Dlaczego podwójna moralność jest zagrożeniem dla chrześcijan?
Zgodność życia i świadectwa jest punktem wyjścia dla głoszenia Ewangelii. PODWÓJNA MORALNOŚĆ jest zdradą nakazanego chrześcijanom bycia „solą ziemi” i „światłem świata” (2044-2046).
Apostoł Paweł był tym, który przypomina wspólnocie w Koryncie: „Wiadomo, że jesteście listem Chrystusa (...) napisanym nie atramentem, lecz Duchem Boga żywego, nie na kamiennych tablicach, lecz na tablicach, którymi są serca z ciała” (2 Kor 3, 3). Sami chrześcijanie, a nie to, co mówią, są „listem polecającym” (2 Kor 3, 2) Chrystusa do świata. Kiedy KAPŁANI i osoby życia konsekrowanego krzywdzą innych ludzi, w tym też dzieci, w straszliwy sposób deformują przesłanie tego „listu”. Zadają nie tylko niewypowiedziany cios swoim ofiarom. Odbierają wielu ludziom nadzieję pokładaną w Bogu i u niemałej grupy zdmuchują płomień wiary.
PODWÓJNA MORALNOŚĆ
to moralność praktykowana publicznie lub w skrytości, która mierzy „podwójną miarą”. Na zewnątrz człowiek o podwójnej moralności głosi poglądy i prezentuje postawy, których prywatnie nie stosuje. „Dzieci, nie miłujmy słowem ani językiem, lecz czynem i prawdą” (l J 3, 18).
Za: „YouCat. Katechizm Kościoła Katolickiego dla Młodych”, Wyd. Święty Paweł 2011, [I] 3.22
O tworzeniu muzycznych przebojów, o tańcu w Kościele i o osobistej relacji ze św. Janem Pawłem II – z Piotrem „Żarówą” Zimowskim i Agnieszką Chrostowską z zespołu „Siewcy Lednicy” – rozmawia kl. Wojciech Biś
KL. WOJCIECH BIŚ: – „Tak, tak, Panie”, „Jesteście przyjaciółmi” – kiedy wydacie kolejny przebój?
Jest w „Mistyczce” - filmie zrealizowanym przez Rafael Film o Alicji Lenczewskiej - jedna scena, po której nie sposób wyjść z kina obojętnym. Alicja zamawia Mszę świętą i wypowiada: „Chcę ofiarować swoje życie za życie mojego brata”.
Kilkanaście lat temu otrzymałam propozycję od jednego z wydawnictw, bym napisała biografię Alicji Lenczewskiej. Odmówiłam. Bałam się, i mówię to bez wstydu, że nie mam kompetencji, żeby pisać o kimś, kto rozmawia z Jezusem. Historię potrafię zweryfikować w archiwum, relację świadka mogę nagrać i opisać, medialne studium przypadku mogę przygotować, ale mistyka? Ona nie zostawia po sobie akt. Zostawia tylko zeszyty, w których ktoś zapisuje zasłyszane z Góry słowa. Gdy odmówiłam wydawcy, miałam poczucie, że w ten sposób zamknęłam ten temat na zawsze.
Wszystko, czym jesteśmy i co posiadamy, jest darem Boga, abyśmy w Jego rękach mogli być dla siebie nawzajem narzędziami zbawienia w sprawiedliwości – wskazał Leon XIV w homilii podczas Mszy św. celebrowanej na zakończenie papieskiej wizyty duszpasterskiej w Rimini. Stwierdził, że każdy jest powołany do jednoczenia, przebaczania, uwalniania od grzechu i mądrego zarządzania powierzonymi mu dobrami - informuje Vatican News.
Msza święta w Rimini, turystycznym ośrodku nad Adriatykiem, była kulminacyjnym momentem wizyty duszpasterskiej Leona XIV w tym włoskim mieście. Podobnie, jak przed 44 laty, kiedy miasto odwiedził Jan Paweł II, w sobotni wieczór zgromadziły się wielkie rzesze młodych ludzi.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.