Reklama

Edytorial

edytorial

Największe marzenie

Niedziela Ogólnopolska 43/2014, str. 3

[ TEMATY ]

Dudkiewicz Lidia

edytorial

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Najnowszy numer „Niedzieli” wygląda wyjątkowo. Okładka odbiega od dotychczasowych, bo została narysowana rączką 9-letniej Jagody, której asystowała 7-letnia Hania. To bardzo ważny przekaz, mówiący, że największym marzeniem dziecka jest pełna, duża rodzina, złożona z mamy, taty oraz rodzeństwa. Dzieci przemówiły przez swój rysunek w chwili, gdy świat znalazł się pod silną presją antyrodzinną. Można było wyraźnie to zauważyć również podczas pełnych napięć obrad synodu. Ważne spostrzeżenia przekazywał na bieżąco na swoim blogu i w wywiadach abp Stanisław Gądecki. Przypominał, że synod został zwołany w trosce o rodzinę i zadaniem duszpasterskim jest wsparcie rodziny, a nie uderzanie w nią pod wpływem nacisków mediów, zwracających uwagę głównie na rozwodników i homoseksualistów. Abp Gądecki stwierdził wprost: – Jeśli ustąpimy teraz w odniesieniu do sprawy sakramentu małżeństwa, to przyjdzie czas, kiedy będziemy musieli ustąpić z nauczania kościelnego w wielu innych sprawach. Po wielkiej burzy mózgów w auli synodalnej wnioski zawarte w dokumencie końcowym – według abp. Gądeckiego – są zadowalające. Dokument stanowi materiał wyjściowy dla synodu zwyczajnego na temat rodziny, zapowiedzianego na październik 2015 r.

Reklama

W dniach trwania synodu udało się redakcji „Niedzieli” dotrzeć do dr Wandy Półtawskiej, uważanej za wyjątkowego znawcę tematyki rodzinnej i nauki Jana Pawła II na temat teologii ciała. Pani Doktor przerwała swoje długie milczenie i udzieliła nam wywiadu, w którym wskazała źródła kryzysu współczesnej rodziny. Wymieniła tutaj postępującą od lat ateizację narodu, co w sposób nieunikniony niszczy wszystkie wartości, a więc także rodzinę. Przedstawiła smutny bilans ostatniego stulecia: od grzechów przeciwko życiu i miłości – od aborcji i antykoncepcji do całkowitego odrzucenia Boga Stworzyciela w „in vitro”. W związku z wymieraniem narodu radzi, aby przekazywać jak najwięcej pozytywnych treści na temat rodziny i rodzicielstwa, pokazywać normalne, radosne rodziny wielodzietne, zamiast ciągłej propagandy rozwodów i patologii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Może ktoś będzie zdziwiony, ale właśnie potomstwo staje się największym atutem celebrytów. Jedna z gwiazd powiedziała: – Mam dzieci, więc jestem. Piękny przykład stanowi znana aktorka Dominika Figurska, matka pięciorga dzieci. Z humorem mówi, że pracuje na pięciu etatach, że matką jest przez cały czas, a aktorką w wolnych chwilach. Zachęca małżonków do powiększania rodziny, pokazując na swoim przykładzie, jak wygląda wielodzietny dom, tętniący tysiącem spraw od rana do wieczora.

Teraz, gdy coraz większym problemem współczesnych społeczeństw staje się sieroctwo rozwodowe, zewsząd słyszymy, że najważniejsze dla dzieci jest to, aby rodzice się wzajemnie kochali. A najlepsze, co ojciec może uczynić dla szczęścia swojego dziecka, to kochać jego matkę. O tym też przeczytamy w „Niedzieli".

2014-10-21 15:12

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Do dzieła

W tym numerze na stronie V przybliżamy nową odsłonę Dzieła Biblijnego w naszej diecezji. To dobry moment, by zastanowić się, jakie miejsce w naszym życiu zajmuje Biblia. Czy jest tylko ozdobą naszych domowych bibliotek, stojąc gdzieś w rządku zapomniana, czy rzeczywiście sięgamy po nią, czytamy i zachwycamy się słowem, które kieruje do nas Bóg. Obawiam się jednak, że ta pierwsza opcja jest częstsza, niestety. Może pora to zmienić, póki jeszcze jest na to czas! A że od czegoś trzeba zacząć, przecież nie od razu musimy przeczytać całe Pismo Święte (ale kiedyś, kto wie), dobrą praktyką może być ta stosowana w różnych wspólnotach. Każdego dnia na chybił trafił otworzyć Biblię i przeczytać jedno zdanie, również na chybił trafił. Jestem pewna, że Pan Bóg będzie miał wiele nam do powiedzenia. Będzie i radził, i wskazywał rozwiązania, tak że później nie będziemy mogli obejść się bez tej praktyki, tak wejdzie nam w krew. Musimy Mu to tylko umożliwić i dać szansę, a więc do dzieła.
CZYTAJ DALEJ

Winnica pozostaje winnicą Pana, zmieniają się dzierżawcy

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Julia Czernik/Niedziela

Pieśń o winnicy zaczyna się jak liryka miłosna: „chcę zaśpiewać memu Przyjacielowi pieśń o Jego miłości ku swojej winnicy”. Prorok występuje jak pieśniarz na uczcie, i słuchacze zapewne przyklaskują, nie przeczuwając, że pieśń jest pułapką. Przyjaciel uczynił dla winnicy wszystko. Żyzne zbocze, okopanie, oczyszczenie z kamieni, szlachetna winorośl (hebr. sorek), wieża strażnicza, tłocznia. Po stronie właściciela nie brakło niczego. Oczekiwanie było zasadne. „A ona wydała cierpkie jagody”. Wtedy pieśń zmienia gatunek i staje się mową procesową: „teraz więc, o mieszkańcy Jeruzalem i mężowie z Judy, rozsądźcie, proszę, między Mną a winnicą moją”. Bóg czyni słuchaczy sędziami we własnej sprawie, dokładnie tak, jak Natan uczynił sędzią Dawida, a Jezus uczyni arcykapłanów (zob. glossę na 27 IX). Wyrok, który słuchacze muszą wydać, spada na nich samych, bo pointa odsłania tożsamość stron: „winnicą Pana Zastępów jest dom Izraela, a ludzie z Judy szczepem Jego wybranym”. Hebrajski oryginał zamyka oskarżenie grą słów nieprzetłumaczalną, a doskonałą: Bóg „oczekiwał mišpat (prawa), a oto mispach (rozlew krwi); oczekiwał sedaqa (sprawiedliwości), a oto seaqa (krzyk uciśnionych)”. Między prawem a bezprawiem jest różnica jednej głoski. Tak blisko siebie leżą w ludzkich dziejach. Zapowiedź kary jest odwróceniem wszystkich dobrodziejstw. Rozebrany mur, zdeptana ziemia, cierń i oset, chmurom zakazano deszczu. Winnica pozostawiona sobie samej to najcichsza z kar. Bóg przestaje przeszkadzać skutkom. Pieśń Izajasza stanie się w ustach Jezusa osnową dzisiejszej przypowieści o rolnikach. Różnica będzie znamienna. U Izajasza zawodzi winnica, u Jezusa dzierżawcy. Winnica, lud Boży, pozostaje dobra. Sąd przenosi się na tych, którym ją powierzono.
CZYTAJ DALEJ

Dziś jak nigdy trzeba odpowiedzieć na wezwanie Maryi

2026-10-04 16:55

[ TEMATY ]

różaniec

być znakiem

Guadesign

Karolina Krasowska

Dariusz Stemplewski zaprasza do udziału w akcji "Ratujmy świat z Maryją - Różaniec 24H"

Dariusz Stemplewski zaprasza do udziału w akcji Ratujmy świat z Maryją - Różaniec 24H

"Ratujmy świat z Maryją - Różaniec 24H" – to akcja modlitewna, która odbędzie się w dniach 16-17 października w kościele pw. św. Franciszka z Asyżu w Zielonej Górze. Do udziału w niej zaprasza świecki ewangelizator Dariusz Stemplewski.

„Ratujmy świat z Maryją – Różaniec 24H” to 24-godzinny maraton modlitewny organizowany w Parafii pw. św. Franciszka z Asyżu w Zielonej Górze. Inicjatywa będzie również transmitowana w internecie przez kanał YouTube „Być Znakiem”. Intencją modlitwy jest wynagrodzenie za grzechy popełnione przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi. Wydarzenie rozpocznie się 16 października o godz. 18 Eucharystią pod przewodnictwem bp. Tadeusza Lityńskiego, którą objął inicjatywę swoim patronatem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję