Reklama

Ze świata

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Działaczka pro-life opuszcza areszt

Mary Wagner na wolności

Działaczka ruchu pro-life w Kanadzie – Mary Wagner, która od 23 miesięcy przebywała w areszcie śledczym w Milton, została 12 czerwca br. zwolniona po tym, jak sędzia wydał wyrok w jej sprawie – orzekając dwuletni okres próbny (probation) oraz zakaz zbliżania się do klinik aborcyjnych na odległość mniejszą niż 100 m. Pobyt w areszcie został zaliczony na poczet zasądzonej kary 9 miesięcy więzienia. Mary Wagner była oskarżona o naruszanie „stref ochronnych” wokół klinik aborcyjnych w Toronto, gdzie dokonuje się aborcji na żądanie. Modliła się tam i rozdawała ciężarnym białe róże.

Obrończyni życia wyszła z sali sądowej uradowana, dziękując obecnym, w tym licznej grupie Polaków mieszkających w Kanadzie, za wsparcie i pomoc. Zofia Milczarczyk z London powiedziała „Gońcowi”, że gratulując i dziękując, dała Mary Wagner obrazek ze św. Janem Pawłem II.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Po zwolnieniu Mary Wagner chce odpocząć i pojechać do swej rodziny w Kolumbii Brytyjskiej.

Jerozolima

Demonstracja w Wieczerniku

Reklama

Ponad 30 żydów protestowało 8 czerwca br. w Wieczerniku w Jerozolimie przeciwko obecności w tym miejscu pielgrzymów chrześcijańskich, przybyłych na obchody uroczystości Zesłania Ducha Świętego. Był wśród nich poseł do Knesetu z rządzącej partii Likud – Mosze Feiglin. Pielgrzymi i turyści przebywający w Wieczerniku zostali odizolowani przez policję w jednej części pomieszczenia, podczas gdy żydzi modlili się i tańczyli – poinformowała rzeczniczka policji Luba Samri.

Wieczernik to sala na piętrze budynku, na parterze znajduje się grób Dawida. – Chrześcijanie odmawiają modlitwy na grobie króla Dawida, co jest dla nas bluźnierstwem – powiedział Szraga Brand, jeden z demonstrujących. Samą obecność chrześcijan w tym miejscu nazwał prowokacją.

Demonstranci przynieśli ze sobą plakaty oskarżające rząd Izraela, że kłamie, iż status Wieczernika pozostanie nienaruszony. Miejsce to znajduje się obecnie pod zarządem izraelskim, chrześcijanie zaś mogą tam odprawić Mszę św. dwa razy do roku: w Wielki Czwartek i w uroczystość Zesłania Ducha Świętego. Chcieliby jednak uzyskać prawo do swobodnego użytkowania tego miejsca.

Wietnam

Wspomnienia tchórza

Piewca wietnamskiej rewolucji przyjął wiarę katolicką. „Pod koniec mego życia otrzymałem ogromną radość” – napisał 87-letni To Hai w dniu swego chrztu. W dzieciństwie uczęszczał do szkoły prowadzonej przez katolickie zakonnice. W wieku 18 lat zapisał się do partii komunistycznej. Był jednym z pierwszych rewolucjonistów. Zapatrzony w ideał Ho Chi Minha, stał się głównym kompozytorem i pisarzem komunistycznego reżimu. Władza nie szczędziła mu zaszczytów i sławy.

„Uwolniłem się dopiero w 1986 r., kiedy zostałem emerytem” – napisał w swej autobiografii o znamiennym tytule: „Wspomnienia tchórza”.

Ludzie

Abp José Rodríguez Carballo OFM

Reklama

Sekretarz watykańskiej Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego abp José Rodríguez Carballo OFM stwierdził, że nie wolno kwestionować wskazań Soboru Watykańskiego II. Są one obowiązkowym punktem wyjścia dla wszystkich osób konsekrowanych. Hierarcha zwrócił na to uwagę w związku z przygotowaniami do Roku Życia Konsekrowanego. Z woli Ojca Świętego rozpocznie się on w pierwszą niedzielę Adwentu 2014 r., a zakończy w Światowy Dzień Życia Konsekrowanego w 2015 r.

Zdaniem arcybiskupa, osoby konsekrowane powinny uczynić to, co zalecał całemu Kościołowi Jan Paweł II na zakończenie Wielkiego Jubileuszu: z wdzięcznością wspominać przeszłość, namiętnie przeżywać chwilę obecną oraz z ufnością otworzyć się na przyszłość. Watykański hierarcha uważa, że w sposób szczególny trzeba się przyjrzeć temu, jak Sobór wpłynął na życie konsekrowane, pamiętając, że był on dla niego wielkim darem.

Myśli wciąż aktualne

Wykonywanie władzy politycznej, czy to we wspólnocie, czy to w instytucjach reprezentujących państwo, powinno być ofiarną służbą człowiekowi i społeczeństwu, nie zaś szukaniem własnych czy grupowych korzyści.
Jan Paweł II, z przemówienia w Parlamencie RP
Warszawa, 11 czerwca 1999 r.

Krótko

Papież Franciszek w wywiadzie dla katalońskiego dziennika „La Vanguardia” i hiszpańskiej telewizji Cuarto oświadczył, że rezygnacja Benedykta XVI nie była sprzeczna z tradycją i stworzyła instytucję „ewentualnych papieży emerytów”. – Zrobię to samo, co on: poproszę Pana, by mnie oświecił w odpowiedniej chwili i by mi powiedział, co powinienem zrobić. I jestem pewien, że mi to powie! – dodał Ojciec Święty.

Wydatki NATO na obronność w ciągu ostatnich 5 lat spadły o 20 proc., natomiast wydatki Rosji wzrosły o 50 proc.

Rosyjskie czołgi wjechały na terytorium Ukrainy. Ukraińskie MSZ poinformowało, że to dowód, iż Rosja nie jest zainteresowana zaprowadzeniem pokoju we wschodniej Ukrainie.

W strzelaninie w Phoenix w stanie Arizona zginęli dwaj księża. Jeden zginął na miejscu, a drugi zmarł od ran postrzałowych. Do otwarcia ognia doszło w kościele podczas włamania.

W Danii ewangelicko-luterański Kościół będzie musiał udzielać ślubów parom homoseksualnym. Zobowiązuje go do tego nowe prawo, przyjęte przez parlament zdecydowaną większością głosów.

Bułgaria i Serbia wycofały się z budowy gazociągu South Stream. Oficjalnym powodem są zastrzeżenia Komisji Europejskiej co do wyboru rosyjskiego inwestora, którym jest bliski przyjaciel Władimira Putina, znajdujący się na amerykańskiej czarnej liście.

Reuven Rivlin został nowym prezydentem Izraela. Przejmie on urząd po Szymonie Peresie 27 lipca br.

„Al-Akhbar” – libański dziennik poinformował, że porwani w kwietniu 2013 r. dwaj metropolici Aleppo w Syrii są przetrzymywani przez ugrupowanie Islamskie Państwo Iraku i Lewantu (ISIL) w regionie Tal Abyad przy granicy z Turcją.

W Iraku nie ma spokoju. Sunniccy radykałowie kontrolują coraz większe terytorium kraju. Z opanowanego przez nich Mosulu uciekło pół miliona cywilów. Rząd chce wprowadzić stan wyjątkowy.

2014-06-16 13:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?

2026-03-10 09:18

Niedziela Ogólnopolska 11/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Adobe Stock

Opowiadanie o uzdrowieniu niewidomego od urodzenia odzwierciedla przekonanie, że każde cierpienie i choroba stanowią karę za grzech. Wybrzmiewa to również w pytaniu uczniów Jezusa, które do Niego skierowali: „Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?”. Skoro jest kalectwo, musi być ktoś, kto jest tego winny, na skutek popełnionego grzechu. W ten sposób dociekania nad przyczynami cierpienia i niepełnosprawności zamieniają się w oskarżenia pod adresem cierpiących lub ich bliskich. Bólu, jaki z tego wynika, mocno doświadczył starotestamentowy Hiob. Przecież Elifaz, Bildad i Sofar przybyli do Niego jako przyjaciele, ale rychło przeobrazili się w surowych oskarżycieli. Takie podejście znalazło też wyraz w pytaniu zadanym Jezusowi przez Jego uczniów. Co więcej, ono wciąż odżywa w zetknięciu się z ludźmi, którzy cierpią i są niepełnosprawni. Widząc ich albo spotykając się z nimi, ulegamy tej samej pokusie, co przyjaciele Hioba i uczniowie Jezusa. Wynika ona z założenia, że każdy, kto cierpi, cierpi za grzechy swoje albo innych ludzi.
CZYTAJ DALEJ

Papież w rzymskiej parafii: światło Chrystusa uwalnia ze ślepoty zła

2026-03-15 18:03

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

Leon XIV odwiedził dziś parafię Najświętszego Serca Pana Jezusa w rzymskiej dzielnicy Ponte Mammolo. W homilii, zwracając się do wspólnoty parafialnej, która angażuje się w pomoc migrantom, więźniom i osobom potrzebującym pomocy, przestrzegł przed „jałowym poczuciem bezpieczeństwa", jakim zadowala się człowiek, który nie dostrzega w swym życiu Boga. Nawiązując do Ewangelii z dnia przypomniał, że światło Chrystusa jest silniejsze, niż jakiekolwiek ludzkie grzechy - informuje Vatican News. 

Papieska wizyta w parafii, należącej do północnego sektora diecezji rzymskiej, to ostatnie z pięciu spotkań, jakie w rzymskich kościołach na przedmieściach miasta zaplanował Leon XIV w czasie Wielkiego Postu. Każde z nich stało się okazją nie tylko do spotkania z tymi, którzy – pomimo wyzwań, jakie niosą peryferie miasta – niosą światło wiary w swojej okolicy, ale też do podjęcia przez Papieża refleksji na temat roli i znaczenia współczesnej wspólnoty parafialnej. Zachęcił ją do pielęgnowania więzi z Bogiem i bliźnimi na wzór pierwszych wspólnot chrześcijańskich.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję