Reklama

Komentarze

Niedziela płocka 3/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. prof. dr hab. Henryk Seweryniak, teolog, działacz ekumeniczny, kierownik Katedry Teologii Fundamentalnej i Eklezjologii w UKSW

Rozpoczyna się kolejny Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan. Chrześcijanie to uczniowie Jezusa Chrystusa, a więc my, katolicy, ale także prawosławni, ewangelicy, mariawici. Na przestrzeni 2000 lat naszej historii podzieliliśmy się. Przyznajemy jednak, że podział ten nas boli i na różne sposoby staramy się go przezwyciężyć.
Dróg jedności poszukujemy przez dialog teologiczny. Dzięki niemu katolicy, prawosławni, protestanci i mariawici w Polsce uzgodnili, że chrzest udzielany w jednym Kościele jest ważny w drugim. Od 5 lat pracuje Katolicko-Mariawicka Komisja Dialogu Teologicznego. Dzięki jej wysiłkom wiemy dzisiaj znacznie więcej niż dawniej na temat źródeł naszego bolesnego podziału sprzed stu lat.
Rozwijamy ekumenizm miłości. Najlepszym jego przykładem jest Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom: świece wigilijne rozprowadza zarówno katolicka Caritas, jak i ewangelicka Diakonia i prawosławna Eleusis. Staramy się także pokonywać uprzedzenia w pracy i szkole oraz zaradzać, zwykle w dyskretny sposób, małym i wielkim troskom członków naszych Kościołów.
Najbardziej poruszający jest ekumenizm modlitwy. Od wielu już lat nie tylko nie nazywamy się nawzajem heretykami czy kozłowitami, ale przy różnych okazjach zbieramy się w naszych świątyniach na wspólnej modlitwie. Najlepszym tego wyrazem jest właśnie Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan. Tak jak w Wigilię spotykają się, nieraz po długim niewidzeniu, bliżsi i dalsi członkowie jednej rodziny, tak i my, spotykając się jeszcze w atmosferze Bożego Narodzenia, przypominamy sobie swoje twarze, wysławiamy naszego Pana i Mistrza, wsłuchujemy się w Słowo Boże z niedawno dokonanego ekumenicznego przekładu Nowego Testamentu.
W tym roku jako myśl przewodnią wspólnej modlitwy ekumenicznej wybraliśmy zdanie z 2 Listu św. Pawła do Koryntian: "Ten skarb przechowujemy w glinianych naczyniach" (4,7). Skarbem jest oczywiście wiara, naczyniami - my, uczniowie Pana Jezusa. Nawet jeśli jesteśmy przekonani, że w Kościele katolickim urzeczywistniamy jedność, jakiej chciał Chrystus, to wiemy również, jak wątłymi i kruchymi naczyniami jesteśmy. Jeszcze bardziej uświadamiają nam to nasze podziały i trudności w ich przezwyciężeniu... Warto więc w tym niezwykłym Tygodniu szczerze pomodlić się: o nasz szacunek dla członków innych Kościołów; o odwagę sióstr i braci prawosławnych, protestantów i mariawitów w usuwaniu lęków i uprzedzeń wobec Kościoła katolickiego; o ducha wzajemnego przebaczenia win; o mówienie jednym głosem w sprawach obrony życia, zasad moralnych, oceny komunizmu i nowych postaci niesprawiedliwości społecznej; o nieustawanie w nadziei, że widzialna jedność Kościoła kiedyś nastąpi i że jej budowanie należy do podstawowych obowiązków ludzi wierzących.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Winnica pozostaje winnicą Pana, zmieniają się dzierżawcy

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Julia Czernik/Niedziela

Pieśń o winnicy zaczyna się jak liryka miłosna: „chcę zaśpiewać memu Przyjacielowi pieśń o Jego miłości ku swojej winnicy”. Prorok występuje jak pieśniarz na uczcie, i słuchacze zapewne przyklaskują, nie przeczuwając, że pieśń jest pułapką. Przyjaciel uczynił dla winnicy wszystko. Żyzne zbocze, okopanie, oczyszczenie z kamieni, szlachetna winorośl (hebr. sorek), wieża strażnicza, tłocznia. Po stronie właściciela nie brakło niczego. Oczekiwanie było zasadne. „A ona wydała cierpkie jagody”. Wtedy pieśń zmienia gatunek i staje się mową procesową: „teraz więc, o mieszkańcy Jeruzalem i mężowie z Judy, rozsądźcie, proszę, między Mną a winnicą moją”. Bóg czyni słuchaczy sędziami we własnej sprawie, dokładnie tak, jak Natan uczynił sędzią Dawida, a Jezus uczyni arcykapłanów (zob. glossę na 27 IX). Wyrok, który słuchacze muszą wydać, spada na nich samych, bo pointa odsłania tożsamość stron: „winnicą Pana Zastępów jest dom Izraela, a ludzie z Judy szczepem Jego wybranym”. Hebrajski oryginał zamyka oskarżenie grą słów nieprzetłumaczalną, a doskonałą: Bóg „oczekiwał mišpat (prawa), a oto mispach (rozlew krwi); oczekiwał sedaqa (sprawiedliwości), a oto seaqa (krzyk uciśnionych)”. Między prawem a bezprawiem jest różnica jednej głoski. Tak blisko siebie leżą w ludzkich dziejach. Zapowiedź kary jest odwróceniem wszystkich dobrodziejstw. Rozebrany mur, zdeptana ziemia, cierń i oset, chmurom zakazano deszczu. Winnica pozostawiona sobie samej to najcichsza z kar. Bóg przestaje przeszkadzać skutkom. Pieśń Izajasza stanie się w ustach Jezusa osnową dzisiejszej przypowieści o rolnikach. Różnica będzie znamienna. U Izajasza zawodzi winnica, u Jezusa dzierżawcy. Winnica, lud Boży, pozostaje dobra. Sąd przenosi się na tych, którym ją powierzono.
CZYTAJ DALEJ

Po 4 października w Polsce nastał 15 października, czyli... dni, których nie było

Niedziela Ogólnopolska 41/2022, str. 36-37

[ TEMATY ]

kalendarz

Adobe Stock, montaż: A. Wiśnicka

Jaki jest najprostszy sposób na oblanie studenta historii? Wystarczy zadać mu pytanie: co wydarzyło się w Polsce między 5 a 14 października 1582 r.? Sęk w tym, że nic się wtedy nie wydarzyło, ponieważ takie daty nie istnieją.

Kiedy Juliusz Cezar wprowadzał w imperium rzymskim w 45 r. przed Chr. reformę kalendarza, nie zdawał sobie sprawy, że jest ona obarczona pewnym błędem. Zakładano, że rok słoneczny trwa 365 i ćwierć dnia, gdy tymczasem jest on o 11 minut i 14 sekund dłuższy. Różnica ta dla Rzymian była błaha, jednak po każdych 128 latach powiększała się o cały dzień.
CZYTAJ DALEJ

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił się i... zbudował pierwszą w Polsce kaplicę pod wezwaniem św. Faustyny

2026-10-04 20:39

[ TEMATY ]

świadectwo

śmierć kliniczna

św. Faustyna

Archiwum ks. Wiktora Szponara/"Życie po śmierci 2" wyd. FRONDA

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Przemiana, którą przeżył Jan Ben Radecki, jest jedną z najbardziej niezwykłych. Z malarza obrazów satanistycznych do ekstrawaganckiej kawiarni na rynku we Wrocławiu o wiele mówiącej nazwie Mefisto, Radecki stał się fundatorem i budowniczym pierwszej w Polsce kaplicy pod wezwaniem św. siostry Faustyny.

Wywiad pochodzi z książki Życie po śmierci 2 autorstwa ks. Wiktora Szponara, wyd. FRONDA. Książka w całości do kupienia w nasszej księgarni: ksiegarnia.niedziela.pl.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję