Kilka miesięcy temu rozpoczęliśmy wydawanie dodatku „Niedzieli” pt. „Różaniec za Ojczyznę”. Okazuje się, że został on przyjęty bardzo życzliwie. Wielu czytelników odezwało się natychmiast telefonicznie, listownie, mailowo, żeby wyrazić swoją radość i nadzieję z nim związaną. Dzisiaj chciałbym bardzo zachęcić wszystkich do korzystania z tych stron oraz do dalszej modlitwy za Ojczyznę. To bardzo ważne, żeby pamiętać o naszej umiłowanej Polsce, o jej historii i ludziach. Polska to wielkie imię, zasługujące na miłość i szacunek. Pamiętam rozmowy ze św. Janem Pawłem II o Ojczyźnie: słuchał w skupieniu, dopytywał i widać było, jak sprawy rodzinnego kraju są dla niego ważne.
Wszystko, co Ojciec Święty czynił, łączyło się z miłością Boga i człowieka jak sam zauważył jeszcze w czasach swej młodości: „Miłość mi wszystko wyjaśniła,/ Miłość wszystko rozwiązała / dlatego uwielbiam tę Miłość,/ gdziekolwiek by przebywała...”. Gdy czytamy teksty Ojca Świętego związane z różnymi okolicznościami, zauważamy, że to miłość Boża jest nade wszystko obecna w jego sercu. Ta miłość decydowała także o jego odniesieniu do Ojczyzny i rodaków, nie mówiąc już o życiu świętego Papieża Polaka. Ale i w życiu każdego człowieka miłość Boża winna być sprawą najważniejszą.
Bardzo pragniemy, żeby Polska była Polską, żeby umiała odnaleźć swoje miejsce w świecie, żeby dawała najlepszy przykład podążania za Chrystusem. I pamiętajmy: nie będzie świetności Polski, jeżeli nie znajdzie się w niej miejsce dla Chrystusa. Oparcie na Chrystusie daje szansę realizacji wizji św. Jana Pawła II dotyczącej roli naszego kraju w dziejach świata.
Raz jeszcze zachęcam serdecznie: czytajcie „Niedzielę”, zainteresujcie młode pokolenie „Niedzielą Młodych”, a najmłodszym polecajcie „Moje Pismo Tęcza”, bo tym sposobem otwieramy się na Chrystusa i widzimy naprawdę wielki sens działań apostolskich.
Przed laty znana była historia niewidomej dziewczynki, dla której matka znalazła ratunek w jednej z amerykańskich klinik okulistycznych. Lekarze podjęli się zabiegu zoperowania trudnej wady i dawali dziecku ogromne szanse na to, że wreszcie zobaczy świat na własne oczy. Mama dziewczynki w czasie wielu dni przygotowań do zabiegu robiła na drutach szalik, w który wplatała tyle kolorów włóczki, ile tylko zdołała kupić. Chciała, aby dziewczynka, gdy tylko zacznie widzieć, miała szansę zobaczyć w jednej chwili wszystkie kolory świata. I tak się stało.
Bartymeusz ma jedno pragnienie i udaje mu się wyznać je Chrystusowi: „RABBUNI, ŻEBYM PRZEJRZAŁ” (Mk 10, 51). Chrystus nie odmawia, dając odpowiedź na jego wiarę. Żebrak odzyskuje wzrok w spotkaniu z najlepszym z lekarzy. I widzi. Chrystus nie leczy jednak tylko chorego fizycznie narządu. Dotyka całego człowieka, „naprawia” go na wszystkich płaszczyznach. Nie da się spotkać z Jezusem we fragmencie, wybiórczo, odtąd - dotąd. Człowiek, gdy prosi i chce, otrzymuje całego Boga. To, czego wtedy doświadcza, jest podobne do patrzenia na szalik w tysiącach odcieni i blasków. Widzi niuanse, detale, piękno. Odzyskiwanie wzroku wewnętrznego, uzdrowienie ze ślepoty ducha - nagle dostrzegamy dobro i słuszność płynące ze słowa Bożego. Grzegorz Wielki pisał o uzdrowieniu Bartymeusza: „Gdy Stwórca zbliża się do Jerycha, niewidomy odzyskuje wzrok, bo gdy Bóstwo przyjęło na siebie braki naszego ciała, ludzkość odzyskała światło, które utraciła. (...) Kto więc nie zna blasku wiekuistego światła, jest ślepy; jeśli jednak już wierzy w Odkupiciela, to jest tym, który siedzi koło drogi. (...) Jeśli zaś wierzy i poznaje ślepotę swego serca, i prosi o odzyskanie światła prawdy, jest jak ten, kto będąc niewidomym, żebrze, siedząc przy drodze. Kto więc poznaje ciemności swej ślepoty, niech woła z głębi serca: Jezusie, Synu Dawida, zmiłuj się nade mną!”.
«Dlaczego i wy przestępujecie przykazanie Boże dla waszej tradycji?»
Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.
Wtedy przyszli do Jezusa faryzeusze i uczeni w Piśmie z Jerozolimy z zapytaniem: «Dlaczego Twoi uczniowie postępują wbrew tradycji starszych? Bo nie myją sobie rąk przed jedzeniem». On im odpowiedział: «Dlaczego i wy przestępujecie przykazanie Boże dla waszej tradycji?» (por. Mt 15)
Węgry wstrzymują dostawy gazu na Ukrainę do czasu wznowienia dostaw ropy naftowej rurociągiem Przyjaźń - ogłosił w środę w nagraniu zamieszczonym na Facebooku premier Węgier Viktor Orban.
- Dopóki Ukraina nie będzie dostarczać ropy naftowej, nie będzie też otrzymywać gazu z Węgier. Będziemy chronić bezpieczeństwo energetyczne Węgier, utrzymując stabilne ceny paliw i obniżając koszty mediów dla węgierskich rodzin - zaznaczył premier.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.