Reklama

Kierunek: Betlejem

Orszak Trzech Króli podbija nasze ulice. W zeszłym roku do Betlejem dotarło ponad 600 tys. osób w 180 miastach. Co czeka nas 6 stycznia 2015 r.?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wszystko wskazuje na to, że 7. Orszak Trzech Króli zostanie zorganizowany w ponad 320 miastach w Polsce i za granicą. – Wiele zależy od pogody, ale można się spodziewać, że będzie już ponad milion osób – mówi „Niedzieli” Anna Śmigielska z Biura Prasowego Orszaku Trzech Króli.
Uliczne jasełka to prawdziwy fenomen. Okazuje się, że ludziom podobają się widowiska i inscenizacje, które mają na wskroś chrześcijański charakter. – Zawsze powtarzam, że główny Reżyser jest na górze. My tylko musimy jak najlepiej realizować to, co nam polecił. Przede wszystkim nie możemy tego popsuć – podkreśla Maciej Marchewicz, prezes Fundacji „Orszak Trzech Króli”, która koordynuje uliczne jasełka.
Gdy spojrzy się na orszakowe statystyki z ostatnich lat, widać, że orszakowa armia i liczba gościnnych miast co roku powiększa się prawie o 100 proc. W 2012 r. były 24 orszaki, w 2013 r. – 92, rok temu – ok. 180, a teraz Trzej Królowie wyjdą na ulice 323 miast. Są wśród nich m.in. Goerlitz w Niemczech, Bukareszt w Rumunii, Chicago w Stanach Zjednoczonych oraz Nikołajew na Ukrainie.
– W zeszłym roku najbardziej zaskoczyła nas frekwencja w Warszawie. Do stołecznego Betlejem dotarło ponad 100 tys. osób, a 2 mln oglądało Orszak w telewizji – mówi Anna Śmigielska.

W rodzinie radość nie zginie

Reklama

Choć Orszaki Trzech Króli ze swojej natury są rodzinnym świętowaniem Objawienia Pańskiego, tym razem będzie jeszcze bardziej rodzinnie. Do udziału w ulicznych jasełkach szczególnie zaproszone są rodziny z małymi dziećmi w wózkach.
„Pokój, radość, rodzina” – właśnie te trzy słowa będą główną osią narracji tegorocznego Orszaku. Tradycyjnie będzie walka dobra ze złem. Diabły będą kusić małżonków do kłótni, niezgody i rozwodów. – Grunt to dużo złości, życie bez radości! – będą wykrzykiwać diabły z tzw. republiki przyjemności. Dzielni wojowie z królewskich orszaków nie dadzą się zwieść diabelskim pokusom. Mają już siedmioletnie doświadczenie w walce ze złem. – Niech radość nie minie w naszej rodzinie! Brak kłótni ogłaszam! – odpowiedzą mali rycerze.
Orszak Trzech Króli jest wielkim ewangelizacyjnym sukcesem. Zadaniem na dziś jest dbanie o to, by 6 stycznia na trwałe miał chrześcijański charakter. Europejskie doświadczenia pokazują, że było wiele chrześcijańskich inicjatyw kulturalnych, które dziś nie mają już nic wspólnego z wymiarem religijnym. Święto Trzech Króli też może stać się ofiarą weekendowych wyjazdów, narciarskich pikników i bogatej oferty telewizyjnej.
– Chcemy pokazać, że najważniejsze jest radosne upamiętnienie tego, co działo się 2000 lat temu w Betlejem. To od nas zależy, jaki zwyczaj świętowania Trzech Króli pozostawimy naszym dzieciom – mówi Maciej Marchewicz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Obywatelska aktywność

Idea Orszaku Trzech Króli powstała w środowisku związanym z warszawskimi szkołami katolickimi Stowarzyszenia „Sternik”. – Pomysł z wyjściem na ulice pojawił się równolegle z inicjatywą powrotu święta Trzech Króli jako dnia wolnego. Jednym z celów ulicznych jasełek było więc „uwolnienie” uroczystości Objawienia Pańskiego od pracy – tłumaczy Maciej Marchewicz.
Orszakowy bum rozpoczął się, gdy Sejm RP zdecydował, że święto Trzech Króli będzie dniem wolnym od pracy. Od tamtej pory lawinowo przybywa samorządów, organizacji i wspólnot, które chcą urządzić jasełkowe widowisko w swoich miastach. Orszak przerodził się w jedno z największych społeczno-kulturalnych wydarzeń w Polsce, z tak wyraźnym chrześcijańskim i wspólnotowym przesłaniem.
– Zaczęło się w niewielkiej szkole, a teraz mamy 300 miast w Polsce oraz kilka za granicą. Miliony osób przed telewizorami i na ulicach – mówi Anna Śmigielska.
Orszak ma nie tylko wymiar religijny. Jego organizacja jest okazją do odbudowywania więzi w społecznościach. Łączy wspólne zaangażowanie stowarzyszeń, szkół, ośrodków kultury i parafii. Fundacja „Orszak Trzech Króli” organizuje programy edukacyjne i konkursy aktywizujące rodziny, wspólnoty i mieszkańców.
– Po siedmiu latach widać obywatelskie efekty – podkreśla Piotr Wysocki, rzecznik prasowy Orszaku. – Aby go zorganizować, potrzeba ludzi, którzy chcą poświęcić swój czas i bardzo często swoje pieniądze. Dla wielu jest to pierwsze obywatelskie zaangażowanie.

1% DLA TRZECH KRÓLI

Choć skala jasełek ulicznych przerosła już wszystkie podobne przedsięwzięcia tego typu w Polsce, to jednak sponsorów jest jak na lekarstwo. Wiele firm nie chce wspierać przedsięwzięć, które mają jakikolwiek wymiar religijny. Dlatego też Fundacja „Orszak Trzech Króli” od 2012 r. jest organizacją pożytku publicznego. Można jej przekazać 1% na cele statutowe i inne programy ewangelizacyjne. Szczegóły na stronie: www.orszak.org .

2014-12-23 12:49

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Spotkanie z papieżem i obrady zarządu Watykańskiej Fundacji Jana Pawła II

2026-02-14 14:41

[ TEMATY ]

Watykańska Fundacja Jana Pawła II

Fot. © Vatican Media

W Rzymie zakończyły się obrady zarządu Watykańskiej Fundacji Jana Pawła II trwające w dniach 11-12 lutego. Zjazd rozpoczęto Mszą św. w Bazylice Św. Piotra i osobistym spotkaniem z Leonem XIV. W posiedzeniu po raz pierwszy uczestniczył kard. Grzegorz Ryś, który na mocy Statutu sprawuje z urzędu opiekę nad Fundacją.

Watykańska Fundacja Jana Pawła II działa przy Stolicy Apostolskiej nieprzerwanie od 45 lat i obecnie jest najstarszą spośród wszystkich kilkunastu fundacji watykańskich. Jest to kościelna organizacja non-profit, która pod auspicjami Watykanu prowadzi kilka własnych instytucji oraz wiele inicjatyw i projektów promujących w świecie dziedzictwo Papieża Polaka. Fundacją zarządza Rada Administracyjna, która spotyka się w Rzymie dwa razy w roku. Pierwsze ze spotkań na ogół odbywa się w lutym i ma zawsze znaczenie strategiczne: Fundacja podsumowuje zeszłoroczną działalność, przyjmuje sprawozdania dyrektorów swoich instytucji, ustala budżet, określa cele na kolejny rok aktywności oraz zaprasza do współpracy ekspertów i partnerów.
CZYTAJ DALEJ

Fulton Sheen: Teleewangelista czy prorok zza oceanu?

2026-02-14 20:15

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

pl.wikipedia.org

Abp Fulton Sheen

Abp Fulton Sheen

„Spierał się z Darwinem, Freudem, Marksem i szatanem. Nacierał uszu demokratom za lekceważenie demokracji, ganił kapitalistów za chciwość, a cały Zachód za to, że dawał komunizmowi szansę na rozwój przez lekceważenie własnej wiary chrześcijańskiej” – tak Fultona Johna Sheena scharakteryzowano w magazynie Time.

Na początku lat 50. XX wieku amerykańska telewizja wchodziła w swój złoty wiek, który trwał kolejne dwie dekady. Nigdy wcześniej ani nigdy później telewizja nie wpływała tak znacząco na kulturę i sposób życia zwykłego Amerykanina. Srebrny ekran kształtował to, jak społeczeństwo postrzegało rodzinę, miłość, politykę i inne aspekty życia – nawet normy społeczne. Telewizja stała się w pewnym sensie medium „totalnym”, formując amerykańskie umysły bardziej, niż współcześnie czyni to internet. Powstające wówczas seriale i programy były starannie produkowane, miały dobrze napisane scenariusze, wybitnych aktorów i reżyserów, dominowała jednak wśród nich tematyka rozrywkowa – z jednym wyjątkiem. Nowojorski biskup, który wytykał Amerykanom grzech, mówił im o obowiązkach wobec Boga i rodziny, ganił komunistów i z chrześcijańską miłością modlił się na antenie za Hitlera i Stalina, gromadził każdego tygodnia przed odbiornikami miliony widzów. Był to paradoks tamtych czasów, że z najpopularniejszymi programami rozrywkowymi mógł konkurować pod względem oglądalności tylko katolicki biskup. Fulton John Sheen stał się swego rodzaju telewizyjnym celebrytą, a w 1952 r. otrzymał nawet Nagrodę Emmy – telewizyjnego Oscara – dla „Najbardziej Wybitnej Osobowości” srebrnego ekranu. Jego audycje i książki były rozchwytywane nie tylko przez katolików. Również dziś, ponad cztery dekady od jego śmierci, książki bp. Sheena błyskawicznie znikają z księgarskich regałów. Jak osoba ta zdobyła rozgłos? Dlaczego bp Sheen nadal jest tak popularny, również w Polsce?
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: w każdym przykazaniu winniśmy dostrzegać wymóg miłości

2026-02-15 12:16

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

„Jezus uczy nas, że prawdziwą sprawiedliwością jest miłość i że w każdym przykazaniu Prawa winniśmy dostrzegać wymóg miłości” - powiedział Ojciec Święty w rozważaniu przed niedzielną modlitwą „Anioł Pański”

Papież podkreślił, że w czytanym dziś fragmencie Kazania na Górze Jezus ukazuje prawdziwe znaczenie przykazań Prawa Mojżeszowego: nie służą one zaspokojeniu zewnętrznej potrzeby religijnej, żeby poczuć się w porządku wobec Boga, ale temu, żeby wprowadzić nas w relację miłości z Bogiem i z braćmi. Zwrócił uwagę, że Jezus analizuje niektóre przepisy Prawa odnoszące się do konkretnych przypadków życia i posługuje się językową formułą - antytezami - właśnie po to, żeby pokazać różnicę między formalną sprawiedliwością religijną a sprawiedliwością królestwa Bożego. Chrystus uczy, że potrzeba „sprawiedliwości większej” - takiej, która sięga serca: nie tylko nie zabijać, ale szanować; nie tylko formalnie być wiernym, lecz kochać z troską i odpowiedzialnością.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję