Reklama

Niedziela w Warszawie

Relatywizacja małżeństwa jest szkodliwa

Niedziela warszawska 6/2013, str. 2-3

[ TEMATY ]

związki partnerskie

Artur Stelmasiak

Abp Henryk Hoser, biskup warszawsko-praski, przewodniczący Zespołu ds. Bioetycznych Konferencji Episkopatu Polski

Abp Henryk Hoser, biskup warszawsko-praski, przewodniczący Zespołu ds. Bioetycznych Konferencji Episkopatu Polski

Problem związków partnerskich będzie wracał jak bumerang. Jest on bowiem częścią światowej strategii rewolucji obyczajowej, narzucanej z udziałem i zaangażowaniem potężnych środków, sił i metod oraz organizacji międzynarodowych. Przykładem jest Francja, dla wielu model „państwa laickiego”. W 1999 roku uchwalono ustawę o „związkach partnerskich”- PACS (pact civil de solidarité), identyczną do tej postulowanej w polskim sejmie dla osób żyjących w konkubinacie lub w parach homoseksualnych. Obecnie, po latach, trwa walka o uchwalenie prawa do „małżeństw homoseksualnych” i identycznych praw, jakie przysługują małżeństwu kobiety i mężczyzny włącznie z prawem adopcji dzieci. W świetle tego planu analogiczny program ma się również zrealizować w naszym kraju. Społeczeństwo francuskie budzi się z letargu i w tym miesiącu odbyła się ponadmilionowa manifestacja przeciw forsowanej przez rząd socjalistyczny ustawie nadającej status małżeństwa związkom homoseksualnym. Tylko naiwni mogą sądzić, że dalszych starań o to samo w Polsce nie będzie. (…) Małżeństwo i rodzina obecne we wszystkich kulturach i religiach słusznie stanowi „podstawową komórkę społeczną”, chronioną również przez obowiązek gwarancji jej trwałości, poprzez ochronę prawną. Redefinicja małżeństwa i rodziny z użyciem hasła „walki ze stereotypami” jest kpiną ze zdrowego rozsądku i „pamięci ludzkości”, do której odwołuje się Benedykt XVI.

Warto przypomnieć, że Papież powołuje się także na wypowiedź wielkiego rabina Francji Gilles Bernheima. Uważa on, że „atak, na który jesteśmy dziś narażeni, atak na autentyczną postać rodziny składającą się z ojca, matki i dziecka, sięga jeszcze głębszego wymiaru. Jeśli do tej pory przyczynę kryzysu rodziny dostrzegaliśmy w niezrozumieniu istoty ludzkiej wolności, to obecnie staje się jasne, że stawką jest wizja samego istnienia, tego, co naprawdę znaczy być człowiekiem”.

Relatywizacja małżeństwa kobiety i mężczyzny, a przez to rodziny, jest działaniem szkodliwym i nieodpowiedzialnym. Dla wierzących jest również obrazą Boga Stworzyciela, zabawą w Pana Boga, demiurgicznymi podchodami. Warto też zapamiętać, że rodzina, związek naturalny, pierwotny w stosunku do państwa czy jakiejkolwiek innej wspólnoty, posiada swoje własne, niezbywalne prawa.

2013-02-06 11:38

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dyskusje o związkach

Czy nam się to podoba, czy nie, wszystko wskazuje na to, że będziemy musieli podjąć społeczną dyskusję o związkach. Zwolennicy nowego prawa niezrażeni obecną parlamentarną porażką nie odpuszczą, już słychać o kolejnych projektach. Słychać też niepokojące wieści o chęci wprowadzania uprawnień dla związków bocznym wejściem, niejako od kuchni, zamiast jednej ustawy proponując wiele zmian w różnych ustawach. Nazywa się te związki partnerskimi, choć jeśli się im dobrze przyjrzeć, są zaprzeczeniem partnerstwa. Podstawą każdego partnerstwa jest bowiem wzajemne zobowiązanie, a tu chodzi o to, by ułatwić parom życie bez zobowiązań, które nakłada zwyczajny związek małżeński. Tylko prawa, żadnych zobowiązań! W określeniu „związki partnerskie” tkwi też charakterystyczna dla nowomowy obraźliwa sugestia. Powstają przecież w opozycji do związków małżeńskich, mają je zastąpić. Czyli małżeństwo z natury rzeczy jest zbyt mało partnerskie? Czy istotą partnerstwa jest jego nietrwałość, możliwość zerwania w każdej chwili?

CZYTAJ DALEJ

Sednem życia religijnego ma być słuchanie serca

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Karol Porwich/Niedziela

Rozważania do Ewangelii Mk 7, 14-23.

Środa, 8 lutego 2023. Św. Hieronima Emilianiego; św. Józefiny Bakhity, dziewicy, wsp. dow.

CZYTAJ DALEJ

Ukraina: nie ma procesu synodalnego, ale Kościół jest blisko ludzi

2023-02-07 18:55

[ TEMATY ]

Ukraina

Grzegorz Gałązka

Na europejskim spotkaniu synodalnym jest też reprezentacja katolików z Ukrainy. Jak wyznał Radiu Watykańskiemu bp Ołeksandr Jazłowecki, wojna całkowicie zatrzymała proces synodalny w tym kraju. Ludzie myślą o czym innym. Jednakże przez ten rok wojny większość Ukraińców zbliżyła się do Kościoła. Wielu prosi o chrzest czy ślub kościelny. W sposób szczególny dotyczy to żołnierzy – stwierdził biskup pomocniczy diecezji kijowsko-żytomieskiej.

Podkreśla on, że wojna okazała się wielkim wzywaniem dla kapłanów i w pewnym sensie nauczyła ich synodalności.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję