Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Mądrość, pasja, radość

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dzień 27 kwietnia 1956 r. W tym dniu zostaje wprowadzona ustawa „O warunkach dopuszczalności przerywania ciąży” i głośnej, planowo przygotowanej akcji propagandowej wszelkich środków antykoncepcyjnych, skierowanej na obniżenie dzietności.

Rozpoczęła się batalia o życie. Zapoczątkowanie praktyk antykoncepcyjnych poprzedziło tylko o kilka miesięcy uwolnienie kard. Stefana Wyszyńskiego, który podjął szeroko zakrojone działania na rzecz obrony życia. Na wezwanie Prymasa Polski pierwsi odpowiadają lekarze – obrońcy życia nienarodzonych. Włączają się pielęgniarki i inne grupy społeczne. W obronę życia angażuje się ks. bp Kazimierz Majdański, który później zostaje powołany do prezydium papieskiej Komisji ds. Rodzin, a którego 1 marca 1979 r. papież Jan Paweł II mianował pasterzem diecezji szczecińsko-kamieńskiej (1979-1992).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Coraz częściej pojawiają się dylematy moralne związane ze stosowaniem antykoncepcji, aborcją czy eutanazją. Szczególnie temat aborcji wzbudza w świecie ogromne zainteresowanie i burzliwą dyskusję. Wszystkie te problemy wskazują na fakt, jak bardzo zagrożony jest człowiek i jak często ideologia narzuca wzór postępowania i decydowania o życiu i śmierci.

Reklama

– Jest rok 1971. Na plebanii w kościele parafialnym pw. św. Józefa w Szczecinie spotykam młode małżeństwo Michała i Zofię Plater-Zyberk, którzy z wielką mądrością, pasją i radością omawiają sprawy obrony życia poczętego. Gdy tak patrzyłem na nich (wtedy byłem młodym kapłanem), to słuchałem ich z zaciekawieniem i jednocześnie zastanawiałem się, czy ten ogień, który zapalają, będą w stanie utrzymać chociaż w maleńkiej iskierce. Czy ten ich zapał i optymizm w działaniu szybko nie zgaśnie. Ile w tych młodych ludziach mądrości i pasji. Ileż radości w tym, co robią. Z jakim optymizmem i wiarą mówią o swoich planach – wspomina ks. prał. dr Jan Marcin Mazur.

Tymczasem oni całym sercem oddawali się obronie życia.

Reklama

Małżeństwo Michała i Zofii Plater-Zyberk delegowane było m.in. do udziału w Synodalnym Dniu Rodzin (12 października 1980 r.) w Rzymie. Za swoją działalność Michał Plater-Zyberk był dyskryminowany, a w 1978 r. pozbawiony stanowiska pracy w swoim zawodzie. Niespodziewana śmierć (14 lutego 1981 r.) nie przerwała jego dzieła. Zadanie w zakresie służby życiu i rodzinie, mimo ogromu obowiązków związanych z wychowywaniem i kształceniem trójki dzieci, kontynuuje jego żona Zofia. Ponad 40 lat służy rodzinie. Z wielkim oddaniem poświęca się pracy społecznej. Należy do pierwszych inicjatorów obrony życia nienarodzonych i troski o budzenie kultury życia małżeńskiego obok Jolanty Massalskiej, Teresy Strzembosz, Krystyny Kegel, Michała Troszyńskiego, Janiny Cyranowej, Marii Filipowicz, Józefa Keniga, Wandy Półtawskiej, Anny Chrzanowskiej, Elżbiety Sujak, Włodzimierza Fijałkowskiego (zm. 15 lutego br.). Gdy Komisja Duszpasterstwa Episkopatu Polski zleciła organizowanie katolickich poradni małżeńskich w Polsce, podejmuje działalność w poradnictwie rodzinnym na terenie naszej diecezji początkowo jako instruktorka diecezjalna, a następnie jako diecezjalna doradczyni życia rodzinnego. Organizuje szkolenia nowych doradców życia rodzinnego, udziela nauk narzeczonym przed zawarciem sakramentu małżeństwa szczególnie w zakresie planowania poczęcia dziecka według metod zgodnych z nauką Kościoła i udziela wskazówek osobom pozostającym w konfliktach małżeńskich. Wiele serca i troski wkłada w budowanie „kultury życia” i troski o świętość domu rodzinnego – wspólnoty życia i miłości.

26 października w katedrze św. Jakuba Apostola w Szczecinie w gronie najbliższej rodziny i doradców życia rodzinnego archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej Zofia Plater-Zyberk uczestniczyła w Eucharystii, świętując swoje 80. urodziny. Na zakończenie Mszy św. główny celebrans, ks. kan. Stanisław Włodek, który znał Jubilatkę osobiście, powiedział: „Pani Zosiu, dzisiaj mamy najpiękniejszą ucztę, którą przygotował Pani Michał, a honorowym gościem tej uczty jest Maryja, Matka naszego Pana. Ona bardzo kocha swoje dzieci, dlatego ma Pani jeszcze dużo do zrobienia! Droga, Dostojna Jubilatko, żyj nam więc 100 lat!”.

Do tych życzeń dołączają wdzięczni – za życzliwość, otwarte serce, poświęcenie w służbie Bogu i ludziom, za świadectwo życia w wierności Panu Bogu i szlachetnym ideałom: godności ludzkiego życia, wierności małżeńskiej przysiędze i umiłowania Ojczyzny – doradcy rodzinni z całej archidiecezji.

2013-11-21 10:54

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Od Marszu do pieluch

„Marsz dla Życia” w Szczecinie to wydarzenie zrzeszające blisko 20 tys. osób z różnych części miasta i jego okolic. Manifestacja jest organizowana przez Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” razem z różnymi grupami społecznymi naszej archidiecezji. Główną cechą wyróżniającą marsz jest wielki udział młodzieży zarówno gimnazjalnej, jak i licealnej, aż po studentów i absolwentów. W tym roku odbędzie się on 19 kwietnia pod hasłem: „Kobieta jest piękna”.
CZYTAJ DALEJ

Polacy poszkodowani w pożarze w Norwegii. Ksiądz z miejscowej parafii: "Jesteśmy gotowi pomóc każdej rodzinie"

2026-07-18 16:21

[ TEMATY ]

Norwegia

PAP/EPA/THOMAS FURE

Ponad pół tysiąca osób nie może wrócić do swoich domów po pożarze, który strawił ponad sto mieszkań i budynków w norweskim Drammen. Dopiero w sobotę udało się opanować ogień. Mieliśmy kilka minut na opuszczenie domów – powiedział PAP Grzegorz, mieszkający na zniszczonym osiedlu.

– Policjanci wezwali nas do natychmiastowej ewakuacji. Mieliśmy kilka minut. Noc spędziliśmy w hotelu w centrum Drammen – opowiadał rozmówca PAP, który od dwóch miesięcy mieszka z rodziną na osiedlu, gdzie doszło do pożaru.
CZYTAJ DALEJ

Polacy poszkodowani w pożarze w Norwegii. Ksiądz z miejscowej parafii: "Jesteśmy gotowi pomóc każdej rodzinie"

2026-07-18 16:21

[ TEMATY ]

Norwegia

PAP/EPA/THOMAS FURE

Ponad pół tysiąca osób nie może wrócić do swoich domów po pożarze, który strawił ponad sto mieszkań i budynków w norweskim Drammen. Dopiero w sobotę udało się opanować ogień. Mieliśmy kilka minut na opuszczenie domów – powiedział PAP Grzegorz, mieszkający na zniszczonym osiedlu.

– Policjanci wezwali nas do natychmiastowej ewakuacji. Mieliśmy kilka minut. Noc spędziliśmy w hotelu w centrum Drammen – opowiadał rozmówca PAP, który od dwóch miesięcy mieszka z rodziną na osiedlu, gdzie doszło do pożaru.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję