Reklama

Muzyka sakralna niejedno ma imię

Doskonałym koncertem muzyki sakralnej Leszka Możdżera w kościele seminaryjnym w Częstochowie zakończył się XXIV Międzynarodowy Festiwal Muzyki Sakralnej „Gaude Mater”, który odbywał się w dniach 30 kwietnia – 10 maja 2014 r.

Niedziela Ogólnopolska 21/2014, str. 50-51

Ks. Mariusz Frukacz

Festiwal odbywał się pod patronatem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Mirosława Sekuły – marszałka Województwa Śląskiego i abp. Wacława Depo, metropolity częstochowskiego. Głównym organizatorem festiwalu, od ubiegłego roku, jest Stowarzyszenie Przyjaciół Gaude Mater.

Festiwal „Gaude Mater”, który przez lata zapracował na swoją markę, jest największym w Polsce wydarzeniem promującym muzykę religijną – zarówno koncertową, jak i liturgiczną. W swej warstwie programowej każda edycja festiwalu konsekwentnie nawiązuje do swej zasadniczej idei – prezentacji muzyki różnych religii, tradycji i kultur, od chrześcijaństwa, poprzez judaizm, po islam. Przez swoje 22 edycje festiwal związany był z Częstochową. Od ubiegłego roku ma nową formułę – koncerty odbywają się w różnych miastach Polski, a w bieżącym roku przekroczyły nawet jej granice. Sercem festiwalowych prezentacji pozostaje jednak Częstochowa. Na program tegorocznego festiwalu złożyło się 17 koncertów, których można było posłuchać w Częstochowie, Bełchatowie, Bydgoszczy, Gdańsku, Katowicach, Radomsku, Zabrzu i w niemieckim Brauweiler k. Kolonii. W wykonaniach festiwalowych wzięło udział kilkuset wykonawców z 9 krajów: Bułgarii, Francji, Gruzji, Iranu, Mongolii, Niemiec, Polski, USA i Wielkiej Brytanii. Festiwalowi towarzyszyły X Międzynarodowy Konkurs Kompozytorski „Musica Sacra”, sesja naukowa „Źródła do dziejów kultury muzycznej w ośrodkach klasztornych na terenie Polski – stan badań i perspektywy badawcze” i projekt Etno Gaude Mater poprzedzający główny nurt wydarzenia, prezentujący kulturę Bułgarii i Mongolii.

Od Bacha do Możdżera

Reklama

Tegoroczną edycję „Gaude Mater” rozpoczęło muzyczne trzęsienie ziemi, po którym napięcie mogło jedynie wzrastać. Festiwalowe koncerty otworzyła bowiem 30 kwietnia na Jasnej Górze „Pasja wg św. Jana” Jana Sebastiana Bacha w wykonaniu znakomitej Die Kölner Akademie pod dyrekcją Michaela Willensa (Wielka Brytania). Prezentująca muzykę od XVII do XXI wieku, zarówno na współczesnych, jak i dawnych instrumentach, Die Kölner Akademie zagrała wraz ze światowej sławy solistami: Maïlys de Villoutreys (Francja) – sopran, Myriam Arbouz (Francja) – mezzosopran, Nicholas Mulroy (Wielka Brytania) – tenor, Christian Hilz (Niemcy) – bas/baryton, wprowadzając w zachwyt nie tylko zwolenników muzyki dawnej.

Podczas inauguracji liturgicznej festiwalu w Bazylice Jasnogórskiej miało natomiast miejsce prawykonanie „Missa Corpus Christi per soprano, baritono, coro misto ed orchestra” – dzieła skomponowanego na przełomie lat 2010/2011 przez Łukasza Farcinkiewicza, kompozytora i dyrygenta, absolwenta Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w Warszawie. „Missa Corpus Christi” zabrzmiała w wykonaniu Magdaleny Rucińskiej – sopran, Macieja Nerkowskiego – baryton, wiernego festiwalowi Chóru Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego oraz orkiestry „Nova et vetera” pod dyr. Michała Sławeckiego.

Niezwykle mocny finał festiwalu zapewnił światowej sławy pianista jazzowy Leszek Możdżer i jego „Muzyka sakralna” ze słynną „Missa Gratiatoria” i „Psalmami Dawidowymi”. Pierwszy z wymienionych utworów, skomponowany wprawdzie na 35-lecie Akademickiego Chóru Uniwersytetu Gdańskiego, wydaje się dziełem dedykowanym Festiwalowi „Gaude Mater”. W „Missa Gratiatoria” Zachód spotyka się bowiem ze Wschodem – w harmonię i formę europejską kompozytor wplótł brzmienia i rytmikę Wschodu, a wśród i tak nietypowego dla tej formy instrumentarium znaleźć można prawdziwą osobliwość – gongi tybetańskie, instrument kojarzony z buddyzmem. Nic dziwnego zatem, że blisko trzygodzinny koncert z udziałem instrumentalistów jazzowych i Zespołu Śpiewaków Miasta Katowice „Camerata Silesia” w częstochowskim kościele seminaryjnym zahipnotyzował słuchaczy.

Ekumenia na pięciolinii

Reklama

„Dialog kultur, który od samego początku charakteryzuje częstochowskie przedsięwzięcie, stawia nas na drodze budowania prawdziwego ekumenizmu między Kościołami: katolickim, prawosławnym i ewangelickim, przypominając jednocześnie bogactwo sakralne pozostałych dwóch religii monoteistycznych: judaizmu i islamu” – napisał w adresie festiwalowym metropolita częstochowski abp Wacław Depo. W nurcie tego ekumenizmu w koncercie muzyki synagogalnej w Filharmonii Częstochowskiej i w Bełchatowie wystąpił jeden z najlepszych na świecie kantorów – urodzony w Tel Awiwie Israel Rand, który od 1994 r. pełni funkcję głównego kantora synagogi Hampton w Nowym Jorku, jednej z najbardziej cenionych synagog w Stanach Zjednoczonych. Podczas koncertu towarzyszył mu Chór Synagogi Pod Białym Bocianem z Wrocławia, jedyny profesjonalny chór synagogalny w Polsce.

Po raz kolejny melomanów festiwalu zachwyciła muzyka gruzińska. W kościele św. Jakuba Apostoła w Częstochowie w koncercie sakralnej muzyki Gruzji, zorganizowanym pod patronatem ambasadora tego kraju, Nikoloza Nikolozishvili, wystąpił Zespół Męski Anchiskhati. Zalążkiem dzisiejszego 11-osobowego chóru była w 1987 r. grupa muzyków, studentów Konserwatorium Narodowego w Tbilisi, zainteresowanych gruzińskim śpiewem ludowym, którzy podjęli studia nad zapomnianymi dziewiętnastowiecznymi rękopisami z notacją muzyczną śpiewów chóralnych. Wkrótce potem patriarcha Gruzji powołał młodych do pierwszego sakralnego chóru Gruzji, który osadził w najstarszym kościele w Tbilisi – Bazylice Anchiskhati, tym samym zapoczątkowując powrót śpiewu chóralnego do Kościoła gruzińskiego.

Ciesząca się coraz większym zainteresowaniem nie tylko młodej publiczności muzyka gospel zabrzmiała w kościele ewangelicko-augsburskim w Częstochowie i w Miejskim Domu Kultury w Radomsku w wykonaniu ACM Gospel Choir z Wielkiej Brytanii. Ten powstały w 2005 r. zespół ma w swym repertuarze nie tylko sztandarowe utwory gospel, które w jego wykonaniu zyskują całkiem nowe, świeże brzmienie, ale także covery współczesnej muzyki pop, w nowych aranżacjach dyrektora muzycznego chóru – Marka De-Lissera.

Marteniczki i jurty

Towarzyszące głównemu nurtowi festiwalu Etno Gaude Mater zaprosiło w dniach 28-29 kwietnia do poznania kultury Bułgarii i Mongolii.

Dzień Bułgarski w Regionalnym Ośrodku Kultury w Częstochowie rozpoczęły warsztaty wykonywania marteniczek – czerwono-białych włóczkowych laleczek, pomponików, wstążeczek i plecionek, będących bułgarskim symbolem wiosny. Kolejnymi punktami Dnia były wykład i pokaz kulinarny, warsztaty śpiewu. Wieczór zakończył koncert na dudy – narodowy instrument Bułgarii – i głos. Spotkanie z kulturą bułgarską uzupełniła wystawa fotografii Mirka Osipa i Piotra Ostrowskiego „Bułgaria Moja Miłość – bałkański kraj oczami polskich fotografów”, a jego kontynuacją w ramach głównego nurtu festiwalu był „Koncert muzyki cerkiewnej i tradycyjnej” w wykonaniu „Le Mystère Des Voix Bulgares”, który odbył się kilka dni później w częstochowskiej cerkwi prawosławnej. Żeński chór z Bułgarii pod dyrekcją Dory Hristovej, laureat m.in. nagrody Grammy, nie zawiódł wiernej festiwalowej publiczności. Nic dziwnego, jego tajną bronią jest bowiem niezwykłe brzmienie i specyficzna emisja, charakterystyczna dla tzw. białego głosu.

Przybyli do zespołu poklasztornego parafii św. Zygmunta w Częstochowie obcowanie z kulturą Mongolii rozpoczęli od zwiedzenia jurty, po którym przyszedł czas na wykłady nt. kultury, obrzędów, zwyczajów Mongolii, medycyny mongolskiej, kuchni, który połączony był z degustacją potraw. Dzień z Mongolią zakończyły koncert pieśni i pokaz tańca mongolskiego oraz losowanie wejściówek na koncert Grupy „Sedaa” (w jęz. perskim: „głos”), która wystąpiła w kościele św. Zygmunta w ramach głównego nurtu Festiwalu „Gaude Mater”. Interesujący projekt tej grupy łączy tradycyjną muzykę Mongolii z brzmieniem Orientu. Słuchacze koncertu usłyszeć mogli m.in. niski śpiew gardłowy (kargyraa) oraz harmoniczny śpiew alikwotowy (hömii lub khoomei), których „Sedaa” jest prawdziwymi mistrzami. Koncert „Mongolia i jej sacrum” zabrzmiał także w Zabytkowej Kopalni Węgla Kamiennego „Guido” w Zabrzu.

Różne barwy sacrum

Swoje ważne miejsce na festiwalu znajduje co roku muzyka jasnogórska. Od lat jej promocja połączona jest z myślą naukową, podejmowaną podczas konferencji muzykologicznych, towarzyszących muzycznym prezentacjom. Tegoroczna konferencja odbyła się 6 maja na Jasnej Górze w Domu Pielgrzyma i zakończona została „Koncertem muzyki ze zbiorów jasnogórskich”. W Bazylice Jasnogórskiej wystąpiła {oh!} Orkiestra Historyczna, która wykonała utwory Amandusa Ivanschiza, XVIII-wiecznego paulińskiego kompozytora. Muzyka ze zbiorów jasnogórskich zaprezentowana została również dwa dni wcześniej w kościele pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Katowicach.

Tegoroczny festiwal miał swą inaugurację zaledwie kilka dni po kanonizacji Jana Pawła II, nie mogło zatem zabraknąć w jego programie odniesienia do postaci Papieża Polaka i wielkiego wydarzenia z dnia 27 kwietnia. Był nim na Jasnej Górze koncert „Santo subito” Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”, będący symboliczną muzyczną wędrówką przez życie Jana Pawła II, od pieśni „Gaude Mater Polonia” i „Bogurodzicy”, przez „Ave Maria” Stanisława Hadyny, „Panis Angelicus” Cèsara Francka, „Czarną Madonnę”, „Barkę”, po fragmenty słynnych mszy, „Requiem” Wolfganga Amadeusza Mozarta i finałowe „Alleluja” Georga Friedricha Haendla z oratorium „Mesjasz”.

Poza Częstochowę wypłynął tradycyjny już „Koncert muzyki polskiej”. Jedna z jego odsłon miała miejsce w Bydgoszczy, druga, co ma ogromne znaczenie dla promocji polskiej muzyki współczesnej, poza granicami Polski – w niemieckim Brauweiler, gdzie również zabrzmiały utwory nagrodzone w tegorocznej, X już edycji Międzynarodowego Konkursu Kompozytorskiego „Musica Sacra”. Spośród 34 kompozycji nadesłanych z 12 krajów międzynarodowe jury wyróżniło trzy utwory kompozytorów polskich. I nagrodę – Arcybiskupstwa Kolonii – otrzymał Michał Ziółkowski za „Agnus Dei”. II nagrodę – Marszałka Województwa Śląskiego – Jan Krutul za „Victimae paschali laudes”. III nagrodę – Arcybiskupa Metropolity Częstochowskiego – otrzymał Szymon Godziemba-Trytek za „Miserere mei Deus”.

To niesłabnące zainteresowanie młodych kompozytorów konkursem, jak i wysoka frekwencja melomanów na festiwalowych koncertach świadczą o pięknie i wielkiej sile muzyki sakralnej, a zarazem o doskonałej kondycji Festiwalu „Gaude Mater”. Jak podkreśla abp Wacław Depo, jeden z patronów festiwalu, „to pokazuje, jak dobre dzieła potrafią przetrwać próbę czasu i splot różnych przeciwności”.

2014-05-20 15:42

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły!

[ TEMATY ]

modlitwa

nowenna

Wiesław Podgórski

Obraz Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

Obraz Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

Zachęcamy do odmawiania Nowenny do Matki Bożej rozwiązującej węzły. Już od dziś poświęć kilka minut w Twoim życiu i zwróć swą twarz ku Tej, która zdeptała głowę szatanowi.

1. Znak krzyża

CZYTAJ DALEJ

Komisja ds. pedofilii: traumą dla dziecka był nie tylko sam czyn, ale również kontakt z organami procesowymi

2021-07-27 20:10

[ TEMATY ]

pedofilia

pixabay.com

Traumą dla dziecka był nie tylko sam kontakt seksualny, ale również kontakt z organami procesowymi; właściwie nie było strony, która dbałaby o jego dobro - mówiła wiceprzewodnicząca komisji ds. pedofilii Hanna Elżanowska, omawiając wyniki pierwszego raportu tego organu.

Jak wskazała Elżanowska, z przeanalizowanych przez komisję akt wynika, że przeciętną ofiarą pedofila jest pochodząca z małego miasta lub wsi dziewczynka w wieku 13-15 lat. "W połowie badanych przypadków nikt nie zauważył objawów wykorzystania seksualnego" - poinformowała.

CZYTAJ DALEJ

Świadectwo powstańca warszawskiego

2021-07-28 12:05

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

Lubuskie Muzeum Wojskowe

Karolina Krasowska

- Ja, co się urodziłem w wolnej Polsce, tak wolny nie czułem się nigdy jak te pierwsze kilka dni powstania - mówił śp. Stefan Mrowiec, żołnierz Armii Krajowej i uczestnik Powstania Warszawskiego.

- Ja, co się urodziłem w wolnej Polsce, tak wolny nie czułem się nigdy jak te pierwsze kilka dni powstania - mówił śp. Stefan Mrowiec, żołnierz Armii Krajowej i uczestnik Powstania Warszawskiego.

W Lubuskim Muzeum Wojskowym można obejrzeć świadectwo nieżyjącego już byłego powstańca warszawskiego Stefana Mrowca, który po wojnie osiedlił się w Zielonej Górze.

- Powstanie musiało wybuchnąć, po prostu wtedy to była euforia. Ja, co się urodziłem w wolnej Polsce, tak wolny nie czułem się nigdy jak te pierwsze kilka dni powstania - mówił śp. Stefan Mrowiec, żołnierz Armii Krajowej i uczestnik Powstania Warszawskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję