Reklama

Wczoraj, dziś, jutro

Chwyć za różaniec, lachu!

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pan Jasny się zadumał: – Może ja czegoś nie wiem? Może ja czegoś nie rozumiem? Ale wydaje mi się jakieś mdłe to nasze jaśnie oświecone rządowe towarzystwo. Nie sądzi Pan, że jak się tak na nich patrzy i słucha, to przypominają się słowa Pana Wołodyjowskiego, który zawsze zarzekał się, że nie jest „jakowyś mydłek”… A oni to takie właśnie „mydłki”.

– Myli Pan pojęcia – rzeczowo odpowiedział Niedziela. – Ktoś mdły to osoba nijaka, bez charakteru, a mydłek to mężczyzna niebudzący zaufania ani szacunku, często ugrzeczniony i fałszywy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Przecież w zasadzie to jedno i to samo – zaripostował Jasny.

– No nie, i nie wiadomo, które określenie jest gorsze – energicznie zaprzeczył Niedziela. – Przecież nijaka, mdła postać to coś o wiele gorszego niż fałszywy mydłek Wołodyjowskiego! Ten ostatni to chociaż prezentuje jakiś charakter… Zły charakter, ale przynajmniej można go w jakiś sposób ocenić, nie zgodzić się z nim, sprzeciwić się… No nie wiem. A taki nijaki, z głupim uśmiechem dobrotliwego nieudacznika, to nawet nie wzbudzi złości, tylko irytację, nie mówiąc już o minimalnym szacunku czy respekcie.

– Przecież minister spraw zagranicznych nie był i nie jest jakowyś mydłek? – podpuszczająco zapytał Jasny.

Reklama

– Trudno samemu oceniać innych, skoro nie jedzie się na tym samym wózku – filozoficznie ocenił swoje prawo do krytyki Pan Niedziela.

– Śmiem twierdzić, że „pierwszy strażnik żyrandola” to jednak nie jest nawet mydłek, tylko mdły, czekoladopodobny prezydent – dalej wkręcał Niedzielę w dyskusję Pan Jasny.

– O, proszę pana, wali pan z grubej rury – odpowiedział sąsiadowi Niedziela.

– To dlaczego nasz rząd, łącznie z prezydentem, tak mało robi na rzecz wolnej Ukrainy?! – dramatycznie spytał Jasny.

– Nie nam, maluczkim, wiedzieć, co się dzieje za kulisami wielkiej polityki. A tak w ogóle, to o co Panu chodzi? – obruszył się Niedziela.

– Panie, przecież tam giną ludzie, tam ludzie marzną, tam ludzie się boją.

– Tak, ale te ich nadzieje, te ich bóle, te nieprzespane, pełne strachu noce są pod ścisłą kontrolą speców od kryzysów. Ci już niejedną awanturę przygotowali, przeżyli i sfinalizowali. Co się Pan tak gorączkuje? – odpowiedział twardo Niedziela.

– Czyli to, co dzieje się na placu kijowskim i to, że ludzie na Majdanie są zmanipulowani, nie jest prawdą? I, że tak naprawdę nie to jest najważniejsze w tej całej sprawie? – Jasny naciskał dalej.

– Tak, to jest gra na politycznej szachownicy. Pionki i figury idą na pierwszy ogień – walczą, giną, przemieszczają się. Ale przecież szachowi arcymistrzowie są ponad szachownicą i to właśnie oni kierują ruchami – tłumaczył Niedziela.

Reklama

– Ludzie-pionki? Na pierwszej linii frontu…? Ci, co stoją w maskach gazowych, ci, którzy na tle palących się opon odważnie deklarują walkę o wolność Ukrainy? Pionki?! – Jasny rozłożył ręce w wymownym geście.

– Bohaterowie z krwi i kości. Nie „jakoweś mydłki”, ale pokolenie ukraińskich patriotów– patetycznie odpowiedział Niedziela i dodał: – Takie jak nasze solidarnościowe pokolenie, które obecnie rządzi.

– Teraz to ja nie wiem, o co Panu chodzi, Panie Niedziela? – zawołał gniewnie Jasny.

– O to, że tak bezkarnie i bezproduktywnie strzępić język się nie godzi. Lepiej w tej sytuacji pomodlić się o pokój dla bratniej Ukrainy i o pomyślność dla Polski. Matka Boża Różańcowa najlepiej rozważy i rozwiąże problemy naszego regionu. Nie mędrkuj, tylko chwyć za różaniec, Lachu! – zawołał Niedziela do zaskoczonego sąsiada.

2014-02-05 12:12

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ostatnie słowo należy do Jezusa

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Paweł „przypomina Ewangelię” i czyni to językiem, który dla prawnika brzmi znajomo: „przekazałem wam na początku to, co przejąłem” (gr. paredōka - parelabon; Wulgata: tradidi… quod et accepi). To techniczne słownictwo autoryzowanego przekazu. Tak rabini opisywali łańcuch tradycji, tak prawo rzymskie nazywało wydanie rzeczy, traditio. Apostoł pozostaje ogniwem tego przekazu. Wiara jest depozytem. „Strzeż depozytu” napisze Paweł Tymoteuszowi (1 Tm 6,20), a z tego depositum wyrośnie pojęcie depositum fidei, obecne w prawie Kościoła do dziś (por. kan. 750). Rzymski kontrakt depozytu miał jedną świętą regułę. Rzecz powierzoną oddaje się nienaruszoną. Trudno o lepszy obraz tego, czym jest przekaz wiary.
CZYTAJ DALEJ

Świdnica. Motocykle zaparkowali przed katedrą

2026-09-16 22:00

[ TEMATY ]

bp Ignacy Dec

diecezja świdnicka

ks. Marcin Mazur

księża motocykliści

God's Guards Sacerdos Group

Archiwum prywatne

Od lewej: ks. Marcin Mazur, ks. Krzysztof Pełech i ks. Daniel Kapłon przed świdnicką katedrą podczas rekolekcji Kapłańskiego Klubu Motocyklowego God’s Guards Sacerdos Group.

Od lewej: ks. Marcin Mazur, ks. Krzysztof Pełech i ks. Daniel Kapłon przed świdnicką katedrą podczas rekolekcji Kapłańskiego Klubu Motocyklowego God’s Guards Sacerdos Group.

Przyjechali z różnych stron Polski, ubrani w charakterystyczne klubowe kamizelki. 72 księży należących do Kapłańskiego Klubu Motocyklowego God’s Guards Sacerdos Group przeżywa w diecezji świdnickiej rekolekcje połączone z poznawaniem jej sanktuariów i najpiękniejszych zakątków.

Ogólnopolskie spotkanie rozpoczęło się w poniedziałek 14 września i potrwa do czwartku. Za jego przygotowanie odpowiada Chapter Świdnica. Rekolekcje głosi ks. kan. Wojciech Drab, proboszcz parafii Św. Barbary w Wałbrzychu, diecezjalny egzorcysta, a jednocześnie pasjonat jazdy na motocyklu.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Grzegorz Ryś przejmuje opiekę nad Ekstremalną Drogą Krzyżową

2026-09-20 16:09

[ TEMATY ]

ekstremalna Droga Krzyżowa

EDK

Archidiecezja Krakowska

– Chcecie zacząć poznawać Boga? Odwróćcie porządek! (…) Zacznij od ostatnich. Ostatni są pierwszymi – mówił kard. Grzegorz Ryś na Kampusie Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie podczas Kongresu Idealistów. Przed błogosławieństwem kard. Grzegorz Ryś ogłosił, że przejmuje opiekę nad Ekstremalną Drogą Krzyżową i ogłosił św. Franciszka jej patronem.

W czasie homilii kard. Grzegorz Ryś zwrócił uwagę, że przypowieść o robotnikach w winnicy poprzedza pytanie Piotra „Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą, cóż więc otrzymamy?”. Metropolita krakowski zauważył, że Jezus mu odpowiedział, że Apostołowie otrzymają tyle, co każdy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję