Reklama

Znajdą tu opiekę i ciepło

2013-05-16 13:19

Wojciech Dudkiewicz
Edycja warszawska 20/2013, str. 1, 5

Wojciech Dudkiewicz

Nowoczesny, przestronny, funkcjonalny, ale także ciepły i przytulny. Dom dla księży emerytów archidiecezji warszawskiej w Łomiankach poświęcił właśnie kard. Kazimierz Nycz

W czasie uroczystości Metropolita Warszawski nie krył radości i dumy, że udało się postawić dom w tak nowoczesnym, ale i funkcjonalnym kształcie.

- Dom jest przestronny, piękny, bardzo potrzebny naszym starszym księżom i bardzo ważny dla naszej archidiecezji - podkreślił w krótkim inauguracyjnym przemówieniu kard. Nycz. - Dziękuję wszystkim 210 parafiom naszej archidiecezji, które włączyły się w trud trzyletniej budowy tego domu. Mam nadzieję, że wszyscy znajdą tu opiekę i ciepło.

W uroczystości wzięli udział m.in. nuncjusz apostolski abp Celestino Migliore, biskupi: Marian Duś, Tadeusz Pikus oraz Marek Solarczyk. W Domu Księży Emerytów Archidiecezji Warszawskiej pw. św. Brata Alberta - bo tak brzmi jego oficjalna nazwa - zamieszka 45 kapłanów. Od początku roku sprowadziło się tu siedmiu, w tym ks. prał. Marek Kiliszek, dyrektor domu i zarazem proboszcz parafii w Łomiankach.

Reklama

Jak przewiduje ks. Kiliszek do końca roku zamieszka tu ok. 15 księży. Do dyspozycji będą mieć małe mieszkania w trzech pawilonach, jadalnię, kaplicę, pokój rekreacyjny i duży ogród ze stawem. Nad ich zdrowiem czuwać będą siostry albertynki. W przyszłości seniorzy będą mieć do dyspozycji także pomieszczenie rehabilitacyjne z basenem.

Kard. Kazimierz Nycz nie kryje radości i dumy, że udało się postawić dom w tak nowoczesnym, ale i funkcjonalnym kształcie.

- Trzymając się ram patriotyzmu lokalnego, powinienem pewnie stwierdzić, że to najładniejszy tego typu dom w Polsce - mówi „Niedzieli”. - Ale powiem inaczej. Obejrzeliśmy wiele tego typu domów w Polsce, przede wszystkim mając na uwadze względy funkcjonalne, żeby księża nie mieli problemów z rozwiązaniami funkcjonalnymi. I myślę, że pod tym względem honoruje wszystkie uwagi dyrektorów tego typu placówek w różnych diecezjach. Jest funkcjonalny, nowy i piękny. I powinien dobrze służyć spracowanym księżom. Z pierwszych miesięcy jego działalności widać, że rzeczywiście tak będzie.

Pod budowę domu w Kiełpinie na obrzeżach Łomianek przeznaczono ziemię blisko rezerwatu przyrody nad Jeziorem Kiełpińskim, na której których w XVII wieku stał kościół św. Małgorzaty. Stał do lat 20. XX wieku. Jednak okolica doświadczała niszczycielskiej siły Wisły. Po jednym z podtopień zniszczony został kościół.

Dotychczas kapłani-seniorzy korzystali z domu w Otwocku. Jednak po podziale archidiecezji warszawskiej i wyłonieniu diecezji warszawsko-praskiej, w której znalazł się ten dom, powstała potrzeba budowy nowego - w nowej archidiecezji. O jego budowie mówiło się od dawna. Początkowo rozważano inną lokalizację - przy parafii św. Wawrzyńca na Woli. Wybrano Kiełpin-Łomianki.

W trzy lata, dzięki wsparciu parafii archidiecezji, a także m.in. samorządu Łomianek, wybudowano tu nowoczesny kompleks budynków połączonych szklanymi korytarzami. Nic dziwnego, że w czasie uroczystości poświęcenia domu kard. Nycz podziękował im wszystkim za wsparcie, życzliwość, zaangażowanie i profesjonalizm.

Seniorami opiekują się trzy siostry albertynki, które prowadzą w Polsce kilkanaście domów dla kapłanów-seniorów. Jedna z nich jest dyplomowaną pielęgniarką, druga ma uprawnienia opiekunki społecznej, trzecia zajmuje się zaopatrzeniem i kuchnią. Jest także dyżurujący lekarz. Wokół kompleksu mieszkalnego rozciąga się ogród z niedawno zasadzonymi drzewami i stawem.

Chciałbym tu mieszkać

Ks. inf. Stanisław Kur, wieloletni rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Warszawie

- Z zewnątrz dom wygląda bardzo ładnie, nowocześnie. Ale nie ma tu luksusów. Niektóre mieszkania mają tylko jeden niewielki pokój, inne dwa pomieszczenia. Natomiast cenne jest, że znajduje się tu park z małym jeziorkiem, jest gdzie spacerować i odpoczywać. Cała okolica jest urokliwa, spokojna, sprzyjająca wyciszeniu. Bardzo mi się tu podoba. Sam chciałbym tu zamieszkać i najpewniej tak będzie. Choć kiedy to się stanie, jeszcze nie wiem. Może już za pół roku?

Tagi:
ksiądz emeryci

Reklama

Posiedzenia Rady Prezesów i Zarządu Polskiej Federacji Stowarzyszeń Rodzin Katolickich

2017-09-27 19:14

Sekretarz generalny PFSRK – Edward Odojewski

W dniu 23 września 2017 r. w siedzibie redakcji Tygodnika „NIEDZIELA” w Częstochowie odbyły się posiedzenia Rady Prezesów i Zarządu Polskiej Federacji Stowarzyszeń Rodzin Katolickich, połączone z udziałem w dorocznej Pielgrzymce Małżeństwa i Rodzin na Jasnej Górze. Tematem posiedzeń były sprawy dotyczące bieżących działań Federacji i poszczególnych SRK w kontekście aktualnej sytuacji społeczno-politycznej w Kraju oraz podejmowanych zadań wynikających z programu duszpasterskiego Kościoła w Polsce, w tym obrony wartości chrześcijańskich w bieżącej polityce Państwa. P.T. Prezesi zapoznali się m.in. z artykułem Senatora Zbigniewa Cichonia – Prezesa SRK Archidiecezji Krakowskiej, który 18 września br. opublikował w „Gazecie Polskiej” tekst w sprawie zmian w emeryturach (przywrócenie wieku emerytalnego 60 i 65 lat). Autor objaśnił, że istotą artykułu jest podanie podstaw prawnych uzasadniających zgodność przyjętych zmian z prawem europejskim.

Syda Productions/Fotolia.com

Gośćmi Federacji byli:

Ks. Infułat Ireneusz Skubiś – Honorowy Redaktor Naczelny Tygodnika, który jako moderator Ruchu „Europa Christi” omówił program Międzynarodowego Kongresu „Otwórzcie Drzwi Chrystusowi”, planowanego w dniach 19-23 października br. w Częstochowie, Łodzi i Warszawie (6 sesji), z udziałem prelegentów z wielu renomowanych ośrodków naukowych i kościelnych Europy. Planowane sesje Kongresu będą nakierowane na obronę chrześcijańskiej, w tym kulturowej i ekonomicznej tożsamości Europy, w obliczu zagrażającej islamizacji i ateizmu oraz upadku moralności chrześcijańskiej. Na zakończenie Kongresu ma być przyjęty apel o włączenie Św. Jana Pawła II do grona Patronów Europy. Zgłoszenia do udziału w Kongresie przyjmuje Ksiądz Infułat (tel. 505180520);

Poseł PIS Tadeusz Woźniak – Przewodniczący Narodowego Komitetu Obchodów Dnia Praw Rodziny (powołanego 27 lipca br.), który swoje działania opiera na katolickiej nauce społecznej, w tym propaguje Kartę Praw Rodziny Stolicy Apostolskiej, zachęcając do jej przyjmowania przez wszelkie środowiska i samorządy terytorialne. W 2018 r., w 100.rocznicę odzyskania niepodległości Komitet planuje wydać raport o stanie rodzin polskich, poprzedzając to zorganizowaniem konferencji w 16 województwach. Najbliższa konferencja odbędzie się w dniu 14 października br. w Sejmie – zgłoszeń należy dokonywać elektronicznie na stronie e-mail prawarodziny@gmail.com, a wszelkie informacje można pozyskać na stronie internetowej www.prawarodziny.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

(Nie)Planowana przemiana

2019-11-13 08:09

Artur Stelmasiak
Niedziela Ogólnopolska 46/2019, str. 32

Film „Nieplanowane” jest atakowany, bo prawda przemienia Polaków. Jego premiera uruchomiła lawinę społeczną, której nie da się powstrzymać

Materiały prasowe

„Nieplanowane” bije rekordy popularności. Mimo skromnej liczby seansów i świątecznego weekendu film obejrzało 50 tys. widzów. Pod względem liczby wypełnionych miejsc na kinowych salach to bez wątpienia nr 1. W wielu kinach przez cały tydzień trzeba było ze sporym wyprzedzeniem rezerwować bilety, bo zwykła wycieczka do kina z nadzieją, że przed seansem w kasie będą bilety, kończyła się niespodzianką.

Film opowiada historię z USA, ale także mocno dotyka Polski, bo przecież u nas też są zabijane dzieci, i to często w późnej aborcji – po 20., a nawet 24. tygodniu życia prenatalnego. – Mam nadzieję, że ten film masowo zmieni serca Polaków. Jeżeli wyraźnie się zmienią nastroje społeczne, to także rządzący politycy będą wiedzieli, że ten temat jest dla nas ważny – mówi Cezary Krysztopa, autor rysunków pro-life i szef portalu Tysol.pl .

Aborcyjny atak

Na Twitterze wywiązała się cała dyskusja. Ludzie wychodzący z kina dzielą się swoim pierwszym wrażeniem. „Właśnie obejrzałem #Nieplanowane. Ten obraz mną wstrząsnął. Kurtka, którą miałem na kolanach, została zmiażdżona przez zaciśnięte dłonie i z trudem powstrzymywałem głośne łkanie. Wszyscy na sali bardzo przeżyli ten film” – napisał Mateusz Maranowski, dziennikarz Polskiego Radia oraz telewizji wPolsce.pl .

Rzecznik prasowy Prowincji Polskiej Zgromadzenia Księży Marianów ks. Piotr Kieniewicz MIC napisał z kolei, że po projekcji widział łzy niemal we wszystkich oczach. „Nie da się tego filmu odzobaczyć, a zobaczyć trzeba koniecznie” – podkreślił zakonnik. Film zapada w duszę i tego właśnie najbardziej boją się feministki, lewica i różne środowiska proaborcyjne. Krytykują formę, ale także próbują podważać treść filmu.

Jeszcze przed premierą w dodatku do „Gazety Wyborczej” ukazała się „recenzja” napisana przez dwie feministki z Aborcyjnego Dream Teamu. Nie wiadomo, czy kobiety w ogóle widziały film „Nieplanowane”, bo wszystkie przytoczone sceny i cała argumentacja pochodzą z proaborcyjnego amerykańskiego portalu HuffPost. Tekst zamieszczony w „Wysokich Obcasach” był w zasadzie nieudolnym tłumaczeniem argumentów z USA. „Obejrzałyśmy ten film, żebyście Wy nie musiały tego robić. Nie warto, naprawdę” – napisały na końcu polskie feministki.

„Nieplanowane” to film opowiadający historię Abby Johnson – kobiety, która była szefową kliniki aborcyjnej, ale po splocie kilku wydarzeń stała się zwolenniczką obrony życia. Podobną historię ma za sobą prof. Bogdan Chazan, który jako ginekolog wykonywał aborcje, ale nawrócił się na pro-life. I właśnie dlatego został zaproszony na specjalny pokaz filmu w Łodzi. Nie spodobało się to feministkom z proaborcyjnej grupy Dziewuchy Dziewuchom, które zrobiły awanturę i doszło w kinie do agresywnej szarpaniny.

Aborcja dla 15-latek

Ataki skrajnej lewicy na film można było przewidzieć, bo dokładnie to samo działo się w USA. Najbardziej się boją, że film obejrzą młodzież i młode kobiety. Dlatego protestują, że w Polsce „Nieplanowane” można obejrzeć już od 15. roku życia. „Dochodzą do nas sygnały z całej Polski, że organizowane są grupowe wyjścia na pokaz filmu” – przestrzega jeden z lewicowych portali.

A przecież lewicowa seksedukacja zachęca 15-latków do stosunków płciowych. Te dzieci są więc za małe, by iść na poważny film, a mogą, a nawet powinny uprawiać seks? – Przypomnę, że lewicowy projekt „Ratujmy Kobiety” pozwalał 15-latkom na dokonanie aborcji bez zgody rodziców. 15-latki są wystarczająco dojrzałe, aby dokonać aborcji, ale za małe, aby obejrzeć o niej film? – podkreśla Magdalena Korzekwa-Kaliszuk.

Dyskusja pojawiała się także wśród przeciwników aborcji. Na kanwie filmu Marta Brzezińska-Waleszczyk na portalu Aleteia zaatakowała polskich obrońców życia za to, że pokazują ofiary aborcji na plakatach. Rzeczywiście podobny wątek pojawia się w „Nieplanowanych”, ale ten spór między miękkim pro-life i twardym pro-life jest zupełnie jałowy i niepotrzebny. To tak, jakby ktoś w Kościele chciał wykazać wyższość modlitwy uwielbienia nad nabożeństwem Drogi Krzyżowej. Przecież od kilkunastu lat to właśnie środowiska pokazujące nagą prawdę o aborcji zbierają miliony podpisów w obronie życia, a teraz są krytykowane, często przez tych, co nic nie robią.

Oczywiście, w Polsce brakuje aktywności modlitewnego i masowego miękkiego pro-life, czyli pięknej afirmacji życia i macierzyństwa. Ale nie zmienia to faktu, że krytyka mocnego przekazu w pro-life jest podobna do krytyki filmu „Nieplanowane” przez środowiska lewicowe. W obydwu przypadkach odpowiedzią mogą być słowa Jezusa z Ewangelii według św. Jana: „Jeżeli źle powiedziałem, udowodnij, co było złego. A jeżeli dobrze, to dlaczego Mnie bijesz?” (18, 23).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Niech modlitwa złączy kolejarzy

2019-11-19 22:18

Agnieszka Bugała

25 listopada przypada liturgiczne wspomnienie św. Katarzyny Aleksandryjskiej. Wokół historii jej życia powstało wiele legend, ale wiadomo, że była piękną chrześcijanką, która nie wyrzekła się Chrystusa i w czasach brutalnych prześladowań została skazana przez cesarza najpierw na tortury, a później na ścięcie. Podobno koło, którym była męczona, rozpadło się nie wyrządzając jej szkody, dlatego kolejarze obrali ją sobie za patronkę, uważając, że skoro pod kołem męczeńskim nie zginęła, – to uchroni też innych od śmierci pod kołami pociągów. Wizerunek świętej widnieje na wielu kolejarskich sztandarach a na dworcach kolejowych są jej kapliczki. Kult św. Katarzyny jest wśród rodziny kolejarskiej bardzo żywy.

pixabay/A.Bugała

W związku ze wspomnieniem św. Katarzyny Duszpasterstwo Kolejarzy Archidiecezji Wrocławskiej zaprasza na uroczystości Katarzyńskie.

Ks. Jan Kleszcz, duszpasterz kolejarzy podkreśla, że 36. Ogólnopolska Pielgrzymka Kolejarzy na Jasną Górę, która odbyła się 16 i 17 listopada, otworzyła doroczne uroczystości ku czci patronki kolejarzy, św. Katarzyny Aleksandryjskiej. Na ich kontynuację ZOZ NSZZ Solidarność oraz PKP Cargo Dolnośląskiego Zakładu Spółki zapraszają już w najbliższy piątek, 22 listopada o godz. 10.00 na wrocławski Brochów. - Tu rozpoczniemy lokalne obchody Święta Kolejarzy – mówi duszpasterz.

Mszę św. dla lokalnego środowiska Kolejarzy zaplanowano w niedzielę 24 listopada o godz. 10.00 w kościele p.w. św. Franciszka przy ul. Borowskiej.

- Bardzo będę rad, gdy spotkanie to zbierze wszystkich nas, wrocławskich kolejarzy, do udziału we wspólnej modlitwie. W szczególny sposób proszę, zapraszam i liczę na obecność kolejowych – i nie tylko kolejowych – pocztów sztandarowych – mówi ks. Jan Kleszcz.

Po zakończeniu Mszy św. organizatorzy zapraszają na wspólną agapę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem