „Ufający – śladami bł. ks. Michała Sopoćki”

2012-11-30 12:14

S. Dominika Steć ZSJM
Edycja szczecińsko-kamieńska 49/2012, str. 1, 3

S. Dominika Steć ZSJM

Dnia 16 listopada br. o godz. 18 w kościele Archidiecezjalnego Wyższego Seminarium Duchownego w Szczecinie odbyła się promocja albumu „Ufający - śladami bł. ks. Michała Sopoćki”. Organizatorem tego spotkania było Zgromadzenie Sióstr Jezusa Miłosiernego, którego dom macierzysty znajduje się w Myśliborzu, a założycielem jest bł. ks. Michał Sopoćko.

Spotkanie promocyjne poprowadził Jan Pospieszalski. W promocji wzięli udział autorzy albumu: Janusz Rosikoń i Grzegorz Górny. Fragmenty tekstu albumu zaprezentował aktor Jerzy Zelnik. Całość spotkania ubogacił śpiewem zespół wokalno-instrumentalny „Nazaret” z Krakowa.

Wśród obecnych na promocji byli członkowie rodziny bł. ks. Michała oraz kapłani, siostry zakonne, członkinie Instytutu Miłosierdzia Bożego, Apostołowie Miłosierdzia Bożego ze Szczecina z parafii pw. św. Antoniego, Miłosierdzia Bożego, Stargardu Szczecińskiego, z parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Szczecinie-Podjuchach. Na promocję przybyli także księża proboszczowie z grupami reprezentującymi szczecińskie parafie i indywidualni wierni. Frekwencja na promocji była imponująca. Przybyli goście swą obecnością potwierdzili pragnienie kroczenia drogą wiary, zaufania Bożemu Miłosierdziu na wzór bł. ks. Michała Sopoćki.

Reklama

Symbolika daty wybranej na promocję albumu, była bardzo wymowna, gdyż w tym dniu przypadało liturgiczne wspomnienie Matki Miłosierdzia z Ostrej Bramy, pod której opieką realizował swoje powołanie do świętości bł. ks. Michał. Jest to także rocznica prywatnych ślubów, które nasze pierwsze siostry złożyły w obecności bł. ks. M. Sopoćki w Wilnie 16 listopada 1944 r. Choć zgromadzenie powstało w Wilnie, to jego obecność wpisała się w historię Kościoła nad Odrą i Bałtykiem niemalże od początku, bo od 25 sierpnia 1947 r.

W słowie wstępnym ks. prof. Grzegorz Wejman przypomniał, jak bardzo bł. ks. Sopoćko wpisał się w dzieje tych ziem tworzących obecnie archidiecezję szczecińsko-kamieńską. Swoim autorytetem potwierdził zgodność wizji św. Faustyny dotyczącej klasztoru nowego Zgromadzenia z domem macierzystym w Myśliborzu. Wielokrotnie bywał zarówno w Myśliborzu, jak i w Szczecinie.

Prowadzący spotkanie Jan Pospieszalski, wymieniając kierunki zaangażowania Błogosławionego, akcentując jego gorliwość apostolską, patriotyczną postawę, stwierdził, że jest to „patron na nasze czasy”. Prowadząc dialog z autorami albumu: Januszem Rosikoniem i Grzegorzem Górnym, wydobywał z osobowości Błogosławionego cechy, których się nie da „przeterminować”, które jednak sprawiały, że jego życie upływało w cieniu krzyża. Był prześladowany także przez tych, którzy powinni patrzeć razem z nim w jednym kierunku. Jednak nie skarżył się, nie buntował. Jeśli w swoim „Dzienniku” opisywał trudne życiowe doświadczenia, dotykał zawsze problemu, jednak nie wymieniając imiennie osób przyczyniających się do tych cierpień. Nikogo nie oczerniał. Szedł w kierunku hartu ducha. W swojej pokorze uważał, że skoro Bóg dopuszcza na niego trudne doświadczenia, to widocznie na to sobie zasłużył. Zawsze szukał głębi. Odrzucał to, co przeszkadzało mu w naśladowaniu Boga.

Promowany album odsłania rąbek jego ubóstwa materialnego, a zarazem niesamowitego bogactwa duchowego. Niewiele po nim pozostało rzeczy materialnych. To, co zostało, świadczy o jego skromności, pokorze. Dzięki kompozycji fotograficznej, ukazanej w albumie, stworzonej zarówno ze zdjęć archiwalnych, jak i współczesnych, wykonanych przez Janusza Rosikonia, zsynchronizowanych z tekstem Grzegorza Górnego, możemy przenieść się w rzeczywistość, w której żył Błogosławiony. Ukazane w przekazie słowno-fotograficznym jego życie i posłannictwo odsłania to, co piękne, kolorowe w kontraście z tym, co trudne, czarno-białe. Z niektórych z fotografii wykorzystanych w albumie p. Rosikoń celowo zdjął kolor, aby uwypuklić dramat sytuacji. W osobie Błogosławionego autorzy odtworzyli z wielkim kunsztem sylwetkę człowieka będącego odbiciem miłosierdzia w świecie.

Dzięki temu, że życie bł. ks. Michała Sopoćki było miłosierdziem, czyli ciągłym wychodzeniem naprzeciw wszelkiej nędzy ludzkiej, każdy z uczestników spotkania mógł czuć się adresatem treści zawartych w albumie, czytanych podczas promocji przez p. Jerzego.

Podczas spotkania nie można było pominąć posłannictwa bł. ks. Michała w odniesieniu do św. s. Faustyny. Był jej spowiednikiem i kierownikiem duchowym. Dzięki bł. ks. Michałowi Sopoćce powstało najbardziej poczytne na świecie polskie dzieło - „Dzienniczek” św. Faustyny. Bardzo wyraźnie podkreślił to Jan Pospieszalski, ukazując jak bardzo mylił się Czesław Miłosz, gdy twierdził, że z Polski nigdy nie będzie wielkiego mistyka, bo wiara Polaków jest powierzchowna. Jednak, jak zauważył prowadzący, „nie jest w stanie dostrzec tego piękna ktoś, kto jest odklejony od Kościoła”. Piękno treści „Dzienniczka” docenili za to uczestnicy spotkania, nagradzając oklaskami zespół „Nazaret”, który fragmenty z „Dzienniczka” św. Faustyny ubrał w szatę muzyczną.

Dzięki bł. ks. Michałowi znamy także Koronkę do Miłosierdzia Bożego. To on jeszcze za życia św. Faustyny w 1937 r. drukował pierwsze obrazki z Jezusem Miłosiernym i z Koronką. Nie pozwolił jej „zaginąć”. Propagował ją także po śmierci św. Faustyny. Zachęcał do tej modlitwy. Ta modlitwa okazała się „kotwicą” dźwigającą z beznadziei. To właśnie tę modlitwę rozpoczął jeden z kapelanów w Smoleńsku w 2010 r., tuż po katastrofie samolotu. „Za każdym «dla Jego bolesnej męki» podnosiliśmy się z bagna” - wyznał J. Pospieszalski, jako naoczny świadek tamtych wydarzeń.

Promowany album ukazuje bł. ks. Michała Sopoćkę - człowieka ufającego, który nie zwątpił wobec zakazu kultu Miłosierdzia Bożego (1958-78) w treściach odnoszących się do św. Faustyny. Przyjął postawę siewcy. Płody pozostawił Bożemu Miłosierdziu. Umierał w opuszczeniu, niezrozumieniu, ale jako zwycięzca, bo nigdy nie zwątpił w Boże Miłosierdzie. Dlatego jego życie ujęte w promowanym albumie można nazwać „Historią z happy endem”.

Jego Ekscelencja abp Andrzej Dzięga, obejmując honorowym patronatem promocję albumu, napisał: „Życzę, aby promocja albumu, będącego wyrazem wdzięczności za dar życia i przykład głębokiej wiary bł. ks. Michała Sopoćki stała się inspiracją dla wierzących do poszukiwania Boga bogatego w miłosierdzie i do pogłębienia osobistej relacji z Nim, przeżywając w sposób szczególny Rok Wiary ogłoszony przez Ojca Świętego Benedykta XVI”. Ufamy, że tak się stało.

Dopełnieniem spotkania w Arcybiskupim Wyższym Seminarium Duchownym było drugie - 17 listopada br. o godz. 17 w Myśliborzu, w sanktuarium Miłosierdzia Bożego. W małym kościółku z witrażem z wizji św. Faustyny, siostry ze Zgromadzenia Jezusa Miłosiernego, odtworzyły z albumu fragmenty dotyczące tego miejsca. Piękno „Dzienniczka” wyśpiewanego przez zespół „Nazaret” wypełniało tę świątynię. Można powiedzieć, że z Myśliborza wyszła iskra Bożego Miłosierdzia na całą archidiecezję. A wszystko dzięki bł. ks. Michałowi Sopoćce, człowiekowi, który zaufał Bogu, uwierzył św. Faustynie, jej posłaniu i dzięki jej inspiracji stał się apostołem Bożego Miłosierdzia.

Trwaliśmy w dziękczynieniu za dar św. Faustyny, bł. ks. Michała i za to, że mogliśmy się urodzić w czasach miłosierdzia, teraz z niego czerpać i nieść siłę ufności, wsparci ich wstawiennictwem. Jest to ponadczasowe wezwanie, by ufać i tym pociągać wszystkich zniechęconych, niemających nadziei.

W imieniu Zgromadzenia Sióstr Jezusa Miłosiernego dziękuję abp. Andrzejowi Dziędze za objęcie honorowym patronatem tego spotkania, za osobiste zaangażowanie i pomoc organizacyjną. Dziękuję rektorowi AWSD ks. dr. Piotrowi Gałasowi za możliwość zorganizowania spotkania promocyjnego w seminarium. Dziękuję wszystkim, którzy włączyli się w tworzenie tego spotkania. Dziękuję wszystkim, którzy swoją obecnością dali świadectwo wiary.

Tagi:
album bł. ks. Michał Sopoćko

Reklama

Sosnowiec w kadrze

2017-12-27 11:10

Adam Tarnowski
Edycja sosnowiecka 53/2017, str. II

Piotr Lorenc
Zamku Sieleckiego nie mogło zabraknąć w publikacji

Tuż przed świętami ukazał się album „Sosnowiec w architekturze”. Promocja nowej publikacji miała miejsce 14 grudnia br. w Pałacu Schoena Muzeum w Sosnowcu, w miejscu, które także znalazło się na kartach publikacji. Album zawiera ponad 100 fotografii wybranych obiektów architektury Sosnowca.

Autorami zdjęć są członkowie Stowarzyszenia Miłośników Fotografii, którzy wydali album w ramach realizacji zadania publicznego w dziedzinie kultury. Na zdjęciach przedstawiono m.in. budynki ogólnie znane i rozpoznawalne, a czasem te całkiem nieznane i zapomniane. W albumie ukazana została historia współczesnego oblicza miasta poprzez pokazanie obiektów architektury. „Mimo iż praca nad albumem zakładała indywidualny dobór miejsc i środków artystycznego wyrazu przez autorów, jednak efekt ich wspólnej pracy okazał się zaskakująco spójny. Wielka różnorodność zdjęć stworzyła harmonię. Jest ona ukryta w samym mieście, jednak potrzeba było wrażliwości, aby ją wydobyć i zaprezentować” – napisała w przedmowie Małgorzata Malinowska-Klimek.

Część zdjęć z albumu zostanie pokazana w formie wystawy fotograficznej wyeksponowanej w sosnowieckim Muzeum oraz w przestrzeni Urzędu Miejskiego. – Publikacja przyczyni się do zachowania lokalnego dziedzictwa kulturowego oraz do głębszego poznania lokalnej historii i do promocji miasta. Albumy trafią do wszystkich filii Miejskiej Biblioteki Publicznej w Sosnowcu, a dzięki nadaniu numeru ISBN album, jako egzemplarz obowiązkowy, znajdzie się także w Bibliotece Narodowej w Warszawie, Bibliotece Śląskiej w Katowicach oraz kilkunastu innych bibliotekach w Polsce – powiedział Paweł Dusza, dyrektor Pałacu Schoena Muzeum w Sosnowcu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Odnaleziono miejsce urodzenia św. Piotra Apostoła?

2019-07-20 20:00

ts (KAI) / Nowy Jork

Podczas prac wykopaliskowych w Al-Araj nad Jeziorem Galilejskim na północy Izraela archeolodzy odkryli prawdopodobne miejsce narodzin św. Piotra. Tezę, że Al-Araj to antyczne miasta Betsaida i Julias, a zatem miejsce narodzin apostołów Piotra, Filipa i Andrzeja, potwierdza znalezienie dużego kościoła bizantyjskiego obok pozostałości osiedla z czasów rzymskich. Poinformował o tym nowojorski ośrodek Center for the Study of Ancient Judaism and Christian Origins" (CSAJCO ) uczestniczący w pracach wykopaliskowych.

Israel_photo_gallery / Foter / CC BY-SA

Zdaniem naukowców tego centrum oraz izraelskiego Kinneret Academic College, odkryta świątynia w Al-Araj może być tym samym kościołem, który na swoich rysunkach utrwalił biskup Willibald z Eichstätt, gdy w 725 roku po Chrystusie przybył nad Jezioro Galilejskie. Biskup udający się z Kafarnaum do Kursi zanotował, że był to kościół wzniesiony nad miejscem zamieszkania Piotra i Andrzeja.

"Odsłonięty teraz kościół jest jedyną dotąd odnalezioną świątynią między obiema miejscowościami" - powiedział w rozmowie z izraelską gazetą „Haaretz” szef ekipy archeologów Mordechai Aviam z Kinneret Academic College. Dodał, że kościół został odkryty w pobliżu osiedla z czasów rzymskich, dlatego pasuje do opisu Betsaidy przez historyka Józefa Flawiusza. Nie ma powodów do kwestionowania tego przekazu historycznego - twierdzą archeolodzy.

Do tej pory naukowcy odkopali południowe pomieszczenia kościoła należącego do kompleksu klasztornego. Odkryto m.in. mozaiki podłogowe, szklane kamienie mozaikowe oraz części marmurowego ogrodzenia chóru. Te znaleziska świadczą o wielkości i bogatym wyposażeniu świątyni.

Wykopaliska ukazały ponadto, że antyczna wioska żydowska zajmowała większą powierzchnię niż dotychczas sądzono. Archeolodzy znaleźli też pozostałości rzymskiego domu prywatnego z I-III w. Badania geologiczne wskazują, że liczne domy rozpadły się na skutek erozji spowodowanej przez rzekę Jordan.

Podczas wcześniejszych wykopalisk archeolodzy odkryli m.in. 300-kilogramowy blok bazaltu z trzema wydrążonymi pojemnikami. Zdaniem naukowców, mógł to być relikwiarz świętych apostołów Piotra, Andrzeja i Filipa.

Izraelscy archeolodzy twierdzą, że wykopaliska w Al-Araj to antyczne miasta Betsaida i Julias, a zatem miejsce urodzenia św. Piotra Apostoła, natomiast miasto zidentyfikowane w 1989 r. przez archeologów z uniwersytetu w Hajfie jako biblijna Betsaida, to dzisiejsze Et-Tell położone o dwa kilometry dalej na północ.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież do francuskich skautów: nie ograniczajcie się do kontaktów wirtualnych

2019-07-23 19:18

pb (KAI/famillechretienne.fr) / Jambville

Nie ograniczajcie się do kontaktów wirtualnych - zaapelował papież Franciszek do 22 tys. francuskich skautów, zgromadzonych w Jambville koło Paryża na „wielkim jamboree” (zlocie) pod hasłem „Connecte!” (Połącz się!).

Grzegorz Gałązka

Za pośrednictwem telegramu wysłanego przez sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolina papież przekonuje, że łączność z Chrystusem poprzez modlitwę, słuchanie słowa Bożego i sakramenty pozwala odkryć „źródło radości”, ale także „drogę prawdziwego spotkania” z innymi ludźmi.

Życzy młodym, by nie ograniczając się spotkań wirtualnych, coraz bardziej byli „budowniczymi mostów”. W ten sposób wezmą udział w budowie społeczeństwa „bardziej sprawiedliwego i bardziej ludzkiego”, zauważającego małych i ubogich.

W spotkaniu w Jambville bierze udział 22 tys. spośród 85 tys. członków głównej organizacji harcerskiej we Francji Scouts et Guides de France (SGDF).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem